Skocz do zawartości
Forum

Fasolki sierpień 2015


kalafiorki

Rekomendowane odpowiedzi

Hej dziewczyny chciałam się pochwalić byłam dziś na wizycie i mój kolos ma 6,6 cm i wychodzi na 12 tyg 6 dni dało się dobrze zbadasc i wszystkie parametry są ok. Mam tylko problem z infekcja pochwy która może zagrażać ciąży i oddawalam wymaz na posiew pewnie skoncze na antybiotyku, ciągle mam z tym problem czy któras z was tez tak miała lub ma?

monthly_2015_02/fasolki-na-sierpien-2015_24457.jpg

Odnośnik do komentarza

Niestety rozkłada mnie bardziej. Kaszel jakoś minął ale za to boli prawy migdał a od niego ucho. Robiłam płukankę z sody na gardło, popsiukałam tantum verde, nasmarowałam szyję amolem i na watkę i do ucha. I czekam aż zacznie działać. Boję się jednak bo jak odzywa się ucho to zawsze kończy się antybiotykiem :(
Co do zmywania i gotowania to ogarnia to teraz moja siostra bo mieszka ze mną w wawie. A jak jej nie ma to mąż. Praniem ja się zajmuje i akurat z tym jestem na bierząco.
Asia2015 gratuluję i oby tak dalej :)

Odnośnik do komentarza

Witam ponownie dziewczyny :-) co do mojego stylu odżywiania w ciązy to zauważyłam, że w ogóle nie mam ochoty na jajka i pieczywo, a jak pomyślę o rybach to mam odruch wymiotny. Mogłabym tego w ogóle nie jeść, a przed ciążą byłam w stanie zjadać codziennie po 3 jajka, a ryby gościły na moim stole co najmniej trzy razy w tygodniu. Zjadam też o wiele mniej mięsa, chociaż dziś akurat teściowa mi przygotowuje żołądki z indyka z puree ziemniaczanym :D Moja dieta ciążowa opiera się głownie na bananach, winogronach, mleku i niestety... na słodyczach.. ;/ waga póki co niezbyt wzrosła, ale zauważyłam już że spodnie zaczęły się robić przyciasne, choć to dopiero 10 tydzień i parę dni.

Odnośnik do komentarza
Gość patrycja_93933

Hej dziewczynki !! Ja się staram zdrowo odżywiać, pić dużo wody. Od początku ciąży nie pije kawy chociaż było to bardzo ciężkie, Ale czasem mam taką ogromną ochotę na cole... nie moge się oprzeć wypijam pół szklaneczki by zaspokoić pragnienie. Ale to bardzo bardzo rzadko!!
Dziś miałam trudna noc. A właściwie moja kotka która dostała rui i wyla przez pół nocy. Rano zwijala się po całym dywanie ( troszkę jak w egzorcyzmach Emili Rose) musiałam z nią jechać do veta Bo niestety nikogo innego nie było by go prosić. Eh z tymi zwierzakami, jeszcze człowiekowi tego brakuje.

Odnośnik do komentarza

Cześć Dziewczyny. Jeatem tu nowa, ale sledze to forum od dłuższego juz czasu. To moja pierwszy ciąża. Właśnie rozpoczelam 13-ty tc. Wg OM mam termin na 10.08. A wg USG na 20-24.08. Ciążę na szczęście przechodze bez jakichkolwiek większych uciążliwości, brak mdłości, wymiotów, watretu do jedzenia czy zapachów. Ale mam z gola odmienny problem, otóż walcze z bulimia. Bardzo chciałam zajść w ciążę dlatego rok temu zaczelam leczenie u psychologa i psychiatry. Znacznie mi się poprawiło, myslalam nawet, że mam to juz za sobą. Ale teraz, gdy tyje (nie objadam się a przytylam juz prawie 4 kg!) coraz boje się ze to wszystko wróci, a tak bardzo nie chce zrobić krzywdy dzidziusiowi. Czy ktoras z Was ma lub miała podobny problem, albo zna kogoś kto przez to przechodził?

