Skocz do zawartości
Forum

Marcowe cudeńka 2014


Rekomendowane odpowiedzi

Gratulacje dla Anu i Angie :)

Magda z lasu, ja tez tak nie mam, ale rozmawiałam z koleżanka której od 34 tc "siara" leciała z piersi i stwierdziła, że skoro mi nie leci to pewnie nie będę miała pokarmu... Ale Polozna powiedziała ze laktacja zaczyna sie od 12 lub 14 tc (nie pamietam właśnie) tyle ze nie u każdej "coś" wylatuje no i nie świadczy to o ilości pokarmu po porodzie.

Ja jutro kończę 39 tc a gin powiedział ze on nie widzi żeby coś sie zaczynało... Okna juz zaczęłam myć i nadal nic. A juz bym chciała mieć mała przy sobie bo juz mi sie prawie codziennie śni ;)

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny gratuluje !!! :)

Na liście trzeba poprawić - jest 18 w brzuszku i 18 urodzonych (nie mam jak z tel)

Kurde, jak ja zazdroszczę rozpakowanyn :) Im bliżej jestem porodu tym bardziej dola łapę, bo nie moge sie doczekać, a nic sie nie dzieje. Mały sie jakby cofnął, bo boli mnie pod żebrami, nie mam sie jak ułożyć i mam problemy z oddychaniem ... A niby brzuch opadł.
Dzis mam ktg i Masaz szyjki.

Dziewczyny do dzisiaj rodzą sie rybki, a od jutra baranki :)

http://www.suwaczki.com/tickers/82doanlinoshatyb.png

Odnośnik do komentarza

Gratuluje serdecznie nowym mama!
Dwie dziewczynki :D
Magda z lasu ja siare mam od prawie 2 miesiecy. wylewa sie naprawde duzymi dawkami..Musze czesto zmieniac biustonosz bo jest caly w siarze...Ponadto w nocy moje ubrania sa cale zalane bo nie spie w biustonoszu gdyz bola mnie piersi. Ja sie bardziej martwie ze pokarm sie skonczy do narodzin:( Moja mama nie mogla karmic z powodu niewartosciowego pokarmu.
Aniatst ciesze sie na mysl ze moje dzieciatko urodzi sie jako baranek bo ja tez jestem barankiem i juz na poczatku ciazy zaplanowalam ze my dwa baranki na a tatus blizniaki.
Mnie brzuch boli prawie codzinnie ale nic nadal..Trace nadzieje ze urodze za 3 dni..:(http://fajnamama.pl/suwaczki/rfvwfwp.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny które już po ale Wam zazdroszczę :) gratuluję i życzę duuuużo zdrówka. Jutro mam kolejne KTG i zobaczymy co dalej ....... wczoraj wieczorem miałam strasznego doła i ogólne zmęczenie mnie dopadło, dzisiaj chyba mi lepiej :) Dopisuję dzisiaj do metryki jeden roczek i dostałam słonko na urodziny :) ale mój synek nadal się nie spieszy.....

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15nzwe9672.png

Odnośnik do komentarza

36dzieci:
- 11 dziewczynek
- 23 chłopców
- 2 niespodzianki
na świecie : 19
w brzuszku : 17
Już na świecie:
Basia_88 -> 24.03.2014 córeczka Milenka --> 7.02.2014 cc
asi_ek----------> 5.03.2014 córka Laura -----> 19.02.2014 cc
Dinowa89----->17.03.2014 syn Franciszek --> 02.2014 cc
Klaudusia-----> synek Filip ------------------>20.02.2014 cc
adak1 ----------> synek ------------------------>03.03.2014 cc
Nati83---------->07.03.2014 synek Leon --> 05.03.2014 cc
Diem------------>20.03.2014 syn Michaś --> 06.03.2014 sn
siunia25------ >09.03.2014 syn Tymoteusz ->07.03.2014 cc
Asti89----------> 10.03.2014r synek Natan ->07.03.2014 cc
kasia23---------->26.03.2014 synek Emilek ->09.03.2014 sn
xewcia91x -----> 14.03.2014r synek Piotruś ->10.03.2014 cc
Kasiula.ZG -----> 15.03.2014r córka Oliwia -> 11.03.2014 cc
Jamelka ------> 27.03.2014 syn Kajetan -> 12.03.2014 cc
Maugosia-------->08.03.2014 syn Radosław -> 13.03.2014 cc
kasyi------------>22.03.2014 synek Filipek -->14.03.2014 cc
Angie-------------> 10.03.2014r córka Alicja-->15.03.2014 cc
Julaa------------> 18.03.2014 syn Filip - > 17.03.2014 sn
Anu-------------->26.03.2014 córka Lena -> 19.03.2014 cc
Malek------->23.03.2014 synek Marcinek -> 19.03.2014 sn
Jeszcze w dwupaku:
krejzolka1 ------>06.03.2014 synek Ksawery
KateTony -----> 09.03.2014r syn Antoni
Becia8008 -------> 13.03.2014r. córka Ewa
kasiar14 -----> 20.03.2014 córka
Leosiowa -------> 21.03.2014 syn Leoś
ElkaO ---------->23.03.2014 Synek Mateuszek
monika.nl--------->23.03.2014 coreczka?synek?
feliza---------------->23.03.2014
Malinowaaaaa---->24.03.2014 synek ;)
aniatst----------> 26.03.2014 syn Adaś
KarolinaR----->27.03.2014 syn Kazimierz
Gosia 86 -----> 27.03.2014 córka Julcia
mama_92 -----> 27.03.2014 synuś Radek
fasolka84-------> 28.03.2014 córka
mariposa ------->31.03.2014??? córka Łucja
Magda z lasu ---> 31.03.2014 syn Staś
Krugerka1989 --->01.04.2014r córka Zoja

Odnośnik do komentarza

Gratuluję nowym mamusiom :)

A ja dzisiaj w nocy miałam tyle skurczów, że myślałam, że już trzeba jechać, ale przeszło. Chciałabym dotrwać do jutra i spokojnie jechać. No ale zobaczymy. Czuję się okropnie. Boli mnie już normalnie wszystko. Pokarm mi się nie leje, ale piersi mam takie cięższe, pełniejsze, jakby coś się zbierało. W pierwszej ciąży nic się nie działo, a pomimo cc, na 3 dzień miałam bardzo dużo pokarmu, tylko córka jeść nie chciała, ale w końcu się udało.

