Skocz do zawartości
Forum

Sierpniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Aj Catya ale Ty jesteś! Chłop Ci się fajnie bawił, a ty go wolasz z podwórka!;-)

Kukurydza - jak ja Ci współczuję :-( myślę, ze to na pewno żołądek ale obawiam się, ze niczym tego nie zaleczysz, aż do momentu jak się samo nie strawi.... nospa już pewnie była co? O espumisan nawet nie pytam...... W sumie ciepła mietka powinna złagodzić troszkę ten zoladek.
Ja po ostatnich moich wybrykach wypilam rano ta ciepła wodę z połową cytryny i tak zadziałało, ze mąż znów z wanny musiał wychodzić ;-P

Odnośnik do komentarza

Magdalia zamiast nospy jem buscopan bo jest silniejszy. Rano w podwójnej dawce i było ok do 16 a teraz zażylam tylko 1 dawkę i to był błąd. :)
A truskawki tak pięknie pachnaaaa. .. !
Espumisan zjadlam :) Ja juz byłam w toalecie 2 razy ale ciagle cos siedzi.
Jak do jutra nie przejdzie to będę dzwoniła do lekarza. Wprawdzie ma urlop, ale skoro się podjął takiej trudnej pacjentki jak ja to niech się pomęczy ;) Mam nadzieje, ze odbierze. :)

Odnośnik do komentarza

Catya - z wrażenia mogę paść nie mam nic przeciwko:) , ale znając wyobraźnię i poczucie humoru mojego M mogę wpaść w furie ;;)
... Jak mogłaś przerwać zabawę na podwórku swojemu M ;;)

Kukurydza- mam nadzieje, że jak jutro się obudzisz to po bólu nie będzie śladu (również myślę, że ten dyskomfort jest związany z pracą jelit a nie z czymś innym) aaaa i jestem za folia babelkowa dla Ciebie;);) uważaj na siebie:*

Odnośnik do komentarza

Kukurudza
Kasjerki to bym się nie czepiala bo miała prawo nie widzieć tylko przy niej stała jakąś inną z obsługi, koleżanka i ona taka mądra była.. no ale to już za mną.
Daj znać jutro jak tam detektor :)

Pipii
Chłopcy cudnie rosną :) mam nadzieję że dotrwacie w trojpaczku jak najdłużej, leżenie i odpoczywanie na pewno pomoże :)

Też mam problemy z zaparciami. Mam wrażenie że mi tam wszystko zalega ale ostatnio dwa razy podjadalam działkowe wisnie i pozbylam się wszystkich zaległości.. :)

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9anliidpwt895.png

Odnośnik do komentarza

Evee - hryhyrhyr :P
i znowu ma disco w brzuchu, boję się mojego Aliena.. Miłosz nie był taki.
2 partie ubranek poprane, hmm czy będę prasować, nie wiem.. może coś mnie do tego zmotywuje, na razie przykryłam pieluchą i tyle.
Następne muszą byc zakupy butelek i i innych. Muszę zdążyć przed urlopem. Wyjeżdżamy 18 lipca.. i do tego czasu muszę być spakowana!

Wczoraj odcinek Gry o Tron najlepszy chyba ze wszystkich w tej serii - i w końcu ten skur*** Ramsey zginął. Ruda rządzi :D

http://www.suwaczki.com/tickers/wff29vvjsn8exyqa.png

Odnośnik do komentarza

Ej, dziewczyny, nie zdradzajcie szczegółów GoT...

Pippi - super chlopcy rosna. W takiej drobnicy jak ty prawie trzy kilo to juz ciezar dla macicy.

Kukurydza - popijaj przegotowana ciepla wode, na pewno wspomoze perystaltyke.

Fiolka - co do kredytow mieszkaniowych to teraz ciężko o ogarnietego pracownika banku, a potem klient musi ganiac za brakami.

Festyn w przedszkolu zaliczony, macz z przyjaciolmi obejrzany, toaleta przed wizyta wykonana. Mozna isc spac...

https://lb3m.lilypie.com/dYNLp1.png

Odnośnik do komentarza

catya

Wczoraj odcinek Gry o Tron najlepszy chyba ze wszystkich w tej serii - i w końcu ten skur*** Ramsey zginął. Ruda rządzi :D

Nie chciałam spamować w poniedziałek, ale normalnie padłam jak to napisałaś! :D Mi się tez humor po obejrzeniu automatycznie poprawił :D

