Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Testuję na maluchu pieluchy Bambo Nature i są rewelacyjne.
Bardzo miękkie.
Chłonność w sumie ciężko ocenić na maluchu;)

A z wielorazówek teraz kupiłam Bobolider. Cena super.
Jakość w porównaniu do Mummy Mouse troche gorsza bo wkłady są mniej mięsiste a materiał sztywniejszy ale jako majtki na czas przejściowy myślę, że świetne.
Jak się maluch trochę podtuczy to będzie nosił.
Na razie będę mu zakładać MM.

W zwykłych jednorazówkach ma niestety pawianią pupę. Więc chyba będzie na Bambo + wielorazówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja skakanka

Te alergie to też plaga :-(

Żoo
Już 100 razy miałam pytać, jak tam sobie radzisz z maluchami? Mąż wraca na czas kąpieli i uusypiania czy jesteś wtedy sama? Jak zajmujesz Tunia jak chcesz nakarmić Filipa? Nie jest Tunio zazdrosny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kalae

Eozynofile wychodzą też przy robakach podwyższone, a te mogą powodować alergie(kaszel, katar, wysypka) bez objawów typowych dla robaków (ból brzucha, brak aptytu itp)

żoo u nas na początku dobrze sprawdzały się pieluchy z belli te z wyciętym pępkiem. Cenowe też są ok, na pewno w auchan są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalae
Dzięki, ale bardziej interesuje mnie praktyka. Czy często się pojawia podniesiony poziom eozynofili.
Bo wydaje mi się, że często są objawy alergii a eozynofili brak.

Skakanka
Wszystko robię z maluchem na ręku.
Tuniowo to nie przeszkadza.
Gorzej jak maluch płacze bo wtedy jest kompletnie zdezorientowany.
Dlatego noszę malucha aby uniknąć płaczu.
Tyle że od wczoraj maluch jest totalnie nieodkładalny. Nosiłam wczoraj non stop od 18 do 22 i dzisiaj od 6 do teraz.
I smoka nie uznaje. Nawet nie musi być cycka ale najlepiej śpi się na mnie.

W sumie to najłatwiej mi dłubać w telefonie ;)

Jakbym sobie gdzieś trzecią dłoń zamontowała tak abym mogła spokojnie coś otworzyć lub odkręcić to byłoby super.

O tyle jest lepiej niż przy Tuniu, że już jestem wytrenowana więc póki co noszenie to nie problem.

A mąż był raptem 3 dni w pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, trochę oszukałam. Wystawiłam malucha na dwór i pojechaliśmy z Tuniem na rower.
Niestety dopadł nad Marcin i przywalił gradem.
Ale byliśmy dobrze ubrani więc jakoś przetwaliśmy.
Tylko że zdążyłam wejść do domu i od razu płacz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz Marcin szaleje? Myślałam że Oskar :))) Po co wiatrom te imiona ? Nas grad nie zahaczył, ale wiatr jest naprawdę zimny.Mimo to pół godz byliśmy na powietrzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas meble nie są atakowane, natomiast dziecko naśladuje... Więc jak dorwie cokolwiek starszaków, zeszyty itp to tam bywa radosna twórczość.

Niech te Oskary czy inne Marciny zrobią u nas porządek z kłopotliwymi drzewami... Tu jakoś ich nie bardzo widać.

żoo
Myślisz że kolki się powtórzą? Może Filipek Ci odpuści. Mój kolek nie miał co nie zmieniło nic w kwestii niedokładności.... Zresztą do dziś jest jak przywiązany pępowiną :-))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renia74
o :/ To samo Michaś, mama musi być w zasięgu wzroku lub rąk. Chyba pępowinę słabo odcięli. I nadal nie chce oddać cycka.

Niestety to działa tylko w domu, poza domem biegnie w siną dal i nie ogląda się za matką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renia
Tu odpiszę.
Byliśmy na normalnym rowerze. Ale mam kondycję zdechłej żaby.

A mały póki co jeździ na motorze biegowym. Takim plastikowym z bardzo szerokimi kołami.
Tyle że po trawie więc się póki co ochraniaczami nie przejmuję.
Zresztą zazwyczaj ma dodatkowo spodnie nieprzemakalne bo wszędzie wilgotno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do nieodkładalności to lepiej mieć problematyczne pierwsze dziecko.

