Skocz do zawartości
Forum

Grudniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Ja się śmieje, ze wszystkie możliwe dolegliwosci ciazowe mnie nie omijają...
Pierwszy problem taki mało przyjemny to hemoroidy.. od jakiegoś tygodnia zauważyłam przy odbycie taki jakby zylak. Niby mnie nie boli ani nic Ale denerwuje bo tak jakby wystaje i czasem go odczywam jak siedzę. Przeszkadza mi. Ms ktoś też taki problem i stosuje coś?
Drugi... odebrałam wyniki morfologi i praktycznie wszystko mam wiele Bożej niż dwa miesiące temu... najbardziej martwi mnie hemoglobina. A ten chwili mam 10,3, a norma do 11. Zaczynałam od 12,6. Czuję, ze mi jakieś żelazo zapisze.

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk310w4mc3s.png
23.10.2015 Aniołek

Odnośnik do komentarza

Gosia19900 ja też mam kiepskie wyniki z krwi, dzisiaj zrobiłam nowe, zobaczymy we wtorek na wizycie czy coś się ruszyła hemoglobina. Ja piję ten specyfik z buraka, mam nadzieję że uniknę żelaza. Już w szpitalu mówili, że jak się nie poprawi to trzeba będzie coś włączyć bo za niska ta hemoglobina.
Ewelinchien mnie nic tak nie boli, ale ja jestem dużo do tyłu w stosunku do Was. Niemniej przy wypisie mi powiedzieli, że każdy dokuczliwy ból który nie przejdzie po nospie i odpoczynku w moim przypadku ma się skończyć wizytą na IP z uwagi na tą fatalną szyjkę. Nie masz wizyty jakoś niedługo u gina?
Dziewczyny, mam takie pytanie z innej beczki, głównie do tych które już mają dzieci :) czy łóżeczko kupować z opcją tapczanika (są niewiele droższe) czy to bez sensu bo i tak dziecko się w tym nie zmieści? I to samo z szufladą, warto dopłacić? Używałyście?
I wiem, że temat milion razy wałkowany ale nie mogę odszukać na telefonie, materac jaki? Lateksowy? Czy polecacie coś innego? Chcemy wybrać wszystko, ale jeszcze nie kupować i tak to przeglądam wszystko i mnie przytłacza ogrom tych rzeczy :)

https://www.suwaczki.com/tickers/relgh371iwqyu1o3.png

Odnośnik do komentarza

Gosia co do hemoroidow ja w pierwszej ciazy dostalam,potem po porodzie wszystko zeszlo,co jakis czas wracaly,ale generalnie bylo ok. Teraz niestety wlasnie dzis tez mi dokuczaja:/
co do hemoglobiny ja 2 miesiace temu mialam 10 po dwoch miesiacach brania zelaza mam 10,5 a tez na poczatku mialam 12. Jakos sie tym za wiele nie przejmuje. Chociaz ma to napewno wplyw na samopoczucie ja ostatnio czuje sie doslownie jak flak,zero zycia,caly dzien bym przelezala do tego cisnienie mam 90/50 po 2 kawach.
Kornelia ja ci napisze jak bylo u nas. Na poczatku maly spal w koszu wiklinowym,do lozeczka przenioslam go cos ok 5 miesiaca,kupilusmy takie wieksze 140x70 z funkcja tapczaniku i z szuflada. W ogole nie chcial w nim spac wiec dlugo stalo puste. Nie raz udalo mi sie go przeniesc z naszego lozka do lozeczka,ale skubany byl tak czujny,ze jak tylko go ruszylam zaczynal ryczec wiec zaprzestalam przenoszenia:/ pozniej jak podrosl zrobolismy mu tapczan ale nic to nie dalo. Czasami spal tam w ciagu dnia,ale musialam sie klasc na materacu pod lozeczkiem zeby usnal,pare razy tez udalo mu sie tam usnac wieczorem ale ok polnocy juz byl u nas:) z szuflady nie korzystalam,tylko sie kurzyla,wiec jak maly mial 2 lata z hakiem lozeczko zlozylismy i poszlo na strych. Teraz zamowilam zwykle najprostsze szczebelkowe 120x60 bez szuflady,bez zadnych bajerow i materac lateksowo kokosowy. Mam zamiar odrazu klasc dziecko od urodzenia do lozeczko zeby sie przyzwyczajalo i nie brac do siebie,bo nawet nie mam jak bo spie z synkiem po dzis dzien to jest 4 lata(szok). Zamowilam tylko dodatkowo kolka najwyzej jak trzeba bedzie to podjade blizej swojego lozka np.w nocy zeby nie wstawac. Taki mam przynajmniej plan a jak wyjdzie to sie okaze.
materac gryka kokos czy jakos tak jest tak twardy jakbys polozyla dziecko na podlodze,ponoc zdrowy,nie wiem nie znam sie,ale ja bym na takim spac nie chciala.