Odnośnik do komentarza

Kiwulek ja miałm zapalenie ucha środkowego 3 tyg temu. Dostałam antybiotyk do ucha dicortinef. Pani doktor się śmiała że on jest do ucha nie do brzucha więc dla dziecka nie ma zagrożenia. Poza tym on jest też dla dzieci więc nie zaszkodzi. Poza tym gardło płukałam roztworem na pół szkl wody łyżeczka wody utlenionej i pomogło. Na wodzie utlenionej jest napisane jak w jakich proporcjach jeśli coś przekręciłam.
Co do tematu zdrowego jedzenia to przecież ja nie napisałm żeby faszerować dziecko chemią. Pisałam że mam swoje owoce i warzywa a dziecku raz na jakiś czas pozwalam na np kinder czekoladkę jak miał rozwolnienie przy antybiotyku itp. I pisałam że dla mnie dodanie kostki czy szczypty wegetyraz na jakiś czas to nie jakaś zbrodnia... Więc może zakończmy ten wątek...

http://fajnamama.pl/suwaczki/spgc88v.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/9yv0vgs.png

Odnośnik do komentarza

mary666 przede wszystkim nie denerwuj się. Każda z nas inaczej przechodzi początek ciąży. Jedne chudną, bo mają mdłości lub wymiotują - akurat się do nich zaliczam i powiem szczerze, że wolałabym przytyć 10 kilo ale czuć się dobrze i jeść na co mam ochotę niż tak się męczyć już ponad półtora miesiąca. Twój organizm magazynuje kilogramy dla dziecka! Możesz jeść warzywa, owoce, wszystko co zdrowe i dobre dla Was - ja za to mam mega uboga dietę - suche bułki i herbata.
Wolałabym się roztyc jak szalona niż tak męczyć, bo wiem, że po porodzie kiedy będę karmić to wszystko zrzucę.
Nie przejmuj się, walcz z tym i ciesz się z tych kilogramów i uroczego brzuszka, który zaraz się pojawi. Ja całe życie mam kompleksy a ciąża to był jedyny czas w moim życiu, w którym nie wstydziłam się brzucha!!!

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjghiz9ccx7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/relgh3719p6yoq5o.png

Odnośnik do komentarza
Gość Olunia113

Olusiowamama- wiedz że nie jesteś sama ja też jedyne co mogę jeść to słuchy chleb albo bułka i woda
Z warzyw to tylko ziemniak i zupy ale tylko ogórkowy po reszcie strasznie mnie mdli a znów jak jem pomaranczo lub kiwi bo reszty owoców też nie mogę to znów pękają mi usta.

Odnośnik do komentarza
Gość Olunia113

Maryy mam kuzynke które jest w ciąży ale ona znów choruje na anoreksję znosi to bardzo źle i nie może pogodzić się z myślą że tyje chodzi do psychologa a ponieważ bardzo długo starała się o dzidziusia to zmusza się do jedzenia i bierze hormony. Życzę Ci żebyś ty dała radę się przemuc co się nie robi dla tych naszych maluszków

Odnośnik do komentarza
Gość zosiasamosia

Dziewczyny skonczcie juz ten temat o tym zdrowym odżywianiu bo już się to nudne robi jak się to czyta. Niech każdy je co chce od frytek po zielenine. Ale już naprawdę nie piszcie jak to wy tylko ekologiczne się odzywiacie bo chemia tak czy siak jest we wszystkim i jej nie uniknięcie w swoim życiu.

Odnośnik do komentarza

Szysz.ka moje dotychczasowe przyzwyczajenia żywieniowe też niestety poszły w odstawkę... po prostu w naszym stanie nie da się. Teraz jak już mdłości mam sporadycznie to zaczynam powolutku wzbogacać dietę ale niestety nadal na myśl o niektórych daniach czuję, że jeszcze nie czas na nie...
Martusia85 ja staram się spać tylko w dwóch pozycjach albo na plecach albo na lewym boku i muszę przyznać, że ten lewy bok najbardziej mi odpowiada - jak leżę na wznak to po dłuższym czasie właśnie w tej pozycji czuję ciągnięcie chyba, że mam wyżej nogi to nie. Jak zasnę niechcący na prawym boku z kolei (a z tej strony mam męża więc się zdarza często) to za długo nie pośpię bo się budzę i jak się przewracam to wtedy łapie mnie ból od pachwiny w stronę brzucha więc chyba coś wtedy uciskam. Moja siostra chwaliła sobie tą poduszkę banana. Ja mam "miliony" poduszek więc myślę, że mi wystarczą ;-)

