Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ditta

Listopad 2015

Rekomendowane odpowiedzi

Ja chodze na NFZ na wizyty i w pierwszej ciązy i teraz też i na każdej wizycie mam usg widze maluszka i mam 3zdjęcia usg, za nic nie płace ani za żadne badania ani za nic, po to płacimy składki żeby z tego korzystać a nie za wszystko płacić a potem płakać jakie te wszystkie wizyty są drogie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Segana ja bym nie poszla i nie dzwonila. Mialam troche podobna sytuacje z moim tesciem. Byl zawsze roszczeniowy i uwazal ze tylko on ma racje. Zawsze mowilam, ze ten jest dla niego dobry kto akurat jest z nim. Tesc byl schorowany i zawsze bylo mi go szkoda. Ale u mnie sytuacja prywatna zaczela sie bardzo zmieniac. Ponjewaz moj maz jest najmlodszym dzieckiem cala opieka i zalatwianie jakichkolwiek formalnosci za tescia zostala zrzucona na niego. Nikt tatusiem sie nie interesowal jak trzeba bylo pomoc. Wkoncu doszlo do tego, ze tesc dzwonil do meza np. przed 6 rano w niedziele, zeby przyjechal i zamknal mu lufcik. A dodam, ze tesc mieszkal ponad 30 km od nas. Wkurzylam sie bo maz wcale nie spedzal czasu w domu tylko albo w pracy albo u tatusia. Postawilam sprawe jasno, ze tesc jako osoba starsza potrzebuje pomocy i oczywiscie trzeba zrobic wszystko , zeby mu pomoc ale nie zgadzam sie na wykorzystywanie mojego meza. No i jak moj luby zrozumial , ze sa jeszcze inni bracia ktorzy moga pomoc zaczal sie powoli z niektorych spraw wycofywac. Efekt byl taki, ze bracia mieli za zle , ze teraz do niektorych wybrykow tescia sa ciagani. No i ostatnecznie nagadali tesciowi, ze to ja ja jestem ta zla. Rozpisalam sie ale wlasciwie to ksiazke moglabym o tym wszystkim napisac. Na koniec maz mial awanture z tesciem i nie odzywali sie kilka miesiecy. Po czym tesc zmarl. Jak myslicie kto do niego chodzi na grób? Tak tak wlasnie tylko my.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Segana1234 na Twoim miejscu tez bym nie poszla. Na swoich tesciow nie narzekam. Mieszkaja od nas jakis kilometr ale nigdy nie bylo jakiegos spiecia miedzy nami.
Jesli chodzi o wizyty to ja chodze prywatnie. U mnie w przychodni nawet ginekiloga nie ma.. Jezdze do innego miasta prawie 30 km. Za wizyte place 100zl (badanie na fotelu, usg+ zdjecia) i calkiem fajna babka. Okazalo sie, ze jest ordynatorka szpitala w ktorym chce rodzic :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lala28, ale Ci zazdroszczę :) Mój ginekolog nie ma USG w gabinecie, tylko w szpitalu obok, ale mam wrażenie, że już chyba takie lepsze. No więc dlatego nie mam na wizycie, tylko jak trzeba muszę umawiać się na samo USG. ALe to już jest na konkretną godzinę i w sumie czuję się jak na kolejnej wizycie.
Właśnie takie zlecone USG mam jutro, jejku no o niczym innym nie myślę :) I standardowo PRZED zaczynam się stresować, czy aby na pewno wszytsko ok. Tym bardziej, że już skończyliśmy 20. tydzień, a ja chyba nie czuję ruchów. A jak czuję to bardzo słabo i bardzo rzadko. A to już chyba nie jest normalne, bo się przed chwilą naczytałam o tym... :( I tak siedzę jak na szpilkach.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k19ry261.png
18.11.2015