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hsaytum47.png

Odnośnik do komentarza

Mi w ciąży nie pojawiły się hemoroidy, za to zaraz po porodzie. Na szczęście ustąpiły z czasem. Choć wydaje mi się, że to przez dietę którą kazała stosować durna położna przy karmieniu prawie tylko gotowane rzeczy to musiało się tak skończyć.
Mi hemoglobina też za każdym razem coraz gorsza też muszę tego buraka wprowadzić przed kolejną wizyta mam badania. Wtedy mi z 10na 12 w dwa tyg skoczyła dzięki temu specyfikowi. Najgorzej jak zaleci lekarz żelazo po nim ponoć zaparcia co właśnie też powoduje hemoroidy.
Z lozeczkiem u nas podobnie jsk u Peggi mały nocy tam nie spędził ale mamy to mniejsze z szuflada. Dla mnie ona może być leży tam zafoliowana jeszcze pościel; ) Tylko też mnie dziwi, że tak zbudowana, że się kurzy. I tu kolejny plus posiadania kota bo on tam wlazi i wszystko czyści swoją obecność; )

http://www.suwaczki.com/tickers/16udugpj77s1mw6h.png

Odnośnik do komentarza

A co do tego buraka to co pijecie? Sok w kartoniku czy co? Bo ja mam w domu buraczki swojej produkcji, ale takie łagodniejsze już zrobiłam, żeby mieć po porodzie. I osobiście bardzo je lubię? Myślicie, ze pomogą?

Co do łóżeczka z szufladą to wydaje mi się to zbędne. .. te pokrywy często są z cienkiej dyktyi się załamuje. Dodatkowo wydaje mi się, ze trzeba
Też mieć dużo miejsca żeby ją wysuwać. My kupujemy bez Szuflady i Tapczanika.
Sorry za ciągłe błędy, ale pisze z tel i mi przeksztalca. ..

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk310w4mc3s.png
23.10.2015 Aniołek

Odnośnik do komentarza

Eszel, trochę racji miałaś, wczoraj miałam jednodniowy ,,zastój'', teraz obudziłam się o 4 zlana potem już tak mnie bolało i ruszyły się jelita i ból zelżał, jednak i tak jeszcze coś tam czuję takiego tępego, chwilę ulgi mam jak mała mi to ,,rozmasuje'' . Wizyta dopiero 26.10 ale położna mówiła, że jak cokolwiek mnie zaniepokoi to mam przyjść wcześniej a jak coś się będzie dziać to IP.

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49mg7yrsnyy62l.png

Odnośnik do komentarza

A właśnie bo gdzieś coś kiedyś ktoś mi się obiło o uszy, że od któregoś tygodnia już się szyjka rozwiera/skraca i że to normalne. To wtedy z tym rozwarciem się nic nie robi? A co z czopem? Kiedy i jak odchodzi? Tak za jednym zamachem czy raczej ,,na raty'' ? Doświadczone mamuśki, wtajemniczcie żółtodziobów :D
Ja mam zamiar jeszcze się pokulać przynajmniej z miesiąc, ale ostatnio często mnie pobolewa ten brzuch i już zaczynam się martwić, dlatego ewentualne symptomy chciałabym znać, żeby w miarę szybko zareagować i może podtrzymać jeszcze tą ciążę przynajmniej do 37 tygodnia.

