Skocz do zawartości
Forum

Sierpniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Anula11- Ty mi siedź i z domu nie wychodz! Faktycznie jakiś kiepski zbieg okoliczności u was :-(

Ci faceci są NIEMORMALNI! Jak jeszcze raz usłyszę od mojego meza "nie panikuj" "spokojnie" itp. to go zawioze do matki! ;-P (przecież tu chodzi o dzieci!)
Jestem pewna że kazda z was miałaby przykładów na peczki ich zachowania podaczas choroby!
Mój M wrócił kiedyś z pracy i mówi żego ręce swedza, a ja na to, to posmaruj kremem.... nie pomaga to cos poważniejszego mowi! Już wtedy dostałam ataki śmiechu. Mój maz zdiagnozowal u siebie SWIERZB! pytam go jesteś pewien? (Wiecie co on by musial robic zeby zlapac tego swierzba? ;-) ) A on, ze tak ze mam dac mu spokój! Mówię weź wapno?! Nie na swierzba przecież nie pomoże i wiecie co? Pojechał gzies na dyżur do dermatologa i wraca. Pytam więc cóż Ci lekarz powiedział? A on już badzo spokojnie, ze ma odczekać dostal cleratine na alergie i wapno!buahahaha ubaw mam do dziś. :-D :-D :-D Takze wiecie dziewczynki trzeba facetom przypomnieć jak to oni cirpieli mając te przyslowiowe 37.1 ;-) Ja bym mogła książkę napisać! Druga moja ulubiona historia to podejzenie raka na podstawie tygodniowego kaszlu. Mówię masz zapalenie oskrzeli idź do lekarza. On - za długo to trwa to będzie rak płuc! Wrócił - i co!? No ma zapalenie oskrzeli, ja no to - dostałeś antybiotyk!? Tak ale już mnie uprzedza, ze jak do dwóch tyg. nie przejdzie to to jest jednak rak. Dla wszystkich, które w tym momencie martwią się o jego stan. Mówię wam od razu, ze wyszedł z tego! Tym pozytywnym akcentem głowa do góry, robcie i myslcie co uwazacie za sluszne! :-)

Odnośnik do komentarza

Dzien dobry :)
Napisalam a pierwszy raz mi sie wykasowalo :/
Jak Kukurydza przywoluje to trzeba sie zameldowac ;)
Kukurydza ja w swojej codziennej diecie oprocz standardow śniadania, owocow, obiadu przyjmuje codziennie: platki owsiane, kefir nawet dwie szklanki raz z truskawkami, zamiast kolacji i zapychajacego chlebka to kasze manne z owocami, i najlepiej wieczorem, aby na rano miec wizyte w toalecie to arbuz lub melon. :)
Mmj trzymam kciuki za Was :) Mikolajek to dzielny chlopak, a waga to sliczna :)
Bylam dzis na krwi i olalam czekajacych ludzi, bylo ich wyjatkowo sporo :p nie patrzac sie na nich poszlam do gabinetu i jeszcze jedna z pielegniarek na dyżurze to byla akurat corka mojej przebranej babci i moja kochana babcie tez spotkalam ;) Maz czekal na mnie i nie zarejesteowal komentarzy czekajacych osob. Heh ze ja tak od poczatku nie robilam ; (

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72702.png

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx9n73sy9l9s01.png

Odnośnik do komentarza

Magdalia padłam!! lekarz to ostateczność:) ale teraz ci chwilę jak wstaję w nocy do toalety to słyszę: co się stało? Jedziemy do szpitala?

Marta_joanna sama bylas przy urodzeniu ponad normę, to dziecko mogło to odziedziczyć.

Mmj postaraj się wszystkie sprawy załatwić jak najszybciej, bo może poniedziałek, a może czwartek do tego szpitala pojedziesz.