A ja miałam za dobrze.
Tyle że teraz cierpi na tym starszak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Michaś zasuwa na samochodzie biegowym po salonie. Rower chyba faktycznie kupię mu na wiosnę. Będzie starszy to i większa szansa że posłucha jak krzyknę stój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas się sprawdziło, że nieduża różnica wieku przełożyła się na mój oddech jak ciut podrosły. Same się sobą zajmowały, nie musiałam więc im wymyślać zajęć. I to mimo różnicy płci.

U nas nie było specjalnie zainteresowania rowerkiem biegowym. Natomiast samochodzik jest w domu często ujeżdżany. Nawet przez starszaki :-))

Renia
Po kłopotach, jakie mamy z kilkoma starymi kasztanowcami, to nawet i niech sobie odfruną... A tak poważnie to one powinny po prostu się wywrócić. Nie ma zgody na ich wycięcie, a ja wiedząc że one ledwo stoją, boję się po prostu, że komuś krzywdę zrobią. :-((


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki okrągły numer strony forum :-)
Skakanka
U nas ostatnio tak wyglądało białe łóżeczko - na szerokie szczebelki więc było po czym rysować.

Żoo
Podziwiam. Mnie nic by dzisiaj z domu nie wygoniło. Kawka plus rogal marciński i kalorie na plus.
Ostatnio czytałam, że ktoś się zagapił z "rejestracją" malucha i w urzędzie nadali imię i imię ojca.
Co do wyników to leukocytów w moczu nie ma, także chyba faktycznie błędy przy pobraniu.
Tunio się na pewno przyzwyczai do płaczu Maluszka. Wiem, brutalnie to brzmi. Jaś wcześniej też nie lubił jak dzieci plakały- wrodzona empatia. A "dzięki" Mai nie ruszał go później płacz w żłobku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiałam się nad kupnem rowerka biegowego na urodziny (no bo jest okazja) ale stwierdziłam, że jednak poczekam do wiosny. Wtedy się przymierzy i kupi dobrany na świeżo do wzrostu. A póki co też śmiga na samochodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej
No i mnie mała różnica, a kłócą się wyrywają zabawki bo druga musi mieć to co wzięła pierwsza już mam nerwy na wykończeniu :-) Milena umie zająć się sama sobą jej 3 klocki wystarczą do szczęścia no, a Julka musi mieć towarzystwo i widownie często Julka przeszkadza Milenie dyrygują nią no, a Milena sobie nie da :-))))


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słabo z tymi prezentami u naszych dzieci.
Wypadałoby kupić wszystkie potrzebne sprzęty na cały rok. Ja jak potrzeba to kupuję na bieżąco i teraz wymyślenie rozsądnych prezentów to masakra. Przecież nie będę ze wszystkim czekać do grudnia.
Dziadek się uparł, że kupi hulajnogę ;)

A rowerek biegowy po bratanicy już czeka na strychu.

Peonia
Ja też się cieszę z małej różnicy wieku, chociaż teraz jest to przepaść.

mm3
Oj tam brutalnie ;) im szybciej się przyzwyczai tym lepiej dla wszystkich.

A dla małej polecam drewnianą kostkę. U nas cały czas ma wysokie notowania.
kostka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oligatorka
Ha, ha przynajmniej dziewczyny szybko się nauczą negocjować ;) zaprocentują te kłótnie w dorosłym życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Kostka fajna, tylko mamy już coś takiego
http://www.smyk.com/zabawka-edukacyjna-pudelko-uczydelko-dumel-discovery-37846.html?gclid=EAIaIQobChMIn6a2tam31wIV47ztCh0bYwBHEAQYBCABEgLpJPD_BwE
I Mała faktycznie już się do tego dobiera.
Kiedyś widziałam takie fajne klocki, w których coś chyba było, kręciło się bodajże ale nie pamiętam z jakiej firmy. Kojarzycie może? :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oligatorka
Jak ja bym chciała, żeby Jaś umiał się chwilę sam zająć! On chętnie zajmuje się rzeczami nie do zabawy ale potrzebuje do tego towarzystwa mamusi lub tatusia. Może jak Maja urośnie to nas wyręczy ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...