Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Gość żoo z robo

Ja dziś nic mądrego nie napiszę, przepraszam ale nie mam siły się skupić. Z nosa mi cieknie ciurkiem a do tego roboczo zgłosiłam się na wyjazd do archiwum i porządkowanie dokumentów.
To nie był dobry pomysł, ciężarna chora i przerzucanie kartonów.

Oligatorka
Przytulam a dla Milenki gratulacje bo nie zanosiło się na łatwe odstawienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość żoo z robo

Elmex żel z fluorem a ten z wapniem. To ten chyba bezpieczniejszy bo on uzupełnia hydroksyapatyt czyli podstawowy budulec zęba.
A fluor w zbyt wysokich dawkach szkodzi. A fosforan wapnia raczej nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiałam dzisiaj jedną z mam przedszkola i też polecała też żel co Zoo - od stomatolog byłam zaskoczona, że 4 latek już normalnie plombowane zęby

Zoo
Pytałaś kiedyś o hulajnogę tak Milena próbuje na niej jeżdzić tzn był etap, że stała na niej i my ją woziliśmy, ale już próbuje odpychać się sama nóżkami i nawet jej to wychodzi powolutku, ale idzie ;-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio u nas wciąz albo wymiana minimum jednej pieluchy noca, albo zalane łóżko.
Wypowiedziałam więc wojnę nocnemu chlorowi butelkowemu i dziś po przebranej drugiej (!!!) nocą pieluszce dałam tylko wodę. Był lament, a jakże.Wszak woda truje moje dziecko.... Potem trzy próby podejścia do tematu. Wreszcie okzazało się, ze wodę da się pic, ale za to w minimalnej ilości. Do czego przecież dążę w nocy :))) I pielucha dotrwała do rana, dziecko po nocnych harcach musiałam obudzić po ósmej do żłoba, my niewyspani....
Ale dziś podam tylko wodę.
On w dzień bardzo duzo pije, więc nawyk nocnego picia zamierzam wyplenić. Pewnie zajmie to kilka nocy.

Kaisuis
mój małżonek czasem kupuje mi kwiaty bez okazji. Z okazji to już zawsze. Dziś przyszła przyjaciółka i musiał sie biedak tłumaczyć, skąd od niego wzieły sie dwa bukiety :)))

Co do samochodu... Masakra. Dotąd mielismy dwa, jeden mały, tzw miejski, drugi duzy suv....
No dziś sprzedał i drugiego, tego dużego, ma wyjechać od nas w weekend.... nowy odbiera w końcu tygodnia i podobno ma być teraz jeden samochód w domu.
Chyba będe go często uświadamiac, że jedzie gdzies innym środkiem lokomocji, bo samochód biorę ja, to zmądrzeje może....

Natomiast ja własnie chciałam pomyslec o działce, przymierzyć sie do budowy domu... samochody to dla mnie drugorzedna sprawa i mam nieduże wymagania, chciałam na to wydac jak najmniej z zachowaniem względnej wygody.... Eeeee....

Oligatorka
wyrazy współczucia z powodu babci :(

co do zakończenia kp to miałam dylemat... z jednej strony wolnośc, a z drugiej jakoś mi smutno było....

Z innej mańki.
Moja córka ostatnio zdecydowanie lepiej sie zachowuje.

Anegdota z serii szkoła.
Dziś córka była z klasa na wycieczce i leżakowali na miejskiej polanie (Jagoda będzie wiedziała - leżakowanie odbywało się na Wyspie Młyńskiej) a że niedaleko mam biuro i akurat wizytowałam teren, to sie na jej klase wpakowałam. No zadałam dzieciom pytanie, czy chciałyby cos posłuchac o owej wyspie :))
Pani wychowawczyni mnie zaskoczyła tekstem "one nie będą chciały słuchać", ale jeszcze bardziej ją zaskoczyły dzieci, które zasypały mnie pytaniami :))) Córka pękała z dumy :)))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
Przejęłabym samochód na wyłączność a małżonek niech sobie radzi ;)

Oligatorka
A po czym mała jeździ? U mnie wszędzie trawa to nie wiem czy hulajnoga da radę.

Przeziębienia ciąg dalszy.

Ja wczoraj walczyłam z kartonami w archiwum a małżonek na był na warsztatach kosmetycznych. Ktoś to rozumie? :)))

U mnie masakrycznego przeziębienia ciąg dalszy. Więc pewnie nadal nie będę mogła zebrać myśli.
W końcu psiknęłam do nosa nasivinem tym dla dzieci bo myślałam, że się uduszę. A teraz pukam do młodszego aby się ruszał bo nasivinu w ciąży nie wolno no ale ja muszę oddychać ;)

Dziewczyny
Jak tam choróbska?
Jak Rudasek i Rysio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaisuis

Dzięki za informacje. Czyli ten preparat który poleca Żoo może stosować 1,5 roczne dziecko, tak?

Żoo
Mi nasivin przepisał lekarz jak bylam w ciąży i miałam zapalenie zatok więc chyba można; -)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaisuis
Dla pewności jeszcze dopytam koleżankę. Chociaż jak ona mi to polecała to jej najmłodszy miał jakoś ok 1,5 roku.
Tylko trudno się do niej dodzwonić bo my wieczne funkcjonujemy w przeciwfazie.
Ja w każdym razie wczoraj wysmarowałam zęby sobie i młodemu.
Ona mówiła żeby to stosować 2 razy w tygodniu.
O tyle działa, że miałam nadwrażliwość albo z ciąży albo z perzeziębienia i dzisiaj już mniej mnie mrowią zęby.
W sumie to dibrze, że sobie przypomniałam że mam bo mi zalega w szufladzie.