Ja tez nocka z przerwami, siku, albo ten dziad księżyc mi świecił, potem siku i tak na zmianę, ale nie marudzę z rana. Oby dzień był lepszy. Powodzenia dziewczyny dziś! Bez bóli, zgagi, zaparć i innych dolegliwości. Damy radę. Buziaczki dla Maluszków :)

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nwn15n1la6goh.png

Odnośnik do komentarza

Witam :)

GoT tak mój M jak oglądał to też twierdził, że najlepszy odcinek, a ja zawsze z doskoku :P

No to jestem zdolna, zalałam telefon... nie będę na bieżąco :( ale to nie pierwsza rzecz ;) wcześniej była ładowarka od laptopa, ładowarka od telefonu, a niedawno laptop w naprawie (bo ładowarki nie wyciągnęłam z laptopa i ja kładę na podłogę przy łóżku to musieliśmy wyłamać przez to gniazdko w laptopie, M rozkręcił zabrał do pracy i pracownik zlutował :)). Przez to leżenie wcale się nie dziwie, że takie straty, wszystko robię na skróty :P i leżę z tą elektroniką. Tablet się jeszcze uchował ;)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72702.png

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx9n73sy9l9s01.png

Odnośnik do komentarza

Hej mamuski :-)
Ale dzis upal u mnie 38stopni bedzie ciezki dzien
Wczoraj bylam z moim M ogladac mieszkania Natalia mnie zmobilizowala znalezlismy przepiekny segment za dobra cene mieszkanie ma 75m gora dol garaz ogrodek ale niestety w Jozefoslawiu i znow mam zagwostke czy ja bym chciala dojezdzac osiedle sie dopiero buduje wiec zadupie kompletne sama nie wiem
U mnie od rana disco w brzuchu maly wyciaga sie jak kot na wszystkie strony a ja ledwo dycham:-)
Dzis wizyta trzymajcie kciuki

http://www.suwaczki.com/tickers/relgi09klw2g90lr.png]

Odnośnik do komentarza

Część kobietki:) dalej jestem do tylu z czytaniem, bo mój k wie o forum i się wścieka jak widzi mnie z tel. A jak jest w pracy to zawsze mam coś do zrobienia i to jeszcze w żółwim tępię wszystko robie wiec zawsze czasu brak na czytanie. Ale staram się jak mogę! Pisze nim zapomnę wszystko.

Natalia z tym smarowaniem chodzi o to, ze może wywołać skurcze ale nie musi i trzeba uważać na przedwczesny poród.

Anula 11 pisalas o tym ze boli cię w górna prawa strona pleców, a może to wątroba lub pęcherzyk żółciowy? Czy możesz dokladniej opisać w ktorym to miejscu? Mala jest zle ułożona, czy masz na myśli, ułożenie pośladkowe?
W pierwszej ciąży córcia byla ułożona pośladkowo do 9 m ( wiec ulozeniem nie masz co się martwic, bo wszystko może się w kazdej chwili zmienić) po prawej strony i naciskała na wątrobę. To też mnie bolały plecy z prawej strony u góry. Teraz tez Zuzia zmienila na ulozenie posladkowe z prawej strony i tak samo zaczęło bolec.

http://s2.suwaczek.com/201608175165.pnghttp://s8.suwaczek.com/201409244565.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry :)

Mila nie wytrzymałam wczoraj i poszłam wieczorem posłuchać moich galopujacych koników ;) Wszystko udało się odnaleźć, wiec bardzo się uspokoilam, szczególnie po tych bólach. Położna tez w szpitalu pokazywała mi jak "brzmi" pepowina, nie szukałam jej specjalnie ale raz tez udało mi się złapać, choć tego głosu akurat nie jestem pewna ;)
Drugi (ruchliwy) dzidziuś trochę uciekał i się wiercil, ale dało się go słyszeć. :)

W nocy okazało się, że mam wbrew temu co myślałam bardzo ruchliwe dzieci. Jeden z drugim wywijali oberka na moich żebrach. Az się martwiłam co im odbiło i czy wszystko ok, ze nagle tak się pobudzili -może to tatusiowy rosolek.:)

Rany, dziewczyny, wczoraj bolało mnie chyba wszystko! Żołądek, jelita, krzyże, bok brzucha (jelita?), do tego miałam jeszcze jakieś kłucie na wysokości pępka i odpadły mi kostki. Brzuch miałam twardy jak kamień albo i gorzej, postawiony jak stolik na kawę. A podbrzusze nic, ani twarde, ani bolesne- tylko to mnie powstrzymało, żeby nie jechac na IP bo juz na serio miałam stracha ;)
Po nocy, jak obiecywalyscie, chyba jest lepiej. Na śniadanie zjadłam kasze manna z kilkoma truskawkami i dwa wafle ryżowe. Oczywiście zaczął mnie przy tym koszmarnie boleć brzuch, ale często zdarza mi się to przy śniadaniu juz od lat wiec jeszcze się nie martwię. Mam nadzieje, że będzie juz dziś spokój.
Macie może jakies propozycje lekkostrawnych posiłków, niekoniecznie z surowymi owocami/ warzywami, które nie podraznialyby żołądka? Bo powoli kończą mi się pomysły.

