Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
podwiatr

Nie lubie warzyw ani owoców

Rekomendowane odpowiedzi

ja mam podobnie z 2,5 letnim synkiem ma strasznie ubogi jadłospis. Próba przemycenia warzy konczy sie wymiotami, zreszt aogolnie ostatnio nie chce nic jesc:( . Ostatnio były ziemniaczki z sosem i mama dała łyzeczke buraczkow zobaczył cos czerwonego i od razu cały obiad zwymiotował. Zjada banany, rzadkoscia jest winogron czy jabłka, o innych owacach moge zapomniec, warzywa sa bleee. Poza tym strasznie duzo pije, staram mu sie ograniczac, szczegolnie soczki słodzone typu Kubuś. W ogole to swoje nawyki zywieniowe to chyba ma po tacie, on tez za wiekszoscia warzyw i owoców nie przepada. W ogole to lubi wszelkiego rodzaje kluseczki pierogi, czesc zup oczywiscie z makaronem , uwielbia pomidorówkę, ostatnio je sam chleb z masłem, kazda wedlina czy inny dodatek od razu jest sciagany z pieczywa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja prawie 2 letnia córa je tylko jabłka i banany również , czasem zje truskawki ale to żadkość. Z warzyw uwielbia tylko fasolkę szparagową i marchew z groszkiem . Resztą pluje:(


http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podwiatr
Witam,
Mam mały problem i chcialabym zobaczyc co na ten temat sadza inne mamy.
Moja 3,5-letnia córka praktycznie w ogole nie jada warzyw i owoców. Pomija przy jedzeniu, jak trafi na nie przez przypadek to wypluwa albo prosi o zabranie z talerza. Z owoców jada tylko jabłka i banany, o pozostalych mówi że za kwaśne. Tak było od zawsze odkąd odstawilam ją od piersi. Pomyslalam ze zrobie z nia maly eksperyment, bo uzanalam ze pewnie twierdzi ze nie lubi, ale nigdy nie sprobowala wiec moze sie przekona jak sprobuje. Obiecalam jej nagrode za zjedzenie jednej truskawki posypanej cukrem. Zjadla, ale bardzo sie ociagala i zapytana czy jej smakowalo i czy chce jeszcze odpowiedziala ze nie.
Ze wszystkich potraw najbardziej lubie mieso - zje w kazdej postaci, nie jest tez niejadkiem, nie sleczy nad talerzem, nie mamy w domu o to awantur, bo jej do niczego nie przymuszam.
Corka jest calkowicie zdrowa, wspaniale sie rozwija, śiwetnie mówi pełnymi zdaniami, ma bogaty zasob słów, duzo szybciej od innych dzieci wymawia "r" , "sz" i cz". nic jej nie jest, odpornosc super, zadnych alergii - no okaz zdrowia.
Moje pytanie jest zatem takie: Czy jest to możliwe żeby organizm nie mial zapotrzebowania na warzywa i owoce i zawarte w nich witaminy? Czy zmuszać ja do ich jedzenia, przejmować się.
Jakos pod skóra mam wrażenie że skoro nic jej nie jest to moze tak ma byc.
Ja sama od dziecinstwa w ogóle nie jadalam ryb, zaczelam sie zmuszać do ich jedzenia jakis miesiac temu, po przeczytaniu, że zwiazki w nich zawarte wplywaja na spowolnienie procesow starzenia i demencji starczej. Tez jestem zdrowa jak koń i zawsze tak bylo. Moze jakos w genach to mamy ze nie potrzebujemy zwiazkow zawartych w tych najzdrowszych produktach, może czerpiemy je z innych zrodel? Sama juz nie wiem.
Poweidzcie co sadzicie.

Jakbym o swoim 5 latku czytała :arrow1:
Kiedyś poproszony o zjedzenie banana po jednym gryzie zwymiotował wszystko co miał w żołądku.
Intelektualnie rozwija się ok. Co prawda jest niski i chudy. Mieści się w 10 centylu (my z mężem wysocy).
Przestałam naciskać, prosić i czekam aż sam kiedyś poprosi o jabłko lub marchewkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A probowalas z suszonymi owocami (tylko same owoce, bez dodatkow bialego cukru) - sa slodkie, bo jest w nich cukier skondensowany, a mniej wody, ale to naturalny cukier z owocow, a nie dodatki (jak w slodyczach). Nie wiem, czy w Polsce wiele takich owocow mozna dostac. ja mieszkam w Szwecji i kupuje czesto suszone truskawki, kiwi, ananasy - same owoce bez zadnych dodatkow, a synek uwielbia :) Takei owoce mielismy zamiast slodyczy na jego urodzinach i dziecis ie zajadaly ;)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze niejadki warzywowe ( :) jak moj syn) zjadly by czasem zielony groszek, kukurydze, fasole po bretonsku ? :) do zupy ( jesli zjadaja czasem jakims cudem :Oczko:) proponuje zmiksowane warzywa wsadzic, tak aby ich tam nie bylo widac :mdr: np. do rosolu :)
POmidorow moje dziecko nie cierpi, ale spagetti zjada ze smakiem i jakze sie zdziwil jak sie dowiedzial ,ze sa tam pomidory .


