Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

mika.k

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez mika.k

  1. Będę się musiałą przyjrzeć wózkom u mnie. Ja na większe zakupy jeszcze zawsze bez dzieci do Kauflanda albo Lidla, bo tam można płacić kartą. Biedronkę mam praktycznie na wycieągniecie ręki więcz często zaglądam idąc na spacer. Jedno dziecko jest wtedy w spacerówce, a Szymon idzie za rączkę bądź trzymając się wózka. Mi tylko prakuje w tym skepie koszyków tych małych do ręki, taki mogę na wózek połozyć. A tak zbieram zakupy do kosza z wózka lub na budkę kłade - ale nie moge tak zrobić dużych zakupów.
  2. Szymon potrafi bawić się sam - opowiada sobie przy tym dużo. Ale czasem woła, żebym przyszła popatrzeć jak on się bawi. Dosłownie, nie mogę bawic się z nim tylko patrzeć. Czasem bawimy się razem, kolorujemy, budujemy duże wieże z klocków. Czasem sam woła i robi miejsce w pokoju dla młodszego brata :) więc wszystko zależy od dnia
  3. Ja się staram spędzać rocznicę z mężem. Nie zawsze dokładnie w danym dniu ale zawsze jednak staramy się gdzieś wyjść. Kolacja, pizza, kino...cokolwiek. I do tego mała różyczka dla mnie. Rodzinnie robiliśmy pierwszą rocznicę i teraz planuję też 5 :) potem to pewnie co 5 lat :)
  4. Pani Dyrektor mówiła mi, że w tym roku 8 dzieci, których oboje rodzice pracują się nie dostało. Te pewnie mają pierwszeństwo. Zobaczymy co będzie dalej. Czekam
  5. ja właśnie się zastanawiam. Szymon się nie dostał, ale p.Dyrektor powiedziala, że się nie poddawać, przyjśc na okres adaptacyjny i na razie czekać. Bo automatycznie trafił na listę rezerwowych a teraz może się coś jeszcze zwolnić. No to na razie czekam do piątku (termin podpisania umow i wolne miejsca) a potem sie zobaczy dalej. Ja na szczęście nie jestem pod sciana, bo pracuję i tak głownie w domu.ale chciałam pracować w spokoju
  6. Moje dziecko niestety się nie dostało. Teraz czekamy czy coś się jeszcze zwolni, ale chyba marne są te szanse. Najgorsze jest to, że 2 tygodnie temu zrezygnowaliśmy z miejsca w przedszkolu prywatnym, bo stwierdziliśmy, że finansowo będzie to problem. A teraz jak się nie dostał, to babcia stwierdziła, że przecież ona by nam dołożyła do tego prywatnego :(
  7. mika.k

    Listopad 2012

    Mnie się niestety nowe forum w ogóle nie podoba. Odnaleść się nie mogę a przeważnie nie mam z czymś takim problemu. Az odechciewa się pisać :( Wojtek znów wygląda jak biedronka. A to dltego, że nie posmarowałam wczoraj sterydem, bo dobrze wyglądał. Powinnam co drugi dzień a zrobiłam 2 dni przerwy. Dziś szyjka wygląda masakrycznie. Przewraca się od świąt na brzuszek, od 2 dni na plecka. Także teraz tylko patrzeć jak mi się zacznie turlać po mieszkaniu. A Szymon chodzi i chce go podnosić jak się sturla z maty, bo mówi, że spadł.
  8. mika.k

    Listopad 2012

    Nela a mnie się wydaje, że Bebilon Pepti to tylko w aptekach jest, więc nie ma co cen porównywać :) Wojtek dziś zjadł prawie 110ml marchewki z ziemniaczkiem, potem był głodny po ponad 2,5 godziny. Ale mleczka dziś mało dość pił. Może katarek mu przeszkadza. Za to zupkę wcinał, że aż się uszy trzęsły a ja byłam cała z marchewki bo sobie kilka razy kichnął :) Ja się ostatnio wyspać nie mogę. Wojtek spi w miarę ok. Jak go kłade ok 19.30 to budzi się ok 3 a potem o 6. Ale za to starszy ostatnio bardzo źle śpi i ciągle tylko woła Mamo uratuj... No i jeszcze stres bo czekam czy się dostanie do przedszkola. A właśnie zrezygnowałam z miejsca w prywatnym, bo stwierdziliśmy z mężem, że finansowo będzie ciężko :(
  9. U mnie w rodzinie chrzci się jak najprędziej. I tak mój starszy syn miał 6 tygodni, młodszy 4,5. Wojtek miał ekstremalne warunki, bo akurat tego dnia było baaardzo zimno, więc zamiast białego ubranka w beciku miał jeszcze zimowy, polarkowy kombinezon założony :)
  10. mika.k