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aanka01 ja mimo, że mam usg na każdej wizycie to i tak zawsze przed się mega denerwuję :p
Ja dzisiaj zaczęłam 18 tydzień i też nic nie czuję, rzadko delikatne muśnięcie i tyle, moja mama mówi, że w pierwszej ciąży już w 15 tygodniu czuła wyraźne ruchy ;/
Ja już nic w necie nie czytam bo tam same złe informacje i tylko niepotrzebnie się nakręcamy i stresujemy, a każdy jest inny.
Wszystko na pewno jest dobrze :)

http://www.suwaczki.com/tickers/m3sx9jcgsg1ticqq.png


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam bym się słowem nie odzywała do teścia. Mój jest też dziwny, w ogóle nie rozmawia ze mną poza jakimś "pijesz herbatę czy kawę", nie narzekam. Chociaż były momenty że musiałam z nim np gdzieś jechać, trasa 20km a on słowem się nie odzywa. Wkurzające.
Usg mam tyle ile na nfz, czyli 3 u mojej. Inne robię prywatnie. Nie narzekam, bo nigdy nie zalezało mi na tym (dziwoląg, wiem). Do momentu płci mogłabym mieć codziennie, ale to tylko ciekawość a już potem jak na badaniach jest ok, jeśli serduszko bije dobrze, ruchy czuję to usg mi nie jest takie potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lala28 niestety dużo zależy od miasta, u mnie na nfz w żadnym gabinecie nie ma usg (a przynajmniej ja jeszcze się nie spotkałam) więc jeśli ktoś chce mieć ich więcej to pozostaje mu tylko leczenie prywatne. Masz szczęście, że u Ciebie jest inaczej. Zresztą ja po poronieniach miałam mnóstwo badań, które niestety nie są refundowane z nfz i gdyby nie to, że pakiet enel-medu pokrywa mi badania wydałabym na nie kupę kasy. Już pierwsze 9 tygodni tej ciąży miałam 5 razy sprawdzany progesteron czy wzrasta. U siebie jak chciałam go zbadać po 1 poronieniu usłyszałam, że nfz tego nie pokrywa i koszt jest 40zł.


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż w poprzedniej ciąży miałam inaczej, sraczki za przeproszeniem dostawałam :P Teraz już mi łatwiej, wiem co po kolei się dzieje, jednak każda kolejna ciąża jest prostsza. Byle tylko tą płeć już poznać, bo nawet wacika nie mam z wyprawki, poza tym chciałabym już jakieś imię wybrać i zacząć robić zakupy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo pierwsza ciąża to ekscytujące przeżycie :) Ja najlepiej codziennie chodziłabym na usg, ciągle coś czytam na temat maluszków, jak wpadam do sklepu z ubrankami to najlepiej wykupiłabym wszystko co mają :p
Moja koleżanka, która też ma termin na listopad, ale jest w ciąży z drugim dzieckiem już inaczej to przeżywa, spokojniej, wie czego się spodziewać itd. ten szał ma za sobą :)

http://www.suwaczki.com/tickers/m6jvmif0qqctfbbr.png


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpfihujt1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cj48abqs12fxc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w sumie szału na kupowanie nie mam. Może przez to, że dalej ciężko mi uwierzyć, że wszystko dojdzie do szczęśliwego końca, a może sam fakt że nie znam płci powoduje, że prawie nic nie kupuje:P Materiał na kocyk i jakiś mały bajer dla dziecka kupiłam by mama podczas urlopu uszyła mi kocyczek a ja potem z resztek materiału zrobię jakąś zabawkę. Jeszcze nie wiem co bo robiłam już wcześniej takie "książeczki edukacyjne" więc teraz pewnie jakąś przytulankę będę robić.