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

Mmj
Śliczne zdjęcia:-) super Mikołaj na nich wyszedł. A wage ma świetną. Trzymam kciuki za dobre informacje:-) U nas jak 3 tygodnie temu Pani doktor chciała zrobić fotkę małemu to wyszło jedno oko nos, troszke ust, noga a dokładnie stopa i ręki trochę. Wiec twoj szkrab jest bardzo fotogeniczny.
Magdalia
Świetnego masz meza:-) uśmiałam się u mnie przeciwnie mąż zawsze zdrowy.
Mój leczyl polpasca którego miał na szyji najpierw wapnem a później amolem bo babcia mówi że amol na wszystko pomaga ;-) jak pojechaliśmy do lekarza bo się uparlam to lekarz w progu powiedział dzieciaku a Ty gdzie tego polpasca zlapales:-) Pierwsza wersja mojego męża to było że to zemsta muszek a nie polpasiec bo byliśmy wtedy na wczasach i rzeczywiście muszka było pelno:-) historia do dziś krąży po rodzinie.

http://s1.suwaczek.com/201305174562.png
http://s7.suwaczek.com/201608031761.png

Odnośnik do komentarza

Mmj - cudne zdjęcia! Jakbym takie miała to patrzylabym cały dzień:)
Anula11- ważne, że, Ciebie nie było w aucie- wystraszylabys się, a to nie wskazane. Odpoczywaj sobie w domku:) Twój spokój jest najważniejszy.
Magdalia - swierzb- ale się usmialam :) to są właśnie faceci ;)) ... i jak zawsze kobiety maja rację:D
Mój M średnio raz w miesiącu na coś choruje - tu go zakłuje tam go rozboli i czyta w internetach ;;) mie zwracam juz na to uwagi boo nawet mnie to już nie śmieszy;) wiem, że jest zdrowy, a czasami jakby szukał na sile:| oczywiście jak już się okaże, że jest zdrow jak ryba to sam się z siebie śmieje:)

Odnośnik do komentarza

Anula11 – ale lekarz Ci powiedział. Co za.. :/ Kurde, ciekawe jakby On się zachowywał i martwił o własne dziecko w brzuchu.. Ja nie mogę :/ Nie martw się, tak jak Kukurydza napisała: szpital to nie kara tylko ma pomóc. Ale póki co nie myśl o tym. Wiem, ze przy dziecku ciężko, ale spróbuj maksymalnie odpoczywać :)

To co Evee napisałam, to OBAWA o dziecko. Ja to wczoraj tłumaczyłam Mojemu M. To co my mamy, to nie paranoja, nie widzi misie, tylko świadczy to o tym, ze jesteśmy odpowiedzialne i boimy się o dziecko. Także czy lekarz, czy Mąż, partner, ksiądz czy sąsiadka powinni to zrozumieć..

Zaczarowana – ja chodziłam z M do SR i jesteśmy bardzo zadowoleni :)
Mamalina- buziaczki dla Milanka :*
Fiołka – zgodzę się z tym wyczynem :D Dwie godziny na nogach i potem tragedia.. ;p
Kukurydza – może Twój M nie wiedział jak Ci pomoc i myślał, że dobrze robi mówiąc o przysiadach… Oni czasem tak mają ;) Może nie jest tak źle Kochana? Apropo szpitala, dobrze, że pojechałaś i upewniłaś się, że u Bobabsa wszystko ok. U mnie tez jakieś słabe ruchy..ale jak są rzadko, ale są to się uspokajam :) zresztą wczoraj słyszałam serduszko więc dowód na tacy :)
Mmj – mam nadzieję, i trzymam kciuki, żeby Maluszek jeszcze wytrzymał w brzuszku! ;) Jesteś na prawde wytrwała ! ;) Śliczne fotki !
Evee- jakie te filmy oglądałaś? Chyba nie horrory? Bo Nasze Bobasy chyba tez odczuwają nasze emocje… Wczoraj oglądałam „GoT” i czułam, ze Moja Maluszka razem ze mną przeżywa :D

Ja wczoraj wieczorem znów miałam stawianie brzucha, ból podbrzusza i normalnie chyba skurcze. Modliłam się, żeby nie były regularne z zegarkiem w ręku :( Eh... Wzięłam buscopan i pomogło.. ale martwi mnie to jakoś :/ Wiem, byłam wczoraj u lekarza, mówiłam Mu o wszystkim, ufam Mu, ale jakoś tak wieczorem jak to się dzieję to potem dziwnie mi. Oby się nie powtarzało, staram się odpoczywaj jak najwięcej...

