Skocz do zawartości
Forum

Październikowe fasolki


Kinga1982

Rekomendowane odpowiedzi

Kinga!!!!! Powodzenia-trzymamy mocno kciuki za szybki i bezpieczny poród!! I czekamy na info :)

Mirisz to w tym tygodniu będziesz miała Maleństwo przy sobie- super!

Pysiak- boroczku żal mi Ciebie i po prostu brak słów na tych lekarzy! Ręce opadają!

Karolina- mi sprzątanie, spacerowanie- nawet seks nie pomaga! tzn. może to nie jest tak od razu jak nam się wydaje. Czuję teraz częściej mocne kłucie w pipce niż skurcze.

Tyszanka- współczuję lokatorki, mam nadzieję, że pójdzie sobie szybciej niż przyszła.
Moje cyce też czasem aż płoną :D Oby to zwiastowało dużo mleczka!

Odnośnik do komentarza

Hej, ja dziś cały dzień w domku, obrobilam firanki, porobiłam poprawki w ubraniach młodego, no i sowe na koniec uszyłam ;D

Jeju, współczuję Wam chorych dzieci, no a juz nic gorszego od dzieci wymiotujacych bo i dzieci biedne i prania mnóstwo ;/

KINIA, POWODZENIA na porodowce!!!

WOWO, piękna Twoja wersja sowy, mogę taka sama uszyć?

A mnie duży wziął w obroty to ciekawe, czy skurcze się pojawią :)

Odnośnik do komentarza

My wczoraj byliśmy prywatnie ns usg i jestem załamana, bo mała w ciągu miesiąca nic nie urosła, jakby się zatrzymała w 31 tygodniu. Waży 1932 gramy. Nie wiem, co robić, wizytę u mojej gin mam dopiero za tydzień. Lekarka napisała, że to hypotrofia symetryczna. Nastraszyła nas trochę, teraz płaczę cały czas. Któraś z nas tutaj też miała zatrzymanie wagi, tylko nie pamiętam, kto i jak to się skończyło...
moja mała kruszynka, nawet nie wiem, jak jej pomóc...

http://www.suwaczki.com/tickers/16uddqk3b79vhbq0.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry:)

KINGA
Powodzenia choć pewnie już masz maluszka przy sobie:)

A widzisz wpisałam cię w rozpakowane mamusie i ooooo rozpakowana:))))))

Pysiak
u mnie wynosi 11 chemoglobina

Malyszok
Poczytałam troszke na temat zatrzymania wagi płodu i nie wiem czy jesteś zainteresowana ale na wszelki wypadek przesyłam ci link do artykułu na ten temat poczytaj mnie się wydaje że znajdziesz tam odpowiedz.
http://www.mjakmama24.pl/ciaza-i-porod/ciaza/iugr-wewnatrzmaciczne-zahamowanie-wzrostu-plodu,152_2917.html

http://www.suwaczki.com/tickers/relgqtkfodf75l3q.png

Odnośnik do komentarza

Witam Was mamuśki! :)
Dawno nie pisałam, ale jak byłam na USG 12.09 tak mnie już do domu nie puścili. Miałam wywoływany poród, który skończył się cesarką...to co przeszłam przez te dwa dni to masakra jakaś! Próbowali różnych sposobów żebym tylko mogła urodzić naturalnie, ale moja szyjka stanęła na 4cm i koniec, a niestety nie mogłam za długo czekać.
Malyszok u mojej córci też stwierdzili hipotrofie, urodziła sie w 37t4d z wagą 2190g, dostała 7pkt Apgar, a po 5minutach- 9pkt. Wczoraj wyszłyśmy ze szpitala, trochę nas tam trzymali, ale to tylko ze względu na to, że mała złapała żółtaczkę, 24h pod lampami i juz jest ok. Co prawda muszę ją dobrze okrywać i ogrzewać, bo szybko traci temperaturę, ale to pewnie dlatego, że to takie maleństwo bez tłuszczyku, ale juz zaczęła nabierać wagi. Także głowa do góry, oby sie Tobą dobrze zajęli, a będziesz mieć zdrową, piękna dzidzie :)
Przepraszam Was, że ja tak tylko o sobie, ale jeszcze nie nadrobiłam forum, doczytałam tylko, że jest jakaś lista z mamuśkami rozpakowanymi, to muszę koniecznie wyszukać która już jest po :) i oczywiście gratuluję wszystkim, które juz mają maleństwa przy sobie i trzymam kciuki za pozostałe mamuśki :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1r2oscelcr.png

Odnośnik do komentarza

Malyszok, nie płacz, tylko dzwoń do swojego gina. Może nie będzie tak źle. Mojego wierciucha ostatnio mierzyli dwa razy i dwa różne pomiary wyszły. Na szczęście wszystko jest ok. W tym artykule Iwy na końcu jest napisane, że w większości przypadków taki maluszek dogania rówieśników. A wadę genetyczną jak zespół Turnera na pewno zdiagnozowano by wcześniej, przecież jesteś już na finiszu. Nie ma co się dręczyć, tylko to sprawdzić. Będziesz się stresować, to dziecko będzie nerwowe! Uszy do góry i dzwoń.

