Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Lenka88

Majówki 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Wero-Nika. A niezbyt dobrze prawdę mówiąc... Okazało się, że Milenka za mało przybiera i jestem strasznie wkurzona, bo lekarz powinien mi zwrócić na to uwagę już przy ostatnim szczepieniu. Powinna podwoić już swoją wagę urodzeniową (3660g) a waży tylko 6690 g czyli dobre 530g za mało. Wprowadzam jej od czwartku marchewkę choć średnio jej smakuje i na noc dostaje pół porcji kaszki. Mam jej też zrobić morfologię i mocz żeby sprawdzić czy wszystko w porządku. Plus jest taki, że odkąd dostaje kaszkę na noc śpi ciągiem 4,5-5h a tak to budziła się co 2,5-3h. I ogólnie trochę się podłamałam, bo intuicyjnie czułam, że coś jest nie tak od dobrych dwóch miesięcy a zdecydowałam się na wizytę dopiero teraz :/ my też już po szczepieniu i mamy spokój do roku.


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to na pewno się zmartwiłaś... Kornelka też waży mniej niż myślałam, ale lekarz mówi, że ok. Urodzeniowa to 3110g, przy ostatnim szczepieniu 7500g. Co do tej marchewki to nie wiem, czy od niej Milenka jakoś szczególnie przybierze bo warzywa są mniej kaloryczne od mleka, obojętnie czy z piersi czy mm... Ale dobrze, że troszkę dłużej Ci przesypia, masz chwilę dla siebie :). My za kilka dni też zaczynamy rozszerzać dietę. Tak się zastanawiam bo 13 października idziemy na wesele (i dzieciaki też są zaproszone), czy to nie będzie nic dziwnego, jeśli poproszę kelnerkę o podgrzanie słoiczka dla małej? Na szczęście mamy zarezerwowany pokój więc jak dzieci będą śpiące to idziemy ich położyć, robimy połączenie telefoniczne z wyłączonym naszym mikrofonem, słuchawka do ucha i bawimy się dalej :D. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu.


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze słoikiem na pewno nie będzie problemu :) A co do połączenia telefonicznego to polecam Ci kamerkę z aplikacją na telefon. Podglądasz sobie obraz na żywo, koszt jakieś 250 zł i masz reality bobas show :D od marchewki na pewno nie przybierze, ale mam nadzieję, że kaszka na noc trochę zmieni. Karmię ją piersią nadal i pilnuje żeby dojadała, bo ona często w trakcie jedzenia zaczyna się rozglądać i odrywa się od piersi. Wcześniej stwierdzałam, że się najadała, ale położna powiedziała, że zaspokoiła trochę głodu i rozgląda się bo ją ciekawi wszystko dookoła. I faktycznie przystawka ją po chwili kontemplacji i je dalej. Ech no mam nadzieję, że już będzie ładnie przybierać.
A powiedz mi proszę jak Twój wygląd? Mi wszyscy mówią, że wyglądam jak z krzyża zdjęta :( bardzo schudłam, cera dramat, włosy wypadają... Ciąża i karmienie zrobiły straszne spustoszenie w moim organiźmie.


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc Kornelka też jest wszystkiego ciekawa i rozprasza się podczas karmienia. Taki etap chyba. Jeśli o wygląd chodzi to szału nie ma, też jestem dość szczupła chociaż apetyt mam ciągle nieziemski... Ale ogólnie twarz zmęczona, cienie pod oczami ze zmęczenia chyba, zmarszczki mimiczne przy oczach, ale to już po synu miałam. W ogóle taką ziemistą cerę mam. Obraz nędzy i rozpaczy, ale mąż podobno nic nie zauważa. :D Muszę się wybrać na badania krwi w tym miesiącu. Często chodzę zmęczona i oczy same mi się zamykają, ale to pewnie od ilości zajęć przy mojej dwójeczce ;).


http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny! Jak tam u Was co u maluchów? U nas cały wrzesień przechorowany starszy syn gorzej bo łapał z przedszkola, Mikołaj miał tylko katar, ale w sumie mimo inhalacji to ciągle nie do końca wyleczony i już się zastanawiam czy to nie jakiś alergiczny.
Miki rośnie, wszystko go interesuje, gada po swojemu, ślini się nieziemsko, taki mały śmieszek z niego :-) waży 6100 i w tym tygodniu będę już mu wprowadzać warzywa. Mam nadzieję, że polubi nowe smaki :-)


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cisza tu straszna.

