Skocz do zawartości
Forum

Sierpniowe mamusie 2017


ineeska

Rekomendowane odpowiedzi

Alutka :-( trzymaj sie , moze popros aby Cie przeniesli, moze cos dodatkowo podali skoro nic Cie nie rusza .. nie wiem jak Cie pocieszyc, jak dodac Ci otuchy .. jest mi tak strasznie przykro !! Sciskam Cie mocno !
Nie dosc ze wiedza z czym tam jestes to jeszcze dodatkowe meczarnie funduja :-( dla mnie to nie ludzkie :-(

Odnośnik do komentarza

Im ciąża starsza tym trudniej wywołać to poronienie. Wiem co czujesz... miałam tak samo, byłam w 18 tc. Przez 3 dni podwali mi cytotec, coraz większe dawki i nic to nie dawało. W dodatku nie mogłam jeść ani pić, bo zaraz może być zabieg i nie wolno... to był koszmar, byłam tak słaba, odwodniona, ciśnienie 80/50, też słyszałam za drzwiami ktg.
Mi pomogła dopiero oksytocyna - jak do jutra nic się nie ruszy zapytaj czy Ci podadzą. Będzie bardziej bolało ale zadziała szybciej. Poproś o zmianę sali jeśli mają możliwość, zapytaj czy może przyjechać do Ciebie partner... W szpitalu powinien być także psycholog, może rozmowa z nim Ci pomoże.
Tak bardzo chciałabym dodać Ci otuchy...

Odnośnik do komentarza

Alutka, kochana- okropnosc co piszesz, ja na prawdę nie wiem, czemu tak to w tych szpitalach cholera urządzone!!! Ze mną w sali kiedyś ( jak byłam na podtrzymaniu z najstarszą) dali dziewczynę w 7 miesiącu z martwym dzieckiem, Jezu- co się z nią działo!!! Miała biedna 18 lat- patologia totalna, piękna dziewczyna, chudziutka, i tylko powtarzała: " Gdyby mi te alimenty tata płacił to bym coś jadła, to by żyło" ... A pielęgniarki ją " pocieszaly", że przynajmniej dziecka nie zagłodzi....bo nie będzie trzeba karmić... a ona na to takim chłodnym, nieobecnym, pozbawionym emocji głosem: " Kiedy ja je właśnie zaglodzilam..." Przeryczalam wtedy razem z nią 2 dni, zabrali ją z tej sali że względu na mnie, bez sensu, nie że względu na ta biedna dziewczynę tylko na mnie. Umieścili ja na sali z dwiema mamami i dziećmi....stwierdzili, że one już mają zajęcie to nie będą z nią cierpieć...a były sale puste....
Także nie rozumiem tej ich polityki.
Trzymaj się jakoś * kochana, może zadzwoń do jakiejś bliskiej Ci osoby, może jak z kimś pogadasz to trochę lepiej to przejdziesz.

Odnośnik do komentarza

Alutka kochana, tak bardzo chciała bym Cie przytulić i dodać Ci sił. Musisz to przetrwać, lepiej że próbują farmakologicznie, bo lepiej uniknąć zabiegu jeśli by się dało.
Jak wyjdziesz do domu to będzie już lepiej. Nie zadręczaj się, postaraj się zająć głowę czymś innym, jesteśmy tu wszystkie z Tobą! Ściskam wirtualnie jak tylko mocno moge!

