Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bella09

Lipcowe 2015! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Co do znieczulenia ja dostalam zastrzyk w pupe, po tym bol troche ustapil ale nie na dlugo niestety..nie jestem pewna czy to bylo to zewnatrzop. Znieczulenie czy cos innego..dopytam:-P


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71867.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zielona11 gratuluje
Katarzyna_honorara ha mam materiały ze szkoły rodzenia dotyczące diety mamy karmiacej, podaj email to Ci wyślę
Martka_nad zewnątrzoponowe jest zastrzykiem w kręgosłup w cześć lędźwiową
M poszedł do pracy a ja juz nie usnęłam ale jeszcze trochę leniuchuje, leżę w łóżku, trzeba póki mozna :) młody podkopuje mnie co jakiś czas :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi w sprawie GBS :) wymazy pobrane, zawiezione, teraz czekać :)
rabarbar współczuje końcówki ciąży w szpitalu, życze powodzenia i cierpliwości, zleci szybko :) mamy ten sam wiek ciąży, tez będę mieć cc, ciekawe czy tego samego dnia :D
zielona11 gratulacje! :) super, że opieka po porodzie w porzadku, życze szybkiego powrotu do formy :)
Katarzyna_Honorata nam położna mówiła, żeby jeść wszystko, ja chyba będę raczej stopniowo próbować


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mam nerwa z rana, mam ochotę w coś kopnąć. Rodzina męża mnie wkurza. Teść dzwoni codziennie i pyta czy juz rodzę, teściowa to samo i jeszcze zaczęła mi wysyłać jakieś debilne sms typu 'spakuj torbę do szpitala'... No k.... porada roku. Albo, ze jej sie dziecko śniło. No super, ale co mnie to obchodzi?? Dodam tylko, że M ciągle im mówi, żeby się uspokoili, i że jak się coś zacznie to do nich zadzwoni, nawet jeśli to by było w środku nocy. Jego babcia to samo, jeszcze mamy jej podać DOKŁADNA wage i wzrost dziecka, bo musi wiedzieć. Moja rodzina ma więcej taktu, pytają jak się czuje, czy maleństwo daje popalić czy grzeczne, ale tyle... No nic, musiałam się wygadać.
A z takich bardziej merytorycznych rzeczy to u nas położna mówiła, że matka karmiąca powinna jeść generalnie wszystko. Unikać tylko wzdymających produktów typu kapusta czy cebula, nie jeść bardzo tłustego czy fast foodów, ale nie popadać w paranoję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do "diety matki karmiącej", to jestem tego samego zdania, co dziewczyny. Trzeba jeść lekko, unikać produktów wzdymających i tych, które są najbardziej alergizujące. Myślę, że taka lekkostrawna dieta dobrze zrobi i przyczyni się do zrzucenia zbędnych kilogramów po ciąży. Faktycznie, różne są opinie na ten temat, myślę że intuicja i zdrowy rozsądek nam podpowiedzą, co jeść, a czego unikać :)

poziomkowa86 Faktycznie, rodzina Twojego M wykazuje się sporym nietaktem, ale niektórzy już tak mają i nic się na to nie poradzi. Oni też przeżywają pojawienie się dziecka na świecie, tylko okazują to w trochę niewłaściwy sposób, który Ciebie denerwuje, ale jeszcze chwila i powinno się uspokoić, także nie denerwuj się, a komentarze najlepiej olać :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bmg7ykx2zcftk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zielona gratulacje serdeczne:-)

Katarzyna _Honorata zdaje sobie sprawę, że przy cc duża waga nie ma znaczenia...znacznie gorzej przy sn.

Co do diety matki karmiącej to też ostatnio sobie szukałam czegoś na sam początek. Wydaje mi się, że najważniejsze te pierwsze dni/ miesiąc i wtedy lepiej uważać co się je. Nie wiem czy czytałaś: https://parenting.pl/portal/dieta-matki-karmiacej.

Wg mnie dość fajnie są wyszczególnione produkty i ich kolejne wprowadzanie. Zawsze czytałam że pieczywo pełnoziarniste należy jeść a tu że lepiej zacząć jednak od białego...

