Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ineeska

Sierpniowe mamusie 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Mamaamaa masz rację, każda ciąża jest zupełnie inna, dlatego też te wszystkie fora brzuchatkowe są tak samo oblegane przez kobiety w 1 ciąży jak i te w 5... 11 listopada @, więc dziś jesteś w 4 tyg licznej ciąży, dokładnie nie wiadomo w którym dniu doszło do zagniezdzenia, bo różnica dni zapłodnienia mogła być spora, jeśli pójdziesz na usg za 2 tyg serduszko może być jeszcze nie widoczne i wcale to nie będzie oznaczać że coś jest nie tak. Ale pewnie będzie widoczny pęcherzyk i malutki zarodek, gin zobaczy gdzie ci się uczepil dzidziuś, przepisze badania i suplementy, bierzesz kwas foliowych? A z reszta, już masz dziecko, pisze jak do pierworodki, sorki:) Ja też czekam na serduszko, byłam 7.12- nie było jeszcze i kazała mi przyjść 20.12, termin z ostatniej@
( 25.10) mam na 1.08.
Jeszcze mi się przypomniało że pytała potem kiedy doszło do mojego poronienia( w 4 tyg), więc problemem nie było serduszko tylko proces zagniezdzenia
( prawdopodobnie za niski poziom progesteronu) , dlatego teraz biorę luteine.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pena89 naprawdę wierze ze do nas dołączysz a testy robia ci tylko psikusa ;) zrobisz jutro bete i bedziesz sie cieszyc prezentem swiatecznym.

TaDusia ładna gromadka, to co teraz synek by sie przydal :)

Doczytalam sie ze cola pomaga, wypilam pol szklanki i od razu lepiej ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9qqmzxacyl9ax.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W trakcie 5 tyg, 4 tyd i 2 dzień, dobrze to Ci liczę? Bo nie chciałabym Cię wprowadzać w błąd:)
Ineska mi herbatka z imbirem pomagała i tylko ona... kawałeczki zgniatalam nad szklanka praska do czosnku i trochę miodu. Małymi lyczkami. Trzymaj się, spróbuj się czymś zająć, może rysowanie albo malowanie farbami, może to śmiesznie zabrzmiało ale na serio to na mnie też działało, bo na prasowanie czy inne zajęcia nie miałam siły ani ochoty, patrzenie na tv jest bierne i nie odwraca uwagi a jak zaczęłam sobie coś tam tworzyć- czytaj bazgrac to na serio było mi lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na mnie w tej ciąży też może imbir nie podziała, w poprzedniej działał bez zarzutu - na szczęście, bo wtedy była tragedia .. jak na razie nie jest tak źle, zjadłam sobie lody- sorbet malinowy i... przestało mnie kompletnie mdlic :) ciekawe na ile. Trzeba eksperymentować i jeść często małymi ilosciami, bo chyba najgorzej jest przy głodzie i po nadmiernym opchaniu się. Przynajmniej u mnie tak jest. Jak poczuje głód - taki leciutki to od razu staram się coś zjeść - mało, wtedy udaje mi się ocalić przed wielkimi mdlosciami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedno jest pewne- na te święta będzie zrobione tyle ile zrobi mój mąż........ leżę sobie , mała przy mnie( jest w 7 niebie, że nie musi mnie gonić), skupiam się na rozwoju serduszka malucha:) to są takie nieczyste momenty w życiu że mogę odpuścić sobie 5 bieg i wrzucić wręcz na wsteczny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w pierwszej ciąży w ogóle nie wymiotowalam, oby w tej też tak było ;-)
Pena89 ja też miałam prawie niewidoczna, idź na betę to będziesz pewna ;-) trzymam kciuki ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pena ja ciągle trzymam za Ciebie kciuki, że dołączysz do nas

ja na razie nie mam żadnych mdłości.

co do przygotowania świąt to właśnie zrobiłam paszteciki ;) można je zamrozić więc zrobiłam wcześniej. tak samo jeszcze ciasteczka popiekę. jakoś muszę sobie to rozplanować. jeśli chodzi o potrawy, to ja za bardzo nie lubię i nie umiem tych wigilijnych potraw gotować, więc liczę na innych, ja to bardziej ciastowa jestem ;)

najgorsze jest to, że mamy na schodach wejściowych remont i pewnie ja to będę musiała sprzątać :/ ale jakoś powolutku może zrobię. zresztą na razie końca remontu nie widać, więc o sprzątaniu na razie nie myślę.


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anuskaa..

