Skocz do zawartości
Forum

Październikowe mamusie 2012 :)


kajka84

Rekomendowane odpowiedzi

Ja jem normalnie, nie mam jakiegos wzmozonego apetytu, ale fakt lody staly sie teraz moim ulubionym przysmakiem. O tak, zwlaszcza czekoladowe i np truskawki z prawdziwa bita smietana - mniam,mniam. :36_17_7:
Jako ze pracuje nadal na caly etat (i zakoncze prace mniej wiecej 3 tygodnie przed porodem) nie mam nawet kiedy sie objadac (jablka i orzeszki, migdaly w pracy + drugie sniadanie), a wieczorem to mi juz nawet nie chce mi sie jesc po obiado-kolacji. Wiec byc moze dlatego mam nadal 3,5 kg na plusie, ale badzmy szczerzy jestem wieeeelkaaa....a juz przed ciaza bylam calkiem spora. Hanka-kolezanka rosnie jak na drozdzach. Chociaz wg poloznej wielkosc brzucha zgodnie z norma na ten tydzien ciazy. Poza tym, do konca pozostalo tylko 2 i pol miesiaca - ale zlecialo!:yuppi:
Dzisiaj mielismy wyprawe do Ikei po zakup rzeczy dla malej. Bardzo lubie ten sklep. Mnostwo ciekawych rozwiazan, w moim minimalistycznym, praktycznym stylu. Ale nie ma co sie rozpedzac z zakupami, bo wynajmujemy domek na spolke z kolega i mamy tylko kacik dla malej, wiecej niewiele sie zmiesci w naszej sypialni. Nasz ostatni zakup do chusta do noszenia, moj facet wczoraj caly dzien cwiczyl wiazania na moim kroliku-przytulance z dziecinstwa. Przejal sie chlop perspektywa 'kangurowania' hehhe :8_1_221:

http://www.suwaczki.com/tickers/5b09cbxmoqv7g6i4.png

http://www.suwaczki.com/tickers/7ux3vhpgn89n5uy5.png

Odnośnik do komentarza

witam :)
Jestem juz po wizycie maluszek ułożony pośladkowo waga 1700gram rośnie duży chłopak ;) tak tak płec potwierdzona !

Mam malutką anemię dostałam lek :) No i nogi zaczęły mi puchnąc :( Moje ciśnienie nadal skacze dzisiaj przed wizytą miałam duże nawet pani doktor chciała mnie skierowac do szpitala ale udało się ją uprosic .

A co tam u was ciekawego słychac ?

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6sg189dn6vjqy.png

http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jel037x3a.png

http://www.suwaczki.com/tickers/nqtkgu1r5d1lgaau.png

http://slubowisko.pl/suwaczek/1994-08-27/nasz-slub-odbyl-sie.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny ja napady głodu mam już za sobą :) Co widac niestety na mojej wadze, mam 12 kg do przodu, jak narazie waga na szczęście stanęła... Za to mam napady na owoce, jeszcze niedawno królowały u mnie czereśnie i wiśnie, teraz mam parcie na arbuzy, potrafię połowę wieczorem wciągnąc. :P

Dużo się objadac nie mogę, bo mały już mi uciska na żołądek, więc jem mało a często. Jakichś specjalnych zachcianek słodyczowych też raczej nie mam. A moja kulka duża :) Każdy kto mnie spotyka pyta czy juz jestem na końcówce... hmmm :) można tak powiedziec, w koncu zaczął się 3 trymestr :)

Anja świetnie że wszystko ok, dużego masz chłopaka... :) Jestem ciekawa ile mój teraz waży, dowiem się za tydzień. Mi też czasami puchną, ale same stopy. Tak poza tym po pracy obiad i pędzę z małą na plac zabaw, trzeba korzystac z pogody... :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stgf6yr4el5k7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/1usatgf6yhdp217r.png

Odnośnik do komentarza

Edzia ja pierwszy poród miałam rodzinny, chociaż skończył się cesarką, ale cieszę się że w tych bólach mąż był ze mną. Co prawda niewiele pamietam później, ale był nieoceniony kiedy trzeba było pomasowac, porozmawiac, dodac otuchy i zaprowadzic do łazienki kiedy już prawie chodzic nie mogłam. Położnej prawie wogóle nie było przy mnie, miała jeszcze jedną rodzącą w tym czasie. Żałuje tylko że mąż nie mógł przeciąc pępowiny... może tym razem się uda:)

Mimo że mąż wspomina poród nie najlepiej bo twierdzi że nikt mi nie pomagał (no cóż facet nie rozumie że to musi bolec :P) to chce byc teraz również. I ja sie cieszę że będzie :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stgf6yr4el5k7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/1usatgf6yhdp217r.png

Odnośnik do komentarza

Do samego porodu z doświadczeniem bolesności to mi na pewno nie śpieszno,choć nie ukrywam że pozbycie sie brzuszka ułatwiło by mi codzienność,a szczególnie opiekę nad dzieckiem.Takze cieszy mnie fakt że to juz tylko 3 mies.A mąż jak najbardziej będzie ze mną,nie wyobrażamy sobie inaczej.To wsparcie i pomoc jest nieocenione :)

http://www.suwaczki.com/tickers/syy2i09kn1g1r4w7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ci09kbv82ct44.png

Odnośnik do komentarza

Edzia wszystko co piękne rodzi się w bólu :smile_jump:

A tak na poważnie- każda kobieta przechodzi inaczej poród, mój bolał- bo musiał, miałam bóle krzyżowe, ale patrząc z perspektywy czasu- nie boje się. Bo to nie jest tak, że zaczyna od razu mega boleć i kobieta musi ten ból znieść. Ten ból narasta- więc się do niego przyzwyczajasz. Mało jest kobiet które mogą powiedzieć że je niewiele bolało- a znam takie. Jedna koleżanka powiedziała mi (miała bóle z brzucha) że ją bardziej podczas miesiączki bolało.... no cóż pozazdrościć :smile_jump:

Ja mam nadzieję że drugi poród u mnie też będzie mniej bolał i cały czas liczę na te bóle z brzucha które są ponoć dużo mniej bolesne.