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49mg7yrsnyy62l.png

Odnośnik do komentarza

No bo ja mam tak, że jak już mówię komuś, że mnie coś boli, to mnie na prawdę boli, bo ja z tych, co ignorują ból, wiadomo, wywaliło się z koniem na zakręcie ,,spoko, nic mi nie jest, jedziemy dalej'' a tydzień później na rentgenie pęknięta kość nadgarstka :D Dlatego może mnie to ,,lekko pobolewać'' a może to już się coś dziać a ja to zignoruję, więc się martwię o to, że po prostu przegapię ten moment...

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49mg7yrsnyy62l.png

Odnośnik do komentarza

Ewelinchien napewno wszystko dobrze u Ciebie,nie nastawiaj sie tez na wczesniejszy porod bo jezeli przenosisz to bedzie ci sie dluzyc w nieskonczonosc. Czop sluzowy przynajmniej u mnie odszedl w dniu porodu rano a urodzilam o 15. Ja bedac tydzien po terminie nie mialam zadnych oznak zblizajacego sie porodu,doslownie nic. W noc poprzedzajaca porod dostalam skurczy regularnych co 10 minut ale ok4 nad ranem wszystko sie wyciszylo,potem od rana juz zaczal odchodzic ten czop,ogolnie taki sluz z krwia i to mnie napawalo optymizmem,ze zaczyna sie w koncu cos dziac. Gdyby mi nie dali oksytocyny to nie wiem ile by to jeszcze trwalo. Dlatego teraz na nic sie nie nastawiam. Czekam cierpliwie i tyle.
z synkiem mialam termin na 20 lipca. 5 lipca na wizycie lekarz mi nagadal,ze w kazdej chwili moge zaczac rodzic bo juz nawet lekkie rozwarcie jest. Wrocilam do domu i czekalam i czekalam....potem kolejna wizyte mialam 24 lipca i nagle wedlug niego nic sie nie dzialo i kazal czekac. Sama zglosilam sie do szpitala,bo moj lekarz mimo ze bylo juz po terminie nie dal mi zlecenia na ktg,a wolalam wiedziec co sie dzieje. Teraz chodze do innego lekarza i nie nastawiam sie na nic.

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hsaytum47.png

Odnośnik do komentarza

Ewelinchien jak Cię niepokoi bardzo lepiej pojechać na izbę niech sprawdzą bo jak się będziesz denerwować dopiero coś może się stać.
Mnie od wczoraj ciągnie z jednej strony w pachwinie zwłaszcza jak się przekręcam myślę, że to te wiązadła jak się przekręcam muszą trzymać tą piłkę. Ja ogólnie im dalej w dzień tym gorzej się czuję coraz więcej jedzenia w żołądku w jelitach itd coraz mniej miejsca. Jak mam pełny pęcherz od razu brzuch twardszy.
Ja miałam cc w 39 tyg nie miałam wcześniej żadnych oznak typu czop, odejście wód więc dalej nie wiem jak to jest i się boję, że przegapię. Na ktg wychodziły mi skurcze ale ich w ogóle nie czułam.

http://www.suwaczki.com/tickers/16udugpj77s1mw6h.png

Odnośnik do komentarza

Gosia ja pisałam o tym buraku http://www.sklep-naturalna-medycyna.com.pl/wzmacniajace/1162-liofilizowany-i-micelizowany-burak-z-aronia-beta-cruenta-plus.html
Oczywiście świeże są super, ale jest jeden minus musiałabyś codziennie jeść dość spore ilości co wiadomo nie jest takie łatwe. Ja ostatnio na szczęście mam ciągle ochotę na fasolę i soczewicę czerwoną która ma dużo żelaza, robię zupę rozgrzewającą akurat na jesień. Staram się dużo kasz jeść i do tego buraki właśnie.

http://www.suwaczki.com/tickers/16udugpj77s1mw6h.png

Odnośnik do komentarza

Hej,
a u mnie póki co malowanie trwa w najlepsze. Mój M. maluje a ja sprzątam (tyle ile mogę). Została jeszcze kuchnia i łazienka dopiero za ok 2-3 tyg). Najgorsze jest to wynoszenie...masakra. No ale największa robota już za nami. Nie mogę się doczekać wyjazdu do Polski, to już za niecałe dwa tygodnie:) Tylko ta droga, to ponad 500 km w jedną stronę. Myślicie, ze powinnam skonsultować to z lekarzem?

