Skocz do zawartości
Forum

Kwietniowe maleństwa 2014 :)


Paullinna

Rekomendowane odpowiedzi

Hej kwietniowe mamusie!!!
Ja jutro zaczynam urlop, już nie mogę się doczekać spotkania z całą rodzinką ;)!!! Całkiem możliwe, że nie będę miała czasu na zajrzenie na forum( choć będę się starała :)).
Chciałabym Wam już teraz życzyć:
Niech w te Święta niesie się kolęda.
Niech narodzone Dziecię Błogosławi Wam.
Aby w Nowy Roku 2014
szczęście Wam sprzyjało na każdym kroku :)
Dużo odpoczynku, rodzinnej i pogodnej atmosfery, Wesołych Świąt!!!

http://fajnamama.pl/suwaczki/2g9whb1.png

https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgh64qcgnz.png

Odnośnik do komentarza
Gość agatka1987

No to ja tez sie musze wkoncu pochwalic ze tez zaczełam wkoncu czuc moja coreczke. Juz od prawie jakiegos tygodnia mała zaczeła kopac :)))) i dobrze bo ten stres zbyt wiele mnie kosztował. Zmartwiło mnie jednak ze ostatnio na wizycie jakos tydzien temu miałam za niskie cisnienie a nawet zbyt niskie i moj lekarz prowadzacy ciaze nawet nie zwrocił na to uwagi. Dloatego postanowilam ze na swieta sprawie sobie taki cisnieniomierz do domciu zebym sama skontrolowac co i jak. Nastepne usg 28 grudnia no i zobaczymy co i jak.... mamy nadzieje ze jak sie uda i mała sie ładnie ułozy to zrobimy tez usg 3d i nagramy sobie skarbeczka na płytke taki prezent na nowy rok.... Moim zdaniem to troszke za wczesnie ale co tam:) pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny dziś zaczynam ostatni tydzień drugiego trymestru czuje sie jak słoń wygladam jak wieloryb ;) ale to nie jest naj gorsze .. nie moge spac to WC biegam co godzine najgorsza noc ciezko mi sie oddycha nie ma mowy o lezeniu na plecach zaczeły puchnac mi nogi i zaczyna bolec tam gdzie nie trzeba..... do tego plecy mi rozrywa mężuś mi masuje stopy i plecy pomaga na chwile a potem znow. ciaza to piekny okres ale ja juz chce kwiecien ;)http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3skjon18gty0o.png

Odnośnik do komentarza
Gość agatka1987

Anitko mi tez sie zdarza czesto mysle co tam u Ciebie i u twojej dzidzi ale czytam wasze posty wiec wiem mniej wiecej co i jak. ja niestety zabiegana jestem.... jak juz tu usiade to tylko dosłownie na chwilke ze nawet nie mam czasu napisac jak sie czujemy.Co do ruchow to napewno twoje malenstwo bo ja mam dokladnie to samo:) Czekam na dalsze dobre wiesci od was i od wszytskich dziewczyn pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza

Angelika, mi się to samo porobiło z nocami. Nie mogę spać i zaczęlam znów często wstawać do łazienki. Po szpitalu mi to częste sikanie minęło a teraz od nowa. Czuję się bardzo niekomfortowo, właśnie taka przeciążona. Na plecach to już od dawna się nie kładę. Tylko z boku na bok się przekręcam ale często jest to trudne i powoduje ból. Do tego problemy z jelitami dochodzą, mdłości... i jeszcze mnóstwo innych dolegliwości...Ale wytrwam, byle tylko było wszystko dobrze. Jeszcze mnie przeraża wyjazd na wigilię bo bardzo źle znoszę takie eskapady. A jednego dnia w sumie będziemy jechać 8 godz. Bardzo się boję tej podróży. Miesiąc temu też tak jechałam i wróciłam cała obolała i ledwo żywa. Obiecałam sobie, że w ciąży już się tak nie wybiorę a teraz muszę.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza

Anitaa Twój post mnie wystraszył, bo jutro wyjeżdżam do domu na święta i czeka mnie 30 godzin podróży. Lekarz nie widział żadnych przeciw skazań, wręcz sam mnie zachęcał do odwiedzenie rodziny, ale teraz martwię się czy nie zaszkodzę maluszkowi. Może, któraś z was Dziewczyny ma jakieś doświadczenia związane z długą podróżą?

Odnośnik do komentarza

Pozdrówka dla mam podróżujących i goszczących na święta Bożego Narodzenia. Właśnie jestem po teście obciążenie glukozą. Strasznie mnie mdliło, takie zimne poty miałam, myślałam, że zemdleję, ale 2 godziny przetrzymane więc do przodu wyniki pod koniec grudnia. Pozdrowienia dla Pań z przychodni - przemiłe kobiety. Dzidzia moja puka o brzuszek coraz częściej, jakie to przyjemne. Dobrego samopoczucia w Święta dziewczyny. My spędzamy w domku i u teściów, których mamy na szczęście blisko.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4pxr2ctu4f.png

Odnośnik do komentarza

Triel jestem pewna, że nie zaszkodzisz, przecież lekarz by Ci powiedział. Tylko w zagrożonej ciąży nie zaleca się podróży. Ja po prostu jestem mało wytrzymała. Gdy zbyt długo jadę wszystko mnie zaczyna boleć (plecy, brzuch, kark) czuję się połamana do tego mam mdłości, problemy z jelitami, itd. Przy tym nie mogę spać a jestem całkiem nie odporna na brak snu. Dlatego się boję jechać. Natomiast niektóre kobiety czują się dobrze i nie mają problemów z podróżowaniem:) Moja kuzynka w 6 mc prowadziła samochód całą drogę około 600km jadąc właśnie do rodziców i jakoś dała radę:) więc to zależy od organizmu.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza

Angelika mam nadzieję, że dasz radę:) rozumiem Cię. Też bym się stresowała. Najwyżej się położysz i odpoczniesz. Ja to w ogóle tak się dziwnie czuję od wewnątrz. Taka jakby przeciążona. Taki dziwny dyskomfort od środka. Też za bardzo nie mam na nic ochoty. Na żadne świąteczne tłumy i siedzenie przy stole w jednej pozycji w gościach. Szczerze to już bym chciała żeby było po wszystkim.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza

Emika, ja się również boję tego testu. Miałam kiedyś takie badanie i bardzo źle to zniosłam. Właśnie tak jak piszesz. Idąc do krzesełka pielęgniarka podbiegła mnie złapać bo bym upadła tak mi się zrobiło słabo i mięśnie zaczęły drżeć. Okropne uczucie. Gdy byłam na ostatniej wizycie u lekarza to mi powiedział, że jeśli mam takie objawy, to żebym sobie do tej glukozy wcisnęła pół cytryny. I chyba skorzystam z takiej rady.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza

Anitaa- Tak masz racje to dobry pomysł z tą cytryną. Najważniejsze to żeby jakoś te mdłości stłamsić, bo jak się nie uda to powtórka z rozrywki. To jest męczące dla organizmu powtarzanie picia takiego ulepku na czczo. Lepiej się położyć od razu żeby nie upaść, ja na szczęście na krzesełku spłynęłam. Pozdrówka.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4pxr2ctu4f.png

Odnośnik do komentarza
Gość agatka1987

Witam was mamusie :) No dziś humorek dopisuje. Własnie wczoraj zrobiłam sobie prezent na świeta i mamy nagrana płytke z naszą córeczką. Niestety jakos nie zbyt dobra bo mała wogole nie chciała sie nam pokazać jedynie co ładnie było widac to pupe, nóżki i to że jest dziewczynką :) twarzyczkę ciagle zakrywała raczkami. Mały wstydzioch. Ale najwazniejsze ze jest zbadana i zdrowiutka waży 372g. No i stres minał zapewne na jakiś czas. Pozdrawiam was bardzo

Odnośnik do komentarza

Ja też wybieram się w długą podróż, jakieś 360 km. W poprzedniej ciąży świetnie znosiłam wszelkie wyjazdy, mogłam prowadzić samochód wiele godzin. Teraz jest dużo gorzej, kręgosłup mnie boli, nogi cierpną, łapią mnie skurcze i po dwóch godzinach jestem wykończona. W dodatku mam wrażenie, że wzrok mi się pogorszył (mam wadę -4,5, ale teraz wydaje mi się, że słabiej widzę). No i jedziemy z naszą roczną córeczką, która nie znosi podróży i potrafi płakać przez większość drogi. Już bym chciała żeby te święta się skończyły. Macie jakieś sposoby na bóle w podróży? A może któraś wie jak sprawić by roczne dziecko polubiło jazdę samochodem? Życzę wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!

Odnośnik do komentarza

Cześć Dziewczyny, Cześć Karolcia
mnie znowu parę dni nie było i 10 stron zaległości :D
Również Wesołych życzę.

Moje pól na pół wesołe, bo poza domem. Jestem zżyta z domem ale postanowiłam zrobić remont generalny - zrywanie podłóg itd więc trochę nie mieszkalam w domu i do świąt nie zrobili mi kuchni, więc ani nic nie ugotowałam ani nic - Święta u teściów. A bedzie jeszcze remont trwał i trwał bo łazienka, kibelek, przedpokój eh... totalny syf i generalnie brak domu ale plus taki, że wszytsko będzie na nowo zrobione i mały będzie miał swój pokój. Zobaczymy, jak się sprawdzę jako dekorator czy mój gust się spodoba :D

Dziś z okazji świąt, mały tak mnie kopnął mocno... wcześniej czułam, że się wierci, ale po południu, pod wieczór położyłam się, rece ponizej pepka i czuje ze tam się kokosi i nagle strzał chyba z nóżki w moją rękę. Aż się podniosłam bo się przestraszyłam! Mega mocny kopniak, ale chyba mu się podobało, bo potem kręcił się i kręcił aż poszliśmy spać ;)

http://s2.suwaczek.com/201404304578.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie po Świętach ! U mnie było bezpieczne dla ciężarnej jedzonko i delikatne ( bez przypraw ), ale kiszony ogórek przyprawił mnie o -...zgagę. Mąż w dobrej myśli poczęstował mnie sokiem pomarańczowym - a ja oczywiście po tym zgaga. Jak zjadłam więcej miałam takie dziwne uczucie ciężkości w okolicach żołądka, więc teraz środki ostrożności z jedzeniem. Każdy napracuje się przed Świętami nad pysznościami, a potem jest zjedzcie to, zjedzcie to, a tu miejsca w brzusiu mniej niż zwykle. Maluszka chyba mocniej mnie puka teraz w brzusio i nawet w ciągu dnia jej się zdarza. Pozdrawiam Wasze Brzuszki.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4pxr2ctu4f.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...