Odnośnik do komentarza

Hej.
Moni gratulacje corci i ze juz w domku jestescie.

Malyszok dobrze ze zadzwonilas. Jak waga im sie potwierdzi to pewnie cie rozwiaza w tym tygodniu. Daj znac jak sie czegos dowiesz.

Moj od dzis na urlop idzie i bedzie juz do porodu dzien i noc ze mna. Cos czuje ze bedzie nerwowka.

Zosia a ty nie myslalas zeby sprzedawac takie maskotki? To super biznes by byl

http://www.suwaczki.com/tickers/74dii09kqtlwealj.png

Odnośnik do komentarza

Hej :)

Monia85, gratuluję córeczki :) Dużo zdrówka dla Was.

Ciekawe jak u Kingi?

Małyszok, dobrze, że zadzwoniłaś do szpitala, sprawdzą pomiary. Mam nadzieję, że tamta lekarka pomyliła się, a jakby co to w szpitalu pomogą.

Zosia, Wowo - słodkie te sówki :)

Zosia, przyłączam się do pytania Karoliny - właśnie czy myślałaś o robieniu takich maskotek na sprzedaż? Masz dziewczyno talent, więc można by rozważyć taką ewentualność, jako coś dodatkoweg9.
Mój mąż ma koleżankę w pracy, która robi różne maskotki, dla naszej Oli uszyła świnkę Peppę i bałwanka Olafka. Na razie robi dla rodziny i znajomych oraz krewnych królika, ale zawsze jakiś grosz wpadnie.

http://www.ticker.7910.org/as1cRfg0g000000MjA3ZHw1MDkxNzFkfEtvbnJhZCBtYQ.gif
http://www.ticker.7910.org/an1cHnX0g000000MTA3NzdkfDU4OTUyMDFkYXxPbGdhIG1h.gif

Odnośnik do komentarza

Kolejny ponury dzień......
Jakaś chandra mnie dopada....
Ciekawe jak tam Kinga - pewnie już tuli dzieciątko w ramionach...
Moni gratuluje córeczki - rozszalały się dziewczynki tylko chłopcom jakoś na świat nie spieszno.
Malyszok też mam nadzieję że to błąd pomiaru i w szpitalu wszystko zweryfikują , głowa do góry - pamiętaj to jest szczęśliwe forum...
Nic mi się nie chce kompletnie nic.....

url=http://fajnamama.pl]http://fajnamama.pl/suwaczki/3fk98c9.png[/url]

Odnośnik do komentarza

Pysiak, millka to samo tutaj...
mam nadzieje, że słaba kawka mnie choć troszkę podratuje...

A co do szycia maskotek - potwierdzam - da się zarobić :)
Oczywiście nie szyję tylko pluszaków i nie robię tego w Polsce, ale myślę, że nawet w naszej dziwnej ojczyźnie, przy odpowiednim podejściu da radę wyciągnąć parę groszy :)

Kinga daj znać, że wszystko ok jak już się nacieszysz kryuszynką :)

Moni i gratulacje dla Ciebie :)

malyszok też czekam na info... i trzymam kciuki

http://lb1f.lilypie.com/pNMp.pnghttp://davf.daisypath.com/IVXNp1.png

Odnośnik do komentarza

Pysiak, o dziwo nie czuję się bardzo niewyspana, czego obawiałam się przed porodem :) a tak czujnie to nigdy nie spałam- instynkt macierzyński działa :D
millka, z moją dziewczynką to też nie było tak, że ona chciała już wyjść, wręcz ją zmuszali, a ona nic :D znieczulili mnie i ściągali ją do kanału rodnego, po jakimś czasie sprawdzili szyjkę, a tam nadal tylko 4cm i ja zaczęłam im odpływać, poprosiłam o cesarkę, bo nie miałam juz siły, i w tempie natychmiastowym zabrali mnie na blok, znieczulili ogólnie i przespałam ten moment...także to mój mąż jako pierwszy przytulił Blaneczkę :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1r2oscelcr.png

Odnośnik do komentarza

małyszok forumowe ciocie trzymają w kciuki, więc wszystko musi być dobrze. Czekam na wieści
Moni moje gratulacje, dobrze, że już jesteś po i żółtaczka przeszła w szpitalu, przynajmniej w domu nie musisz się stresować obserwacją
Zosia Śliczne te sówki, dziewczyny mają rację szyj i sprzedawaj
milka faktycznie te chłopaki to tak ciągle spakowane, tylko dziewczynki się śpieszą. Mój ma być na dniach, a od niedzieli nie czuje żadnego skurczu, normalnie nic, rozpycha się tylko i wypina.
U nas też taka pogoda, że normalnie tylko spać, tym bardziej, że męża mam dzisiaj w domu i małego w przedszkolu. Sprzątam, chciałam umyć okna, a tu co chwile coś z nieba leci i w ogóle tak ponuro.

http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxskjo2bc4izc9.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/sa1zhei.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...