Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Mm3
Też mam tą kostkę dumela i Tunio jej nie lubi. A tą drewnianą bardzo. Teraz liczy na liczydłach.
Wg. mnie to są dwie zupełnie różne zabawki.
Super są też kule sensoryczne, też cały czas w użyciu. Ja mam stare z fisher price ale podsyłam coś podobnego.
robak z kulami sensorycznymi
aktywne klocki
Te klocki też są chyba ciekawe bo podobne klocki też mam. W wieży z żyrafy.

W sumie to wszystkie te zabawki mam po kimś i stwierdzam, że FP miał kiedyś zdecydowanie lepsze zabawki. Teraz nic mi się od nich nie podoba. A przynajmniej nie tak bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My mamy rozstawione w salonie ulice i tory wadera i Michaś fajnie się tym bawi. Codziennie ktoś wprowadza jakieś poprawki w skrzyżowania i zawsze jest ciekawie. Mały łączy autka w pociąg, jeździ po ulicach, otwiera i zamyka przejazd kolejowy, zabawka ma ponad 16 lat ale jest prawie niezniszczalna i zajmuje młodego. Może jeszcze dokupię trochę elementów, tylko muszę sprawdzić czy nowe będą pasować do starych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój najstarszy nigdy się nie przyzwyczaił do płaczu maluchów. Nawet teraz jak młody zrobi grubszą aferę to są łzy.

Prawda, że stare zabawki FP były zdecydowanie lepsze. Zakupiłam nawet kilka używanych młodemu bo te nowe mnie nie przekonują jakoś.
Tego robaka mamy i te kule podobne są do FP tylko mniej się matowią.
Zabawki Wadera bywają nieśmiertelne. :-)) też mam ich trochę po najstarszym.

U nas najstarszy jest bardzo spokojnym, ugodowym dzieckiem. Pewnie dlatego nigdy nie było wojen. Czasem tylko się kłócili.
Najmłodszy to różnie, choć ostatnio dni marudy jakby rzadziej. Najdłużej zajmuje go mop i rura od odkurzacza... Nooo.... Na szczęście też Pucio, wciąż chodzi z tą jedną książką i sam ją sobie "czyta". Inne tylko na chwilę, a tu sam coś pokazuje i gada po swojemu.

Na prezenty zupełnie nie mam pomysłu... Może zgapię coś od Was...


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo - eozynofile ma w normie. Co prawna w górnej granicy były zanim zdiagnozowano astmę i alergię, ale np. gdy miał wstrząs norma była przekroczona trzykrotnie.

Mm3 - droga do ziagnozowania alergii niestety głównie na podstawie obserwacji :(. Może prowadź sobie kalendarzyk i zapisuj kiedy i po czym ten katar. Ja tak zapisywałam, co jadłam i po czym było nasilenie. I z perspektywy czasu doszłam też do tego, że przez to, że szczepień nie uwzgledniałam, to myślałam, że uczula coś, co zjadłam. A to po prostu było pogorszenie skóry po szczepieniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tunio dziś wytrzymał sam w klubie 3 godziny.
Przy rysowaniu i tańczeniu trochę marudził ale za to jek zaczęła się swobodna zabawa to się o mamę nawet nie zająknął :)

Zakropkowana
Tak mi się właśnie zdawało, że to nędzny wskaźnik tzn. jak wyjdzie to trzeba drążyć ale brak nic nie wnosi.

Potrzebuję pomysł na prezent dla 7 latki i 12 latka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaDwojki

Ja dzis pierwszy raz sama z dziecmi. Tak jak mowila zoo brakuje mi jednej reki. I starszy tez denerwuje sie jak mniejszy placze. Byliszmy na spacerku. Spowrotem dwoch zazplakanych wynosilam na 3 pietro bez windy... eh... ciezko. Ale myszle ze dam rady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaDwojki

Skakanka
U nas tez mlody wszystko porysowal-okno, drwi, fotel.