A aktualnie, jak do Was piszę to czkawkę znów ma Mój Bąbelek. ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nwn15n1la6goh.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry :)

My po wczorajszej wizycie. Chłopaczek ma 1700 g (Anula11 ja też mam drobnego lokatora), a Pani doktor uprzedzając niejako moje pytania, sama skomentowała, że to dobrze, że nie jest zbyt duży, bo przy mojej filigranowej budowie łatwiej będzie z porodem. Przepływy, szyjki, ilość wód, morfologia (o dziwo! Pietruszkowa lemoniada spisuje się na medal) - wszystko idealnie :) Nadal leży główkowo więc jest git. Już wiem, ze to, co wcześniej wydawało mi się obkręceniem dzidziusia poprzecznie było po prostu prostowaniem nóżek przez tego małego yogina.

Anula 11 Faktycznie kiepski początek dnia. Niestety sądy raczej potrzebują oinii lekarza sądowego (czy jakoś tak się nazywał) żeby wydać opinię, że świadek nie może być na rozprawie. Sama będę pewnie musiała przez to przechodzić w sprawie tego pijanego kierowcy, o którym pisałam kiedyś. Oby tylko rozprawa nie pokryła się z terminem porodu:/ Oby reszta dnia była już dla Ciebie przyjemna :*

kukurydza123 Dobrze, że trzymasz rękę na pulsie! Lepiej sprawdzić 2 razy, niż później rozmyślać, że "przecież mogło Cię coś zaniepokoić". Jeśli chodzi o dzidziusie w brzuszkach, to nigdy za wiele troski:)

A rady Twojego męża bezcenne :) Jaki świat jest prosty :D

mmj Trzymam kciuki, żeby jednak dzidziuś mógł jeszcze zostać w brzuszku. No i pięknie rośnie Ci ten chłopak :)
Mila0000 Tak jak już wspomniała Evee musisz złapać wprawę z obsługą detektora. Ja czasem podbierałam mojej mamie to urządzenie i wiem z doświadczenia, że czasem potrzeba czasu na odnalezienie odpowiedniej pozycji tej "słuchawki" względem dzidziusia. Na początku sama wpadałam w panikę, że nic nie słyszę, ale w końcu udawało się odnaleźć pukanie serduszka :) Uważaj, bo ta "muzyka" jest uzależniająca i można przeleżeć pół dnia na słuchaniu :D
ps. I koniecznie najpierw smaruj brzuszek żelem co jest w zestawie, bo inaczej nie będzie słychać :)

http://www.suwaczki.com/tickers/82dohdge3yuh452h.png

https://www.suwaczki.com/tickers/wff2hdge5xtp9iun.png

Odnośnik do komentarza

Mmj dopiero dobrnelam do zdjecia, śliczny synek :) moj to wstydzioch :p
Dziewczyny co do zachowan mezow i diagnoz to chetnie chcialabym, aby moj M chetniej chodzil do lekarzy :/ wiec w tej kwestii przydaloby mu sie to. Chodzi tylko do okulisty i dentysty (musze go pogonic na kontrole), na krew to twierdzi, ze nie ma potrzeby, a do dermatologa to nie ma czasu, a chcialabym, aby sie skontrolowal...

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72702.png

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx9n73sy9l9s01.png

Odnośnik do komentarza

Mmj
Śliczny ten Twój groszek :) do zacalowania :)

Virkael
Jak tam Twoje kłopoty z podwoziem?

Dzisiaj po południu odbieram wyniki. Coś czuję że przez to podwozie też będę miała od jutro nakaz leżenia. Ostatnio trochę za dużo chodzilam i ciągle coś robiłam i czułam jak Mały na mnie napiera tam na dole. Przez pogodę siedziałam teraz w domu i 3 dni leżenia pomogło zdecydowanie. Juz 32 tc się zaczął, jeszcze trochę do zrobienia zostało. Na szczęście jakieś pierdoly do kupienia zostały ale to przez internet ogarnę.

