Skocz do zawartości
Forum

Fasolki sierpień 2015


kalafiorki

Rekomendowane odpowiedzi

nikitaka ja tak miewalam przed ciążą, ale teraz jest ok.

szysz.ka mi nic nie strzyknelo, nic sie nie przestawilo, nic nie strzyknelo. Mnie pobolewa, z wiadomych przyczyn, dźwigam i sie doigralam. Ale odpoczne i powinno przejść. Przynajmniej na chwile ;) muszę rzeczywiście o sobie myślec, bo wczoraj wnioslam synka na 3 piętro. .. to pewnie tym przesadzilam

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Mszyczka, mianujemy Cie chyba nasza specjalistka od spraw pieluchowych :) Bardzo dziekuje za rady. Nie wiem jak udalo mi sie nie zauwazyc cen na stronie - otulacze choc jak na polskie realia nie sa specjalnie tanie, to i tak kosztuja dwa razy mniej niz te ManyMonths z merynosa. Tamte co prawda bardziej przypominaja szorty, chyba uzywa sie ich ciut inaczej, ale moze sie skusze na probe na ecodidi. Bo sadze, ze trudno mi bedzie znalezc taniej welniane swetry, nawet w lumpeksie. Pieluchy z polaru to inna sprawa, powinno wyjsc bardzo oplacalnie.

Tez mi sie wydaje, ze podczas calodniowych wypadow lub wakacji noszenie ze soba pieluch wielorazowych, a moze przede wszystkim wracanie do domu z siatka brudnych, moze byc mocno meczace. Ale mam pare znajomych, tych wlasnie ktorzy maja pieluchy domowej roboty, ktorzy synka 9miesiecznego od pol roku wysylaja do zlobka w wielorazowkach. Opiekunki nie maja nic przeciwko, jakos sie organizuja. Nie sadze, by wszedzie sie tak dalo, ale o znak ze mozna probowac petraktacji :) Ja wierze, ze kase z pampersow mozna wydac ciekawiej, gory ieluchowych smieci tez do mnie przemawiaja. Na pewno nie podjelabym sie gotowania pieluch i prania recznego, ale nic mi sie nie stanie, jak sprobuje wielorazowek, jako szczesliwa posiadaczka pralki.
Swoja droga przypomnialo mi sie, ze kiedy brat mojego meza przyjechal do nas z rodzina na 2 tygodnie wakacji, to na tarasie suszyly sie wklady do pieluch wielorazowych - jakos samych pieluch nie pamietam, nie interesowalam sie tym, ale na pewno bardziej denerwowal mnie nocny placz niz jakies zapachy.

Elcia 333 - zaintrygowalas mnie sprawa tetry, bo ja z nia nie mam zadnego doswiadczenia. Czy to sama tetra uczulala Twoje dzieci, czy innego rodzaju wklady tez? Pyta, bo bratanek mojego meza ma atopowe zapalenie skory i sklonnosci to silnych reakcji alergicznych, wlasnie takich z krwawymi ranami. I wiem ze nosil wylacznie wielorazowki, ale nie tetrowe, tylko takie bawelniane wkladki, nie wiem z czego to bylo dokladnie. Wiem ze on ma ogolnie zakaz chodzenia w sztucznych materialach, a tym bardziej w plastikowych pampersach. Bede musiala jakos sensowniej pogadac z jego mama.

Nikitaka, odkad w koncu kupilam te skarpetki na krazenie, to odzylam! Widze roznice naprawde po paru godzinach uzywania, nie mam juz naglych spadkow cisnienia i nie zasypiam pracy (a osatnio juz polewalam kark zimna woda w lazience, zeby tylko sie obudzic!). Polecam! A bylam przekonana ze to glupie gadzet czy cos co dziala jakos " w ukryciu"... nie spodziwalam ze roznicy z dnia na dzien.

Mari, uwazaj na siebie :) Mnie na basenie plecy nie bolaly, swietnie mi to plywanie zrobilo. Bol nie zniknal, ale chyba cale cialo jest na tyle zrelaksowane, ze moze byc tylko lepiej. I nawet nie zmarzlam :)

http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxol2az93dfhsy.png

Odnośnik do komentarza
Gość juz nie elcia333

U nas niestety na tetre ale też na inne wkłady.Jedynym ratunkiem były pampersy ale tylko te które oddychają.Do tego tetra niestety sama w sobie jest ostra wiec i to nie pomaga przy zapaleniu skóry niestety.Mała miała tak okropne otwarte rany na dupci ze skończyło się szpitalem.Domyślacie się chyba ile bólu i płaczu było.nie chce więcej ryzykować.Jeśli u Ciebie w rodzinie występują przypadki zapalenia skóry to radzę skonsultuj to z lekarzem albo położną.Nikomu nie życzę tego co przechodziła moja mała,każdy sik podraznial pupcie nie wspominając o kupach...