Co do porządków domowych trochę udało mi się ogarnąć bałagan wczoraj ale do porządku jeszcze sporo brakuje, a dziś wzięłam się za prasowanie... nie skończyłam oczywiście i tak deska stoi od południa na środku pokoju, niewyprasowane pranie kłębi się na fotelu, a ta garstka wyprasowana zgubiła drogę do szafy i też zalega... i czuję, że tak to zostanie tymczasem... no chyba, że mężowi źle będzie oglądać się telewizję wieczorem to może coś znajdzie swoje miejsce ;-) A niby mam tyle czasu, a jakoś zwyczajnie nie wychodzi! Czuję się usprawiedliwiona.
Gusia2510 witamy w gronie.
Asia 2015 maluszek trzy dni do przodu to może urodzisz w moim terminie. Mój maluszek też ma trzy dni różnicy ale w drugą stronę, więc może zamienimy się terminami porodu? ;-) Jeśli chodzi o infekcję, to póki co mnie nie dotyczy, chyba mam mniejszą skłonność bo raz w życiu miałam. Ciąża sprzyja infekcjom dlatego mój gin zabronił mi chodzić na basen, a ja mam karnet ważny jeszcze przez pół roku...
kiwulek ale masz dobrze z tą siostrą... może ja swoją zaprawię, mam trzy, są szanse, że któraś nie odmówi!
Kuruj się pomyślnie!

Kwestia istoty kostki rosołowej i wegety chyba została wyczerpana ale o zdrowym odżywianiu to ja mogę słuchać bez końca, o smacznych przepisach i o waszych dziwnych zachciankach żywieniowych...np. ogórek kiszony z winogronem...
Olusiowamama ma rację co do swobody forum...nikt nikogo nie zmusza do czytania Zosiusamosiu...
a ja lubię czytać jakie jesteście eko ;-) a argumenty za i przeciw dają możliwość własnej oceny sprawy, od tego są konwersacje ;-)

Nowy temat - picie wody - dajecie radę wypijać te 2-2,5 litra dziennie? Ja mam z tym problemy...zliczam wszystko co wypijam i średnio wychodzi ok. 1,8litra.

http://fajnamama.pl/suwaczki/fijqsye.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ei0rt0s.png

Odnośnik do komentarza

Mary666 witam Cię serdecznie na forum i wśród nas - też jestem w 13 tc, ominęły mnie dolegliwości wymiotów, a apetyt mam ogromny od początku ciąży (fakt specyficzny ale jest - jem nawet w nocy!)... przed ciążą ważyłam 48kg a teraz 52,5kg. Uważam, że to całkiem normalny stan. Nie tyjesz to maluszek pod Twoim serduszkiem potrzebuje tego wszystkiego. Takim sposobem dostarczasz mu potrzebnych elementów bez ubytku dla Twojego organizmu. Dasz radę, byłaś dzielna przez ostatni rok właśnie dla dzidziusia - to piękne! Trzymam za Ciebie kciuki!

http://fajnamama.pl/suwaczki/fijqsye.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ei0rt0s.png

Odnośnik do komentarza

Tosio ano mam dobrze z tą siostrą :) widzi jak się męczę i wspiera. A teraz ma poczucie winy, że to od niej się zaraziłam więc tym bardziej mi dogadza.
Co do kurowania to jutro umówiłam się na wizytę do laryngologa. Nie daję rady z bólu, już ledwo przełykam tak boli mnie migdałek i ucho. Wzięłam paracetamol i liczę, że zdziała cuda. Te domowe sposoby nic nie dają, bynajmniej na mnie :(

Odnośnik do komentarza

Heja nowe mamusie :)

Moja siostrzenica miała wymioty i mdłości na zapachy do 3 dni przed porodem a urodziła teraz w grudniu i całą ciążę wymiotowała :)

Mnie stale jest zimno i nie wiem co jest grane najlepiej bym siedziała stale na kaloryferze albo przy olejaku który sobie dodatkowo włączam jak mi za zimno :)
Jeszcze ktoś tak ma?

http://emotikona.pl/gify/pic/dziecko-dziewczynka.gif
http://suwaczki.maluchy.pl/ci-70104.png

Odnośnik do komentarza

Volara - nie strasz....
Ja mam problem z piciem wody, nigdy nie piłam dużo, rzadko chce mi się pić, wyjątkiem było upalne lato, teraz piję częściej, bo mi się po prostu chce (normalnie mnie suszy) ale tylko czasem, jeżeli wypijam łącznie wszystkich płynów, wody, soku, herbaty to się uzbiera litr, czasem półtora... wiem, że powinnam znacznie więcej, ale jak wlewam w siebie to potem mi strasznie niedobrze... może dożylnie da radę? bo tragedia jakaś... zwłaszcza, że odbija się to na wizytach w toalecie-przed ciążą raz dziennie, po kawce, na dosłownie minutę i dziękuję, a teraz... mordęga, chyba muszę książkę tam zanieść...

http://s4.suwaczek.com/201508087444.png

http://www.suwaczki.com/tickers/akeuyx8dfmnpchd5.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...