Skocz do zawartości
Forum

Bliźniaki 2014 i 2015 :)


Rekomendowane odpowiedzi

Myszkie77 - ogromniaste gratulacje z całego serduszka, a dziewczynki drobniutkie, ale na pewno szybciutko nadrobią zaległości z życia płodowego ... najważniejsze, że wszystko okey i wszyscy bezpieczni po tej stronie - rozumiem, że dzisiaj Ciebie rozpakowali ??? ... ojojoj nawet do pierwszego nie dali sobie poleżeć i naładować akumulatorków heh, a my tutaj dyskutowaliśmy, czy szósty "mikołajkowy" będzie dzi - a tutaj suprise jeszcze listopad was zastał - fajnie ... wniosek z tego, że w tym stanie nie ma co planować nawet tydzień do przodu :)

Oczywiście czekamy na obszerniejsze informacje i jak to faktycznie było z tą cesarką - całkowita narkoza tak jak chciałaś, czy poszło tradycyjnie od pasa w dół ??? :)

No i mamy następną rozpakowaną - trzeba byłoby stworzyć listę, bo już pomału zaczynam się gubić w temacie :) ... a na poważnie, która następna ??? - czyżbyś Ty Lewelku stoisz w kolejce, czy kogoś przegapiłam :)

Odnośnik do komentarza

Witam i dołączam do grona szczęśliwych mam bliźniąt. Moje dziewczynki urodziły się 5 listopada w 36 tygodniu ciąży. Ola ważyła 3300g a Ania 2820g. Są prawie identyczne. Ja je rozpoznaję, mąż jeszcze się myli... ;) Jutro skończą 3 tygodnie, choć właściwie jeszcze powinny być w brzuchu :) Wiadomość o tym, że będę miała bliźniaki, była dla mnie totalnym szokiem. Ani u mnie, ani u męża nie było w rodzinie bliźniąt. Szok z biegiem czasu zamienił się w radość. I tak oto mam 8letniego syna i dwie maleńkie córeczki.

Odnośnik do komentarza

Majka1978 oraz Dorotka1977 - cieszę się bardzo, że przyjęłyście zaproszenie ... gwarantuje, że tutaj nam wszystkim będzie raźniej borykać się zarówno z trudnościami, jak i radościami - oby tych było oczywiście zawsze więcej, dnia codziennego :)

Super Dorotko1977, że samopoczucie poszło w górę w pełnych procentach i niech tak pozostanie do samiutkiego końca :)

Wow - piąteczka będzie w domku ... na maksa wesoło, tym bardziej - że dwa skarby jeszcze malutkie można powiedzieć ... ale córcię masz już pannicę i podejrzewam, że ona będzie dla Ciebie mega ogromnym wsparciem :)

Głowa do góry - będę od Ciebie brała na pewno niejednokrotnie jeszcze przykład nad organizacją siebie samej i wszystkiego dookoła ... bo na razie, to Twoja super gromadka chyba najbardziej liczna z naszego "forumkowego" grona będzie - przynajmniej od tych stron, od których sama dołączyłam :)

Rozgośćcie się dziewczyny na naszych "zapisanych" stronach i zapisujmy dalej :)

Hop, hop, hop - dziewczyny trzymacie się dzielnie ??? ... dajcie znać każda z osobna i wszystkie razem :)

Odnośnik do komentarza

Dorotka1977 - o rety, aż słów brakuje i tylko łezki się cisną do oczek, a może to tylko pomyłka lekarza i drugie maleństwo się super dobrze schowało za rodzeństwem ... tym bardziej, że Twoja ciąża jest jednoowodniowa - koleżankom z forum też zdarzały się przypadki, że lekarz widział tylko jednego dzidziusia z tym, że na samym początku ciąży ... może dobrze byłoby to jeszcze skonsultować z innym lekarzem ...

Oczywiście, że możesz z nami zostać - ba nawet musisz i powinnaś, więc nie było pytania ... wiem, że to ciężka / mega ciężka sytuacja, ale razem damy radę ...

Mocny z całych z naszych sił przytulasek specjalny dla Ciebie od nas - trzymaj się dzielnie i bądź silna dla drugiego maluszka oraz dla całej Twojej gromadki biegającej już po domku :)

Majka1978 - korzystaj z dobrodziejstw córeczek, bo nigdy nie wiadomo jakie jeszcze atrakcje szykują swoim kochanym rodzicom ... moje od czasu do czasu wymyślają sobie "drugą" drzemkę około godzinki dwudziestej i po półtorej / dwóch h budzą się wyspane i chętne do zabawy ... najczęściej, jak dnia następnego starsze dziewczyny mają na ósmą do szkoły :)

Odnośnik do komentarza

Hej. Juz prawie doszłam do siebie jakoś słabo mi szlo ogarniecie się po cesarce. ZUZIA ma 52 cm a Hania 47. Hania spadła do 1840 ale już spadek staną i mamy 10 gram do przodu. Karmiła się cycem i dokarmiamy mm. Wyjdziemy jak mała dobie do 2. Dziewczynki są ze mną. Co do cesarki tak miałam ogólne tak jak chcialam. A postanowili wydobyć dziewczynki bo uznali ze sobie podkradaja. Choć waga okazała się 230 gram różnicy. Jeszcze mogły zostać w brzuchu jak dla mnie.

