Skocz do zawartości
Forum

Sierpniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Gość nowa_mama

kukurydza...tak bardzo bym chciała od Ciebie wszystkie info jak się żywić jak wyjdzie ta nieszczęsna cukrzyca ciążowa,strasznie dużo tych produktów które trzeba odrzucić :(

Co do picia wody potwierdzam woda żywiec jest najgorszą wodą pod względem zawartości minerałów.Ja piję MUSZYNIANKĘ ,bardzo mi smakuje i jest troszkę gazowana :)

Pisałyście coś o problemach skórnych na twarzy .Ja od początku tej ciąży mam problemy z cerą mega,w 1 miałam piękna cere,mogę Wam polecić z całą odpowiedzialnośćią do mycia twarzy żel Iwostin Purritin,300 ml kosztuje 40 zł a starcza na pól roku ,ja używam tego już z 10 lat i nigdy mnie nie zawiódł doskonale myje twarz z makijażu -super polecam.

Ja mam też kota 7 miesięcznego ,poł brytyjczyka i też czuje dziecko ,raz nawet zacząl lebkiem mnie trącać w brzuch jak leżałam ,i też lubi wchodzić na mnie :)

Odnośnik do komentarza

Ankaaa na podstawie okresu mam wyliczony 22.08, ale liczę się z tym,ze może być szybciej. :) A Ty?
Syrop prenalen jest naprawdę fajny. Jeśli masz katar to przypuszczam, że kaszel mokry. Tu w ciąży nie ma lepszego i bezpieczniejszego sposobu niż nawilżanie - mokre ściereczki na kaloryfer, nawilżacz powietrza i jeśli masz możliwość to inhalacje z soli fizjologicznej. A do noska woda morska.

Nowa mama do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ciąża to tylko 9 miesięcy a niektórzy muszą tak całe życie wiec spokojnie :*
Postaram się wieczorem albo jutro wziąć laptopa na kolana to wyślę Ci prywatna wiadomościa parę linków, bo na telefonie nie jestem w stanie tego zrobić.

Odnośnik do komentarza

Witam nowe mamusie :) sporo nas już tu jest :) super !!

Co do zwierząt to ja mam psa pekińczyka istrasznie się obawiam jak dziecko już przyjdzie na świat ponieważ on strasznie nie lubi dzieci a co gorsze strasznie mi szczeka jak kogoś usłuszy na klatce np sprzątaczke albo jak ktoś przyjdzie do nas z wizytą aż strach pomyśleć co będzie jak dziecko będzie spało i on zacznie szczekać ...

A jeśli chodzi o smarowanie brzuszka to ja jak narazie niczym nie smaruje brzuszek rośnie jest już spory ale jak narazie widze że żadne rozstępy się nie pojaaiają, co nie oznacza że nie będe do końca ciąży niczym smarować

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3iae2ngpt.png

Odnośnik do komentarza

Kukurydza ja mam termin na 21.08 dzien różnicy ;-) hi ekstra ;-)
Dzieki za rady napewno wypróbuję zaraz wysle męża do apteki ;-)

Mami3 tez slyszalam ze ten balsam rosmanowski jest dobry ;-)

A slyszalyscie o darmowych paczkach dla mam? Mam kilka linków moge W am podesłać jak bedzie Was to interesowalo jakues probki ulotki w jednym ma byc album do zdjec w jefnym smoczek i jakies zupki dla naszych pociech ;-)

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx3e3ku4cdbej4.png

Odnośnik do komentarza

Patrycja08 zazdroszczę Ci :-P u mnie delikane ale to bardzo delikatne wypuklenie brzuszka :-P gdyby nie mdlosci i wymioty i brzydki wyglad to by nikt nie zauwazyl ze jestem w ciąży :-P
Mowia ze jak brzydko sie wyglada to bedzie dziewczynka? Zobaczymy na kolejnym USG ale po przeczytaniu niektorych wpisów ktos stwierdzil ze przewaga dziewczyn w sierpniu :-P mize cos w tym jest :-P