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9anliidpwt895.png

Odnośnik do komentarza

EVEE mówisz że chętny do szpitala to bardzo dobrze! Naprawdę dobrze rokuje bo mój M. Jak mi wody odeszły to on się kapal więc biegnę i otwieram mu te drzwi i mówię wody mi odeszły, odchodzą....!!!!!!!! lało się jak z wiadra! a o on czy jestem pewna???? Może się jeszcze nie zaczęło???? :-) Ja no, ze na pewno! Wtedy on do mnie - to czekaj ja wyjdę z wanny, a Ty do niej wejdź!
I to był dobry pomysł ;-) ;-)

Odnośnik do komentarza

Fiolka- jest lovely! Leżenie na książkach pomogło / ga ;) Malutka ciągle się kręci wyciąga przebiera nóżkami... Ah zakochana w niej jestem.
Wczoraj w ogóle miałam taki piękny sen... Widziałam moją córcię..w szczegółach i miałam poczucie, ze jeszcze chwilkę bedzie w brzuszku, żebym jej w tym śnie nie dotykała, żeby jej nie rozpraszać wiec przyłożyłam tylko rękę na wysokość główki i powiedziałam - Kocham Cie mocno ...hihi jak sie obudziłam to mowie do męża, ze wiem jak wygląda nasza córcia... Kolor włosków, oczu i buziak cały...co za realny sen miałam!!- macie takie sny??

http://www.suwaczki.com/tickers/hchy3e3ksrr1txlh.png

Odnośnik do komentarza

Virkael, ja ostatnio miałam jeden realny sen. Jasiek strasznie kopał pół nocy i nie mogłam spać. Jak już zasnęłam to śniło mi się że dziecko płacze a ja obudziłam M i powiedziałam:" idź teraz Twoja kolej, ja nie mam siły" :)

Magdalia, w takiej sytuacji by powiedział:" czekaj chwilę bo się kąpię" :)

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

Basia kurcze to daleko masz do tych szpitali! Mam nadzieje, ze jak przyjdzie czas to bezpiecznie dotrzesz, gdzie trzeba :)

Anula11 nie do końca rozumiem co miałaś na myśli pisząc o tych pieniądzach ? :) Jeśli odniosłas się do tego co ja pisałam, że w szpitalu zostawiaja żeby mieć $ to ja tu pisałam o swoim wczorajszym przypadku ;)
Współczuję Ci nerwów z rana, z samochodem na szczęście wszystko ok a jeśli chodzi o sąd to się ni martw. Pani musiała Cię "uprzedzic" o konsekwencjach, ale na pewno wszystko uznają Ci bez problemu :*

Mmj rozbawilas mnie z tym pchaniem albo ciągnieciem :D Widzę się pomału w tej roli. :D
Ciesze się, że wygrałas troszkę czasu. Twój Maluszek jest prześliczny, można się zakochać! :) Wszystko będzie dobrze, najważniejsze że humor lepszy.
W ogóle jesteś super babka bo ani trochę nie narzekasz tylko jesteś taka zmotywowana do działania. Naprawde Cię podziwiam. Od samego początku jak tylko były problemy z Maluszkiem. !

Marta_Joanna no to nieźle.! :) "za duże" dzieci mają troszkę lepiej na starcie mimo wszystko porównując je z tymi "za małymi". Dlatego trzeba doceniać każdy gram :) Teraz w dobie usg lekarze rozwiązują taka za duża ciążę odpowiednio wcześnie i w bezpieczny sposób :)

Magdalia, Marta_Joanna, Mila, fantastyczne historie z mężami ! Mój ni chce chodzić do lekarza, tak jak u Antynikotynowej. Odkąd się znamy był dwa razy, za każdym razem już z ponad 40' gorączka i raz na morfologii do której go zmusiłam prawie siła :)