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podzielam zdanie , ze druga ciaze przechodzi sie inaczej. W pierwszej balam sie strasznie. Usg tylko na chwile mi "pomagalo". Ubraka i cala wyprawke kupilam w 8-9 miesiacu , zeby nie zapeszyc. A teraz odkad czuje ruchy jestem spokojna. Wyprawke juz mam bo dostalam. Wozek i lozeczko wybrane. Stwierdzilam , ze nie bede z tym czekac do konca ciazy bo z doswiadczenia wiem , ze wtedy to juz nie pora na zakupy. Zreszta moja przyjaciolka jak byla w ciazy to czekala do 9 miesiaca z zakupami. Urodzila wczesniej bo lekarz pomylil sie w obliczeniach ( dziecko bylo male) i w efekcie lecialam w swieto do szpitala z reklamowka ubranek po moim synku, zeby dziecko ubrac.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tego macierzyńskiego na firmę to jeśli to wejdzie to wystarczy, że przed 1 listopada pójdzie się na macierzyński i tyle. Ustawa wcześniej wejść nie może bo jeszcze jej nie ma w dzienniku ustaw a na macierzyński można pójść na 6 tygodni przed planowanym terminem porodu. Więc nawet jakby co to nam jeszcze uda się to obejść.


https://www.suwaczki.com/tickers/oar890bv170x3e89.png
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jy2ak5h0b.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv098rib2uua2rqv.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

equendi Wlasnie dzis sie dowiedzialam od znajomej z ZUSu, ze ta ustawa jak wogole prezydent ja podpisze to bedzie obowiazywac dopiero od 1 stycznia 2016 r. i mowila zebym sie nie martwila.
Mi sie wydaje, ze tak tylko strasza a prezydent tego nie podpisze.. No bo gdzie tu jakas logika... Wyszlo na to ze dostane 17,77zł. Nie wiadomo czy smiac sie czy plakac..
Umowilam sie do swojego dentysty i uwaga- najblizszy wolny termin na 19 sierpnia... No ale coz, tylko jej ufam. Umowilam sie Tez na usowanie kamienia, koszt to od 100 do 120 zl a jak u Was z cenami za taka usluge?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest akurat prawd ja przy pierwszj ciązy czytałam każdy tydzień, czekałam na ruchy, siedziałam wieczne na allegro i szukałam fajnych rzeczy żeby od jednego dostawcy mieć za jedną przesyłką, co miesięczne odliczanie do kolejnej wizyty, chodziłam dumna jak paw z widocznym brzuszkiem, wszystkim pokazywałam zdjęcie fasolki, a teraz nie mam na to czasu, nie mam kiedy nawet poczytać co w jakim tyg sie dzieje, bo z małym teraz trzeba sie zajac, obiad, sprzatanie, spacery,, itp,.... i tak leci do wieczora potem odpoczywam czuj jak łobuziak kopie i spanie i od poczatku :), czasem mam chwile żeby tu zagadnąć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nic jeszcze nie kupiłam bo boję się zapeszyć. Moja siostra odda mi sporo ubranek po swojej córce, ale też kazałam jej narazie ich nie przywozić. Wolę poczekać bo boję się zapeszyć.
Mam pytanie dotyczące cytologii. Miałyście robioną cytologię w ciąży? Która grupa Wam wyszła? Bo ja zawsze miałam I grupę, a teraz wyszła mi II grupa. Nie mam żadnych objawów, ale moja ginekolog pobrała mi wymaz żeby sprawdzić co może być przyczyną. I znowu się denerwuję. Aż boję się czytać w internecie żeby się jeszcze bardziej nie stresować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlasnie czytalam forum lipcowych mamus. U nich juz kilka urodzilo wczeniej. Mam nadzieje ze u nas wszystkie beda w terminie.


http://emaluszki.pl/suwaczek8-20151007.jpg
http://suwaczki.maluchy.pl/li-72025.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małgosiabo, ja miałam robioną cytologię i w ciąży i przed. Cały czas mam grupę II. Lekarz powiedział, że nie ma się czym martwić tylko badać się co pół roku.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-72020.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...