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx3e3ku4cdbej4.png

Odnośnik do komentarza

Pisałam, że my z mężem także mamy czworonożnego członka rodziny. Jest to malutka suczka (mama chihuahua a ojciec nieznany) na którą przelaliśmy całą naszą miłość. My też uważamy, że przyczyniła się ona do poczęcia naszego małego cudu o którego staraliśmy się prawie cztery lata. Niestety jest ona także bardzo rozpieszczona i boi się małych dzieci. Wymyśliła sobie , że są one dla niej zagrożeniem i gdy machają swoimi małymi rączkami to na pewno chcą jej zrobić krzywdę. Boi się do tego stopnia , że aż warczy i dziwnie się zachowuje, gdy do niej podchodzą. Boję sie jak to może być po porodzie, jak ona się będzie zachowywać. Mam tylko nadzieję, że jak będzie przebywała z maleństwem od początku to może się przyzwyczai. Czas pokaże

http://www.suwaczki.com/tickers/w4sqflw1mikizxu6.png

Odnośnik do komentarza

Ja też od poniedziałku kaszel i katar taki ze przy wydmuchiwaniu nosa mało mi brzucha nie wyrwie jeszcze zarazilam małego i od rana kicha i ,,śpiki po pas" tak ze mamy mały szpital.
A cukrzycę przerabialam w poprzedniej ciazy od 27 tc wyszło mi po wypiciu glukozy i później wizyty co tydzień u diabetologia potem insulina 2 razy kłucie i dieta szczerze mówiąc idzie przeżyć ale mam nadzieję że teraz niebedzie.

Odnośnik do komentarza

My mieliśmy psa od 7 lat. Był moim oczkiem w glowie- co prawda szalony i czasem agresywny wobec innych psów ale mądry i kochany. Kiedy urodził się masz synek na początku było ok. Mały przyzwyczaił się do szczekania i go to nie budziło . Pies schodził mu z drogi, nie przemawiał instynktow opiekuńczych ale i zazdrości też nie. Gorzej się zrobiło jak Antoś zaczął raczkować- pies uciekał bal się ale był szybszy i dawał sobie radę. Jednak jak mały zaczął chodzić zrobiło się niebezpiecznie- kilka razy zarobił psa w kąt i ten wystraszony chwycił gi za rączkę -nie ugryzł ale było to groźne. Placilam za tresera i próbowałam to oduczyć takich zachowań ale niestety nie dałam rady i piesek został oddany do dziadków- jest tam szczęśliwy, ale to mega ciężka sytuacja :-( Ale ja mam spokój bo nie muszę ciągle kontrolować gdzie pies a gdzie dziecko. My oswajalismy psa w ten sposób, ze mąż przynosił ze szpitala ubranka i pieluszki żeby pies mógł zapoznać się z zapachem, a jak wróciliśmy ze szpitala to pozwoliliśmy dziecko powachac, popisać i się obok położyć, choć pies się trochę bal i nie miał ochoty na takie kontakty.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vkcb12t6tlw6.png

Odnośnik do komentarza

U nas też jest piesek i to duży taki jak sliniak z rodziny zastępczej :-)
Jak synek się urodził to mąż przyniósł ze szpitala brudne ubranka małego i poriskladal po domu. A jak przyszliśmy do domu to sunia sama przyszła powachala malego i zaczela merdac ogonem a poznie położyła sie na swoim legowisku. Mały uwielbia się z nią bawić.
Jak chodzi o smarowanie brzuszka i biustu to ja używam oliwki dla dzieci z Bobini z niebieskim smokiem. W pierwszej ciąży się sprawdziła zero rozstępów :-)

http://s1.suwaczek.com/201305174562.png
http://s7.suwaczek.com/201608031761.png

Odnośnik do komentarza

Czasem gdy zwierzak jest w domu przed pojawieniem sie dziecka sytuacja jest trudna wiadomo zwierzak czuje sie w pewiwn sposob zagrozony badz poprostu sie boi.. Ale oby zadna z was nie musiala sie zmierzyc z podjeciem takiej decyzji jak miremele ale szczescie w nieszczeaciu ze piesek zostal w rodzinie;)

Ja wczesniej smarowalam brzuch oliwka. A teraz od 4miesiaca zaczelam uzywac balsamu z ZIAJA Mamma mia krem przeciw rozstepom.
Po 1 ciazy nie mam ani pol rozstepu nie smarowalam sie niczym dopiero z 3 tyg przed porodem zaczelam smarowac ale tylko dlatwgo ze skora byla sucha i mnie bardzo swedziala ale teraz hmm jeszcze zanim dowiedzialam sie ze jeatem w ciazy zaywazylam na boczkach;) malutke rozstepy jeszcze czerwone.. Wiec zdalam sobie sprawe ze moje cialo jednak jest starsze o 7lat niz w 1 ciazy i moze nie byc juz tak elastyczne i trzeba juz sie zabezpieczyc ;) tluszczyku zawsze mozna sie pozbyc ale rozstepow juz nie ma jak;)
Moja babcia ani mam nie mialy rozstepow na brzuchu po ciazach wiec bylam spokojna ale widzac ze mam juz zanim brzuch nabral pokazbych rozmiarow musze sie psychicznie nastawic na ewentualne "zbiszczenia" ;) trudbo co bedzie to bedzie ;)

