Skocz do zawartości
Forum

Czerwcóweczki 2017


Gość nanutka

Rekomendowane odpowiedzi

Hawley teraz nie podaje się witaminy K maluszek dostaje dawkę w szpitalu i potem już nie trzeba. Przynajmniej tak było u mnie.
U nas też prężnie i gazy przed kupką. Jeszcze musi się brzuch chyba przyzwyczaić do pokarmu. Bo wydaje mi się że nie jem nic co mogło by powodować gazy. A właśnie co wam mówiono o tzw diecie matki karmiącej bo mi ze jesc wszystko tylko z umiarem.

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egpm03t6d.png

Odnośnik do komentarza

GoszaB- moja najmłodsza córka ma niecałe 1,5 roku i jak ona się urodziła to jeszcze kazali jej dawać Wit.K ale jak wiadomo wszelkie zalecenia co do pielęgnacji i karmienia dzieci zmieniają się jak w kalejdoskopie i mogę po prostu nie być na bieżąco. Ja wychodzę z zalozenia, że najważniejsze jest obserwować swoje dziecko i zdac się na intuicję i swoją miłość do niego. Co do diety to przy starszakach niestety stosowalam dietę eliminacyjna (nabiał), bo przerabialiśmy skazy białkowe i atopowe zapalenie skory...najmłodsza nam oszczędziła takich ekscesów i z nią od początku jadłam wszystko...tzn..pierwsze dwa tygodnie powstrzymałam się od czekolady i wzdymajacych a także smażonych potraw ..ale potem z umiarem dozowalam wszystko i mala nigdy nie cierpiała na jakieś wzdęcia czy alergie ..ale zdaje sobie sprawe, że co dziecko to inna historia i to ci się u nas sprawdza u kogoś innego może nie zdać egzaminu ...ważne by jeść zdrowo i z umiarem bo przecież dbamy o sylwetkę i zdrowie...No nie?! :)

Odnośnik do komentarza

My od wczoraj w domu, dziś była położna, Miki wzorowo przybiera ja śmigam już prawie jak przed porodem. Wczoraj zaczął się nawał, mleka mam pod dostatkiem, młody trochę opróżnia, trochę odciągam i jest ok.

Nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej to mity przekazywane z babki prababki bo ktoraś coś tam zjadła i dziecko płakało. Jasne, jeśli niemowlak ma alergie to wtedy dieta eliminacyjna a tak to jemy wszystko tylko z umiarem i bez mieszania w tym samym dniu produktów które są silnie alergizujące np truskawki i orzechy.

Dagaaa daj znać jak noszenie w chuście, ja kupiłam niedawno i czekam na szkolenie u doradcy

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e2al7gjj6.png

Odnośnik do komentarza

U nas skończył się chyba okres noworodka :D

Wojtek ma z dnia na dzień inne humory, już nie chce leżeć i patrzyć w sufit tylko się namiętnie rozgląda :)
Przedwczoraj miał napad kolki, więc masujemy, uciskamy, odbijamy. Nawet jakieś krople kupiłam, ale mąż stwierdził że nie podajemy póki po masazach jest lepiej. Dziś znów u nas upał i Maly niespokojny cały dzień.

Co do diety, to też jem wszystko. Chociaż byliśmy ostatnio u moich rodziców na obiadzie i wszyscy mają kotlety i sałatę, a dla mnie jest duszony indyk i marchewka :D chociaż powiem Wam,że jak Mały tak płacze to się obwiniam,że może przez to że coś.zjadlam... Dobrze,że mam wsparcie męża,bo bym zwariowala!

My jutro jedziemy na wesele siostry męża. Trzymajcie za nas kciuki żebyśmy dali radę!

https://www.suwaczki.com/tickers/l22np07w9wvpzqve.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/atdcp07ww3v22e12.png

Odnośnik do komentarza

Theamy powodzenia na weselu - na pewno dacie radę :) Maluch będzie rozchwytywany przez gości :D

Ewcia87 super, jest postęp u Ciebie :) dawaj znać, czy będzie prezent na Dzień Ojca :D

JoasiaG, Dagaaa, GoszaB super, że u Waszych pociech wszystko ok :) za niedługo pewnie się Was będziemy radzić :D

Hawley u mnie też bez jakichś spektakularnych zmian, co prawda wczoraj jak się położyłam spać, to Mały tak się wiercił, że myślałam, że wyjdzie "tu i teraz".. no ale nadal siedzi. Nadal czuję takie napięcie w podbrzuszu, organizm się nadal oczyszcza, trochę gęstsza wydzielina. Ale za to mam dzisiaj jakiś bardzo dobry humor :) fajnie by było dzisiaj urodzić, ale z tym uparciuchem to chyba nic nie wynegocjuję, także co ma być, to będzie xD

http://www.suwaczek.pl/cache/cff90f92a2.png

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny :) meldujemy, że dzisiaj o 1:45 w nocy Kina zaszczyciła nas swoją obecnością :) 3320, 55 cm, zdrowiutka :) o godzinie 20:40 zaczęły się nieregularne skurcze, o 23:40 przyjechaliśmy do szpitala o 24:30 skurcze regularne a o 1:45 malutka na świecie :) poród ekspresowy bez znieczulenia na gazie rozweselajacym :)

https://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73tl6x4bd0.png

Odnośnik do komentarza

Ewcia87, gratulacje! Ale pięknie i szybko Ci poszło! Dzielna mama!

