Skocz do zawartości
Forum

Jakie miałyście pierwsze objawy ciąży?


Rekomendowane odpowiedzi

no to jest argument, że to my nosimy, dbamy i powinnyśmy mieć większy wpływ na imiona :)
nasi Panowie nie maja pojecia co to jest ciąża i poród :) chyba trzeba ich troszkę uświadomić :)
ja jakiś czas temu oglądałam z mężem jak wygląda poród i dla niego nie było to nic obrzydliwego, a wręcz zaskoczenie, że tak to wygląda i że to musi być dla kobiety ogromny ból...

Odnośnik do komentarza

Carolineee - no u nas drugiego imienia nie będzie ze względów przyszłościowych dla małej aby miała czyto w papierach bo wszędzie to drugie imie musiałaby wpisywać . Chcę jedno i święte imię , jestem osobą wierzącą wiadomo nie kłądę się przed ołtarzem i też potrafie klnac jak szewc i grzeszyć jak inni grzesznicy ale zawsze w ndz staram sie być na mszy , uczestniczyć w spowiedzi i komunii ale chodze tez na pielgrzymki ;) . Niestety rok temu na mojej 6 pielgrzymce musiałam zakończyć ale byłam pełna nadzieji ,że w tym roku wyrusze i już obmyslałam plan co i jak :D a tu niespodziankę noszę pod serduchem i moi znajomi pielgrzymkowi i moja schola śmieje się ,że w sandałąch się urodzi a nie w czepku bo akurat mniej więcej na pielgrzymkę mogę rodzić hahaha ale za rok odprowadzimy nasza grupę z wóziem a za dwa pójdziemy obie sobie juz :D

Olciap - Kochana jak nie ten cykl to nastepny , bądź dobrej mysli .Odpuść Kochanie troszkę wiem ,ze łatwo mi mówic ale ja jestem tego przykładem olałam wszystko zaczelam sobie snuc plany i przygotowywac sie do wyjazdu itd a tu o podczas @ zaszłam w ciąże ;) . Głowa do góry.

KariKari - nie przejmuj się nic , bo jak pieska będziesz miała pół roku w domku to nic Wam nie grozi :) ile u nas sierpniówek ma zwierzaki a Toxo wychodziła im ze przechodziła , nie masz się czym martwić , bo ja nie miałam wgl a zawszę jestem tam gdzie koty i co i pogłaszcze ale to najbardziej ma się z surowego mięska rozmawiałam z weterynarz , zreszta pisałam już o tym chyba ;) . Ciesz się z maleństwa i dbajcie o Was dwojga :):)

Silver - wiem,że takie pocieszenia to na nic ale w takiej sytuacji była wnuczka mojej ciotki , straciła malutka w 6 miesiącu ciąży przeżyła to strasznie ale rok po stracie udało jej się zajść po raz drugi i była trzymana już pod bacznym okiem i ma już 2,5 letnią córę , czarne kudełki i szczęśliwa dziewczyna . A już zaczęła popadać w depresje , bo to ciężkie jest przeżycie . Trzymam za Ciebie kciuki aby się udało i zobaczysz będziesz najszczęśliwszą kobietką pod słonkiem :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73cnsxwwu0.png

Odnośnik do komentarza

Olciaaa po tej @ się uda, mi po mojej @ też sie uda i będziemy miały podobne brzuchy! W sam raz na nagranie tego filmiku :P

Kari, jeśli już przeszłaś toxo to nie ma się czym martwić ponoć :) A już o psa tym bardziej bo ponoć od nich nie można się tego zarazić. Poza tym to dotyczy chyba głównie sprzątania odchodów zwierzęcych. Tak mi mówi moja uboga wiedza w tym temacie :P

Co do psiaków, chciałam Wam ostatnio na dobranoc pokazać z kim się przytulam w łóżku jak męża nie ma, ale nie dało się zdjecia załączyć :(

Zawsze będziesz w naszych sercach Aniołku [* 24.04.2014r.]