Córcia styczen 2010r. Aniołek 17.09.2015http://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kiu2rjd9s.png

Odnośnik do komentarza

Nie było mnie dwa dni a tu się dzieje :) Witam wszystkie no mamusie :)

Ja też słyszałam. O Żywcu same zle rzeczy a nawet sama odczulam. Kiedyś mi smakowal ale nagle przestał a po smakowych zawsze robiło mi się nie dobrze i nieraz nawet wymiotowalam więc pić też przestałam.

Jeśli o cerę chodzi to nie jest ani lepsza ani gorsza, czasem mi wyskakują krostki ale zawsze mniej więcej wtedy kiedy okres miał wystąpić :)

Ostatnio się wybrałam na spacer po sklepach ale w końcu nic nie kupiłam pomimo że prawdopodobnie będzie chłopak. Zaczekam jeszcze, zresztą nie rzeczy będę miała od siostry, wózki łóżeczka ubrania itp więc jak już będzie po 20 tygodniu to zobaczę co ona tam ma i będę kupowala to czego mi po prostu brakuje :) ale ostatnio widziałam takie śliczne kocyki tylko koloru jeszcze n byłam pewna a teraz już ich nie bylo..

Co do wyciągnięte ra i głaskanie brzucha to j . . Nigdy z ty nie wyrywalam a jeśli jeśli chodzi chodzi chodzi mogę al żeby tak sama. Do mn , ea nikt nie wyciąga z z dlatego że przez samopoczucie ciężko było wyjść wyjść domu a i brzuszek był maluski chociaż teraz nadrabiam zaległości też widzę różnice różnice dnia na dzień :) podejrzewam z też będzie będzie będzie wkurzac no moze jeszcze zależy kto. Bo wiadomo z tym si si si kom bliskie relacje to co innego al żeby tak każdy glaskal kiedy by miał ochotę to już przesada. Mnie najbardziej denerwuje tekst '' będziesz w cia to zobaczysz'', będziesz rodzic to zobaczysz'', '' urodzin urodzin zobaczysz'' Oczywiście że zobaczę, chyba się po to zdecydowałam na dziecko żeby tego wszystkiego doświadczyć a większość z mam z którymi mam kontakt uważa że jak miała problemy takie jak one to wtedy zobaczę jak to jest. Wolałabym usłyszeć że w jakiejś sytuacji pomógł jej to i tamto a nie słuchać z samą zobaczę.

Eh rozpisalam . Na szczeście dolegliwości mi mijają i powraca energia ;))

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9anliidpwt895.png

Odnośnik do komentarza

Ankaaa ja mam termin, tak jak Ty, na 21:) Jest taki przesąd, że córka odbiera urodę mamie (u mnie się zgadza- tragedii nie ma, ale z synami cera zdecydowanie była lepsza).

Alysia to witaj w klubie chorowitków domowych. Dziś jeszcze zadzwonili ze żłobka, żeby odebrać synka bo wymiotował:/ Córcia dalej z temperaturą, kaszlem i katarem, ja też zasmarkana. Jako tako trzyma się najmłodszy - czasem tylko psiknie. No i mąż zdrowy póki co.

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Tika, urosan w swoim składzie nie ma ziół bezwzględnie zakazanych w ciąży wiec można, ale ja bym Ci radziła dla czystego sumienia wykonać telefon do lekarza i dopytać. Ziół nikt nie bada i czasem zaleca się np. Żeby nie pić więcej niż 1 saszetkę dziennie.
Na pewno polecam żurawine. Raz, że zakwasza mocz a dwa, że uniemożliwia bakteriom przyleganie do ścian układu moczowego. Trzeba by kupić sok żurawinowy 100% (kwaśny, ale smaczny) i pić mały kieliszek 2x dziennie. Do tego możesz spokojnie pić tez ze dwa razy dziennie pokrzywe i dużo, dużo wody.

Miremele tez rozważam oddanie ogona do babci, w razie czego, choć m szczera nadzieje, ze uda nam się jakoś razem funkcjonować.