Moj Mikolaj skonczy jutro 5 miesiecy. Z waga to sama nie wiem w co wierzyc. 12 wrzesnia wazylam go u siostry i mial rowno 8 kg. Mowila ze jej waga dziala dobrze bo byla z corka na bilansie i waga pokazala tyle samo co ta w szpitalu. 4 pazdziernika bylismy na szczepieniu i wyszlo ze wazy 7500. A poprzednie szczepienie bylo 6 tyg temu i wazyl 6600. Jakos mi sie nie chce wierzyc ze przytyl niecaly kg. Ciezki jest jak piernik a ubranka na 74 sa na styk. Wydaje mi sie ze sie o 1kg pomylili.
Poza tym srednio mu smakuja posilki ze sloiczkow. Jeszcze bede probowala kaszke i swoje obiady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jutro chcę dać małemu marchewkę :-) Niepewna mój starszy syn nie chciał jeść ze słoika tylko owoce przechodziły, a tak tylko to co sama mu ugotowałam więc może Twój Miki też będzie wolał jak mu mama ugotuje :-)

Faktycznie cisza.... Olandia zaglądasz jeszcze tu ?:-)


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No halo,weszłam dzisiaj po długiej przerwie:) myślałam,że już padłyśmy jako forum A tu miła niespodzianka:)
Widzę,że też już rozszerzacie dietę. Mój Jasiu je marchewkę ,dynię i ziemniaczka - sama gotuję. A owoce że słoiczka -jabłko i gruszka. Lubi też kaszkę ryżowo jaglaną . Karmię to piersią i mm. Nie wiem ile waży,ale 25ego ma szczepienia i wtedy zobaczymy...ledwo w gondoli się mieści,ale dajemy radę.
Iza jak mały w przedszkolu?
Poczytam zaległe wątki..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Filo

Hej. Też mam córkę z maja ale nie udzielam się raczej na forum za to regularnie tu zaglądam. Zastanawiam się dlaczego tak wcześnie zaczynacie wprowadzać stałe pokarmy? Lekarz mówił że po 6 miesiącu. Pytam bo rodzina mnie atakuje czemu nie chcę dawać jedzenia małej tylko mleko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katka1

Filo, ja też mam synka z maja, karmię tylko piersią i stale pokarmy wprowadze po 6 miesiącu. Po co się spieszyć? Mleko mamy najlepsze :) Mów rodzinie, że takie są obecnie zalecenia i tyle :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olandia super, że napisałaś ;-)
Mój mały w przedszkolu super chociaż rano jak idzie to trochę sobie popłacze, ale dopóki mnie widzi później już jest wszystko dobrze :-p
Co prawda więcej przechorował, ale mam nadzieję, że już nic go poważnego łapać nie będzie.

Mój Mikołaj na razie jadł samą marchewkę jutro dam marchewkę z ziemniakiem :-) Miki też już ma ciasno w gondoli, a ja mam tak dosyć tego wózka i mam wielką ochotę już go przesadzić do spacerówki po starszym, ale niestety jest jeszcze za mały więc będę zmuszona korzystać z tej spacerówki co mam do x landera...


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iza,najważniejsze,że później nie płacze. Mój syn rytuał płaczu na wejściu miał do 5 lat:)
Co do pokarmów,to ja dzieciom wprowadzała po 5 miesiącu i tak też radzi mój pediatra. Jestem zdania,że lepiej robić to pomału,ale nie za póżno .moja znajoma wprowadziła w 7 warzywa,zaraz mięsko i mały żle zareagował. U nas też stały pokarm nie zastępuje mleka,Jasiu pije tyle samo ,a jest na piersi i mm.
Ale wiadomo,że każdy robi wedle swoich zasad:)
Mój Jaś zaraz 3 dni kończy pòł roku i dzisiaj zauważyłam,że sięga od początku do końca gondoli,a mam taką większą. I chętnie jeżdzi w pozycji półleżącej,a jak leży to się podciąga:) trochę mi szkoda przesadzać do spacerówki,bo zaraz się zimno zrobi,ale długo tak to nie upchnę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też wolę wcześniej wprowadzać pomału pokarmy żeby później właśnie nie było, że wszystko na raz będę podawać. Starszego syna zaraz jak skończył 4 mce dostał marchewkę nie czekałam dłużej tu teraz pediatra mówiła, żeby zaczekać tak do 4.5 mca ale dałam wcześniej :-)

Dzisiaj mam wizytę u ginekologa i zakładam wkładkę... tak się stresuję, boję się że będzie bolało :-/ zrobiłam się straszną panikarą po ostatnim porodzie i przeżyciach w szpitalu :-p


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się zastanawiam czy przekładać małego do spacerówki, bo jak założę mu kombinezon to już raczej w gondoli nie będzie miał miejsca, a jeszcze mam śpiwór do wózka to już nawet nie mam co myśleć, że go upchnę :-) no, ale śpiwór też do spacerówki mogę dać i chyba źle nie będzie :-)