Dawno mnie tutaj nie bylo, ale coraz więcej nas ;) u mnie narazie spokojnie bez mdłości tylko częsty głód muszę cos podjadać ;) nie moge sie doczekac juz kolejnej wizyty ;) dziewczyny mam dylemat co myślicie o malowaniu włosów w ciąży? Każdy mi odradza a ja sama nie wiem co robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anuskaa ja cała poprzednia ciążę farbowam włosy, co prawda farba bez amoniaku i wszystko ok, kuzynka farnowala zwykła i też ok. Idę za dwa tygodnie na farbę i też się zastanawiam jaka farbowac....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się moje włosy proszą już o cokolwiek, ale czekam do 2 trymestru, pracuje jako specjalista z dziećmi niepełnosprawnymi i nie chce nijak kusić losu, a może po prostu zapuszcze sobie mój naturalny kolor, bo już mam niezłe siano i tak. Ale to jest wyłącznie mój punkt widzenia, absolutnie nikogo nie podważam. Pomieszczenie gdzie się maluje włosy musi być b.dobrze wietrzne, żeby się nie nawdychac chemii.
Właśnie mężu zrobił nam kolację, mozzarella z pomidorkiem, mmmmniam. W poprzedniej ciąży tak strasznie chciało mi się pomidora, że jadłam codziennie po 3 razy i teraz też się na to zanosi. Poza ciąża pomidory mogą dla mnie nie istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w poprzedniej ciąży chodziłam na kurs fryzjerski, wiec co drugi weekend całe dnie siedziałam w salonie. Fryzjerki mi wtedy mówiły ze teraz już są inne farby i nie są szkodliwe a gdyby tak było to wszystkie dzieci fryzjerek byłyby chore albo zmutowane bo rzadko kiedy któraś może sobie pozwolić na niepracowanie, jeśli nie w zakładach to w domach robią. A teraz mój synek zasypia przy najwiekszych hałasach bo chyba sie przyzwyczaił do suszarek ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam dziś na badaniu beta hcg. Wieczorem wyniki i się okaże czy do Was dołączę :-)


Marzenia są po to by je spełniać :-)
M ❤ 08.2018
J ❤ 03.2020

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś też byłam...ale na pierwszym usg... potwierdzona ciąża:) 5tydz. I 1dz. Co ciekawe lekarz mówił że coś chyba jeszcze tam widzi, ale za wcześnie na diagnozę;)) kolejna wizyta za tydzień;) apropo... cieszyłam się na brak wielkich mdłości...właśnie mój Męszczyzna robi obiadek, bo nie jestem w stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mmm-34

Witam szcześliwe mamusie:) trzymam kciuki za prowidłowy przebieg i szcześliwe rozwiązanie. U mnie dwie kreseczki 4 dni temu dziś beta hcg 383 :) @11.11. jakoś mialam przeczucie ze w tym cyklu sie uda:) zwlaszcza że lecze sie na niedoczynność tarczycy. wizytę u gin mam zaraz po swiętach, oby do tego czasu nic sie nie wydarzyło... Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

honorcia to jest szansa na bliźniaki ? Fajnie by było :-) ja czekam na wyniki.


Marzenia są po to by je spełniać :-)
M ❤ 08.2018
J ❤ 03.2020

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny
Coraz więcej nas :) ja byłam dzisiaj na usg Po pierwszym badaniu od razu mi powiedziała ze w ciąży nie jestem A po usg stwierdziła że jestem Dziwny lekarz ( juz go zmieniam ) I z mierzenia zarodka wyszło ze jestem 5 tyg i 5 dni :) za tydzień powtórzę wizytę ale już gdzie indziej A wy dziewczyny nadal pracup ecie czy juz na zwolnieniu jesteście ?


http://www.suwaczki.com/tickers/hchygzu32maxkiqz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc
Ja tez mam termin na 3 sierpnia z kaledarza wychosI mi 6 tydzien i 4 dni u lekarza jeszcze nie bylam bo u nas juz nie ma miejsca do lekarzaal a na nowy rok zapisuja od stycznia bede wtedy jakos w 11 tygodniu ciesze sie bardzo mam synka w styczniu kaczy roczek mam nadzieja że tym razem będzie córeczka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesionka witamy wśród sierpniowych mam ;) teraz czekamy jeszcze na Pene. Ja zamierzam pracowac do końca lutego, o ile zdolam zakryć do tego momentu ze jestem w ciazy ;)

Cale szczęście przeziębienie juz ustępuje i jutro ide do pracy. Dzisiaj jestem jak typowa kobieta w ciąży sama nie wiem co bym zjadla. Na obiad jadlam śledzie a 3 minuty później 2 serki monte. Sama nie wiem na co mam smaka


http://www.suwaczki.com/tickers/uwo9qqmzxacyl9ax.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewka89

Witam wszystkie sierpniowe mamusie :) Blanka z tego co piszesz to termin mamy na ten sam dzień tylko ciekawe czy tak też się ułoży :) Ja mam teraz wizytę na 21 żeby zobaczyć już serduszko :) niestety od dwóch dni dopadly mnie mdłości i wymioty :( mało co jem jak juz to slone kwaśne nic słodkiego mam nadzieje ze z czasem to przejdzie.. Axam pije herbate z imbirem po niej czuje się lepiej spróbuję jeszcze cole.
Jesionka ja juz od 9 grudnia jestem na zwolnieniu byłam przeziebiona wiec nie chciałam ryzykować a to moja pierwsza ciąża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...