Wczoraj jeszcze okazało się, że jednak fachowcy są "zawalenia robotą" i w tym tygodniu nie będzie klimatyzacji :( A w przyszłym ma być ponad 30' co daje w moim mieszkaniu ponad 40'... :/
A właśnie, czy jestem jedyną osobą na forum, która ma napady gorąca? Momentami nie wytrzymuje bo tak mi ciepło i pocę się jakbym miała gorączkę. Cały dzień leze pod wiatrakiem elektrycznym ;)

Antynikotynowa jeśli jeszcze z nami jesteś to potwierdzam to, co napisała Armin. Ryżyk jest najlepszy! Ja dwa razy pod rząd utopilam telefon (I to nie stara dobra nokie tylko smartfona) i dwa razy udało mi się go w ten sposób bez szwanku odratowac! Działa do dziś, choc mąż kupił mi teraz wodoodporny, bo nie mial juz sił :D

Majeczka juz współczuję upału! !!! I powodzenia na wizycie :*

Evee a jak Twoje ciśnienie? Poprawiło się już coś?

Anula165 miłego i lekkiego dnia również Tobie :)

Fizka dzięki za rady. Będę pić :)

Fiolka a to źle zrozumialam całą sytuację bo myślałam, że rozmowa była z kasjerka ;) Umiejętnośc czytania tez leży w ciąży :D

Magdalia buscopan nie ma tak mocnego marketingu jak nospa wiec mało kto go zna :D Ale na SILNE bóle polecam. Nospa przy nim dla mnie subiektywnie praktycznie nie działa.

Odnośnik do komentarza

Mój mąż też wie o forum, zresztą często odpisuje jeszcze jak coś oglądamy razem albo sobie siedzimy, przy mojej częstotliwości pisania ciężko byłoby to ukryć, zresztą chyba nie mam powodu :) Śmieje się tylko czasem, jak np po wizycie od razu biorę się za pisanie :p Ale jest zawodolony,ze przynajmniej mam co robić, zresztą jak go pochwalilyscie za druty i za bułeczki to unosił się nad ziemią, także zakładam, że Was lubi :D

Miłego dnia wszystkim i każdej z Was z osobna!

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny nadrobić was to graniczy z cudem....
Rozmawialyscie o SR ja osobiście polecam. Ja widziałam poród od strony medycznej i mnie osobiście zmieniło się całkiem podejście do porodu no i mój M dowiedział się jak moze mi pomoc podczas porodu. Kiedy przyjechać i wogole ... :) teraz tylko zastanawiam się co można na koniec kupić wspólnie położnej, poprzednia grupa kupiła jej duża tablicę korkowa A ja nie mam wogole pomysłu.

Dziewczyny ja się dzisiaj strasznie martwię wstałam od 8 i jeszcze nie poczułam mojego maluszka. Zjadłam już ciastko, napilam się coli i nic. Zaznaczę że ona zawsze bardzo ruchliwa koło 30 ruchów w godzinę. A od 2-3razy dni muszę czekać godzinę na 10 ruchów. Co mam zrobić poczekać jeszcze z godzinkę ?

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371zqex3q9b.png

https://www.suwaczek.pl/cache/383a15cbc3.png

Odnośnik do komentarza

catya, ja też oglądałam i zgodzę się że odcinek po prostu świetny. Od początku do końca, ta bitwa między Snowem i Boltonem - po prostu czad! :D W dodatku Ramsey strasznie przypomina mojego byłego chłopaka - nie z charakteru ale w wyglądu. Dosłownie są jak bliźniaki z twarzy i z mimiki twarzy o.O więc trochę dziwnie mi się oglądało jego dość osobliwą śmierć… :D

misia23, wiem że dzidziuś może się nawet na chwilę przed porodem odwrócić (choć mi lekarz powiedział, że po 37 tygodniu są na to nikłe szanse). Mój synuś leży poprzecznie i chciałabym aby 6 lipca (wtedy usg) już odwrócił się główkowo. Ja najbardziej nie lubię takiej niepewności. Ja wiem, że podczas porodu wszystko może się zdarzyć ale chcę przynajmniej częściowo móc się nastawić czy rodzę naturalnie czy cesarką… Teraz to jedna wielka niewiadoma i mnie to strasznie wkurza… Nie wiem czy mam stresować się sn czy oswajać się z myślą o cc… :D

Kukurydza, mnie też męczą napady gorąca. Zawsze uwielbiałam upały a w tym roku jak tylko trochę więcej słońca poświeci momentalnie się duszę.

