Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie w niedzielne przedpoludnie ;-)
Margaret 27 ja tak samo codziennie pije kawe taką pół na pół ( jest fajna kawa MamaCoffee przeznaczona dla kobiet w ciąży) daję 1,5 łyźeczki tej kawy i poł łyzeczki rozpuszczalnej zwykłej i tak dwa razy dziennie. Mój gin tez powiedział ze mogę pić


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/22916

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/21684

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margaret ja wypijam dziennie jedna kawę sypana. Ale zdarza się, że mam ochote na druga , to wtedy serwuje sobie cappuccino. Wychodzę z założenia , ze ciaza to nie choroba. Trzeba sie oszczedzac i wpatrywac w swoj organizm. Jedynie co to jestem przeciwniczka picia w ciazy alkoholu ( w jakiejkolwiek ilosci ) i brania lekarstw na wlasna rękę.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pijam kawę sypana prawie codziennie, lżejsze i słabsze niż wcześniej. Tej nocy wypiłam dwie bo byłam na weselu i wytrwałam do 3.00. :) Cudna impreza.
Byłam też u ginekologa w Polsce i potwierdził płeć czyli dziewczynka. :) Wszystko ma w normie. Terminu nie zmienił. dalej mam 17 listopada.
U mnie pada i zimno.Pogoda gorsza niż w UK... :/ A miało być na odwrót. eh...


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jenyy mi też sie z dnia na dzień gorzej śpi...Dzisiaj to już było przegięcie...Zasnelam po 3 bo ogladalismy filmy i tak jakoś zeszlo...Pobudka po 8, ale po drodze pare razy na siku ;) o 8 mój misiek się zlitował nade mną i zamienilismy się stronami łóżka, bo ostatnio coś nam sie popsuło i moja strona sie podniosła jakoś dziwnie...Dobija mnie to...Ale mój kochany chciał żebym pospała jeszcze troszkę i mi zrobił miejsce u siebie :) Chyba serio jutro albo we wtorek pojadę po tego rogala bo już mam dość tych męczarni...


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu znalazłam trochę czasu żeby tu wejść i poczytać co u Was. Ale i tak wszystkiego nie nadrobię. Najpierw ciągle byłam zmęczona i nawet nie miałam siły do komputera siadać. A później dużo roboty w pracy.
Teraz trochę się stresuję bo dwa tygodnie temu złapałam kleszcza. Krótko siedział, bo jeszcze był nie opity. Przy wyciąganiu urwał się ryjek ale po chwili też go pielęgniarka wyciągnęła. Zadzwoniłam do mojej ginekolog i kazała mi zrobić badania na przeciwciała boleriozy dwa razy. Najpierw teraz a później po kilku tygodniach żeby zobaczyć czy wskaźniki nie rosną. Poszłam do internisty i poprosiłam o skierowanie na badania żeby za nie nie płacić. Poszłam prywatnie bo mamy pakiet medyczny z męża pracy i badania są bezpłatne. A ten mi zaczął tłumaczyć, że bolerioza w ciąży jest niegroźna i ze żadnego skierowania mi nie da. I zaczął jakieś pierdoły gadać, które zamiast mnie uspokoić to jeszcze bardziej mnie wkurzyły. Nigdy nie było problemów jak chodziłam do lekarzy prywatnie, a wtedy trafił się jakiś gamoń. Ale w końcu dostałam od innego lekarza skierowanie i badania zrobiłam i czekam na wynik.
Jutro idę do ginekologa i zobaczymy co mi powie.
I poczułam ruchy maluszka. Tak mi się wydaje, ale jutro zapytam ginekologa.
Ale już mogę więcej jeść. Ostatnio przez kilka dni z rzędu jadłam po dwie kanapki ze smalcem i ogórkiem kiszonym. Na szczęście w smalcu było dużo mięsa. No po prostu nie mogłam się powstrzymać :) I dopiero po tych kilku dniach z kanapkami ze smalcem zaczęłam jeść kanapki z wędliną. Choć nadal jakoś średnio mam na nie ochotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli chodzi o kawę to ja przed ciążą piłam około 4 dziennie, potem w pierwszym trymestrze nie mogłam patrzeć na kawę, sam zapach mnie mdlił, a teraz tez pije jedną dziennie sypaną ale z płaskiej łyżeczki ;) o dziwo jednak tak jak wcześniej kochałam kawę z mlekiem tak teraz wole czarną :D