Odnośnik do komentarza

Ja mam pojedyncze imię... i w sumie jakiejś mega różnicy mi to nie robi, a mój ma dwa imiona i też nie widzi utrudnień :) Zawsze chciałam, żeby moje dzieci miały po 2 imiona bo to tak fajnie brzmi przy odbieraniu świadectwa w szkole, czy dyplomu na studiach ;) Musimy rozmawiać z tatusiami i podawać dosadne argumenty, w pewnym momencie się zgodzą! :)

Odnośnik do komentarza

było takie pyszne, że chętnie zjadłam :)
dziewczynki a jak wasze samopoczucie dziś? też takiego macie lenia jak ja
ja siedzę wpół leżąca przy biurku nic nie robię prócz pisania z Wami a robota ani przede mną ani za mną... za 15 minut jak odpocznę wezmę się i w końcu coś zrobię pożytecznego :)

Odnośnik do komentarza

Ja to chyba mam jakiegoś lenia przedporodowego :D wgl dziwnie mi jakoś więc leże a głowa się sama nie umyje ehhh...
Te 8 tyg dla mnie będzie cięzkie musze już uważac i odpoczywac ale mam jakieś przeczucia ,że rozwarcie mam na kilka mm okaże sie to za 2 tyg na wizycie jak mnie doktorek zbada i będe miała zdjątko mojej kruszynki to Wam pokażę :)
Nic mi się nie chce jeść , Kari narobiłaś mi ochoty na pierogi i chyba wyskocze po nie :D to będzie moje pierwsze wyjście na dwór od wczoraj bo cały dzień spałam nie wiem co sie dzieje ze mną chyba serio organizm sam mi ustalił wypoczynek i blokuje sie nawet na spacer bo jest mega obciążenie ...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73cnsxwwu0.png

Odnośnik do komentarza

ja ruskie jadłam już dziś raz i ma ochotę znów więc chyba pojadę i znów zakupię... ajjj mam smaka
truskawek troche już mam dość.. mój mąż codziennie robi koktajle z truskawek więc ja już ich nie piję, rozumiem raz czy dwa ale nie codziennie... on to jak ma fazę na coś to w kółko to samo...
podobno zbyt duża ilość spożywanych truskawek uczula...
ja mam ochotę na borówki albo jagody :)

Odnośnik do komentarza

No i nigdzie się nie ruszyłam jakoś psychicznie nie mam siły na wyjście z domu ;/, mojemu też zabroniłam przychodzenia dzisiaj do mnie ,nie chce go widziec ani nikogo więcej mója kićka leżąca obok mi wystarczy. Z mamą też sie mijam tylko w mieszkaniu więc moja handra trwa nadal.
Piękna pogoda sie zrobiła i czekam jak jutro będzie ciepełko to na balkonik wyjde posiedze i połapie troche promyków słońca , pościel wywieszę niech się wietrzy i znów będę leżec.
Coś mi ciagle mówi abym nie ruszała sie za bardzo bo źle to się skońćzy i nie wiem czy ta podświadomość dobrze mówi czy sobie ubzdurałam ale powiem Wam , cieszcie sie ciążą póki możecie i funkconujecie normalnie ale jak już przyjdzie czas ,ze bedzie cieżko i oddychac tez nie fajnie to zobaczycie bedziecie odliczac dni i tyg do końca. Depresja łapie mówię Wam.
Nawet jedzenia się odechciewa jedynie owocami się staram żywić , a co do koktajli truskawkowych to tez potrafię cały sezon na nich przeżyć :) później jak juz reszta owocow sie pojawia to tyko dodaje ale truskawka musi byc obowiązkowo i nigdy uczulenia nie mialam jedynie na te pierwsze to tak i juz mialam cały jęzor załatwiony ale teraz bedzie lepiej mam nadzieje ;P

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73cnsxwwu0.png

Odnośnik do komentarza

A ja dzisiaj ostatni raz się zajmowałam małą. :( ale mam optymizm bo soboty mam wolne od stażu i będę się spotykała z małą :) kupiłam jej prezent na dzień dziecka :) wyprawkę szkolną, którą się cieszyła cały dzień. Ciągle pakowała się i rozpakowywała :) będę tęsknić :'( i w dodatku mnie brzuch boli już 3 dzień... A malutka mi przepowiedziała, że będę miała 2 dzidziusie w brzuchu. Chłopczyka i dziewczynkę, ale wątpię, żeby się udało, bo nawet się zbyt nie staraliśmy, mam w głowie ciągle ten staż, rozmowy o pieniądzach i przyszłości i nie w głowie mi teraz myśli o dzieciach, chociaż czytam Was ciągle, to nie miałam jak odpisać...za dużo na głowie. I niedługo przeprowadzka, remont pokoju pewnie na razie no i studia...

