Skocz do zawartości
Forum

Marcowe cudeńka 2014


Rekomendowane odpowiedzi

Diem no na Birchwood to nie pojde az taki desperat to nie jestem...:) ale tez mam zamiar juz w pierwszym tyg wybrac sie na spacerek, tymbardziej, ze tutaj juz pogoda jest piekna i klimat nieco lagodniejszy niz w pl...oczywiscie wszystko w granicach zdrowego rozsadku :)
Wczoraj wlasnie mame przekonywalam zeby wziela sobie kurtke wiosenna a nie ta gruba zimowa bo nawet jej nie zalozy...to samo z obuwiem...to sie wkurzyla bo musi sie na nowo pakowac :)

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny doradźcie. Może być chaotycznie. Termin z usg powtarzany mniej więcej na każdym badaniu mam na 20.03, ale termin z miesiączki na 01.03. Lekarz mój powiedział wobec tego, że 07, albo 10.03, jak mi wygodnie, mam się zgłosić na wywołanie, bo dojrzałe dziecko jest, wszystko na dole gotowe, brakuje tylko skurczy i nie ma co ryzykować przenoszenia. Szczególnie po historii z bliźniakami i w obliczu złego samopoczucia mego. iałam dziś na ktg, ale wczoraj w nocy byłam w szpitalu, więc już nie muszę, kazali przyjść jutro albo w środę. Jutro ma dyżur kolega mojego brata, kazał się zgłosić wieczorem na to ktg i już tą sprawę zakończyć czyli od razu wywołać. Różnica nie wielka. Nie wiem co robić.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371poat0lww.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k1v0tv2u.png

Odnośnik do komentarza

Diem - ja miałam tak w poprzedniej ciąży. Termin z ostatniej miesiączki na 09.11., a z usg wychodziło mi na koniec listopada/początek grudnia.
Jednak tydzień po terminie z OM (09.11) kazano mi się zgłosić do szpitala, przyjęli mnie na oddział, 3x dziennie podłączali pod KTG i czekali aż akcja sama się rozwinie. Po 3 dniach stwierdzili, że nie warto dłużej czekać i dali mi oksytocynę na wywołanie. Także myślę, że u Ciebie będzie podobnie, chyba, że w ciągu tego tygodnia sama urodzisz.
Powiem Ci, że poród po oksytocynie wspominam bardzo dobrze, nie ma się czego bać. Szybko poszło 5h40 minut i Hania była na świecie :)

Odnośnik do komentarza

Hej dzieczyny,

Ja tez szczesliwa ze zaczelismy z malenstwem kolejny tydzien.
Kate Tony Co do sposobow wywolywania ciazy to slyszlam ze ciezarne nie moga jesc ananasa. Moja znajoma nie mogla doczekac sie rozwiazania i wiedzac ze nie moze jesc ananasa niby go zjadla i dostala skorczy..Nie wiem jak to dziala :D
Dziewczyny a czy wy tez macie uczucie ze wam cos leci z krocza? Mi sie wydaje ze caly czas mam cos mokrego...dzieciatko nadal sie bardzo duzo rusza i nie czuje parcia glowki wiec chyba rodzic jeszcze nie bede:) czytalam ze przy wiekszych uplawach moze zaczac sie macica rozszezac..http://fajnamama.pl/suwaczki/rfvwfwp.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

na szybszy poród moja ciocia piła mocną herbatkę z liści malin i poszło ;)
diem, już jesteś w zasadzie po terminie więc ja bym chyba nie czekała...
ja dziś dzwoniłam do szpitala umówić termin cc i już się stresuję...
a trochę Wam zazdroszczę dziewczyny, że Wasze maluszki mają prawidłową wagę, bo moja to jest kruszynka 2-kilowa i więcej nie urośnie niestety... dziś specjalnie jechałam po mniejsze ciuszki żeby się w #56 nie zgubiła ;P

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73gu1r1besjn48.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczynki! A ja po wizycie w poradni patologii i na szczęście lekarz po wiedział, że narazie wszystko ok, młody waży jakieś 3160 i nie trzeba narazie wywoływać. Mam się stawić za tydzień na kontrolę.

