Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

kasia23

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Goczałkowice
  1. aniatst-ja wymiotowałam na sali porodowej ale to jest dobry objaw bo szyjka się skraca ....
  2. Malinowaa dasz rade -obawy jak każda z nas ,ja bałam się panicznie .Jak dojechałam na porodówke to ze strachu mdlałam,przy końcowych skurczach mówiłam do męża że nie dam rady ...a teraz on mi powtarza jak ,łapie załamkę czasami w nocy przy małym mówi mi dałaś rady przy porodzie to dasz rade i teraz ...:) A tak ap ropo do kobitek rozpakowanych jakie uczucia wam towarzyszą teraz jak maluchy już są i nie dają spać ,albo nie chcą pić z piersi bo ja czasami łapie doła ...
  3. Witam was :) Nie miałam czasu napisać przy małym teraz taka zagoniona jestem. A więc tak jeżeli chodzi o poród to : Przebudziłam się rano ok 5 strasznie mi się chciało siku więc wstałam i szybko do łazienki ,poczułam że delikatnie coś mi kapie po nogach ale nie pomyślałam wtedy że to wody ,zrobiłam siku i z powrotem do łózka .Nagle poczułam takie skurcze jak przy okresie obracałam się w łóżku a one nie przechodziły tylko się delikatnie nasilały.Wstałam zrobiłam sobie kanapkę i zieloną herbatę (polecam wcześniej sobie cos zjeść bo po wszystkim nie będziecie miały siły jeść ) poczekałam do 7 rano poszłam się okompać po czym obudziłam męża i ogłosiłam że pojedziemy na porodówkę.Zadzwoniłam do siostry aby poinformować że się zaczęło .O godzinie 11 dotarłam do szpitala okazało się że mi wody odeszły i mam rozwarcie na 2 cm.Skurcze były znośne mogłam się ruszać z czego korzystałam dużo się ruszałam.Robiłam okrągłe ruchy biodrami chodziłam po schodach.O godz.13 Zaczęły się bardzo mocne skurcze rozwarcie miałam wtedy 8 cm .Pomogła mi piłka i mąż .O godzinie 16.10 zaczął się poród i o 16.25 mój synek przywitał świat :) I była to jedna z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Mój mąż był cały czas z zemną i nie wyobrażam sobie że bym miała tam być sama,był dla mnie pomocą wsparciem .Dostał 10 pkt ma 51 cm i 2260 g .We wtorek dostał żółtaczkę i dlatego musieliśmy siedzieć do czwartku.Ale już jesteśmy w domu bardzo szczęśliwi. Nie byłam nacinana troszkę pękłam w środku i założyli mi 3 szwy teraz troszkę pobolewa ,oprócz tego piersi (brodawki ) strasznie bolą ,ale teraz to nic .stosuje bepanten na brodawki . Trzymam kciuki za reszte kobitek .
  4. Pragnę się wam pochwalić że w niedzielę 9.03 o 16.25 przyszedł na świat mój syn Emilek :) , poród naturalny .Poszło podobno szybko :)
  5. Mnie dzisiaj obudziły skurcze o 5 rano i tak się męczę już godzinę ,w łóżku nie da się leżeć ,masakra ... siunia25-gratulacje czekamy na fotki :)
  6. diem - gratulacje uroczy synuś :) Moje samopoczucie jak na dziś dobre ,pewnie pomaga mi w tym pogoda .W domu posprzątałam pomogłam Mojemu na ogrodzie zrobić porządek ,teraz kręgosłup dokucz ale siły mam aby dalej coś robić tylko nie mam już co :) W czwartek byłam na kontroli .Niby wszystko ok nic tylko czekać porodu ale ktg mi 2 razy robili bo mały się nie ruszał przy pierwszym i trzeba było powtórzyć ale przy drugim już wszystko ok ...
  7. Jeżeli chodzi o jazdę samochodem to cały czas jeżdżę mam duży samochód więc nie krępuje mi ruchów. Od popołudnia mam uczucie że kuje mnie coś w dole brzucha do tego dochodzą delikatne skurcze i ból w kościach łonowych ...co mnie martwi ,a do lekarza mam w czwartek .
  8. Zgodzę się te pytania są irytujące :)
  9. Ja grzecznie czekam aż mały będzie chciał być z nami na świecie ,chociaż pewnie jak każda chciałabym aby już było po w szczególności że mały to też będzie swoje ważył :) ale staram sie czekać cierpliwie :) Co do porodu rodzinnego to na dzień dzisiejszy mój M też będzie ze mną ale wiadomo okaże się później jak będzie :P
  10. U mnie 37 tydzień. Jedynie co mi dokucz to ciągnięcia w dole brzucha.I wczoraj wieczorem przez pare godzin miałam regularne skurcze nie były one aż tak bolesne więc nie panikowałam....:P
  11. Ja muszę stwierdzić że od wczoraj mam mnóstwo energii i świetny humor ,chodzę i sprzątam od wczoraj .Nawet w nocy tylko raz się obudziłam ,co prawda mały kopi strasznie ,plecy bolą ale teraz już lepiej nie będzie :P Teraz co tydzień do lekarza na kontrolę + Ktg i ostatnie badania i będe mogła czekać rozwiązania :) Pozdrawiam:)
  12. Zazdroszczę że mała już jest przy tobie :) ....
  13. Ja dzisiaj po wizycie u lekarza bardzo pozytywnie mały szybko roście.Mam się przyoszczędzić ,teraz tylko badania i co tydzień KTG i kontrola :P
  14. diem -mi księgowa z pracy wysłała już papiery ale w nich i tak trzeba podać dokładną datę urodzenia dziecka
  15. Ja również jak oglądam zdjęcia małych bąbelków to bardzo chciałabym przytulic małego :P ale co się odwlecze to nie uciecze :) prawda ? :) A co do sterylizatora to ja nie kupuje ale będę sterylizować wrzątkiem :P A torbę pakuję i rozpakowuję by sprawdzić czy wszystko mam .Poza tym kłucia i pobolewania w dole brzucha są niepokojące .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...