Nasz Wojtek na weselu gwiazda. Mieliśmy słuchawki wygluszajace dla niego i każdy robił mu zdjęcie :p ogólnie nosili, bujali i hustali w wózku. Ciekawe jak teraz my sobie z nim damy radę :p

Cały tydzień zostaję z nim u teściów więc zobaczymy jak mu posłuży klimat.

Dziewczyny, dajecie smoczki? Jeśli tak, to kiedy i jakie?

https://www.suwaczki.com/tickers/l22np07w9wvpzqve.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/atdcp07ww3v22e12.png

Odnośnik do komentarza

U mnie pierwszy synek bez smoczka a Paweł to by tylko przy piersi chciał się uspokoić cwaniak pocmoka i tak co chwile. ja nie mogłam małego odstawić bo ciągle marudzil i tak dwie godziny może dłużej. Mąż się obudził patrzy ze ja ciągle z malym walcze więc smoka wyparzyl mówi daj mu jak jest najedzony niech się uspokoi i podzialalo. Ja daje jak jest bardzo marudny i nic nie działała jak się uspokaja to wyciągam . Myślę że lepszy smok niż noszenie czy bujanie ale to mój pierwszy raz ze smoczkiem więc się uczymy napewno będę ograniczać. Mały ciągle przez kapturki je próbuj go przystawic bez ale nic z tego.

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egpm03t6d.png

Odnośnik do komentarza

Ewcia super! gratuluję!! :) :)
Hawley i Siasia trzymam dalej kciuki!

Hawley dzięki za porady :). suszarka czyni cuda :D serio...
trochę żal mi patrzeć na nią jak się tak męczy,a pomóc za bardzo nie można...
witaminy K nie daję, bo dokładnie... teraz juz nie trzeba.

Co do diety matki karmiącej, ja na początku nastawiłam się,że pożeram wszystko... ale jak u małej pojawiły się te problemy z brzuszkiem, to zaczęłam świrować ,ze to przeze mnie i teraz uważam na to co jem... w sensie nie jem wzdymających potraw...ciężkich też nie... Alergenów staram się wystrzegać (czekolada, orzechy, miód) ale ostatnio nie wytrzymałam i zjadłam 10 truskawek :P i nic jej nie było. moja miłość do truskawek jest wielka, wiec chyba skorzystam z tego.

smoczka nie daję, ale też być może zmienię zdanie, w szufladzie jest nuk i lovi, dostałam w szkole rodzenia. Raz w szpitalu jak wpadła w histerię chciałam jej dać...to jeszcze bardziej się wściekła i wypluła :D moze i dobrze.

co do chustowania, było ogólnie super :). tylko Iga akurat miała gorszy dzień... no masarka, wyła jak szalona. Babeczka od chust była u nas trzy godziny...kosztowało to stówkę. Najpierw uczyła nas wiązać na lalkach... ja pokochałam kangurka, mąż kieszonkę... na początku wydaję się to dość trudne...i skomplikowane...ale mam nadzieję, że dojdę do wprawy... Potem motaliśmy rozdartą Igę, ale tylko raz...daliśmy spokój, bo nie chciałam żeby potem to źle kojarzyła... ale będziemy próbować...mam nadzieję,że to polubi... bo my też jesteśmy górołazami i na początku września mamy zamiar połazić :)

theamy fajowo, ze już ogarneliście wesele :) Daleko jechaliście? duzo kilometrow? jak mały zniósł podróż? musieliście robić jakieś przerwy? My ogólnie bardzo dużo podróżujemy... i ten pierwszy miesiąc chcieliśmy jeszcze na spokojnie..ale zaraz chcemy się ruszyć...dlatego dopytuję.

dziewczyny jak z wakacjami u Was?planujecie dalsze wyjazdy? jak tak to kiedy uderzacie na urlop? :)

Odnośnik do komentarza

U nas wczoraj szalona niedziela, nalot gości ale daliśmy radę.

Ja mam awaryjnie smoczek avent i lovi ale na razie nie było potrzeby dawać. Pierwszy syn miał z aventu, odrzucił sam w trzecim miesiącu.

Dagaaa my planujemy wakacje początkiem września jak będzie mniej tłoczno i trochę chłodniej. Rok temu byliśmy w czerwcu i jak dla mnie za dużo ludzi, Młody się denerwował, ja nie miałam miejsca żeby usiąść i nakarmić. Także teraz czekamy

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e2al7gjj6.png

Odnośnik do komentarza

Dziękuję bardzo :)
No właśnie apropo wakacji to gdzie się wybieracie ?
Ja też dołączę się do pytań o wesele bo w sierpniu mamy zaproszenie z tym, że to w Szczyrku i trzeba jechać z 2 godzinki a ślub na miejscu więc odpada wyjazd np dzień wcześniej i nie wiemy czy mamy jechać bo po weselu jeszcze trzeba wrócić, boję się właśnie jak to mała zniesie, że za głośno o jejku ona będzie już miała wtedy 6 tygodni.. podpowiedzcie dziewczyny

https://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv73tl6x4bd0.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...