To też zależy od maluszka. Niektóre mają bardziej wrażliwe żołądeczki i są bardziej wyczulone.
Ja mojej małej zafundowałam w pierwszy dzień kanapeczkę z masłem i ogórkiem do tego odrobina czerwonej papryki...małej jednak taka kompozycja się nie podobała. Mamusie wokół mnie zawsze powtarzały jak jadłaś to w ciąży to po porodzie też można bo dziecko jest przyzwyczajone do tych smaków.

Co innego później w miarę upływu miesięcy. Ja małą karmiłam przeszło rok i jadłam praktycznie wszystko.
Tylko ten początek zawsze najgorszy.
Kinia_89 jeśli możesz to też bardzo proszę o przesłanie materiałów. Dzięki:-)


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09ks7sqr0nj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5s8ribhf90nd6k.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aniorek

Gratuluje rozpakowanym ;)

Dziewczyny prosze o poradę. Jak w karcie ciąży mam termin 07,07 to kiegy mam się zgłosić do szpitala? Coś mojej córci nie śpieszy się na świat, a miała juz być z nami. Rodzę naturalnie, nie mam skąd się dowiedzieć bo lekarz na urlopie.

Pomocy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aniorek Różnie to bywa co lekarz i szpital to obyczaj.Ja zgłosiła bym sie pod wieczór w dniu terminu.Przeważnie stawia się dzień po terminie i zrobią ktg i ogólne badanie czy coś tam się zaczyna :-) My mamy termin na 4.07 ale skierowanie od gin mam na 10.07 jak nic nie ruszy.Bo granica błędu może być do 14 dni w przód ,tył ciąży :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :-)
Gratuluję mamusiom ktore mogą juz tulic swoje pociechy.
Tym ktore niecierpliwie czekaja zycze wytrwałości. Jeszcze troche:-)
Miłosz duzo spi, ale w dzień. Noc natomiast moze godz pospalam bo potrzebowal cyca albo poprostu przytulanek itd. Cudo z niego:-) Powolutku dochodze do siebie, dostalam dzis juz sniadanie jak człowiek wiec bede żyć. Brzuch obrzekniety, rana ciągnie ale to nic. Najważniejsze że maleństwo zdrowe. O ile wszystko z Malym bedzie ok to jutro wychodzimy do domu. Chodzi tu o zoltaczke. Podobno ma niewielka poki co i jakby tak zostało to nas wypisza.
Pozdrawiam Was ciepło.


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poziomkowa86 współczuję zachowania rodziny M. U mnie jednakowy układ, zabronilam im przychodzić do szpitala po porodzie. Usłyszałam nawet rady do porodu od szwagra który sam nawet nie ma dzieci. Też się wyglądam. Wczoraj jechałam z mężem pociągiem i jak wysiedlismy to od wróciliśmy się zobaczyć czy ktoś idzie znajomy. Zobaczyliśmy kolegę. Po czekaliśmy na niego idąc wolniej i poszliśmy dalej. Teściowa też szła z tyłu i jej nie zauważyliśmy. Specjalnie podeszła do nas na 2 metry żeby iść za nami ja obejrzałam się czy rower nie jedzie przy ścieżce rowerowej i ja zobaczyłam przywitałam się a ona z ryjem UDAJECIE ŻE MNIE NIE WIDZICIE. PATRZYLISCIE SIĘ NA MNIE. M mówi ze jej nie widział ja potwierdziłam ze tez nie. Ona dalej swoje. To warknelam na nią ŻE MY DEBILI Z SIEBIE NIE ROBIMY. Ona tak robi jak kogos nie lubi.