Mariposa, a powiedz Ty mi - stosujesz się tak bardzo do tej diety na cholestaze? Bo ja już mam dość i nie mam czasem pomysłó co jeść zwłaszcza na obiad. Na gotowanego kurczaka to już patrzeć nie moge. A na słodycze taaaak mnie ciągnie że aż mi się płakać chce. Budyń sobie czasem zrobie albo galaretke... ech

http://www.suwaczki.com/tickers/211xe6ydgbjiep0h.png

Odnośnik do komentarza

Monika, pierwszy raz slysze o tym ananasie i przez przypadek chyba go nie jadlam przez cala ciaze tak czy tak, chociaz raz mialam sok z ananasa mam w puszce napewno wiec zjem na deser.
A co do uczucie ze mokro to tez tak mam bo po pierwsze czesto " popuszczam " przy roznych okazjach a po drugie mam uplawy zwiekszone ale podobno to normalne.
Aha czy to prawda ze po oksytocynie skurcze sa silnejsze i bardziej bolace? Tak dzisiaj wyczytalam na ktorejs ze stron i juz oczywiscie zaczelam sie martwic na zapas.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371pp5kfhpx.png

Odnośnik do komentarza

No ja wreszcie spakowałam torbę :)))
Jutro idę do lekarza i zobaczymy co dalej..Jestem ciekawa, czy jak zdejmie mi krążek to wszystko się szybko potoczy, czy jeszcze poczekam. Tak, czy inaczej odczuwam już lekki stresik związany z porodem, na razie w sensie pozytywnym :)

O ananasie pierwszy raz słyszę..herbatka z liści malin to słyszałam, że może wywoływać skurcze. Oraz metoda 3xS czyli seks, schody i ....nie pamiętam...sprzątanie??
Mnie raczej do tej pory dotyczyło odciągnięcie porodu w czasie, więc o przyśpieszeniu niewiele wiem ;)

Odnośnik do komentarza

KasiulaZG - trzymam kciuki za Twoją kruszynkę. Moja wagą też nie powala. Dzis bylam na ktg i usg w PPC . Waga ok 2700. Ktg prawidłowe ale caly czas tak się wiercila, ze nie było slychac nic innego tylko szumy. Szyjka się nie skraca. Kolejna wizyta w sobote u mojego gin.
Maugosia - ciesze się , ze u Ciebie ok. Ja czekam na wyniki kwasów żółciowych. Cholesterol mega wysoki i trójglicerydy :(
Przyznam Ci się , ze bardzo scisle nie trzymam diety ale wystraszyłam się tymi wynikami nie na żarty. Jabluszka gotuje, galarteki, kisiel i ewentualnie słodycze dla diabetyków mąż mi kupuje. Kurczak tez mi się znudzil, za rybami nie przepadam :( no, nie ma lekko ale już niedługo!

http://www.suwaczki.com/tickers/relgrl68xycg179d.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Diem ja bym nie czekała :)

Dziewczyny wczoraj byłam u koleżanki na 3piętrze, a potem u babci na 2 piętrze. Te wejścia i zejścia po schodach mnie martwiły, bo ostatnio i tak mam często skurcze i bóle w dole. No i w nocy było nieciekawie, ból w kroczu i dole brzucha, od rana wstaje praktycznie tylko do wc i nawet siedzieć mi ciężko więc co chwilę się kładę. Mały rusza się jak zwykle, ale ten ból mnie niepokoi. Wizytę mam za tydzień. 3tyg temu gin dawał mi 2tyg i poród więc i tak już jest ok. Czekam do końca tego tygodnia i będę spokojniejsza. Nie wiem tylko co zrobić z tymi bólami :/

Czy w razie porodu w 37tyg podają dzieciom leki na płucka czy uznają za rozwinięte?