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Domka 1

Ja juz spacerówke mam chyba odkąd mała skończyła 4 miesiące. Nie mieściła się w gondoli. Odpychala się nogami, nie chciała leżeć na płasko. Nigdy nie wiadomo było jak się zachowa na spacerze. Odkąd jest w spacerówce uwielbia spacery. Na szczęście mogę rozłożyć na leżąco bądź lekko pod kątem więc myślę że kręgosłup na tym nie ucierpi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Domka 1

Z wprowadzeniem pokarmów jeszcze poczekam może ok miesiąca - za chwilę kończymy 5 miesięcy. Nie chcę wcześniej bo raz że się boję a dwa po co mam sobie utrudniać życie i codziennie mordować się przy tarce :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iza ,Ja mam w samochodzie inny wózek i tam byłA gondola wielkości xlandera i jak miał 5 miesięcy to już bez śpiworka to upychałam . Jak dasz śpiwór do spacerówki to przecież ciepło będzie. A ważne,żeby nóżki mógł wygodnie trzymać A nie ściśnięte.
Ja myślę,że dam radę do listopada,plusem jest To,że w gondoli mam oparcie regulowane,bo na płasko cały czas to młody by oszalał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domka,ja sama gotuje i polecam blender:)) szybko i sprawnie idzie. Ważne,żeby warzywa mieć bez oprysku itd. Ja mam za udaną panią co ma że swojego ogródka:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryMai

Witam wszystkie dziewczyny :)
Mam córeczkę z początku maja, forum śledzę już od roku chyba ale cały czas uważałam że już za późno żeby się dołączyć ;) karmię wyłącznie piersią, rozszerzanie chce zacząć w ok 6-7 miesiącu. Małej po skończonych 4 miesiącach wyszły już dwa ząbki chyba idą kolejne. Mam pytanie - jak Wasze dzieciaczki, głównie te na piersi, sypiaja w nocy? Ja nie wiem czy to żeby i skok rozwojowy razem, ale moja córa budzi się co 30 do 60 minut.. I tak już od dłuższego czasu.. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Domka 1

Moja od niedawna budzi się co dwie godziny na jedzenie a do tej pory budziła się dwa razy. W dzień za bardzo spać nie chce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie Mikolaj juz od dawna przesypia cale noce. Nawet nie pamietam od kiedy zaczal tyle czasu juz noce mam spokojne. Czasami zasypia o 21 czasami o 22 ale 6 to minimum do ktorej spi a dzis np wstal przed 9 tak wiec przesypia bez mleka 12h. Karmie mm. Lubi widocznie spanie ale jesli chodzi o aktywnosc w dzien to kreci sie i gaworzy ale umie sie przekrecic tylko na lewy bok. Na prawy i na brzuch nie umie. Cwicze z nim i pomagam mu sie przekrecic na brzuch to sie przekreci ale sam nie ma pojecie jak to zrobic. Skonczyl 5 m-cy i 10 dni i zaczynam sie martwic jego niska aktywnoscia ruchowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, trochę tu nie zaglądałam a widzę, że forum nam odżyło, miła niespodzianka :D
My mamy dzisiaj skończone równo 6 miesięcy, mała już siedzi, raczkuje i mamy jeden ząbek :D
Przesiadlam się na spacerówkę tydzień temu, ponieważ mała w gondoli cały czas obracała się na brzuch a jak zaczęła siedzieć to bałam się, że może wypaść. A teraz spacery to na prawdę przyjemność. Ja wprowadziłam kaszki i warzywa jak miała ponad 5 miesięcy, chciałam czekać do 6 ale w poradni laktacyjnej zauważyli, że mała przybiera na wadze w dolnej normie i takie dostałam zalecenia. U mnie z kolei jest problem z owocami, nie bardzo smakują :/ co do spania, niestety, bez zmian, pobudki co 3h więc bardzo zazdroszczę tym, którym dzieciaczki przesypiają noce :D


https://www.suwaczki.com/tickers/3i49hdgeekxqabou.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już bym chciała żeby mój Mikołaj siedział i raczkował :-D mały jest bardzo aktywny obraca się na wszystkie strony, próbuje siadać, jak leży na brzuchu to pełza do przodu :-)
Musi koniecznie wszystko widzieć więc na razie tylko na rękach jest zadowolony. Będzie lżej jak usiądzie sam :-p

Z jedzenia to na razie przerabialiśmy marchewke i ziemniaka dzisiaj dam mu brokuła. Dobrze, że jest chętny do jedzenia jak zabieram miske to płacz nieziemski jest :-p


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...