http://www.suwaczki.com/tickers/1usah371nrhv8u03.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mam jeszcze małą poradę dla tych ktore przed porodem sa. Jak dostaniecie juz dzieci z neonatologii sprawdzcie na opasce czy jest tam wsze nazwisko. Niestety mialam przykra sytuacje. 45 minut przede mna cc miala dziewczyna o imieniu Izabela. Lezymt od początku na tej samej sali. Obie mamy synów. Rano kiedy polozna przyniosla nam dzieci, spojrzalam tylko na kartke na wózeczku. Nakarmilam dzieciatko, narobilam zdjec a ze bylam jeszcze lezaca to nie rozwijałam z kocykow. Po poludniu kiedy M byl juz w szpitalu poszlismy po malego. Rozwinelam go i moje zaskoczenie a raczej wkurw nie mialy granic. Na raczkach chlopcs ktorego karmilam rano bylo nazwisko tamtej dziewczyny. Dzieci przez pomylke zostały polozone nie w tych wozeczkach. Nawet sobie nie wyobrazacie jak wsciekl sie M. Myslalam ze rozniesie pol oddziału. Idiotyczna pomylka a wscieklosc bez granic. Pielegniarki, lekarze i wszyscy swieci przepraszali nas za sytuacje. Dobrze ze opaski zakladane sa na porodowce to eiem ze moj syn jest moim synem.


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny, u mnie zastój, poza dwoma silnymi skurczami w nocy - nic!! jestem wsciekła jak osa. ale jak czytam to co napisałaś izabelap to aż strach oddać dziecko w obce ręce. jestem w szoku!!!! mój mąż by tam chyba pozabijał wszystkich ja zreszta też

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zielona gratuluje maleństwa :)
izabelap sytuacja rodem z filmów... Dobrze ze zauwazylas... Tez bym się wsciekla... Trzymam kciuki abyście wyszli :)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71171.png
http://s1.suwaczek.com/200905081662.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izabelap no szok!!! ale akcja... masakra... nie dziwie się, że się wściekliście, dostajesz dziecko, karmisz, zdjęcia wysyłasz do rodziny a tu się okazuje, że to nie Twoje... :/


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izabelap, o matko, co za historia! Dobrze ze się zorientowałaś! A Miłoszek Przeuroczy :)
annaendi, o to Twoja tez niezla jest. Moja juz się obraziła, bo jej mąż zwrócił uwagę, żeby bardziej taktownie się zachowywała, to powiedziała ze nam się nic nie da powiedzieć, że jestem przewrazliwiona (tutaj to może i ma racje), że ona często bywa w naszej okolicy i boi się przyjść niezapowiedziana (całe szczęście!), że jej nie pozwalamy być babcią, że ona tak się stara. No ogólnie my to ci źli a ona jest wspaniała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poziomkowa86
izabelap, o matko, co za historia! Dobrze ze się zorientowałaś! A Miłoszek Przeuroczy :)
annaendi, o to Twoja tez niezla jest. Moja juz się obraziła, bo jej mąż zwrócił uwagę, żeby bardziej taktownie się zachowywała, to powiedziała ze nam się nic nie da powiedzieć, że jestem przewrazliwiona (tutaj to może i ma racje), że ona często bywa w naszej okolicy i boi się przyjść niezapowiedziana (całe szczęście!), że jej nie pozwalamy być babcią, że ona tak się stara. No ogólnie my to ci źli a ona jest wspaniała

Moja jest taka sama... najgorsze jest to ze mam swiadomosc ze sama będę kiedys teściową....


http://www.suwaczki.com/tickers/ckaiugpjri4sld3m.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sadeo wysłałam
Izabela współczuje sytuacji tez bym tam zrobiła awanturę z piorunami
Dziewczyny co do teściowej to moja jest w porządku, zawsze jak jedziemy na obiad to wałówkę uszykuje. Jednak jak sue dowiedziała ze jestem w ciazy to po kilku miesiącach zaczęła być mega nadgorliwa np. Powiedziała ze ona sobie weźmie urlop pod poród, ze jej mama z nią mieszkała 2 tygodnie po porodzie, pomagała wiec dla mbie było jasne ze ona by tez tak chciało. Irytowało mgiełki to strasznie, kilka rozmów z mężem przeprowadziłam , tłumaczyłam Jej grzecznie ze ja sie będę dzieckiem zajmować i temat dopuściła. Mam nadzieje ze bedzie po mojemu po porodzie.
Wiem ze każdy ma swoje podejście , niektóre dziewczyny boja sie być same z dziećmi , potrzebują dodatkowej osoby ale nie ja, zajmowałam sie dziećmi i swoim sama chce sie zajmować.
A pytanie dziewczyny jak naci z dotykaniem brzucha ? Mnie to wkurza strasznie jak ktoś tyka, oprócz męża oczywiście :) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...