Skocz do zawartości
Forum

Sierpniowe mamusie 2017


ineeska

Rekomendowane odpowiedzi

Axam dużo zdrowia, szczęścia oraz spełnienia wszytkich marzeń!!!!!!
Cichadoro nie chciałam Cię przestraszyć, takie przypadki zdażają się bardzo rzadko, u mnie nie wiadomo czemu sie tak stało, w 14 tyg. trafiłam do szpitala bo zaczęłam bardzo krwawić, leżałam całe 4 tygodnie plackiem , ale niestety. Ale teraz staram sie być dobrej myśli.

https://www.suwaczki.com/tickers/nzjds65gph6a226o.png

https://www.suwaczki.com/tickers/860i3e5evchcafos.png[/url]

Odnośnik do komentarza
Gość mamusia sierpień

Kochane,

tym, które są aktualnie w ciąży polecam Salę Doświadczania świata przy ul. Śródziemnomorskiej w Warszawie. Takich doznań jakie tam dacie swoim dzieciom, będą na pewno nie zapomniane. Zobaczcie stronkę procesysensoryczne.pl.

Odnośnik do komentarza

Takie późne poronienia zdarzają się na prawdę rzadko, nie ma co sobie stresu dokładać myśleniem o tym, ale dobrze jest wiedzieć, że się jednak zdarzają i dlatego trzeba robić badania, moczu, krwi, na każda wizytę, nie denerwować się, odżywiać dobrze, uważać na siebie itd, itp. Oczywiście nieraz jest przyczyną na która nie mamy wpływu i pozostaje tajemnicą- co się podziało... Nikomu nie życzę takiej straty, przykro mi, że kogokolwiek to spotyka.... Moja koleżanka odnosiła syna, wszystko ok, uparła się że nie chce rodzić w szpitalu tylko na porodowce, tam zaczęło zanikać tętno- nie zdążyli jej dowieźć na cesarke na czas.... Takie przypadki też są, dlatego trzeba zrobić wszystko, by spróbować im zapobiec, ale niekiedy i tak się nie udaje.

Dziękuję za życzenia - są piękne:)

A my się zbieramy dziś na urodziny córki mojej przyjaciółki, po cc 15 lat temu znalazłyśmy się razem na sali pooperacyjnej, razem przechodzilysmy pierwsze dni z pierworodnymi coreczkami, tak się przyjaźnimy już 15 lat... Jest mi najbliższym człowiekiem na świecie, ważna jest taka przyjaźń w życiu, bardzo się cieszę że ja mam:)

Odnośnik do komentarza
Gość jola mama 1

O! Ja też tam byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem :) Polecam serdecznie. Cudowne doznania. Salę Doświadczania Świata powinna odwiedzić każda przyszła mama a potem już z maluchem :) procesysensoryczne.pl potwierdzam to tam znalazłam informacje o takiej sali.

Odnośnik do komentarza

Hej. Jak mija niedziela ? Jak samopoczucia ?

Ja wyiagnelam z domu mojego malzonka, wzielismy sanki i pojechalismy z corcia na gorki :-) byla frajda z samek ogromna, az do momentu wywrotki.. juz potem cora nie chciala jezdzic. Widze, ze lekko brodka sie obdarla.. do wesela sie zagoi :) fajnie, w lesie, cisza spokoj, slonko swieci :-)

Odnośnik do komentarza

Aj dziewczyny ta moja waga to wcale nie taka fajna ;) cyckow nie ma, tylka nie ma ;) w ciazy przytylam 18 kg i to juz bylo za duzo. Ale potem jak tracilam wage to 55kg bylo akurat ale samo spadlo do 50 bez zadnego mojego dodatkowego wysilku.
Teraz to przynajmniej widac ze cos w tym staniku mam ale licze sie z tym ze po karmieniu znowu bedzie wielkie zero ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Odnośnik do komentarza

No, nie dogodzisz ....:) Ależ się obrzarlam!!! Moja przyjaciółka jest z zawodu kucharką, przygotowywała imprezę od środy, porobiła takie cuda, że siedzieliśmy od 13.30 do 18 i cały czas coś tam szamalismy... impreza w sumie była wczoraj, a nas zaprosili dziś, żebyśmy mogli sobie pogadać i wygodnie posiedzieć:) Solenizantka, w wieku mojej córki od kilku dni chodzi z chłopakiem i dziś przyszła cała w malinkach, wyszło to jeszcze przy nas.... myślałam, że matka ja skroci o głowę.... w sumie zabawnie to wyszło, bo dopiero co chwaliła chłopaka, że taki grzeczny, ułożony, i w ogóle a tu po paru minutach takie odkrycie... sama nie wiem jak bym zareagowała gdyby moja przyszła z randki cała w... owocach leśnych...mnie to dopiero czeka,aż się boję.No ale teraz dzieci szybciej dojrzewaja..musimy za nimi próbować nadążyć.

