Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2016


Gość Agataaaaaa

Rekomendowane odpowiedzi

http://www.suwaczki.com/tickers/eiktcsqvgxdrttd1.png
Ciesze sie,że Ty możesz polegać na bliskich.To bardzo ważne.Ja od 5 lat walcze z depresją.Nie mam nikogo.A raczej nie walcze,bo przepisano mi pewnego czasu psychotropy(terapia nie pomagała)i po 3 msc rzuciłam w diabły bo robiły ze mnie zombie.Od 3 lat nie mialam tabletki w ustach,oprócz morfiny i ketonalu po cesarce.Mam straszny uraz i dlatego tak bardzo boje sie brac kwas foliowy.Jem na potege szpinak ale czuje ze to za mało i lekarz przepisze te tabletki.od samej myśli serce mi staje.moze uczucia macierzyńskie przezwyciężą tą fobie.Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

KKK
Ja niewiele przed ciążą skończyłam terapię. Nie brałam leków ale wiem jak to jest. Uraz do samego łykania tabletek rozumiem bardzo dobrze. Nie znoszę tego chociaż na pewno nie tak jak ty. Powiem Ci ze jeśli naprawdę jesz dużo warzyw i dbasz o siebie to obejdzie się bez kwasu. Prawda jest taka ze jest on kluczowy na samym początku ciąży wtedy gdy my dopiero zaczynamy myśleć ze możemy być w ciąży. Dasz rade ja uważam że nasze babki i niekiedy i matki nie brały żadnych witamin ani suplementów nie chodziły tak często do lekarzy jak my a przecież jakoś się urodzilysmy i żyjemy :) będzie dobrze nie przejmuj się tabletkami będzie dobrze :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73tqywbca4srr2.png

Odnośnik do komentarza

Hej
2 razy dziś do Was pisałam i 2 razy nie nie udało się wstawić ,raz internet wcięło i post wykasowało a drugi hm ,sama nie wiem.
Claudia ja też zaszłam w ciążę na wychowawczym z tym że już miałam wracać do pracy bo mały od jutra do przedszkola idzie.
Mój lekarz już na wizycie 17.09 chce dać mi zwolnienie a ja sama nie wiem może już do końca września popracuję bo głupio popracować aż 3 dni ). Z tym że mam kiepską atmosferę w pracy więc z drugiej strony po co narażać siebie i dzidziulka na stresy???
Co do depresji to ja po stracie syna miałam duży problem ze sobą (nie wychodziłam z domu,budziłam się z ogromnymi lękami w nocy) Leki odstawiłam po 2 dniach ,nastroju nie poprawiały a czułam się( tak jak któraś napisała)zombie.Pomogły nocne rozmowy z partnerem i ogólnie rozmowy z bliskimi ,rodziną i moja własna psychika którą jakoś tam sobie nastawiłam i wytłumaczyłam.
Synuś którego urodziłam dwa lata po tragedii uskrzydlił moje życie a teraz druga kruszyna to już ogromne szczęście.
Wierzę że mam teraz anioła stróża i nad Nami czuwa

Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Odnośnik do komentarza

Rozumiem, ze mowicie wszystkim ja po wizycie zobacze. Mieszkam z tesciowa i mimo ze pierwsza ciaza zagrozona to ciagle sluchalam zabobonow nie kupujcie ciuszkow lozeczka wozka bo cos sie stanie. A takie gadanie nie pomaga. Nie sluchalam ale wyladowalam w szpitalu i ciuszki prala i prasowala mama z siostra, powiem jak juz bede miala usg ale znowu sie nasluchamy biadolenia. Do dzis mam wokol panike jak dziecko placze. Tylko my rodzice jacys ogarnieci hehe. Ale powiem szybciej bo zaraz bym powoli chciala dokupywac rzeczy zeby pozniej nie latac.

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Kodomo, też mam 2 USG w tym terminie ;) U mnie bd 10 tydz, u ciebie chyba 11 co ? Ja uzyskałam informacje od lekarza, że jak bd potrzebowała wypocząć to bez problemu wypisze mi zwolnienie. Też się zastanawiam czy już nie wziąć zwolnienia, ale przeraża mnie myśl siedzenia w domu. Zanudze się.
Oczywiście jak bd konieczność, w pracy będę przemęczona itp to wiadomo, że najważniejsza jest fasolka.
Mąż najchętniej już by mnie na owe zwolnienie wysłał.

Odnośnik do komentarza

Jak cudownie zacząć tydzień od porządnych wymiotów :/ witamy w 10 tyg. Jeszcze 29 tyg i da się znów żyć ;)
Ja przy najstarszym synu kupowałam rzeczy na samym finiszu, nie chciałam tego co przy pierwszej ciąży kiedy musiałam spakować rzeczy-pamiątki po pierwszym dziecku do pudełka. Teraz wszystko mam, więc przyjemność kupienia ubranek na wyjście ze szpitala zostawiam sobie na koniec.
Co do pracy to czas mi zajmują dwa synki, średnio po 12 i 16 kg, więc czasem bywa ciężko ;) na szczęście za dużo ich nosić już nie trzeba

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Mi się wstyd przyznać ile ważę.Strasznie się zaniedbałam siedząc w domu ehhh.
Kupiłam niedawno bieżnię zaczęłam biegać i zaszłam w ciążę.
Postaram się teraz jak mały pójdzie do przedszkola dużo spacerować z psami.
W poprzednich dwóch ciążach przytyłam tylko 7-8 kg
Z tym że wymiotowałam od 3 mies ciąży do końca.Maluszek uciska mi gdzieś na drogi żółciowe i wymiotuję wiecznie żółcią przez co skutecznie odtrącało mnie od jedzenia.Ale jak na razie w tej ciąży apetyt niezwykle mi dopisuje.

Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Odnośnik do komentarza

Uciekam spać bo o 6.30 pobudka i pierwszy dzień w przedszkolu .Myślę że puszczę go tak do 12 na początek i będę stopniować obserwując jego zachowanie
Kolorowych snów dziewczynki

Szymonek jest już z nami.
Miłość matki to siła, która sprawia, że zwykły człowiek potrafi dokonać rzeczy niemożliwych.
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5emigsm8f5.png
:Aniołek: Kochamy Cię Adrianku(34tc) . Na zawsze w naszych sercach

Odnośnik do komentarza

Czesc wszystkim ;)
Jestem tu nowa.
Mam małą fasolkę jestem w 6t3d ciąży
Mam 5 letnią córeczke
Poł roku wcześniej przed urodzeniem córki poroniłam..około 6/7 tydzień
Na dzień dzisiejszy miewam koszmary nocne ze poronie..właśnie mnie taki wybił teraz ze snu...
Byłam już u lekarza w5t5d lekarz mowi ze widzi ciałko żolte 2mm pogratulował ciąży..mowi z e to jeszcze za wczas zeby coś wiecej powiedział..ze na tym etapie jest wszystko ok....zrobił cytologie..na wizyte mam dopiero 30 września.. ale jak tu wytrzymać ?? Ten strach czy bedzie wszystko ok..
Mnie jako dolegliwości ciążowe to męczy czeste sikanie...wzdecia i gazy..chyba pora zmienić diete :(

http://www.suwaczki.com/tickers/eiktpc0zkz77bff0.png

Odnośnik do komentarza

Sagapao1 gratuluję, będzie dobrze wiele z nas ma podobną historię. Z tyłu głowy zawsze jest lęk i obawa straty, się trzeba myśleć pozytywnie.
Sylwia2608 ja bardzo przytyłam w pierwszej ciąży +25kg (kombinacja problemów z tarczycą, cukrzycy, zarządzania mdłościami przez jedzenie i tylko na samym końcu folgowanie sobie).
Po 9 miesiącach druga ciąża z nadwyżką +3kg w stosunku do tego z czym zaczynałam w pierwszej i na koniec łącznie +16kg.
Teraz waga sprzed ciąży -4kg niż sprzed pierwszej i jak na razie +1kg.
Wciąż nic nie widać że jestem w ciąży i jak będzie tak dalej to jeszcze miesiąc nie będzie ;) choć macica jest już na wysokości 4 placów pod pępka.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza
Gość pAleksandra

Cześć dziewczyny,jak samopoczucie? :)
ja zaczynam nie mieć apetytu,a jak już mam na coś ochote to nie ma tego w domu :P jak już coś zjem to potem niedobrze sie robi. A jeszcze niedawno sie cieszyłam,że aż za dużo jem,do czasu.... :)

Odnośnik do komentarza

Serwus Kwietnióweczki! Melduję się po tygodniowej (chyba ?) nieobecności.
Sagapo, witaj na forum i gratulacje! Będzie dobrze i byle do kwietnia :)
Vena, bidulko, a ciebie dalej męczą te wymioty paskudne? :( mam nadzieję, że chociaż trzymasz wagę i już ci lekarz nie grozi hospitalizacją?
Sylwia, spokojnie, grunt że masz ją zdiagnozowaną, a teraz wdroży się leczenie. Pamiętaj że badanie na toxo jest robione ciężarówką od niedawna, a wcześniej kobiety i bez diagnozy a tym bardziej bez leczenia też rodziły zdrowe dzieciaczki, więc spokój bo twoje nerwy nie pomagają bąbelkowi.

http://www.suwaczki.com/tickers/6sutgov3q6ypds4d.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe9vvjc0yguate.png

Odnośnik do komentarza

Ja się wczoraj w końcu ciut lepiej czułam i ruszyłam z domu :) byłam z koleżanką na kawie (więcej mleka jak kawy oczywiście), a potem w kinie. O dziwo dziś nawet mnie nie męczy wymiotowanie, ale rano byłam potwornie głodna i myślałam, że do kuchni nie dojdę :P

Odnośnik do komentarza

Kota to ja już nie mam od 2 lat No chyba ze tego w głowie ale on nie groźny Bardzo się martwię mam za sobą 2 poronienia i teraz 3 ciąża i znów jest nie tak jak powinno być Boje się bo to jest niebezpieczne dla dziecka w pierwszym trymestrze może spowodować poronienie Boje się naprawdę dziewczyny bardzo się boję naszczescie udało się przyspieszyć wizytę u gin i idę jutro z samego rana Jednak kobieca intuicja mnie znów nie pomyliła czułam ze będą kiepskie wyniki ze coś jest nie tak i dlatego nie czekałam na resztę wyników tylko poszłam juz dziś

http://www.suwaczki.com/tickers/w4sq3e3k617pkqzf.png]
http://s9.suwaczek.com/201604042750.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bfaru6bdogya69q4.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...