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhmxqti5v6j.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie moje Drogie Koleżanki!!
po pierwsze to chciałam was przeprosić za swoje zachowanie, stara jestem a zamknęłam się przed światem jakbym nie dostała od rodziców upatrzonej laleczki-'rozkapryszona i niepoważna kobieta'-tak sobie wczoraj pomyślałam jak mogłyście odczytać moje zachowanie tydzień temu.
Już wróciłam do normy, cieszę się że @ poszła w zapomnienie po raz kolejny; byłam u lekarza i jestem pełna nadziei ale i obaw, jednak poprosiłam męża żeby uszczypnął mnie kiedy będę przesadzać w tym swoim oczekiwaniu na zajście w ciążę, bo nikomu nie służy to moje zachowanie.
U lekarza po zbadaniu i ogólnym wywiadzie jest ok, dla pewności mam wykonać podatawowe badania oraz badanie hormonów, WYLUZOWAĆ SIĘ rzecz jasna i działać a jeśli i to nie pomoże to męża poprosimy o badanie nasienia. Mąż bardzo mile mnie zaskoczył-z uwagą słuchał mojej nietypowej prośby, nie jest to dla niego problem czy też ujma na honorze ale kilka dni nie wracaliśmy do tego tematu a wczoraj patrzę co on tak siedzi i siedzi przy komputerze a okazało się że poszukiwał informacji na temat jak wykonuje się badanie nasienia. Uspokoiłam go ze to nie będzie może w ogóle potrzebne więc niech się nie nakręca i spokojnie przejdzie z tą wiadomością do porządku dziennego. Jednak poczułam wtedy jak bardzo zależy mu na dziecku i tym żebym była szczęśliwa i to był moment, w którym zakończyłam użalanie się nad sobą.
Czytałam wasze wpisy - wiele, wiele tematów poruszyłyście, czytałam z zaciekawieniem.
Rzeczywiście jak początki tak i końcówka ciężkie bywają: z pierwszym dzieckiem miałam mały brzuszek i nie było źle, poza tym urodziłam o ponad miesiąc wcześnie i nie miałam z tego względu dolegliwości że brzuch przeszkadzał ale druga ciąża nadrobiła wszelkie niedogodności, wszelkie!! i jeszcze 2 tygodnie pochodziliśmy dłużej- dwa inne światy i jest tak do dziś że nasze dzieci to dwa inne bieguny. Ciekawe jaki będzie ten trzeci, jeśli już będzie oczywiście ;)
U nas są podwójne imiona ale nie sprawia nam to trudności póki co, może jak już dojrzeją i będą samodzielne życie prowadzić to rzeczywiście mogą się jakieś niejasności pojawić-niedawno moja mama przechodziła taki "horror" wręcz ubiegając się o emeryturę.
Ależ się rozpisałam-chyba za całe milczenie. Miłego weekendu dziewczyny, spokoju, radości, Dzień Dziecka za pasem więc nam, mamom z dziećmi już ale i wam kochane "ciężaróweczki" życzę żeby minął on rodzinnie i był udany.
POZDRAWIAM!!!!!! karolina

Odnośnik do komentarza

szafirku nasz kochany nikt nie odebrał Cię jako rozkapryszonej kobiety -to normalne pragnienie więc to doskonale rozumiemy... super że tak się z mężem dogadałaś i że dał ci nadzieję i wsparcie bo tego Ci było trzeba... super że wrzucasz na luz i tak trzymaj... marzenie o dzidzi się spełni....
jeśli będziesz miała gorszy dzień następnym razem to nie uciekaj od nas a przeciwnie pisz i wywal swoje żale a na pewno cię wysłuchamy i razem może coś mądrego wymyślimy :)
Trzymaj się i głowa wysoko do góry :)

Odnośnik do komentarza

Już miałam zamknąć laptopa a tu wiadomość od karikari :)
dzięki, masz rację, problemy lepiej dzielić niż pomnażać i cieszę się że z wami mogę się dzielić moimi rozterkami. Myślę ze zaślepiło mnie egoistyczne podejście do samej siebie a dziś widzę ile osób, w tym mój ukochany wspierają mnie. I będę walić do was z każdym problemikiem, dziękuję wam że jesteście!!!!