Ardhara czy twój drugi poród- powiedz jako doświadczona mama- był lżejszy? :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stgf6yr4el5k7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/1usatgf6yhdp217r.png

Odnośnik do komentarza

kajka - ciężko porównać w sumie.

1 poród był ze znieczuleniem ale z okropnym personelem więc dochodziłam do siebie z 3 msc aby funkcjonować :/ - znieczulenie spartolili i działało jedynie na połowę ciała.

2 poród - trafiłam na izbę gdy było już 6 cm rozwarcia, nie zdążyli ze znieczuleniem ;)
bóle krzyżowe miałam - nic miłego ogólnie ale to były z 3 takie rozdzierające i poszły parte.

Ogólnie jak już porównywać to 2 był lepszy - po porodzie poleciałam pod prysznic a potem chciałam iść do domu ;) Nie nacinali mnie - lekko pękłam ale nie sprawiało mi to dyskomfortu.

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny, Staś mi właśnie zasnął i mam chwilkę dla siebie :) więc się melduję, chyba juz pisałam ostatnio że te leki odstawiłam i w sumie dobrze bo odpoczynek wystarcza w zupełności, staram się jak najwięcej wylegiwać i czuję się dobrze, ból w dole brzucha ustapił tylko czasem mnie coś zarwie ale to sporadycznie, poniżej umieszczam zdjęcie mojego starszego październikowego łobuziaka pod krzaczkiem porzeczek :bardzoglodny: zdjęcie zrobione kilka dni temu

Odnośnik do komentarza

Hej dizewczyny, jak tam po weekendzie? ja miałam pracowity, małej urodzinki wyprawialiśmy i sama tylko najbliższa rodzina moja i męża to już 12 osób dorosłych + dzieci... No i to odchorowałam, wczoraj cały dzień w łóżku leżałam, zaczęłam lekko krwawic i przestraszyłam się nie na żarty. Po konsultacji z moim ginekologiem powiedział że jeśli będzie przechodzic to nie należy się przejmowac (zwłaszcza że rano miałam przytulanko z mężem) i to prawdopodobnie byla przyczyna, naruszona szyjka. Więc leżałam i odpoczywałam, plamienie ustawało ale pod wieczór na papierze zauważyłam dosyc duży skrzep i krew, więc się przestraszyłam i pojechałam do szpitala.

Tam masakra jakaś, lekarka z izby przyjęc niezadowolona że musiała wogóle zejśc, obligatoryjnie wpisali mnie na oddział- bez konsultacji ginekologicznej, więc mierzenie, ważenie, ekg, ciśnienie wywiad na izbie przyjęc i potem dopiero na oddział. Na szczęście z małym wszystko ok, szyjka długa, zamknięta, brak jakichkolwiek skurczy czy bóli, lekarz sam mi zasugerował że mam się wypisac na żądanie- bo nic mi ani dziecku nie grozi. A plamienie jest po stosunku. No to się wypisałam. I teraz bardzo oszczędnie- postanawiam! W czwartek mam wizytę u mojego gin. I normalnie mi ulżyło że z małym wszystko ok.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stgf6yr4el5k7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/1usatgf6yhdp217r.png

Odnośnik do komentarza

Ciesze sie ze z maluszkiem wszytsko w porzadku :)

Ja caly weekend pozycja na leniwca, nawet do komputera mi sie nie chcialo podchodzic.
Wczoraj przy robieniu obiadu oparzylam sie w reke i troszke boli :(

Na innym forum w watku listopadowym jedna z dziewczyn urodzila synka, malutki jest 770g ale stabilny, oby nic mu sie nie stalo i nabieral sil.

Lepiej ze wszystkim dmuchac na zimne, kazde krwawienie, bole brzuszka, twardnienia itp.

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz20mmrojmhq2y.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bfars8fwbmm5z76j.png

http://dhbf.daisypath.com/bcpxp2.png

10.08.2012

Tęsknę za Tob
Odnośnik do komentarza

Ja tez miałąm wczoraj nawał gości z okazji 1urodzin mojego syna(16+5dzieciaków),i też duzo pracy.Ale mi wsazyscy jakos pomogli i poszło.Wieczorem mój dom wyglądał jak z reklamy ciastek Hit,które moga powodowac imprezę.Intensywne porzadki i dzis ani śladu gości.Sie napracowałam i tez bałam sie o dzieciaczka,tym bardziej że mam zalecenie leżenia,ale jakos m i to nie wychodzi.Dzis cały dzień gniję na zmiane łóżko i dywan,w zależności czy mały spi czy sie bawi.Ale mam sie nie najgorzej :)

http://www.suwaczki.com/tickers/syy2i09kn1g1r4w7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ci09kbv82ct44.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...