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny, lekko zmieniając temat chciałabym Was zapytać czy zdaża się Wam budzić w nocy i nie spać godzinę albo dwie? Ostatnio zdarza mi się to co noc i zastanawiam się czy to normalne czy się martwić? Jest to moja pierwsza ciąża wiec doświadczenie mocno ubogie dlatego byłabym wdzięczna za podpowiedzi ;) dodatkowo miałam ostatnio mocne bóle ,chyba mięśni, całych nóg i nawet ręka mnie bolała. Tak że nie mogłam zasnąć. Wypiłam trochę mleka i może coś pomogło albo po prostu samo przeszło. Dziwna sprawa :/ miałyście może coś podobnego?

Odnośnik do komentarza

Kklaudia ja nie mialam bólu nóg i rąk, ale pulsowanie brzucha od wysokości żołądka do podbrzusza oraz mrowienie w udach. Mój lekarz mówił, że jak przesadzę zexspacerami lub wysiłkiem to mogę odczuwać ból w podbrzuszu lub lydkach-skurcze. I będzie to stanowiło na tym etapie ciazy zagrożenie dla dziecka.
Jeśli chodzi o bóle, to mnie boli kręgosłup na wysokości kości ogonowej i promieniuje w górę. Jest to związane z poszerzającą się miednica. Niektóre kobiety boli kręgosłup, inne nic, a podobno jeszcze inna grupę biodra i nogi.
Ja odczuwam ból po dłuższym staniu praktycznie w jednym miejscu z lekkim nacgtlenem tulowia-krótko pisząc po długim sprzątaniu i gotowaniu w kuchni ;)
Ja w zw z pulsowaniem brzuszka dostałam aspargin (magnez i potas).

Odnośnik do komentarza

Mam pytanie do wszystkich Mam z naszego forum. Czy mimo pozytywnych wyników usg genetycznego (obecność kości nosowej i prawidłowa wartość przeziernosci, prawidłowe przepływy itd.) zdecydujecie się na wykonanie testu Nifty z krwi? (Minus cena, korzysc- 99,9% pewności odnośnie wystąpienia lub NIE ewentualnych wad genetycznych plus poznanie płci jako bonusik).

Odnośnik do komentarza

Cześć, jutro o 15 mam wizytę, trochę zaczynam się stresować, dlatego na dziś zaplanowałam sobie dużo,różnych zajęć, tyle że zaczyna mi szwankowac trochę serce, pojawiła mi się od przedwczoraj moja arytmia ( mam od czasu nerwicy, jak rozpadało się moje 1 małżeństwo), teraz przy rozpoście mięśnia i przy większym obciążenieniu, co jakieś parę godzin,lub nawet co godzinę mam incydent z palpitacjami. Jest to strasznie nie przyjemne, zaczyna mi się wtedy robić duszno, i pojawiają się zawroty głowy, no i strach, choć już nie taki jak przy pierwszych atakach, bo wtedy ( 12 lat temu) myślałam, że umieram, że to zawał czy coś podobnego, biegłam dosłownie do przychodni - cały czas modląc się, żeby przeżyć, bo przecież potrzebowała mnie moja mała coreczka a zostałam jej wtedy tylko ja. Na miejscu okazało się właśnie,że to mocna arytmia była, leków że względu na wiek nie przepisali, kazali mi się zapisać na terapię nerwicy... Dobry pomysł, tylko wtedy nie miałam szans dojeżdżać daleko, gdzie taka terapia była, bo pracowałam 7/7 na nocki i studiowałam w każdy weekend, praktycznie nie spałam przez 2 lata.... da się,da... matka dla dziecka potrafi zmienić się w cyborga. Tyle,że niekiedy pompka wysiądzie.

W poprzedniej ciąży arytmia odezwała mi się ok 26 tygodnia, teraz trochę mnie martwi to, że dopiero 14 tydzień i już jest gorzej, może też przez smok.
Któraś z Was miała lub ma problemy z sercem w ciąży albo w ogóle?