Antynikotynowa tez stosowałam taka dietę ale teraz już jestem skazana na męża a on ni odróżnia płatków owsianych od otrębów ;) Owoce zresztą też zaczęły mi "siadać" na żołądku :/ Z wyproznianiem raczej nie mam problemów tylko raczej z tym, ze jak coś wadze do buzi to czuje, ze leży w brzuchu kilka dni zanim pójdzie gdziekolwiek dalej. PP surowych owocach i warzywach tez zaczął boleć mnie brzuch. Obecnie jem tylko gotowane mięso, warzywa i jogurty/kefir i jakoś daje rade. Ale wczoraj odwalilam bób i cole to nie ma się co dziwić, że boli :)
Ciesze się, ze się odezwałaś. !! ;)
I bardzo dobrze ze walczysz o swoje prawa, ciaza jednak uczy asertywności :)

Anulka165 nie chciał mi pomóc, tylko się wyglupial :) Zartowalismy sobie bo on ciągle marudzi,ze nie może ze mną wytrzymać i chętnie oddalby mnie do szpitala.;) Oczywiście oboje wiemy, ze to są zarty bo inaczej juz dawno bylabym u rodziców. No ale jak wczoraj chcieli mnie zostawić to juz nie było tak do śmiechu ;)
Ja ZAWSZE w dzień wizyty i dzień po czuje się źle. Nie wiem czy ma to związek z badaniem czy może z uciskaniem brzucha na usg, ale zawsze mam potem skurcze i spiecia.
Jesli Buscopan pomógł to się nie denerwuj :* Tez czasem mi się zdarza notować skurcze, nie raz miałam po 30 na niecały dzień, ale nie wiem jak to jest - czasem po prostu tak się dzieje. (??)

Bina ciesze się, że wszystko dobrze na wizycie. I następny mały Maluszek na forum :)

Fiolka to będziesz grzecznie leżeć, prawda? :) Mam nadzieję, że uda Ci się wszystko ogarnąć bez zbytniego przeciążania. Dawaj znać co z wynikami a jutro jak wizyta :)

U mnie skurcze minęły jak ręką odjąl po buscopanie. Za to kluje mnie w podbrzuszu znów (obstawiam kolkę jelitowa),a do tego kręgosłup zaczął mnie boleć po tej samej stronie i pachwina. Mysle,ze to wszystko może mieć wpływ na siebie nawzajem. Oblozylam się poduszkami i leze. Aa no i zgagę mam, żeby nie było za pięknie :D
Poszlabym spać.... :)

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny

Mmj
śliczna fotka! i rzeczywiście chłopak bardzo fotogieniczny! moja za kazdym razem odwraca sie tyłkiem i nie mam fotek:/

Kukurydza,
dobrze ze sprawdzilas spiocha co u niego... zawsze jestes spokojniejsza a wiadomo spokoj jest najwazniejszy:D

Evee,
Alien - ze ja na ta ksywke nie wpadlam... wiec podaje reke moja wczoraj od 23 do 2 non stop zabawa... jak wepchła mi swoja szanowna rączke na żoładek to pierwszy raz w ciazy zwymiotowałam! i ogolnie ciagle sie wiercila, przekrecała, kopała i cholera wie co jeszcze.... ja co noc sypiam ok 4h bo taka impreze mam w brzuchu!

Anula
siedz w domu i sie nie ruszaj! i sie niczym nie przejmuj na pewno wszystko dobrze sie skonczy:D

co do wagi dzieciaczkow to ja byłam Mała.... w sensie 2400g i moja mama ciagle słyszała ze ja nie rosne nie jem itp wiec bidula przytyła 30 kg tyle jadła, zebym ja łaskawie tez cos chciala... no ale ja nie byłam zainteresowana:D
wiec moja Gabi tez nie bedzie duża..przynajmniej tak mi sie wydaje.

co do detektora tetna super gadzet ja go uzywam w sumie po takiej nocy jak ta... jak mała miała mega impreze sprawdzic czy sobie nic nie zrobiła, nie zaplatala sie itp... wiec jak widzicie jak sie nie ruszaja dzieciaczki źle, ale jak sa jakies nadpobudliwe jak moja to tez zmartwienie:D

Co do szkoły rodzenia byłam i polecam duzo nam wytlumaczyli o czym nie mielismy pojecia... i dla mnie mega przydatne.. cwiczenia tez super!
Podczas tych zajec oprowadzili nas po calym szpitalu wiec widzialam sale przedporodowa, porodowa i poporodowa... i dla mnie przydatne bo juz nie mam podejscia nie znane miejsce tylko juz widzialam i wiem co gdzie i jak. Np pokazali ze jak sie ma cc to maz ma zaniesc ubranka do poloznych podczas cc zeby juz mialy przygotowane - noi gdzie to jest:D wiec ja polecam takie zwiedzanie...