Dzięki za info o nasivinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Zdrówka

Peonia
Super, że córa dumna :-))

Żoo, Peonia
Mąż jak kupił ten telewizor to ja na następny dzień zamówiłam wczasy :-)) tak mnie wkurzył, wiéc ja pewnie coś bym uszczknęła dla siebie :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oligatorka
Jak ja lubię Twoje rozwiązania...proste i skuteczne :))))

Ja przed chwilą miałam pierwszy raz w życiu atak paniki. Do tego zalał mnie katar i równocześnie zaczęłam wymiotować. Więc zaczęłam się dusić , masakra
Teraz mam dreszcze jak przy rosnącej temperaturze ale temperatura w normie.

Coś mi chyba organizm daje znaki, że ostatnio przesadziłam. Wczoraj masakrycznie bolał mnie brzuch tzn. napinał się.

Tyle że w tej chwili nie mogę z niczego zrezygnować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
Jesteś dobra z logistyki, pomyśl może jednak jak trochę zwolnić.
oligatorka
Brawo, to ja lubię :)
peonia
Jak już się przyzwyczailiście do dwóch samochodów to będzie ciężko. Znam to z autopsji.
zakropkowana
Wypuścili Was ze szpitala?
U nas do picia tylko woda. W nocy pije zwykle raz i to mało, a i tak zdarza się, że pielucha nie wytrzymuje.
Czy któraś planuje w najbliższym czasie odpieluchowywanie? Chce wykorzystać lato i spróbować. Doświadczone mamy proszę o jakieś wskazówki, opis jak to u Was wyglądało.


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64j44jigxjyf5q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żoo
Tylko na ten telewizor muszę patrzeć :-) chociaż mam zmniejszanie obrazu no z meblami też już była kłótnia :-)))) no, ale widzę że ustępuje, ale jeszcze niewiadomo jaki będzie finał :-)) w sumie chodzi o jego biurko i organy- organy do pudła, a biurko mniejsze bo teraz ma 160 na 90 jest ogromne i dużo syfu na nim :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mokka
Nam dużo żłobek pomógł - od września jak Julka zaczęła chodzić do żłobka - panie systematycznie siadały dzieci na nocnik zawsze o tej porze - i w marcu pani powiedziała, że Julka jest gotowa i od pon mam ją przyprowadzić bez pieluchy :-))) i zaczęła się akcja - co godzinę ją wysadzałam i latałam z nockiem przez kilka dni lała po nogach i było przebieranie 3 razy dziennie później zajarzyła, ale wpadki się zdarzały


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dylemat
W lewej piersi zbiera mi się mleko - i nie wiem czy po takim czasie Milenę dostawić czy trochę sobie odciągnąć nie karmie od 15, a od wczoraj czuje ją

Kaisuis
Odstawienie piersi też przeżyłam było smutno to normalne - jakiś etap się kończy, ale po upływie kilku dni jestem zadowolona, że jednak poszło łagodnie teraz lepiej śpi

Ja Milenie koło 3 - 4 bo tak się budzi daję wodę, ale jak się kręci to daje mleko i śpi do rana


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O rany, spałam 2 godziny (młody też i jeszcze śpi) dobry synek :)

Oligatorka
Wywal te meble i tyle. On wybierał tv Ty meble... nie poszedł na kompromis z tv nie będzie kompromisu z meblami.

Mi się całe szczęście małżonek nie wtrąca w urządzanie.

U nas nowe klamoty nadal porozstawiane bo część już pomontowana ale jeszcze wymagają stabilizacji.
Nawet nie chcę pisać jak wygląda dom, do tego młody rano powyciągał pościel z komody i ją rozwlókł po kątach.
A ja palcem nie kiwnę bo nie mam siły.
Całe szczęście dziś mam urlop chociaż może przy biurku było by łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nocnik nadal odpuszczam. Jakby wyprodukowali taki, który przemieszcza się jakoś z dzieckiem to może by się udało.
A tak młody unieruchomiony, płacze.
Nie chcę na siłę, ma jeszcze czas.

Prędzej chyba się nauczy robić na sedes bo bardzo lubi naśladować i szybko łapie co i jak.

Dobra, idę na kawę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
Wcale nie będzie ciężko, Ty bierzesz samochód a małżonek niech kombinuje :)

My mamy jeden i to tej pory nam wystarczał ale teraz weekend pokazał, że może to być problematyczne. No nic, na razie nie planuję ani zmiany ani zakupu drugiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiś tydz temu napisałam do smyka, że od początku karty nie naliczają mi się puzzle o i przyszła odpowiedź i dostałam 20zł bonu i puzzle 175 szt i tymczasowe pużżle 170 tylko nie wiem o co chodzi z tymi tymczasowymi :-))


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oligatorka
Wczoraj mi przysłali nowy regulamin ale ja i tak nie czytam ;)
Tymczasowe są albo 30 dni po zakupie albo 30 dni od odbioru zamowienia ze sklepu internetowego. To jest ten czas, w którym możesz oddać zakupy.
Tymczasowe nie liczą się do bonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...