Torbę mam już spakowaną od 2tyg, łóżeczko będzie jutro, bo kurier już w drodze. Ehh, chciałabym żeby mój maluszek miał w następnym tyg 3kg.

http://www.suwaczki.com/tickers/82doanlinoshatyb.png

Odnośnik do komentarza

aniatst w 37 tyg uznaja dziecko juz za wpelni rozwiniete i mowia ze ciaza jest donoszona...wiec mysle ze gdybys rodzila to bedzie wszystko ok z dzieckiem...

Jesli chodzi o te uplawy to tez tak mam teraz ale sa normalnej barwy i czytalam ze to naturalne...

Aha...w zeszlym tygodniu jadlam jednego dnia ananasy w puszce a drugiego brzoskwinie i nic mnie nie wzielo wiec to chyba nieprawda...zwykly zbieg okolicznosci :)

Odnośnik do komentarza

aniatst - ja rodziłam syna w 37 tyg i sterydow nie dostawal. Był wydolny oddechowo.
Moja córcia wazyla ok 1750 w 33 tyg :( nie sadzilam, ze tyle przybierze na wadze ale oczywiście to zależy od sprzętu. Odchylenia mogą być spore.
Syn urodzil się z waga 2600 w 37 tyg

Ja tez mam aktualnie wieksza ilość wydzieliny

Diem - ja tez bym raczej nie czekala.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgrl68xycg179d.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Ja właśnie wróciłam od lekarza mały ma gdzieś około 3600 g wiec wielki też chciała bym szybciej urodzić bo boje się potem porodu 4000g dzidzi. Ujście mam już otwarte na palca to nie wiem ile to jeszcze potrwa.Koleżanka właśnie rodzi a termin miała na 19 ale jej zazdroszczę ale pisała mi rano że odszedł jej czop i potem miała biegunkę i lekkie skurcze i poszło.

Odnośnik do komentarza

KateTony ja miałam oksytocynę podawaną przy pierwszym porodzie. Nie wiem czy skurcze bardziej bolesne, bo nie mam porównania, ale poród szybki (5h 40 min), więc jak dla mnie to duża zaleta. Skurcze miałam najpierw co 5 minut (to był luzik :)), potem co 3 minuty - do wytrzymania, a potem co minutę (tu była masakra), ale bardziej bolący od skurczy był dla mnie masaż szyjki w trakcie skurczu i potem parcie. Ja nie jestem mega wytrzymała na ból, a dałam radę i w sumie cały poród miło wspominam. Może dlatego, że rodziłam 10 dni po terminie i nie mogłam się doczekać porodu, bez względu na ból.

Odnośnik do komentarza

No dzięki za rady, chyba pojadę jutro i zdam się na opinię tego kolegi, ponoć dobry lekarz.
Te 3s to seks schody i sutki, a konkretnie ich stymulacja. Maliny piłam od 32 tyg, bo tak na nich pisało, ale mi się skończyły i nic nie dały, tak samo jak seks i schody (w dół, bo wchodzenie nawet na krawężnik mnie męczy). Przy Starszym słyszałam o ananasie, a konkretnie, że trzeba zjeść 3, ale po pierwszym wymiękłam, tak mnie zęby od tych włókienek bolały, próbowałam nawet akupresury, siniaki miałam i nic.
Rozwarcie mam na 2cm.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371poat0lww.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371k1v0tv2u.png

Odnośnik do komentarza

aniatst
Diem ja bym nie czekała :)

Czy w razie porodu w 37tyg podają dzieciom leki na płucka czy uznają za rozwinięte?


to chyba wszystko zależy od dzidzi... jak leżałam w szpitalu na początku roku, to laska była w 38 tyg i dali jej 2 dawki sterydów, ja będę rodzić w 37 tyg i też już miesiąc temu dostałam, może i na wyrost... ale lepiej być chociaż w tym temacie pewnym że nie będzie problemów...

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73gu1r1besjn48.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...