Odnośnik do komentarza

Wczoraj strasznie bolała mnie głowa (pierwszy raz w ciąży) i przez całe popołudnie i wieczór leżałam. Wstaję rano, czytam a tu tyle zmian!
Dziewczyny,gratulacje!
Malek; szybki poród ale dobrze! Też już by sie chciało mieć to za sobą a z drugiej strony tak jak któraś z was pisała ja też ciągle myślę, że nie jestem gotowa. Ale kiedy będę?

Odnośnik do komentarza

Maugosia; napisałam przed chwilą cały list do Ciebie:) a propos karmienia piersią i mój Najmłodszy jednym ruchem go skasował. Później odtworzę. ja też zgadzam się z Magda z lasu.Sama przeszłam trudną drogę z karmieniem.
Pamiętaj, ze mleko to nie wszystko. Miłość jest ważniejsza:) Tak sie konczył mój skasowany przez synka poemat:)

Odnośnik do komentarza

Dzięki :))
Czytam wpisy dziewczyn które mają już swoje cudeńka i chociaż wiem że nie jest Wam łatwo i też czekałyście tak jak my to chętnie bym się zamieniła. A odnośnie problemów z karmieniem to nie traktujcie siebie zbyt surowo..... nie jesteście "mleczarniami"....... przez 9 m-cy zapewniałyście Waszym skarbom wszystko co najważniejsze i zgodzę się że radosna, szczęśliwa i kochająca mama jest teraz maleństwu najbardziej potrzebna. Nie należy się poddawać ( nie wszystkim dane jest karmić piersią) ale to nie koniec świata ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15nzwe9672.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny :)

Malek GRATULACJE I ZDRÓWKA ! :*

Za nami ciezka noc... przystawianie do piersi przez długii czas bez rezultatu. Boje sie karmić go z butelki bo tak łapczywie je że aż sie zaczyna czasami dławić :\ już nie wiem co mam robić... Wczoraj była Pani doktor i mowila ze wszystko w porzadku. Cudak ma 8 dni a juz od 3 dnia głowe mi podnosi... Jestem zmęczona i przykro mi że nie moge go nakarmić tak jak bym chciała... I on sie denerwuje i ja... Dziewczyny mam jeszcze pytanie. Ile czasu krwawiłyście po cc??

Milego dnia :) U nas nawet słonka nie ma :(

http://www.suwaczki.com/tickers/relgp07w0d0o24hd.png

Odnośnik do komentarza

Hej cudeńka:)
U nas jelitówka już prawie opanowana. Jeszcze mój G trochę cierpi, ale daje radę.
Co do biustów. Dziewczyny jesteście wielkie, za to, że chcecie i próbujecie. W Anglii pytają czy chcesz karmić i nikt nie próbuje nawet przekonywać, bo duża część brytyjek po prostu nie chce karmić. Mówią, że ich ciało było dla dziecka przez 9 miesięcy i wystarczy. Ja jestem za tym, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Nie ma co poświęcać wszystkiego i się umartwiać, a potem mieć ciche pretensje do potomka. Po tym porodzie wszystko jest ok i tego każdemu życie. Po starszym przeżyłam koszmar. Każde karmienie-niesamowity ból (zator), każda wizyta w toalecie- łzy plus reszta tych wątpliwych uroków jak niewyspanie. Baby blues na całego. Mama mi pomagała, próbowała wspierać, ale mówiła, że za jej czasów to nikt nawet nie myślał, że może mieć zły humor. Czułam się jakbym się absolutnie nie nadawała na mamę. Przeszło po jakiś 3 tygodniach razem z bólem. Może brzmi to patetycznie, ale jesteśmy bohaterkami. Wszystkie.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371poat0lww.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k1v0tv2u.png

Odnośnik do komentarza

Feliza dzięki, już się boję, a przecież wiem już co i jak?

Co do karmienia, zobaczycie mamusie jeszcze chwilka i wszystko się unormuje, czy to cyc, czy mm. Dogracie się. Będzie dobrze.

A ja wariatka jutro mam cc, a dzisiaj pojechałam sobie do kosmetyczki, na hennę na brwi i rzęsy i regulacje (mam strasznie jasne, jak świnka sierść, a wiadomo, że w szpitalu przecież nie będę się malować). Brat mnie zawiózł, kosmetyczka zbladła jak mnie zobaczyła. Ja jej mówię żeby się nie bała, bo jakby co to brat czeka na mnie. A bratu powiedziałam, że wszystko ok, na bank się nie zacznie;) Bo ja mam naprawdę wielki brzuch i wszyscy myślą, że zaraz "wybuchnę" ;) Teraz leżę i nie mogę się nacieszyć, że to już jutro. Mam dość leżenia, nudzenia się, stękania, kwękania, narzekania, płakania i wszystkiego tego co z ciążą związane ... ja nie wiem, kto to kurde nazwał "stanem błogosławionym" ;)
Pozdrowienia w tym słonecznym dniu.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...