7.08.17

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alfa bardzo ładne miejsce dla Bąbelka! :) a przy okazji mam do Ciebie pytanie dotyczące przewijaka na łóżeczko. Patrzyłam na nie w sklepie i zastanawiam się czy to się w jakiś sposób montuje czy po prostu kładzie? A jeżeli jest on po prostu położony to czy jest stabilny?
Co do kawki to ja pije sporadycznie, chociaż uwielbiam :D
U lekarza mam zawsze idealne ciśnienie a nie piłam kawy, więc nie chcę się niepotrzebnie "nakręcać".
Equendi jak tam samopoczucie? Ja gardło i klatkę piersiową zawsze smaruję Amolem i owijam pieluszką. Mnie osobiście pomaga :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem jestem już się melduję :D
Malgosiabo znalazłam to
http://m.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-pasozytnicze/kleszcz-a-ciaza-ugryzienie-przez-kleszcza-w-czasie-ciazy_36924.html
Silvvara no powiem Ci że dziś sobie popijałam herbateke z miodem i cytrynka, syropek z cebuli :) ogólnie w ciągu dnia nie było źle, kaszel sporadycznie ,pomału przechodzi w mokry... Najgorzej kiedy się położyłam do łóżka wtedy mnie wzięło, teraz jest już ok


http://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjIyMrE0sFSyBlwwFZEC1w,,69.png
http://www.magicalkingdoms.com/timers/tickers/qkvr0pp27fyemhdx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okropieństwo te choróbska :( Ja pamiętam jak na samym początku złapało mnie przeziębienie i 2 tygodnie się nie mogłam wyleczyć;/
Kaszel, katar i ból gardła ;/
Piłam tylko mleko z miodem, a do nosa sól morską stosowałam. W sumie niewiele robiłam, ale na samą myśl o syropie z cebuli mnie odrzucało, szkoda bo pewnie szybciej bym się wyleczyła.

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx9jcgsg1ticqq.png


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny :-) które z was jeszcze chodzą do pracy?ja właśnie stwierdziłam,że mam już po prostu dość...chcę już iść na zwolnienie,bo mnie ta praca strasznie męczy... Mam tylko wrażenie,że szefowa próbuje mnie zatrzymać jeszcze na trochę...Ale ja już serio nie daje rady...Wizyta u gin 9.07 i już chyba wtedy na prośbę o wypisane zwolnienia...Miłego dnia wam życzę :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/w09y2ey.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda ja chodzę do pracy i prawdopodobnie pociągnę tak do września. Chciałam iść pod koniec lipca, ale krzywo na mnie patrzą i wymawiają koleżankę, która pracowała do 7 miesiąca. Ja już też mam dosyć, 8h przed kompem, kręgosłup boli, ale co zrobić. Chcę mieć później do czego wracać.

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx9jcgsg1ticqq.png


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iza0602, przeciez nie wolno kobiecie w ciąży tyle siedzieć przed komputerem...
http://prawo.rp.pl/artykul/711587.html
A po za tym przecież na zwolnienie możesz iść kiedy chcesz. Jeżeli źle się czujesz, boli kręgosłup itp to ja nie osobiście poprosiłabym lekarza o L4. I niech mówią, że ta pracowała tyle a tyle. Każdy organizm jest inny i jedna kobieta będzie pracować do samego porodu a druga juz na początku bierze wolne (i takie i takie przypadki były u mnie w dawnej firmie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silvara, wiem właśnie, że nie można tyle siedzieć i ostatnio w medycynie pracy były z tym problemy, ale że na zmianę stanowiska nie było szans, a jak powiedziałam, że pójdę na zwolnienie to, gdyby wzrok mógł zabijać .... U ginekologa na spokojnie dostanę zwolnienie, moja położna już na ostatniej wizycie mnie namawiała na L4, ale w domu też słyszę, że mam pracować do końca, że przecież nic mi nie jest, inne pracują do 9 miesiąca ;/ Tak jak piszesz każdy jest inny i nie powinnam się przejmować takim gadaniem, ale jednak gdzieś tam to zostaje.