Ja sobie siedze u rodzicow... wczoraj moj M mial wolne wiec sobie grillowalismy i wylegiwalismy na lezaczkach.. od dzisiaj do pt zostaje z rodzicami, i chyba to juz ostatni tydzien gdzie tu zostaje bo potem wole byc w pogotowiu w Krakowie...chyba ze wypad na weekend do rodzicow ale tez z moim M... bo nie wyobrazam sobie zeby mnie na porodowke wiozl moj tata:P

Co do złotych mysli naszych szanownych mezow to raz mi pojechał... bolal mnie brzuch i mu mowie kurde nie wiem o co chodzi moze jedzmy na IP, on na to nie ma problemu, ale znajac Ciebie podjedziemy pod szpital zobaczysz IP i Ci wszystko przejdzie (fakt nienawidze szpitali i to jest dla mnie ostatecznosc..) noi oczywiscie byl foch i nigdzie nie pojechalismy:D to bylo jakis miesiac temu...
Moj M wie ze tu pisze i jest w miare na biezaco:P czasami nawet pyta co u dziewczyn slychac:D

Apropos jeszcze boli kosci łonowych czy nawet nie wiem jak to nazwac... ja mialam tydzien temu.. takie mega szczegolnie jak lezalam i zmienialam bok... to wogole mi cos tam strzelało i mega rwaco bolalo..powiedzialam to histerykowi powiedzial ze to normalne bo organizm przygotowuje sie do porodu... teraz jest o wiele lepiej wiec to bylo jakies przejsciowe...

U mnie jakos leci...czasami tez mnie mega ciagnie podwozie ale wtedy stosuje lezing lub sobie gdzies klapne:D ale u mnie najwiekszy koszmar to brak snu przez to chodze nie w sosie...ale brak snu nie ze mi niewygodnie, boli cos itp tylko przez tego wierzgacza!! jak moj M przykłada reke jak paskudka sie bawi to on jest w szoku co tam sie wyprawia..a czasami jak mnie kopnie tam gdzie nie trzeba to gwiazdku widze...wczoraj tez mnie dopadła cos ala rwa kulszowa w krzyzach bo tak mnie tam ładowała, bol niesamowity.. ja jestem ogolnie przerazona jak ona dojdzie do 3kg to mi po wnetrznosciach juz nic nie zostanie...wiec jak bede w 37 tc to ja sie biore za wszystko mycie okien, przysiady :) itp trudno wyrodna matka ze mnie ale juz wymiekkam z ta łobuziara....

jak ktos doszedł do konca mojego monologu, gratulacje umiejetnosc cierpliwosci i wytrwalosci zaliczona:D

trzymajcie sie cieplo dziewczynki i uwazajacie na siebie - tu szczegolnie Kukurydza folia babelkowa w ruch... a wogole Ty masz jakies pechowe te poniedzialki ciagle cos Ci jest w poniedzialki :D:D

pozdrawiam

http://www.suwaczki.com/tickers/relgpiqvaekund3p.png

Odnośnik do komentarza

Dzien dobry :)

Mmj
Twoj skarbek jest tak slodki. Rzeczywiscie jest bardzo fotogeniczny. Tez bym chciala swojego zobaczyc, ale to dopiero po porodzie. Mi tez czesto sie sni moj synek.

Kukurydza dobrze, ze sprawdzilas swojego leniuszka.