Odnośnik do komentarza

Myszkie77 - super, że dochodzisz do siebie i chociaż Twoje tyle, że dostałaś narkozę tak jak chciałaś ... kawałek stresu zawsze mniej :)

No może faktycznie wagowo, to w normie dziewczynki się urodziły ... tylko Haneczka trochę mniejsza na długości tak, jakby ją Zuzia gdzieś z lekka przygniatała i nie dawała opcji do wzrostu :)

Masz już dziewczynki przy sobie i nie musisz się martwić, co tam się w środku dzieje ... teraz inne zmartwienia pewnie przybędą, ale już na zewnątrz - oczywiście oby jak najmniej :)

A jak tam dziewczynki wyglądają jako bliźniaczki jednojajowe ... faktycznie są identyczne jak to mówią toćka w toćkę, czy mamusia córeczki rozpoznaje ??? :)

Mimo wszystko super, że możecie być w komplecie ... choć zanim malutka dociągnie do dwóch kg, to chyba może to jeszcze trochę potrwać, więc trzymam mocno kciuki o jak najszybszy wasz powrót do domku :)

Odnośnik do komentarza

Ale się pozmieniało tu. Poczytałam was ale chya pozapominałam.
Wiatam wszystkie nowe mamy.
]M.C.pytałaś o szumisia. Nie wiem jak to jest z tym oryginalnym. My mieliśmy projektory jeden z szumem morza, drugi z odłlosami łąki. Dosyć fajne zabawki, choć faktycznie na syna najlepiej działał odkurzaz tylko glupo było wlacac go w środku nocy. Pomysł na szumisia fajny, tam chyba środek mozna wymontować i zostaje przytulak.

myszkienieźle cie urządzili, tak jak mnie zresztą pojechałam do szpitala odpocząć trochę i zregenerować siły a oni pierwszego dnia mnie pocięli:) Gratulujęk księżniczek.

http://www.suwaczek.pl/cache/dba0d61839.png

Odnośnik do komentarza

Olcia, Myszkie, Majka - jak sobie radzicie z maluchami?
Ja również się obawiam, że tak jak to było u jednej z Was, pokroją mnie wcześniej, bo dzieciaczki zaczną sobie podkradać. Wiem, że do tego momentu jeszcze daleko, ale czasem o tym myślę.
Wizytę u lekarza mam dopiero 11.12. i nie mogę się doczekać. Cztery tygodnie takiej niewiedzy nie są fajne, choć rozumiem, że nie ma potrzeby chodzić częściej, skoro ciąża przebiega prawidłowo.
Dziewczyny, a kiedy poczułyście pierwsze ruchy dzieci? U mnie 17 tydzień i póki co nic nie czuję, a już bym chciała.

Odnośnik do komentarza

LiuAnne nie wybiegaj do przodu z nieprzyjemnymi myślami, nie zawsze muszą podkradać:)
Ja czułam wyjątkowo wcześnie ruchy, nawet lekarz mi nie wierzył ale wiem, że to były one, najpierw tylko wieczorem jak się spać kladłam takie gilgotanie , a później się to zaczęło nasilać i przechodzić w bardziej wyczuwalne ruchy. W pierwszej ciąży to chyba dopiero koło18 - 20 tygodnia coś poczułam.

http://www.suwaczek.pl/cache/dba0d61839.png

Odnośnik do komentarza

~LiuAnne - ja też przez całą ciążę bałam się zespołu podkradania. Obawiałam się każdego USG. Od 20 tygodnia chodziłam do lekarza co 2 tygodnie. Ale panny na szczęście żyły w zgodzie i nie podkradały sobie. Urodziły się wcześniej w 36 tygodniu przez cesarskie cięcie, bo lekarz stwierdził, że coś na KTG źle wychodzi u jednej. Dwa dni wcześniej profilaktycznie dostałam zastrzyk ze sterydów na płucka. Obawy lekarza okazały się na wyrost. Kobietki zdrowe i grzeczne (na razie). Bałam się, jak sobie poradzę z dwójką, a tu proszę i wyspać się mogę i przy komputerze posiedzieć... Oby tak dalej.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...