U nas z prezentow beda klocki korbo I kolejka elektryczna, o ile nic innego u was nie podczytam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaDwojki

Zoo
Zazdroszcze ci roweru
Ja po drugim cc mam taka wielka blizne I taka bolesna, ze w sobote chcialam na dyzur jechac, tak mi bolala.
Mm3
A jak twoja blizna po drugim cieciu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamodwójki
Może sprawdź tą bliznę kiedy masz iść do ginekologa??
Jesteś bardzo dzielna - z dwójką takich maluchów to wyzwanie i super sobie poradziłaś :-))

Żoo
Nic mi nie przychodzi do głowy co Ci podpowiedzieć na prezenty, a Tunio bardzo dzielny :-)))


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie widziałam reklamę Lidla, że mają być jakieś fajne zabawki drewniane, domek dla lalek dla dziewczynek, i jakiś zestaw tory i + pojazdy dla chłopców. Nie wiem jak to wygląda na żywo, ale w gazetce fajnie. Może kupie te tory Julce na mikołaja :-)

MamoDwojki
O wow:-) oj jesteś dzielna :-) jak się spacerkujecie? Macie podwójny wózek, czy starszy piechotką?

Żoo
Brawo Tunio :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaDwojki

Mam dostawke do wozka dla starszaka. Ale on I tak 100 metrow rowerkiem, 50metrow na hulajnodze, troche na piechote, troche w tej dostawce. Do osiedlowego sklepu za rogalikem pol godziny jedziemy).

Do gina za tydzien pojde, to sprawdze blizne. Okropnie ona wyglada. Przy pierwszym po miesacu juz byla wygojona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamoDwojki
Przypominasz mi czas kiedy starszaki były malutkie. Też nieraz niosłam dwoje naraz, każde na "swoim" biodrze :-))

Bywało też, że jak jedno spało to z nianią elektroniczną u boku schodziłam z drugim do piaskownicy pod blokiem... Bo spały przez pewien okres na zmianę i w ogóle bym nie miała jak wyjść z nimi na dwór. Całe szczęście moje dzieci są śpiochami i nigdy nie spały krócej niż1,5 do 2,5 godz więc tak się dało... Nigdy żadne się nie obudziło jak było same. Niestety jakoś trzeba było sobie radzić a nie miałam nikogo do pomocy. Potem trochę sprawę rozwiązało zatrudnienie niani. A potem już ustawiłam im drzemkę w jednym czasie i chodziliśmy całą ferajną :-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamiDwójki
U mnie blizna też jest większa od poprzedniej o jakiś centymetr - dwa. Zagoiła się bardzo szybko ale miałam wrażenie, że później niż za pierwszym razem wróciło pełne czucie skóry wokół. Szybko zaczęłam ją masować wsmarowując maść. I teraz po pół roku jest już jaśniutka.

Żoo
Tunio dzielny. Pierwsze koty za płoty.

Zakropkowana
Będę obserwować choć to będzie trudne bo jem wszystko.
A Małej wprowadziłam marchew, ziemniaka, dynię, brokuła. Także teraz czas na mixy. Dziś marchewkowa z ryżem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MamaDwojki

Dzisiejszy spacer o wiele lepszy! Ciagnelam starszaka schodami, ale nie wnosilam na rekach). Jak mu sie chce, to sam wchodzi na 3 pietro.

U mnie blizna wiecej jak dwa razy wieksza od poprzedniej. Poprzedniej nawet gin na IP nie zauwazyl. Teraz to jestem rozcienta od nerki do nerki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry,
MamoDwojki jesteś naprawdę dzielna. Mi by się nie chciało chodzić z dwójką do sklepu.
Najwyżej na ogrodzony plac zabaw.
Po schodach z dwójką akurat chodzę ale tylko na piętro i bez wózka.

Ciekawe co z tą blizną bo z tego co piszesz brzmi niepokojąco.

Peonia
Dlatego niańka elektroniczna jest u nas jednym z ważniejszych urządzeń.
U nas pomału drzemka chłopakom zaczyna wpadać w tym samym czasie.