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371rl9kqn35.png

Odnośnik do komentarza

Ja przy corce mialam wieksze lozeczko z szuflada bez funkcji tapczanika tylko wyjmowane szczeble i materac twardy kokos gryka pianka. Szuuflada przydala sie na zapasy pampersow, chusteczek, mleka proszkowego bo czasem kupowalam w promocji wieksze ilosci potem trzymalismy tak zabawki. Corka dlugo spala w lozeczku bo miala prawie 4 lata jak kupilismy jej lozko jednoosobowe i twardy materac bardzo jej odpowiadal. Teraz mam malutkie lozeczko z szuflada i tez zamowilam materac gryka kokos pianka i licze na to ze mlody bedzie spal ladnie w lozeczku jak corka. Ja nie mialam problemu z odkladaniem do lozeczka bo piersia nie karmilam dostala butle i spala 3 albo 4 godziny. Teraz chcialabym karmic piersia ale zobaczymy jak bedzie z pokarmem.
Jesli chodzi o bole brzucha to ja jeszcze nie mam nic takiego czasem mi teardy sie robi i to takie nieprzyjemne czasem cos zakluje jakby szyjka ale moment mija.
W poprzedniej ciazy czop odszedl mi w szpitalu po zalozeniu balonika na wywolanie porodu. Zaczely sie skurcze ktore po wyjeciu balonu minely i odszedl czop a rozwarcie chyba na 2cm sie zrobilo i wszystko sie wyciszylo. Potem po paru dniach zaaplikowali mi jakies zele po ktorych zaczely sie bole dostalam ze oksytocyne i przebili mi wody wtedy juz odwrotu nie bylo rozwarcie pomalu sie robilo i tak w 42tc corka sie wyklula. Ciekawe jak tym razem bedzie pewnie tez pobyt na patologii i wywolywanie przez ta cukrzyce.
A w ogule dzis to szczyt szczytow zrobilam sobie grzanki z chleba zytniego z maslem pirsia kurczaka i pomidorem i kawa do tego a po godzinie 154 na liczniku no myślałam ze szlak mnie trafi juz kurde nie wiem co kombinowac by bylo dobrze.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usaanlis1yvcr1e.png

Odnośnik do komentarza

Renataki84 ja bym się na Twoim miejscu skonsultowała z lekarzem. Moja siostra jak musiała przejechać podobny dystans po 30 tc ciąży to była u swojego lekarza, wybadał szyjkę, sprawdził czy nie ma skurczy itp. Dał zielone światło, ale miała jechać praktycznie na leżąco i robić dużo przerw. W razie W miała się kontaktować z jakimś lekarzem na miejscu, a po powrocie znowu musiała do niego wrócić na wizytę do prowadzącego. Jej ciąża przebiegała książkowo, lekarz raczej z tym nie panikujących ale mówił że taka długa podróż to duże obciążenie głównie dla szyjki. U niej po takiej wyprawie nic się nie działo, urodziła po terminie ale lepiej dmuchać na zimne :)
Ja piję tego buraka o którym pisała Eszel, w smaku szału nie ma, trzeba by doprawić żeby wypić ze smakiem :) ale może coś zdziała. A swoją drogą Eszel pijesz jedną czy dwie szklanki dziennie?
Dziewczyny, czy Wy też macie taki paniczny strach w sobie przed chorobą dziecka? Nie boję się porodu, ale odkąd się dowiedziałam że nie wszystko jest tak jak powinno, mam często najczarniejsze scenariusze przed oczami. Staram się z tym walczyć, nie czytać, ale nie zawsze się da. Jest mi dobrze tylko wtedy, jak mam męża obok, on jakoś mnie zajmuje i o tym nie myślę, ale cały dzień leżenia niestety nie napawa optymizmem. Wiem, że ciągły stres źle działa na dziecko, więc staram się to z siebie wyrzucić. Na początku jak zamykałam oczy to miałam wizje całej naszej trójki szczęśliwej, teraz nie jestem w stanie niczego planować i wybiegać w przyszłość. Chyba jestem jakaś nienormalna...