Odnośnik do komentarza

szafirku super, że już jesteś aktywna bo na prawdę się o Ciebie martwiłam...
jak będziesz chciała wylać tu radości czy żale dawaj :)
po to tu jesteśmy by się wspierać bo doskonale siebie nawzajem rozumiemy... a nikt inny nie zrozumie kobiety jak druga kobieta w podobnej sytuacji

no a teraz chwalcie się dziewczynki jakie plany weekendowe macie?
miłego słonecznego weekendu wśród ukochanych osób :)

Odnośnik do komentarza

czesc dziewczyny! Szafirek nie mozesz sie poddawac i od nas uciekac tym bardziej /:P coraz blizej do lata wakcji... wiec latwiej zajac sie czyms innym myslec o czyms innym i wtedy moze latwiej wyjdzie trzymam za Ciebie bardzo moooocno kciuki !!! ja tez ponad ropk walki mialam dosc klotnie z partnerem nerwowka... zly czas :( i w koncu cud ( ktory dalej moim zdaniem pomoglo te mleko hahah i bede w to wierzyc do konca i namawiam Cie mocno do sprobowania!!!!) pozdrawiam dzieczyny i milej niedzieli! p,s, KariKari sliczny brzuszek :))

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywsg186ril6xal.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relg4z17g2p6m1em.png

Odnośnik do komentarza

A mi się zebrało dziś na wspominanie i pamietam jak jakiś czas temu tutaj pisałam, martwiłam się, czy w końcu w tej ciąży jestem czy nie... pierwsze żale wylane na forum :) @ przyszła, ale następny miesiąc przyniósł dzidzię i tak oto mamy już prawie 14tc :) Eh...
Szafirek, forum jest po to, aby dzielić się żalami, obawami jak i radościami :) Wszystkie, wzajemnie sobie pomagamy, pocieszamy, ale jak trzeba to dajemy mocnego kopa w tyłek, żeby przejrzeć na oczy! :) I to właśnie lubię w tym portalu. Dużo kobiet, starających sie o dzidziusia, w ciąży, czy z dzieckiem w domku - wspólne tematy, rozmowy o wszystkim i o niczym..Z czasem rodzą się nawet pewne więzi, przyjaźnie i to jest super!

Pozdrawiam Was kochane i życzę Nam tego, abyśmy kontynuowały te nasze rozmowy na forum :) :*

Odnośnik do komentarza

Witam wieczorową i deszczową porą :)
Mhmm od czego tu zacząć? - może od tego ,że dzisiaj pozwoliłam sobie na dłuższe wyjście na festyn z okazji dnia dziecka i pośpiewałam sobie z moją grupą parafialną w której jak mogę to działam a ze względu na ciąże już tam mało kiedy jestem , ale cieszę się jak oni mnie akceptuja mnie z brzusiem i nie przeszkadza to nikomu :) juz zapowiedzieli mi ,ze jadę z nimi i buniem moim na wyjazd na śpiewy w lipcu na początku hahah...
A z takich słabych wiesci to w nocy ok 3 pobutka ból okropny brzuszka i wycieki znowu były , boję się i aby te 8 tyg zleciało szybko i żebym mogła tulić malutką do piersi . Nospa jak zwykle na szafeczce przy łóżku i od razu ulżyło ale czekam do 11.06 na wizytę i niech mi powie ci jest grane czy wszystko ok. ....
Jak Wam minął weekend ?:)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73cnsxwwu0.png

Odnośnik do komentarza

Ja jestem po weselu u brata ciotecznego... On ma prawie 30 lat ona 19. Ja mam 20 i jestem jeszcze bez ślubu i poczułam się jak stara panna. Poza tym byłam o krok od złapania welonu, ale właśnie. O krok się cofnęłam i nic. Nie dlatego że się bałam, ale ta presja moich rodziców na wesele. Ja wiem że niedawno miałam sama taką obsesję, ale potrzeba kasy. Poza tym ciągle od jakiś 4 dni pobolewa mnie podbrzusze, ale na fasolkę nie liczę, chociaż M. się starał, jak to on mówi. Poza tym jutro zaczynam staż, boję się, nie wiem kiedy zobaczę malutką :( wszystko mnie dobija. W dniu wesela pokłóciłam się z M. i pojechałam do fryzjera, ale zmiana mi na dobre wyszła, ale po drodze się samochód popsuł... A jak mi ktoś powie że to przypadek, to nie wiem. A z tym bólem podbrzusza to pójdę chyba do gina, tylko nie wiem kiedy, bo mam już grafik zawalony.............. :'( buuuu....

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhmxqti5v6j.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...