Evee padlam! Wstan, bo ja nie dam rady. Taki trening fundujesz swojemu przed, ze bedzie jak igla przy Jasku ;)

Virkeal jak Tobie pomoly ksiazki to moze i ja sprobuje. Tylko ja za duzo siedze i chodze. Mi czasem pomaga pilka pilatesowa. Najgorzej jak mam ten bol i jeszcze maly zaczyna grzebac raczkami akurat na dole. Jakby mi ktos kosci skrobal. Nieprzyjemnie.

My dzis idziemy na pierwsze zajecia w szkole rodzenia. Caly dzien do 22 bede poza domem. Mam nadzieje, ze chociaz tam bede mogla sie polozyc choc na chwile.

Zachcialo mi sie coli. Pije i juz czuje swoja kare. Wnetrznosci beda do wymiany, a i pewnie jakis przeszczep skory tez bedzie. Jak to mowi Evee Alien chce wyjsc.

Co do mezow. Z moim jest odwrotnie. Nie chce sie leczyc, nie chce do lekarza. Oszalec mozna. I tak zle i tak niedobrze.

Milego dnia Kochane. U mnie zaczyna sie robic upalnie i duszno. A i zaczynam 34tydzien, jak to dumnie brzmi ;)

Odnośnik do komentarza

Kukurydza- widzisz jednak jest równowaga na tym świecie, jeden hipochondryk innego trzeba zawlec do lekarza. Co do jelit, to jest masakra, skatowalas się wczoraj tym bobem nie ma co ukrywać ;-) i dla mnie te dolegliwości to największa niedogodność! Jak tylko pilnuje się z jedzenie to jest o niebo lepiej. Jak wiadomo czasem strasznie ciężko się powstrzymać. Ostatnio mąż mi zrobił kolację, oczywiście powiedziałam tylko pół bulki z sałatą i zolym serem ;-P od siebie zrobił mi jeszcze druga połówkę z białym serem i powidłami jak to zobaczyłam to mówię, ze dziękuję dziękuję ale nie powinnam jeść i sera i powideł na noc bo będę cierpieć. Poszedł, wraca, a talerz pusty! Zezarlam wszysto!!!!!!!! Dostałam tylko reprymende No żebyś tylko nie narobila tym problemów! No i co oczywiscie, ze cierpialam ale cóż.....już się nawet nie skarzylam tylko postanowiłam przetrwać!

MMJ- kukurydza ma rację, jak nie byłam jeszcze aktywna na forum tylko sobie was podczytywyalam byłam pełna uznania dla Twojego podejścia! Mój syn to też Mikołaj! A córka w drodze to Marysia.... bo chyba jszcze tu nie wspominałam ;-)

Odnośnik do komentarza

Kukurydza pan tata od połowy sierpnia jest w gotowości wiec dojedziemy gdzie będzie trzeba. Ostatnim razem cala noc na skurczach przeczekałam teraz nie będę tak długo zwlekać.

Pytanie do mam które juz rodziły czy mialyscie znieczulenie co myślicie o tym ? Ja chyba bardziej boje się zastrzyku niż całego porodu i nie wiem czy skurcze są wtedy odczuwalne???

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvmg7yia7b44tb.png

Odnośnik do komentarza

Basia - mnie pod 12 godzinach skurczy i odejściu wód ścieli, bo nie było postępu porodu, więc ze skutków znieczulenia się nie wypowiem.

Co do problemów jelitowych, na mnie niezmiennie działa poranna kawa z mlekiem. Czasami się zastanawiam, czy to efekt kawy, czy po prostu ciepłego napoju na czczo. Ale już sprawdzać nie będę, skoro działa.

A mam pytanie do mam starszaków. Czy wasze dzieciaki miały bóle wzrostowe? Bo to co nie dało nam dzisiaj spac, to chyba właśnie wzrostowe. Wierzgał nogami i popłakiwał, ciężko było. A rośnie ostatnio jak opętany...