https://www.suwaczki.com/tickers/relgh371iwqyu1o3.png

Odnośnik do komentarza

Kornelia to chyba normalne kazda z nas sie zamartwia. Jak to moj lekarz mowi zadne badanie nie jest w stanie wykluczyc wszystkich chorob swiata. Uspokoimy sie dopiero po porodzie jak wezmiemy w ramiona nasze maluszki.
Dziewczyny co myslicie o wozkach Adamex starszy model np. Pajero albo barletta bo chce taki kupic roznica w cenie niewielka ale zastanawiam sie czy sa to dobre wozki a opini niewiele znalazlam.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usaanlis1yvcr1e.png

Odnośnik do komentarza

Hej kobietki :) Mam nadzieję że więcej choróbsk w tym sezonie nie zaliczymy. Moja mała w końcu ma się lepiej, po 4 tygodniach chorowania. Teraz za to mamy powtórkę z okresu niemowlęctwa, budzenie się w nocy na jedzenie co 2-3 godz :) Jednak wszystko lepsze od tego co się działo jak chorowała. Czytałam was na bieżąco, tylko nie miałam jak pisać, wiec napiszę o czym pamiętam że dyskutowałyście :) Co do pieluch to u nas się sprawdziły na początku pampers premium care do 2 rozmiaru. Teraz w ciągu dnia używam dady, a w nocy pampersów - wydają mi się jednak bardziej chłonne. Choć i tak przebieram małą raz w nocy bo dużo sika. Łóżeczko mam jak Megs i też przydaje się szuflada właśnie na zapas pieluch, chusteczek, wacików itp. Materac z tego co pamięta mamy kokos-pianka-gryka, małej dobrze się na nim śpi. A i polecam te ochraniacze na materac, jednak jak się maluch przesika to choćby wysuszyć ale wyprać raczej materaca się już nie da, a materac ma nam służyć te 3-4 lat :) Co do dolegliwości to od noszenia córy w nocy podczas tej choroby (tylko tak chciała spać), miałam bóle brzucha, kłucia w pochwie, twardnienie brzucha, już się bałam że mi się szyjka skraca. Na szczęście szyjka długa, a synek zdrowo rośnie, jedyne co to jest ułożony miednicowo ale pewnie może fiknąć jeszcze nie raz :) Pamiętam jak w pierwszej ciąży wymiary Ninki odbiegały od siebie o 1-2 tygodnie, i tez panikowałam. Teraz widzę że jak robią te pomiary podczas USG to 1 milimetr przesunie im się kursor, a wyniki właśnie tak się zmieniają. Jak byłam w piątek na badaniu to wszystkie wymiary się pokrywał z tygodniem ciąży, ale sprzęt się zawiesił i musiał ponownie wykonać pomiary żeby dać mi wydruk. Tu już się trochę spieszył i niektóre z wymiarów o 2 tygodnie przesunięte. względem wieku ciąży. Przepraszam za tak długi post, nie wiem kiedy znów będę mogła napisać ;) Dużo zdrowia dla was i waszych maluchów.

Odnośnik do komentarza

Eszel dzięki za stronkę. A mamuśki pijecie kawę w ciąży?
Bo mój mąż mnie ciągle opiernicza, że piję kawę i już zaczęłam to robić ukradkiem. W zasadzie to pije tylko jedną małą filiżankę z płaskiej łyżeczki tak dla smaku. A jak to u Was jest?
A teraz coś dla wszystkich borykających się ze ZGAGĄ... Ja stosuję od Rennie bo lekarz mi pozwolił, ale ostatnio teściowa mi mówiła żebym wypróbowała migdałów... Powiem Wam, że jakoś to zbagatelizowałam, bo miałam wrażenie, że i tak nie pomogą.... Iiiiii powiem Wam, że od czwartku jem wieczorem jak to cholerstwo nadchodzi tak 3-4szt całych migdałów i nic nie czuję..... Wypróbujcie bo jednak okazało się być skuteczne.
A tak z innej beczk, czy któraś z was wybrała wózek Anex Sport lub Cross? Bo my po długich poszukiwaniach chyba wreszcie dokonaliśmy wyboru i jestem ciekawa opinii Waszej, jeśli ktoś ma ten typ na oku lub w domu.

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk310w4mc3s.png
23.10.2015 Aniołek

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...