Skocz do zawartości
Forum

Samotna, mimo że nie sama.....


dziabdol

Rekomendowane odpowiedzi

Mamuśka,my używamy prezerwatyw i drugiego nie ma;) ja właśnie bym się bała,że Np wezmę za późno tabletkę,a czujność będzie uśpiona "no bo przecież biorę tabletki"... Ale to Wasza decyzja:)

Anna,żyję jeszcze:) Staś chory od połowy marca można powiedzieć (tzn ok tygodnia byl chory,potem postanowiłam zrobić mu urlop od żłobka,by wydobrzał - ma obniżoną odporność po chorobie plus idą zęby,a od niedzieli antybiotyk,bo ma zapalenie gardła i jamy ustnej). Ja tydzień byłam na zwolnieniu,w pozostałe dni Staś był (i jest) z moją rodzinką (a to z siostrą,jej mężem,swoim tatą,moim tatą albo mamą,nawet raz moja babcia i dziadek przyjechali spod Wrocławia,bo nie miał kto się nim zająć przez 3 godziny :) jakoś logistycznie to układamy,oby już mu się skończyły choroby...
I czytam tu Was,ale nie zawsze mam czas/siłę,by napisać...;)

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Odnośnik do komentarza

Ola oj to się chorobowo zrobiło - zdrówka więc dużo dla synka .. dobrze, że udaje się to jakoś ogarnąć

nowy dzień ..pochmurny ale z jakimś optymizmem go zaczynam hmm..oby on nie zniknął ..wyrobienie się do szkoły było mega wyzwaniem i się okaże czy zdążyła czy zaliczyła spóźnienie :)

Odnośnik do komentarza

Ola, jakoś specjalnie się nie dziwię że Staś choruje. To jeszcze maleńkie dziecko, odporność ma słabą, a wiadomo że w żłobkach i przedszkolach zarazków pełno, dzieci się wzajemnie zarażają. Moja córcia dostała się do przedszkola, od września zaczyna edukację przedszkolną. I też boje się że będzie-jak większość dzieci-przynosiła stamtąd choróbska. Do tej pory nie chorowała, jedynie jakieś drobne przeziębienia- jedno, dwa na całą zimę jej się przydarzało. Obawiam się że od września się to zmieni, a w dodatku przyniesionymi z przedszkola bakcylami brata będzie zarażać. Cóż, każde dziecko posyłane do żłobka czy przedszkola musi przez to przejść.

Odnośnik do komentarza

Jeszcze doczytałam że któraś z Was pytała o kremy dla dzieci. Ja przed wyjściem smarowałam i nadal smaruję dzieciom buźki kremem nawilżającym z Nivei albo z firmy Oliatum Soft lub z firmy Emolium. Zimą używałam kremu przeznaczonego na zimno. Jeśli chodzi o kremy z filtrami to malutkich dzieci do 6 miesiąca życia nie wolno smarować żadnymi tego typu kremami. Małe dziecko ma być zawsze w cieniu, pod parasolką, za parawanem, pod drzewem itp., nie może być wystawiane bezpośrednio na słońce. Jak ktoś tu napisał najlepiej spacerować rankami lub późnym popołudniem, ale wiadomo że nie zawsze jest taka możliwość. Ja wychodząc na spacery w porze kiedy słońce mocno już operowało osłaniałam je zawsze wózkową parasolką lub pieluszką a potem kupiłam taki specjalny przeciwsłoneczny daszek z materiału. W moim przypadku najlepiej sprawdzała się parasolka lub tetrowa pieluszka zawieszona na budce wózka.

Odnośnik do komentarza

Joanna, ten Twój mąż to dziwny trochę. Co z tego że on kogoś nie lubi? To Ty nie możesz lubić kogoś i rozmawiać z nim czy witać się bez jego zgody? Gdyby mi mąż zwrócił uwagę na coś takiego to by zaraz chyba w łeb dostał. ;-) Przede wszystkim zapytałabym go od kiedy to mam pytać go o zdanie z kim i czy wogóle z kimś rozmawiać?

Odnośnik do komentarza

Fakt,faceci są i pod tym względem"inni":)
Mój nie jest zazwyczaj zazdrosny,ale w sytuacjach,gdy się tego kompletnie nie spodziewam,jest...! Np ostatnio rozmawialiśmy,co nas w ciągu dnia spotkało w pracy i 2-3 razy użyłam imienia kolegi; foch był przedni;) (a ciekawe,czego się spodziewał,skoro razem z kolegą współpracujemy...?)

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

Odnośnik do komentarza

Mój ostatnio zrobił mi aferę o to, że panowie z budowy ( ocieplają nam klatkę), pomogli mi wtaszczyć całą zgrzewkę coca-coli. Nie prosiłam o pomoc, ale chyba musiałam wyglądać jak 7 nieszczęść, kiedy co chwilkę coś mi wypadało ( oczywiście nie chciało mi się chodzić na 2 razy, więc wzięłam wszystkie zakupy na raz). Panowie podeszli i zapytali czy nie pomóc, pomogli podziękowałam, tyle.
Wieczorem opowiedziałam ta historię mojemu lubemu, myśląc, żę się uśmieje. Nie uśmiał się. Wyrzucił mi, że przecież mogłam na niego zaczekać, bo to że pomagają mi inni uwłacza jemu jako mężczyźnie. Potem jeszcze przez tydzień, rzucał jakieś docinki, dotyczące właśnie budowlańców. Zazdrośnik jeden. :)

Odnośnik do komentarza

czyli najlepiej nie mówic o takich sytuacjach. Mój ostatnio wkurzył sie że moja koleżanka z bloku obok pilnowała naszego najmłodszego przez jakies 3 godziny ( ma ona córkę w tym samym wieku) bez uzgodnienia z nim, że prowadzam po ncałym osiedlu. Ja tez pilnowałam dzieci koleżanek jak trzeba było, zamiast sie cieszyc ze jest komu pomóc to takie bzdury wygaduje

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...