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie dziewczyny, z przyjemnością dopisuję się do sierpniowek;) troszkę czytalam wasze forum i czuję że musze tu być.
Alutka trzymaj się, bądź dzielna.
Kilka slow o mnie: To moja 3 ciąża, mam corcie ktora w lipcu skonczy 7 lat. O kolejnego malucha staraliśmy się z mężem rok ( wysoki poziom prolaktyny skutecznie hamował owu), w maju 2016 poroniłam, straszne przeżycie nigdy tego nie zapomnę.
Obecnie 12 tc, wczoraj usg genetyczne wszystko ok będzie 2 córa ;) od 7 tc na zwolnieniu, miałam plamienia i odklejanie się kosmówki, 2 tyg lezenia plackiem + duphaston i na razie jest ok. Ale ogólnie jestem slaba, dużo śpię i wymiotuje prawie codziennie. Przeszkadzają mi wszystkie zapachy no i mam smaki i co 5 min sikam, ufff rozpisałam się

https://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3nci3hh85.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhpfq2uu94.png

Odnośnik do komentarza

Witaj Natha
Fantastycznie że znasz już płeć :)!
Przykra sytuacja za Tobą ale skoro teraz jest dobrze to już musi być dobrze :)
Muszę iść dzis dziewczyny do apteki bo się ostatnio farmaceuta walnął i sprzedał mi clexane na ryczłat, kupowałam jeszcze inne rzeczy i dopiero w domu zorientowałam się że coś za mało zapłaciłam, więc idę dziś wyjaśnić żeby nie mieli problemów. :)
Wczoraj cały dzień czytałam książke, była smutna, cały dzień miałam melancholijny nastrój a jak się książka skończyła to wyłam tak, że gdyby nie śpiący obok mężowaty to wyła bym w głos :) wariatka ze mnie.
Za dwa tygodnie kolejna wizyta, oby szybko zleciało :)

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Hela a co to za ksiazka?
Mi w sumie wiele nie trzeba zeby ryczec, przez te hormony to i na reklamie moge plakac :p

Ja sie zbieram za ogarniecie w domu, na razie pozbieralam ozdoby swiateczne, ale jak widze cala podloge w zabawkach to mi sie odechciewa wszystkiego, bo musze to posegregowac i czesci sie pozbyc. A to moje dziecko takie oporne do sprzatania...

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Odnośnik do komentarza

Hela, wiem co znaczy pedantyzm gdy sie jest w domu bez dziecka .. calkiem Ci to nie przejdzie :-P nawet przy dziecku heheh:-) czasem przymykam oko na balagan, ale od malego jak cora sie bawila to po zabawie zbieralam do pojemnika zabawki i teraz czesto bywa tak ze corcia sie bawi i sprzata po sobie sama (chyba zasluga tego, ze od malego widziala ze po zabawie bylo sprzatane) ksiazki jak czytamy to tez pozniej odklada na miejsce.. okruszki na podlodze do dzis mnie wkurzaja! Cora raczkowala mylam dzien w dzien podlogi zeby sie jej brudy nie kleily do rak, potem to weszlo w nawyk i do dzisiaj nie ma dnia zebym chociaz nie pozamiatala podlog. Jak kolezanki przychodza do mnie to zawsze sie dziwia ze nie mam zabawek po calym domu porozwalanych i ze jest ład i porzadek w zabawkach :) gorzej z szafa malej, tam jest armagedon bo uwielbia sie bawic swoimi ciuchami, butami, zakladac, ogladac sie w lustrze itp

Odnośnik do komentarza

Mama-2014 :) cos czuje że i u mnie tak będzie jak piszesz :)
Mnie najbardziej właśnie okruszki denerwują, od razu ze zmiotką latam :) przedwczoraj była właśnie chrześnica, przed ich przyjściem oczywiscie odkurzyłam, umyłam podłogi a Pola za chwile jadła ciastka i no wiesz jak wyglądalo :) no ale wiem że nie da się tego uniknąć :)