Do mnie do domu od czasu do czasu wpada jeszcze taka znajda, próbowaliśmy ja udomowic ale była zbyt dzika. Jednak czasem sobie o nas przypomni, wpadnie na jedzonko i ma drzemkę. Denerwuje mnie to teraz bo wiem ile zarazków przynosi no ale mam to na własne życzenie. Chodzimy z nią do weterynarza i odrobaczamy regularnie, no ale ja jej nie ufam teraz ;)

Alysia, moja mama od 25 lat insulina 4xdz + pomiary i dieta. Wszystko zaczęło się od ciazowki, mama zawsze była szczupła i zdrowa a potem tak jej przeszło. Dlatego ja namawiam kogo mogę z gr ryzyka o z insulina typu 2 do samokontroli bo czasem jak juz się rozwinie to potem zostaje. :( Wtedy co ciekawe, nie robili testu obciążenia wiec tak naprawdę nie wiadomo ile taka cukrzyca juz się rozwijała.

Odnośnik do komentarza

Mamalina ja wczoraj w książce ciążowej czytałam o tych przesądach, miałam wam nawet robić zdjęcie i tu wysłać bo byłam ciekawa Waszych opinii :D W każdym razie wyczytałam , że jak mąż tyje w trakcie ciąży, to będzie chłopiec :D uśmiałam się przy tym jak dzik, bo mój mąż sporo ostatnio przytył (bardzo to ciagle przeżywa bo zawsze był chudy jak patyk ) wiec powiedziałam mu,ze przesąd się sprawdza, bo przytył podwójnie wiec będą dwa chlopaki ;)))

Odnośnik do komentarza

Tika ,
Ja dostałam femisept Uro ale mnie brzuch bolał i kuli mnie z boku i nad spojeniem ale okazało sie że to zastój w nerkach a w poprzedniej ciąży też go brałam jak mi wyszly złe wyniki z moczu. On ma w składzie tylko żurawinę pietruszkę i witaminę C. Ale najlepiej zadzwoń do lekarza i dopytaj jeszcze. A jak nie to farmaceuty w aptece spytaj może coś doradzi.

http://s1.suwaczek.com/201305174562.png
http://s7.suwaczek.com/201608031761.png

Odnośnik do komentarza

kukurydza123
Mamalina ja wczoraj w książce ciążowej czytałam o tych przesądach, miałam wam nawet robić zdjęcie i tu wysłać bo byłam ciekawa Waszych opinii :D W każdym razie wyczytałam , że jak mąż tyje w trakcie ciąży, to będzie chłopiec :D uśmiałam się przy tym jak dzik, bo mój mąż sporo ostatnio przytył (bardzo to ciagle przeżywa bo zawsze był chudy jak patyk ) wiec powiedziałam mu,ze przesąd się sprawdza, bo przytył podwójnie wiec będą dwa chlopaki ;)))

Hahaha:) Wiesz mój mąż też solidarnie ze mną tył, jak byłam w ciąży. Z córcią chyba też, ale teraz póki co się trzyma:)

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

hahahah pierwszy raz słyszę o tym przesądzie o tyciu męża... :D czego to nasze babki nie wymyślały żeby "odkryć" płeć maluchów :D

Tak jak pisałam, dziś pierwszy raz w życiu opiekowałam się małym dzieckiem. Wróciło do swojej mamy całe i zdrowe i miło spędziłam ten czas - mąż zresztą też, a może i on zwłaszcza. Jestem strasznie pozytywnie zaskoczona jego postawą bo tak naprawdę to on cały czas nosił małą na rękach i się z nią bawił, a ja nie miałam jakoś takiej śmiałości :P
Za to moja sunia zachowała się wstrętnie. Zazdrośnik jeden. Zabierała jej zabawki, próbowała lizać cały czas po twarzy, piskała, okropna po prostu. Łatwiej było zapanować nad dzieckiem niż nad nią :/

[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/p19uflw1g37bzopx.png

Odnośnik do komentarza

Heh :) Kukurydza tego przesądu nie słyszałam :) to u nas będzie w takim razie dziewczynka, ponieważ ostatnio mąż zaczął chudnąć :)
Dobrze po dniu pracy przeczytać, że u Was wszystko w porządku :)
Trzymam kciuki za Wasze zwierzaki, żeby nie były zazdrosne o te małe istotki :) My niestety nie mamy żadnych zwierząt - a już tyle czasu próbuję męża namówić... Uparty jest w tym zakresie :)
Powiem Wam też, że tak mnie dzisiaj na twarzy wysypało, że jakaś masakra. Dobrze, że wczoraj temat był poruszony i wiem po co sięgnąć :)

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cvcqg7uqp0k1k.png
https://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3kue94fgjm.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...