Olcha93, myślę że nie masz się co martwić ruchami. Mój Filip od piątku do poniedziałku był strasznie ruchliwy, aż za bardzo że tak powiem bo mnie wszystko bolało. A wczoraj nagle ucichł. Czułam oczywiście jego ruchy, ale mało… Dziś to samo. Mąż zrobił mi kawy i uzgodniliśmy, że jeśli po jej wypiciu mały nie zacznie się bardziej ruszać to jedziemy na ip. Tyle, że nie zdążyłam zrobić łyka, gdy znów zaczął fikać. Nie aż tak bardzo jak w weekend ale już wiem że wszystko z nim dobrze. Mimo, że wczoraj i rano już panikowałam. Dzieci chyba już tak mają, nie zawsze są aktywne… Nie raz mogą się tak ułożyć że po prostu czujemy mniej ruchów.

[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/p19uflw1g37bzopx.png

Odnośnik do komentarza

Dzięki dziewczyny za wsparcie :) No mam ogromną nadzieję że się w najbliższym czasie nie rozsypie i jeszcze chociaż z 4 tygodnie przeleżakujemy. W czwartek mam jeszcze podjechać na ktg, bo jeden maluch coś za bardzo szalał, ale on chyba nie lubi tego ktg, bo w szpitalu było to samo wariactwo po podłączeniu. I jak wszystko będzie ok. to wizyta 5.07.

Kukurydza biorę i nospę i magnez ale w sumie bez jakiś większych efektów. Chociaż może gdybym nie brała to byłoby gorzej, ale sprawdzać nie będę :P Co do napadów gorąca to ja też tak mam, co jest dla mnie zupełną nowością, bo zawsze zmarzlakiem byłam, a teraz ciągle mi ciepło. Mój mąż się śmieje :”Witaj w świecie grubasów”…

My braliśmy kredyt w ING i dość sprawnie to poszło. Od razu dostaliśmy wszystkie papiery do wypełnienia i po podpisaniu umowy po dwóch tygodniach mieliśmy kaskę :D Niestety spłacanie potrwa trochę dłużej :P Ale to pewnie faktycznie zależy od banku i od osoby na którą się trafi…

Mila my też niedawno kupiliśmy nowe mieszkanie i ostatnie 2 miesiące to nieustanny remont był. Ja leżąca więc wszystko na głowie męża było. Biedak ogarnął wszystko. Wybieraliśmy przez neta a potem mi przywoził próbki i jak dla mnie wyszło super, także daj mu szansę :D

Odnośnik do komentarza

Kukurydza -cieszę się bardzo, że uspokoilas się słysząc swoje dzieci:)))
(ja nie wiem jak brzmi pepowina i tak sie teraz zastanawiam co ja wczoraj slyszalam- czy to aby na pewno było serduszko?hmmm normalnie można zeswirowac ;;)
Super, że po nocy czujesz się lepiej:))
Co do lekko strawnych posiłków to nie pomogę bo... mój organizm zwariował i domaga się pizzy o.kazdej porze dnia i nocy ;) ( na szczęście mogę liczyć na domowa - mama mi robi::). Oczywiście staram się jeść dużo warzyw i owoców ale nic mi tak nie smakuje jak kawałek pizzy ;)
Kukurydza nie jesteś sama jeśli chodzi o napady gorąca:/ ja pomimo tego, że mam klimatyzację to i tak mam napady gorąca, czasami duszności ( klimatyzacji nie używam cały czas bo od kilku lat mam "dzięki" klimie problemy z gardłem)

Odnośnik do komentarza

Olcha u mnie tez czasem maluch leniwy choc rzadko mu sie to zdarza ja wtedy zawsze klade sie na plecach klade rece na brzuchu on wtedy chyba czuje cieplo i momentalnie go czuje pod rekami wiec spokojnie zaczekaj:-) i nie martw sie

Kulurydza ja tez tak mam zawsze uwielbialam upaly ale w ciazy to masakra budze sie cala mokra jak ponysle ze w tym upale musze z domu wychodzic to mi slabo tez leze pod wiatrakiem bo inaczej nie da rady

http://www.suwaczki.com/tickers/relgi09klw2g90lr.png]

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...