http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doswiadczylem tego lata (jeśli to latem mozna nazwać) że najlepsza praktyka to jak dziecko samo spróbuje - pierwszy raz wzieła do buzi w tym roku:
-czeresnie
-wisnie
- truskawkę
- poziomkę
- jagode syberyjska
-jagode amerykańską
wszystko na działce przy okazji zabaw i zbierania zbiorów...
ciekawe co jeszcze może jeść spasuje.........


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,
mój smyk lat 7 dopiero rok temu zaczął jeść warzywa, od małego nie chciał ich jeść, ale tylko wybrane, co dziwne najbardziej lubi ogórki korniszonki, musicie więc przeczekać bunt niejadków owocowo-warzywnych.
Powodzenia :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mój 11 miesięczny synek tego lata już zdążył zjeść dodam że ze smakiem mnóstwo warzyw i owoców

jabłka,gruszki,maliny,banany,truskawki,pożeczki,jagody,marchewkę i gotowaną i prosto z działki


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja córcia zaczęła lubić owoce i warzywa dopiero wtedy jak przestaliśmy ją karmić i pozwoliliśmy samej grzebać paluszkami w talerzu :) teraz wcina ze smakiem prawie wszystko :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez mam problem z 4 letnim synem. nie uznaje ani owoców ani warzyw.

mój syn chodzi do przedszkola ale nie wiele mu to pomogło, aby jadł owoce i warzywa


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh... to ja mam na odwrót z moją 2.5latka... mogłaby żyć na samych owocach i warzywach (no z małymi wyjątkami).... ale truskawki, maliny, borówki, porzeczki, szpargowa fasolka, buraczki..... to zawsze ale zjeść obiad pt mięsko to trzeba podchody robić ew pierogi z mięsem zrobić...
Jak widac chyba nie ma dzieci które jedzą wszystko, myślę że może trzeba po prostu przeczekać...


http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może sposób podania tych warzyw jest kiepski.? :/ Jeśli dziecko jest już w miarę duże to warto zaprosić je do kuchni by pomogło wprzygotowaniu takicj pzrekąsek z warzyw i owoców, moze wtedy chętniej po nie sięgnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój 2latek też nie je owoców wcale a z warzyw to tylko marchew, brokuły, kalafior, czasem groszek i fasolka szparagowa. W kuchni mi pomaga, ostatnio układaliśmy warzywa na tortile...ale on i tak jadl bez. Powiedział, że chce tylko mięsko.. Owoce już były ładnie krojone, układane z oczkami, buziami itp. zostawione w pokoju zeby go nie zmuszac. Nic. Nie będzie jadł. Soczków nie pije za dużo, bo wolę mu dawać wodę, żeby gasić pragneinie, soczki sporadycznie.
Na początku jadł owoce ze słoiczków, ale jak skończył 1,5 roku to już nimi pluł :(


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/12412

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/12411

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale to wcale nie znaczy ze dziś będzie nimi pluł dzieciom szybko zmieniają się smaki mam córkę która ma 4,5 roku i właśnie znów kupujemy owocki w słoiczkach nie dlatego że nie je normalnych tylko tak bo ma ochotę chociaż był taki okres kiedy nie chciała już ich jeść. owoce i warzywa muszą znaleźć się w codziennej diecie dziecka wiec warto próbować rożnych sposobów aby je dziecko jadło.

:15_8_217:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polecam kolorowe kanapeczki w kształcie,zwierzątek itp, do takiej uczty można zaprosić inne dzieci lubiące warzywa i owoce i nasz niejadek z pewnością się skusi na małe co nieco w towarzystwie innych dzieci.


http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam wrażenie, że moje dziecko lubi wszystko - od boczku po surową cebulę...
Wcina i mięso i warzywa i owoce - ciekawe na ile mu to tak zostanie?
Bo wiem, że pewnego dnia może mu się odmienić - oby nie ;-)


syn - 18.06.2010
córka - 07.02.2013

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kbalter
to tylko pozazdrościć moje jedno dziecko je prawie wszystko a drugie prawie nic

:36_17_7:

No i tak się zastanawiam właśnie jak to będzie z drugim dzieckiem ;-)


syn - 18.06.2010
córka - 07.02.2013

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Afrodyta

www.wiadomoto.pl/warzywa-i-ich-domowe-zastosowanie-kosmetyczne/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...