Odnośnik do komentarza

Uśmiechnięta,Axam bądźcie spokojne przed wizyta. Wszystko będzie ok i przyniesiecie same dobre wieści. Nerwy nie są dobre dla maluszka. Trzeba się nastawić na to, że nie ma innej opcji niż pozytywne wieści!!! Kiedyś mamy były mniej świadome i dzięki temu bardziej spokojne, obecne czasy przyniosły większy dostęp do inf i co rusz wynajdujemy sobie co się może przytrafic.
Axam odnośnie chorób serca, to ja od 13r.ż mam zdiagnozowaną wadę serca-wypadanie płatków zastawki mitralnej. Szybciej się męczę (krew odtleniona cofa się do serca i miesza się z natleniona). Kiedyś odczuwałam częste klucia, kołatanie i mogłam tylko płytko oddychać. Mnie pomaga duża ilość płynów i preparaty przepisane przez lekarza. Podobnie jak Ty w reaguje na każdy stres itp. sytuacje, wiec staram się pracować nad nastawieniem, bo ono przekłada się na serducho.

Odnośnik do komentarza

Asjer skoro wyszly Ci dobrze genetyczne, bez obciazen to po co chcesz robic Nifty ?
Jesli Cie to uspokoi, poczujesz sie bezpieczniej i pewniej .. oraz masz wolne 2 tys zl to zrob :-) badanie nie inwazyjne wiec decyzja nalezy do Ciebie.

Ja mam ogromna nadzieje, ze w tej ciazy nie bede musiala przechodzic tego co w pierwszej, ze genetyczne wyjda bardzo dobrze. Narazie ta ciaza przebiega duuuzo spokojniej niz pierwsza .. oby tak do konca..

Co do nie spania w nocy, to wczesniej bywalo, ze mimo zmeczenia nie moglam zasnac do 1-2 w nocy, albo sie budzilam i nie moglam zasnac a pozniej bylam nie do zycia. Jakos samo to minelo i odpukac narazie sypiam dobrze, 1 pobodka na siusiu w nocy :-)
Nic mi nie dretwieje, nic mnie nie boli (tfu.tfu).. w ciazy z cora chyba od 6 mesiaca mialam problem z cierpnacymi palcami u dloni, ciezko bylo zrobic liste zakupow, strasznie mnie to denerwowalo. Zadne magnezy i inne specyfiki nie pomagaly.
Axam uwazaj na siebie, skonsultuj sie z lekarzem.. masz ogromne wsparcie w mezu, w miare duze dzieci , odpoczywaj ile wlezie i sie oszczedzaj :-)

Odnośnik do komentarza

Ineeska, u nas Nifty ok 2 tys kosztuja ... co kraj to inaczej opieka wyglada.. w Pl wielki balagan i tyle.. dla mnie to wszystko jest nie pojete.. odciagaja gruba kase z naszych wyplat, a tak naprawde jak chcesz isc do specjalisty to trzeba kase wykladac bo terminy takie, ze czlowiek sie wykonczy zanim go zaczna leczyc.. :-/ ile sie slyszy w tv, ze w szpitalach odmawiaja leczenia, ludzie przed placowka umieraja :-/

Odnośnik do komentarza

Ajser, ja przed prenatalnymi założyłam sobie, że jeśli wszystkie parametry z usg będą prawidłowe to nie pogłębiam dalej diagnostyki. Mi przezierność wyszła tylko 0,7 mm, doktor była bardzo zadowolona z wszystkich markerów.

Gdyby jednak coś było nie tak to zrobiłabym nifty.
Ineeska, fajnie że w Holandii ten test jest w standardzie - u nas jeszcze zarabiają na przyszłych rodzicach.

Odnośnik do komentarza

Mama 2014 zastanawiam się nad testem Nifty, bo daje 99,9% pewności, co daje spokój ducha. Poza tym chyba żadna z nas nie jest przygotowana na ewentualna opiekę i życie z bardzo chorym dzieckiem (odpukać, by nie spotkało nas to).
Badanie usg genetyczne nie daje wcale dużego procentu pewności, że jest oo mimo, że u nas wyszło wszystko prawidłowo.
Lekarz nas nie namawia, nie sugeruje, nie zleca dalszych badań, bo usg wyszło ok. Podał tylko możliwość wykonania testu Nifty, gdyż jak powiedział niektórzy rodzice nie są gotowi by urodzić chore dziecko, inni chcą mieć pewność, że jest zdrowe, a jeszcze inni ew przygotować do nowego stanu rzeczy.
Ja np nie miałam świadomości, że z kazdym rokiem tak wzrasta ryzyko urodzenia dziecka z obciążeniem, a po 30 (będę miała 31 w tym roku) to już w ogóle.
Mieć pewnosc i spokój, a jej nie mieć? Nie wiem w ilu przypadkach dobrych usg genetycznych rodziły się jednak obciążone dzieci.... dlatego się zastanawiam. Z jednej strony to koszt np wózka, z drugiej nie są to az tak kosmiczne kwoty(owszem będzie trzeba z czegoś zrezygnowac), a dają spokój ducha...

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...