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx9jcgsg1ticqq.png


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silvara dzięki :) Nawet na przewijaku przygotowana była wyprawka.
Przewijak tylko się nakłada, pod spodem ma takie hmm nóżki? No kulki do zablokowania na łóżeczku, żeby się nie ruszało. Początkowo myślałam, że będzie dobre na komodę, ale była kilka cm za duża... Tak naprawdę po 3 miesiącach jak już ja się wprawiłąm, nie przewijałam w nocy no i rana się zagoiła przestałam z niego korzystać. Potem leciałam gdzie stałam. Poza tym było lato i chciał nie chciał większość czasu byłyśmy poza domem, więc przewijak tak leżał. Sprzedawałam wszystko na bieżąco i teraz żałuję, ale co zrobię, nie planowałam więcej dzieci :P
Ja już na L4, nie dałabym rady cały dzień stać... Poza tym kierownik sam zasugerował żebym sobie poszła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeciwwskazań do pracy od lekarza nie mam, jedynie ten ból pleców. Wiadomo, że gdyby się coś działo to natychmiast bym poszła na zwolnienie i nikogo się nie słuchała, bo mój synuś jest najważniejszy :)
Ale jak w 8 tygodniu krwawiłam i miałam 2 tygodnie zwolnienia to moja babcia stwierdziła, że mam przestać udawać i wracać do pracy, jej to na pewno bym się nie słuchała :)

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx9jcgsg1ticqq.png


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież to jasne, że inni wiedzą najlepiej, no co Wy, dziewczyny! Jak mówią że trza pracować to nie marudzić :D
Z innej beczki - strasznie mi stwardniał brzuch wczoraj, jak kamień. Fakt że na moment ale się wkurzyłam, macie też tak czasem? Nie pamiętam z poprzedniej ciąży. Wieczorem łyknęłam nospę i już nie działo się nic. Poza tym że obżarłam się chlebem w jajku i było mi meeeega ciężko, źle i niedobrze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alfa mi się raz zdarzyło, że brzuch zrobił mi się twardy. Przestraszyłam się bo moja ginekolog mówiła mi, że tak nie może być bo to tak jakbym dostała skurcze .... Na szczęście wszystko jest w porządku i już więcej się to nie pojawiło, ale codziennie sprawdzam czy nie mam czasem twardego brzucha, już taka obsesja.

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx9jcgsg1ticqq.png


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny jeśli chodzi o pracę to ja jestem na L4 od 1 kwietnia (ok 7-8tc). Moja gin jak tylko się dowiedziała gdzie pracuję od razu powiedziała że bedzie zwolnienie. Praca fizyczna, 8h na nogach, akord, 40 stopni gorąca na hali -w lato jeszcze gorzej, oddycha się pyłem i chemikaliami z jeansu i ogółem zero taryfy ulgowej. Dlatego u mnie w fabryce to norma że jak któras dziewczyna zachodzi w ciążę to od razu idzie na zwolnienie i nikt nawet krzywo nie patrzy.
Zresztą ja uważam że mamy bardzo dziwne czasy bo co chwila w moim otoczeniu słyszę że ktoś albo nie może zajść w ciążę albo wiele ciąż kończy się poronieniem. I ja absolutnie nie chcialam się stresować czy wszystko dobrze z dzidziusiem. Dlatego jeśli któras z Was odczuwa potrzebę pojscia na zwolnienie - polecam i w pełni sie zgadzam.
A tak poza tym to przyznam że podziwiam te które jeszcze pracują, kochane mnie potrafi zmęczyć ostatnio wejście na 2 piętro albo tak jak dziś zjedzenie śniadania (2 kanapki i kakao ?!?!?!) a co dopiero praca :D


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5eerjbaj9r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...