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Oj, przy trójce dzieci to ja już chyba pedantka nie będę.... Kiedyś pracowałam w Irlandii w hotelu pieciogwiazdkowym, no tam to była jazda, przywiozłam do Polski po 3 latach pedantyzm w czystej postaci, miałam w domu standardy pięciu gwiazdek, łącznie z przecieraniem baterii lazienkowej po każdym użyciu szmatką z octem ..... jak się urodziła młodsza i wymagała rehabilitacji 4 razy na dzień to tą szmatką mogłam sobie przetrzeć- ale czoło... teraz już dałam spokój, najbardziej cieszę się z tego,że nie męczy mnie bałagan- oczywiście ten umiarkowany. A i przeszło mi moje nastawienie, że tylko ja zrobię najlepiej, to było okropne, teraz jak mężu zrobi- jest ok, jak starsza zrobi - też może być, już nie poprawiam, dlatego oni robią więcej i chętniej. Np wczoraj powiedziałam córce, że proszę ja o zrobienie podłóg, bo ona umie tak dokładnie je zrobić że mucha nie siada, no to się ochoczo wzięła za nie, co prawda marszów tylko poodkurzala cały dom, ale mycie zostawiłam jej na dziś...

Odnośnik do komentarza

Witajcie dziewczyny. Ok 13 mam wizytę i badanie usg genetyczne. Strasznie się denerwuję tym czy dzidzia zdrowo rośnie i wynikami badania. Z nerwow mam dreszcze, biegam do toalety. Przyznam się, że do tej pory nie przyjmowałam do wiadomości, że coś mogłoby być nie tak i dobrze mi z tym było. Po ostatnich smutnych wieściach na forum jakiś lęk mnie ogarnął... Pewnie znów u lekarza wyjdzie mi i dzidzi wysokie ciśnienie, a zawsze mam b.niskie. Proszę o pozytywne fluidy.

Odnośnik do komentarza

u mnie jeszcze jest bratanek męża, bo ferie ma, więc bałaganią ile wlezie ;) jakoś to później ogarnę.
ale fajnie, że przyjechał, bo ma 9 lat, więc już młodego na podwórko zabierze, ja nie muszę latać i pilnować, razem sobie zabawy wymyślają, a ja mam chwilę dla siebie, czy nawet żeby spokojnie obiad ugotować.

Asjer czekamy na same dobre wieści, bo na pewno będzie wszystko w porządku :)

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Odnośnik do komentarza

Asjer, wiem co czujesz, ja mam jutro wizyte, jestem cala w strachu po historii Alutki.. :-( staram sie jakos myslec pozytywnie i mam nadzieje, ze wszystko u dzidzi jest w najlepszym porzadku. Postaraj sie wygonic zle mysli z glowy, wez jakas mila lekture w reke, albo posluchaj ulubionej muzyki.. wpraw sie w dobry nastroj. Sciskam Cie mocno i trzymam kciuki za dobre wiadomosci. Daj zac jak poszlo !! :-)

Odnośnik do komentarza

Wczoraj o 18 miałam zabieg. Ok 22 bylam juz w domu. Tabletki zaczęły działać pół godziny przed 18ta. Także wszystko zaczęło oczyszczać się fizjologicznie. Mój cudowny mąż był cały czas byl że mną 14godz nie opuszczał mnie na krok. Nie jadl i nie pił w solidarności że mną. Gdyby nie on byłoby jeszcze ciężej. Mój lekarz prowadzący wspanialy, co godz był u mnie żeby sprawdzić jak się czuje tłumaczył cały proces. Bardzo rozważnie podchodził do sprawy. Nie chciał niczego przyspieszać żeby nie uszkodzić szyjki. Pielęgniarki bardzo pomocne i empatyczne. Zaglądaly do mnie tłumaczyły. Jedyny minus który bardzo działał na moją psychikę to kilkanascie ktg które słyszałam ale nie byli możliwości zmiany sali bo mają tylko jedna pojedyncza sale. Wszystko zależało od tego która pielęgniarka podłączania ktg. Niektóre ściszaly głośnik żebym nie słyszała. Moje maleństwo miało podobno 11 tyg. Serduszko zatrzymało się jakieś 3 tyg wcześniej.

I na koniec dziewczyny jesteście wspaniałe nie spodziewałam się takiej odezwy od was. Trzymajcie się. Zagladne do was kiedyś jeszcze żeby zobaczyć jak się macie. Narazie muszę przeżyć swoją stratę.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...