Ciasto zamieszałam, rośnie sobie, a ja zabieram się do prasowania wczorajszego prania. Muszę wyjść wcześniej i gdzieś koszulkę piłkarską kupic na festyn...

https://lb3m.lilypie.com/dYNLp1.png

Odnośnik do komentarza

Zapomniałam Wam sprzedać newsa. M w niedzielę był u swoich rodziców. Moja Tesciowa by mi pomóc i ułatwić gotowanie przygotowała: wątróbkę, kapustę z suszonymi śliwkami i tatara. Watrobki w ciąży nie wolno, po sliwkach mam problemy z zoladkiem (o czym wiedziała,bo normalnie nigdy ich nie dodaje) i tatara to chyba tlumaczyc nie muszę. Cholera jak tu jej nie kochać!?

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

Evee gotowac nie musisz ;) i przeciez Ci pomaga. Nie rozumiem o co Ci chodzi. Tak na serio to nie wiem o czym myslala robiac Ci posilki.
Moja mama kiedy przyjechalismy na swieta, tak byla szczesliwa, ze kupila cala torebke cukierow. Jej tak smakuja, ja lubie. Haczyk polegal, ze byly to same cukierki z alkoholem. Jak to odkrylam tak mnie przepraszala, ze zapomniala sie.

Odnośnik do komentarza

Virkael – jaki piękny sen! Aż się łezka w oku kręci! ;)
Kukurydza – jak żarty to ok. :D Bo czasem mam wrażenie, że oni tak na serio hihihi Nie wiem co z tymi skurczami.. Jedyny plus, to wiemy jak to boli :) Dzięki za pocieszenie.. jakoś tak lepiej od razu… A może tez tak się czujesz, bo wychodzisz z domu, idziesz, i stresujesz się i potem już tylko spina brzuszek. Ale damy radę! ;* Jak masz ochotę spać to idź! Należy Ci się :) I dobrze, że Twoje skurcze tez minęły.
Edzia85 – No Twój M też fajnie zagrał z tym szpitalem. Skąd Oni to biorą te zachowania to ja nie wiem :P
Evee – teściowa the Best!!! :D

Ja dziś trochę prania robię.. wyprawka się kompletuje do końca już prawie sama ;) a ja spokojniejsza... :)

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nwn15n1la6goh.png

Odnośnik do komentarza

Evee ja bym sobie rękę dala uciąć, że wątróbka w ciąży jest wskazana (od razu mam skojarzenie z tym, ze to najlepsza rzecz na anemie), ale już doczytałam, że chodzi o wysoką zawartość witaminy A. Dobrze,ze nie lubię wątróbki bo bym się nad ttm akurat nie zastanowila nigdy. Nie dotarło do mnie to :)
Mój mąż codziennie proponuje mi kapustę kiszona do obiadu, kota UWIELBIAM a ja codziennie odmawiam i zdawalam się ugotowanym brokulem :p :)

Katalina a kiedy idziesz do lekarza? Antoninka chyba miała jeśli dobrze pamiętam i ostatecznie chyba noc z tego no wynikło. A dużo jej masz ponad norme?

Magdalia ja na początku miałam dużo silnej woli ale teraz jak leze to masakra. Moglabym tylko jesc. Staram sie uwazac, ale czasem jest tak jak piszesz. Po prostu odcina mi się połączenie z mózgiem ;)
Na szczęście już przeszło. Bóle i klucia tez się uspokoiły wiec kolo 13 będę jeść drugie śniadanie to wsune otręby żeby już to piekło z siebie wyrzucić :D

Beatka gratuluje 34 tygodnia! :)
Powodzenia i uważaj na siebie dzisiaj :)

Edzia ja właśnie pamiętam, że Ty korzystałas z detektora i miałam kupować a potem doszlam do wniosku,ze juz prawie finał to mi niepotrzebny :p Ale okazało się, ze calkiem niedaleko znalazłam wypożyczalnie i dostane na miesiąc za 50zl. W sumie do tej pory faktycznie nie był mi bardzo potrzebny bo chłopcy mieli miejsce wiec nawet dość się ruszali. Ale teraz się przyda:)
Kochana, pisałas ze masz znajomego lekarza w ujastku. Zdradzisz który to, czy nie chcesz? To w ogóle nie jest ważne, pytam z ciekawości bo dużo ich poznałam tam i po prostu zastanawiam się czy tego Twojego też. Ale tam są wszyscy lekarze fajni :)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...