Odnośnik do komentarza
Gość juz nie elcia333

Poza tym sama uważam po trójce dzieci ze pieniądze owszem ważne i szukamy oszczędności wszędzie ale same zobaczycie ze nie będzie czasu na takie góry prania i prasowania,bo tetre trzeba przepracować inaczej dojdzie uczulenie na proszek albo płyn do płukania niestety.Ja tetrze mowie nie.Ale to moje zdanie.

Odnośnik do komentarza

Bardzo Ci wspolczuje Elcia. Musze w takim razie wypytac dokadnie jakich wkladow oni uzywaja dla malucha. Moj maz tez ma AZS i nosi tylko delikatne bawelniane ciuchy, akryl na przyklad go od razu drazni, nie ma mowy o zadnym zegarku na pasku czy sztucznym szaliku. Merynos akurat jest przez niego swietnie tolerowany.
U nas lekarze raczej polecaja wielorazowki, ale sprawdze przede wszystkim czym owija sie pupe bratanka : )

http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxol2az93dfhsy.png

Odnośnik do komentarza

Silv a dlaczego sie martwisz farbowaniem wlosow? wlasnie oprocz zapachow farby ktore moga Cie odrzucic nie ma czego sie bac. Ja mialam swira przy pierwszej ciazy - zero makijazu,nawet tuszu do rzes nie uzywalam, plyny ,szampony i kremy dla niemowlat,wlosow nie farbowalam - mialam jobla na maksa. Ale orzy drugiej,trzeciej i teraz czwartej juz mi przeszlo. Zyje normalnie tzn uzywam kosmetykow dla doroslych i nawet sie maluje i farbuje wlosy - nie regularnie co prawda ale to bardziej z lenistwa bo robie to sama w domu .

Odnośnik do komentarza

Moim zdaniem tetra sama w sobie nie bardzo może uczulać... Przecież to bawełna. Może jakaś chińska? Albo proszek do prania nieodpowiedni? Czy ta tetra była w PULu, albo innym sztucznym materiale? Może być jeszcze tak, że dziecko miało otartą pupę od biegania, poruszania się w mokrej tetrze (nie wiem, w jakim wieku miało te rany). Wtedy sprawdzają się te wkładki z mikropolaru, bo są mięciutkie i nic nie ociera. Poza tym, do pieluch wielorazowych też można stosować "dobry" krem. Uczulenie na tetrę jest w każdym razie mało prawdopodobne. Chyba każde maleństwo ma kontakt z tetrą (w szpitalu nawet dają jakby dziecku się ulało) i nie słyszałam, żeby któreś miało uczulenie.
Jeśli chodzi o żłobki i pieluszki wielorazowe, to u nas niestety to nie przeszło. Niby jak paniom pokazałam i powiedziałam, że dam do szafki tego tyle, żeby na cały dzień starczyło, to wstępnie się zgodziły, ale już po pierwszym dniu kazały przynieść jednorazówki... Wiadomo, za często musiałyby zaglądać do pieluchy, a jak wsadzą na pupę jednorazówkę, to nie zaglądają dopóki nie śmierdzi. Takie mam wrażenie. Może w większych miastach jest inaczej, ale w moim miasteczku, przy dwóch żłobkach nie ma z kim rozmawiać na ten temat...

http://tickers.babygaga.com/p/dev221pr___.png

Odnośnik do komentarza

A i jeszcze jedno, ani tetry, ani wkładów nie wolno płukać w płynie do płukania, bo zlepia włókna i nie chłoną wtedy wilgoci dobrze. Jak pierze się wszystkie rzeczy dziecka razem, to przed ostatnim płukaniem trzeba je z pralki wyciągnąć. Albo nastawić pranie bez płynu i po wyciągnięciu tetry/wkładów dolać płynu i jeszcze raz wypłukać.

http://tickers.babygaga.com/p/dev221pr___.png

Odnośnik do komentarza

Tunia - a jakie dokładnie miałaś objawy? Miałaś skurcze czy Cię "ciągnęło"? Echh bido, to teraz leżenie plackiem tyle miesięcy, jak wiosna za pasem.. ale czego się nie robi, żeby dobrze było, uszy do góry, dobrze będzie :) uważaj na siebie i najważniejsze : MYŚL POZYTYWNIE!

a reszta Mamuś tu się odgraża brzuchami coraz większymi a fot nikt nie wrzuca na drugie forum ;)

http://s4.suwaczek.com/201508087444.png

http://www.suwaczki.com/tickers/akeuyx8dfmnpchd5.png

Odnośnik do komentarza

Hej laski!

Słuchajcie miałam dwa usg u róznych ginekologów- badanie prenatalne wyszły ok, ale postanowiłam zrobić ten test pappa. Dwie moje znajome, które mają kogoś kto się na tym zna, mówiło, że wyniki są w normie,aż tu nagle czytam na stronie odpowiedź od eksperta i takie cuda! Znów mnie łeb rozbolał, a wizytę u ginekologa mam dopiero za 3 tygodnie!
Nie znacie kogoś, albo same coś kumacie z tych wyników?
Jakie jest Wasze zdanie?

Moje pytanie o interpretację.