Skakanka
Miłego polowania. U nas do polowania został wyznaczony bratanek. Sam chce kupić Tuniowi prezent :)

Jak tam u Was choróbska.
U nas pojawiły się lekkie katary i zapalenie gardła.

Moje najmłodsze dziecko zostało beneficjentem 500+. Tym samym jest najbogatszy w rodzinie ;)

A dziś w rossmanie dostałam bajki na płycie. Chyba mi dobrze z oczu patrzyło bo dziś kupowałam tylko drobiazgi ale wczoraj zrobiłam duże zakupy a prezentu nie dostałam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla wielbicieli Maszy i niedźwiedzia. Widziałam w rosku malowanki z tą bajką. Takie co to się maże wodą i wychodzą kolorki.
Jest też Bob budowniczy z koparkami i pszczółka Maja.

Tunio bardzo lubi, bo można wypić wodę z kubeczka ;))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze w kontekście mazania po ścianach to powiesiłam w miejscu najbardziej narażonym na mazanie taką dużą kolorowankę FP.
Fajna bo naprawdę duża. Wysyłałam kiedyś zdjęcie. Też z roska....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My kolorowanki drukujemy, natomiast w sporych ilościach kupujemy książeczki z naklejkami, te są ostatnio bardzo w cenie :-)

W Lidlu mam nadzieję wielkiego polowania nie będzie, pojadę w weekend po pieluchy, to zobaczę czy coś będzie, jak nie poszukam gdzie indziej :-)
W tej gazetce były jeszcze takie fajne drewniane warzywa do krojenia na rzepy, też chyba na nie zapoluje :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamamamahii

Skakanka

Mieszkam w DE i i nas te całe zabawki w lidlu od poniedziałku były . Moje dziecko szaleje za tym . Cały dzień kroi pizzę przekłada warzywa bawi się kasa i robimy wielkie zakupy nie wiem czy w pl tez jest ale tu jeszcze był zestaw happy meal to jesy hit nad hitami pół dnia jestem panią w mcdrive a młody jeździ na bobycar i zamawia w kółko jedno i to samo haha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje starszaki miały serię zabawek z tkanin z IKEA, warzywa, ciasta zlepiane na rzepy, kanapki, jajka sadzone, owoce itp. Długo się tym bawily, teraz to młody przejmuje. Ich zaletą jest i to, że są lekkie i łatwo je gdzieś zabrać a i maluch ani siebie ani otoczenia nimi nie uszkodzi :-))

Kurczę, pamiętam że mieliśmy też jakiś gadający odkurzacz zabawkę, bo najstarszy jak i młody wciąż ze sprzętem sprzątającym biegal. Może powinnam to powtórzyć.

Po dwóch dniach w pracy czuję że powinnam iść znów na L4... Dopadł mnie męczący kaszel i mam dość... Odpukać, ale w domu wciąż przetaczają się jakieś infekcje, a młody w zasadzie nic, w międzyczasie były trzy szczepienia, a on na L4 na szczęście ani razu. Tfu tfu...


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny czytające (bo ostatnio było kilka wpisów) zapraszamy do pisania.
Nas już tak malutko zostało, że przyda się trochę "świeżej krwi".

Peonia
Zdrówka. Może chociaż piątek zrób sobie wolny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość strrunka

Której mamy dzieciątko przechodzilo trzydniowke? Co ile trzeba bylo dac lek p/gorsczkowy i jak wysoko bąbel goraczkowal?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

naprzemienne podawanie paracetamolu i ibuprofenu

Strrrunka
Pewnie zgodnie z ulotką a jak nie pomaga to możesz tak jak w powyższym linku.
Co do wysokości temperatury to nie wiem. U Tunia było 37, 5 tyle że potem się okazało, że termometr do d......
Więc nawet się nie stresowałam.

Tunio został sam w klubiku a ja się byczę na kanapie :)))))

Ciekawe kiedy drugi się odezwie ;) na razie śpi, chwilo trwaj.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...