PAPPA- 2335,74 mU/L cor mom 0,70
hCGb 26,6668 ng/ml cor mom 0,94
Down's syndrome
prior risk 1:660
posterior risk 1:1500
cutoff 1:250
Edward's syndrome
Prior risk 1:5900
Posterior risk: 1:90000
cutoff 1:100

Odpowiedź :
Agnieszka Stańska

Odpowiedź eksperta
Interpretacja testu PAPPa należy do lekarza zlecającego badanie.

Wynik dodatni oznacza, że jesteś w grupie o podwyższonym ryzyku wystąpienia zespołu Downa u płodu i wskazane będzie wykonanie dalszych badań - na ogół amniopunkcji, lub biopsji trofoblastu. Wynik jest zazwyczaj uznawany za dodatni, gdy ryzyko choroby płodu przekracza 1:300 (ryzyko wyższe - np. 1:190, ryzyko niższe - np.: 1:500). Około jedna na 20 kobiet, które poddały się testowi PAPP-A znajdzie się w grupie podwyższonego ryzyka. Większość kobiet z grupy podwyższonego ryzyka rodzi zdrowe dzieci. Średnio około jedna na 50 kobiet, które uzyskały wynik dodatni testu ma rzeczywiście płód z zespołem Downa.
Wynik ujemny oznacza, że ryzyko wystąpienia zespołu Downa u płodu obliczone na podstawie powyższych parametrów jest niskie. W takim przypadku badania inwazyjne nie są zazwyczaj zalecane. Chociaż ujemny wynik testu oznacza niskie ryzyko choroby płodu, to nie wyklucza jej w 100%. Wynik taki oznacza jednak, że ryzyko choroby płodu jest niższe, niż ryzyko utraty ciąży wskutek amniopunkcji, lub innych badań inwazyjnych.
pokaż wynik ginekologowi a ten wszystko Tobie wytłumaczy.

http://s10.suwaczek.com/201508206852.png

Odnośnik do komentarza

mistra nie trzeba ;) ja ograniczam chemie w naszym otoczeniu ile sie da choć tam gdzie mam wybór i płynu do plukania dla synka nie uzywalam, dla nas tez juz nie.

ela88 te kosmetyki dla dzieci miewają gorszy skład niż te dla dorosłych, więc może lepiej, ze dałaś sobie spokój ;)
zresztą jak wiele rzeczy dla dzieci typu jogurciki, wedlinki, soczki, paluszki, a ludzie dają się nabrać, bo przecież kazdy chce dla swoich dzieci to co najlepsze...

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

No ja uwazam inaczej - mysle ze Bambino jest ok i bardziej bezpieczniejszy niz np.palmolive. Ale prawda jest taka ze ile nas tu jest tyle bedzie opini ;) .Co do jogurcikow ,szyneczek i tego typu produktow zgodze sie ze produkty te maja sporo chemii ,konserwantow barwnikow i fakt my ludzie na to idziemy jak male dzieci ,przekupione super kolorowa reklama w tv z atrakcyjna muzyczka w tle itp.

Odnośnik do komentarza

czemu mam wyrzuty? W sumie to sama nie wiem :-) może dlatego że przed farbowaniem trafiłam na forum gdzie dziewczyny pisały że to nie jest szkodliwe a dzisiaj po farbowaniu trafiłam na inne na którym wszyscy piszą żeby sobie dać spokój albo farbowac jakimiś naturalnymi farbami. A i jak zawsze lubiłam zapach włosów po farbowaniu tak dzisiaj mimo podwójnego mycia i litry jedwabiu ciągle czuje ten zapach tylko ze juz wogole mi się nie podoba:-) i wydaje mi się ze jest szkodliwy choć pewnie nie jest :-)

Odnośnik do komentarza

elajuż bez wyłapywania. Napisałam ze niektore kosmetyki dla dzieci maja taki sklad ze nie jeden kosmetyk dla doroslych ma lepszy.
A muszę sprawdzić jak z tym Bambino jest, bo szczerze to używam go dla synka w zimie, tak z sentymentu :)
z drugiej strony znalazlam u nas fajny sklep eko tez z kosmetykami naturalnymi, ktorych cena jest normalna i polskiej produkcji!

A jak tam dziewczyny w dalszej ciąży niz ja? Minęły Wam mdłości? Bo ja wciąż jednak mam... tyle jedzenia co teraz marnuje to nigdy nie marnowalam... chcialo mi sie maslanki, musialam kupic całą dużą. Wypilam szklankę i mi przeszło. Reszta poszła do śmieci. I tak często jest nawet z obiadami.

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Nic nie wylapuje tylko wyrazam swoja opinie ;) co do marnowania jedzenia mam to samo od pierwszej ciazy - nie jadam obiadow z dnia poprzedniego bo mam wyobrazenie ze jest juz nie dobre , jak kupuje duze jogurty i wypije troche to pozniej nie rusze bo wydaje mi sie stary . Taki juz urok nasz ciezarowek - mamy swoje niesamowite punkty widzenia . Tyle ze mi to zostalo juz na zawsze.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...