    Listopad 2012

    Ja bardzo ostrożnie rozszerzam diete. Na razie udało mi się tylko podać marchewkę. Wojtka po 2 dniach wysypało, odstawiłam na 2 dnia i od nowa. teraz już jest w stanie zjeść prawie cały słoiczek. Mleka ile bym nie zrobiła zawsze zostawi ok 20-30 ml. Niestety przeważnie zjada 150ml, czasem więcej. Troche się tym martwię bo z niego straszna kruszynka. Był na najniższm centylu w siatkach :( dziś na domowej wadze wyszło mi 6100 g My kąpiemy ok 19 no i tak ok 19.30 Wojtek idzie spać, zasypia sam w łóżeczku. Jak ma zły dzień to budzi się ok 23, ale bardzo często śpi do 3-4, wypija butlę i śpi dalej. A przez ostatnie 2 dni budził się dopiero o 6 rano :)
  11. Położna w przychodni może i jest, ale u mnie trzeba samemu do niej dzwonić i się umawiać. Po pierwszym porodzie niebardzo chciała przyjść bo syn był 2 tygodnie w szpitalu. Ale się zjawiła. Musiała nawet pobrać krew, bo w szpitalu nie zdążyli na jakieś badania przesiewowe (drugi raz podobno). Z drugim dzieckiem posiedziałam w szpitalu tydzień. POłożna przyszła 2 dni po wyjściu ze szpitala, obejrzała dziecko, porozmawiała z nami. Potem kiedyś jeszcze zajrzała. Ale się śmiałam. Tylko w drzwiach zapytała jak dziecko, powiedziałam, ze śpi i to było wszystko :)
  12. mika.k

    Listopad 2012

    Ja już 2 dziecko kąpie w oillan. Oiletum z tego co pamiętam jest droższy, emolium też a działanie takie samo
  13. mika.k

    Oswajanie z przedszkolem

    W przedszkolu gdzie chcę posłać synka są 2 okresy adaptacyjne. Pod koniec czerwca i sierpnia. Przez cały tydzień rodzic przychodzi z dzieckiem na 2 godzinki :) Jak to dokładnie ma wyglądać to nie wiem. Póki co nawet nie wiem czy dziecko się dostanie.czekamy do 19 kwietnia
  14. Zdarza się, że jak Szymon się uderzy to pytam go czy jest cały. Raz dopowiedziałam Jesteś cały czy jest Cię pół. Ostatnio znów szalał w pokoju i słyszę jakiś trzask, zanim przybiegłam sprawdzić on woła: Mamo jest mnie pół.
  15. U nas rekrutacja jest wspomagana przez system informatyczny. Wybierać można 3 placówki. Kartę składa się do tej, gdzie najbardziej nam zależy. Wyniki 19 kwietnia. A właśnie się dowiedziałam, że jeśli chodzi o zapisy w sąsiednim mieście (nie wiem czy też komputerowo, czy nie) to mile widziane jest chodzenie do przedszkola, podpytywanie itp. Wtedy widzą, że rodzicom na prawdę zależy. Czy ktoś się z czymś takim spotkał?
  16. mika.k

    Wymuszanie dwulatka

    Oj chce, chce... to już wiemy :) Staram się poświęcać mu dużo uwagi, bawimy się razem, ale czasem nic nie skutkuje i msmy swoisty bunt. Mam nadzieje, że jednak z tego wyrośnie :)
  17. A mi alergolog kilka razy powtarzał, że u dziecka karmionego piersią zielone kupy nie są niczym niepokojącym. Choć dla mnie to była tez pierwsza wytyczna, że chyba mamy alergię.
  18. mika.k

    Listopad 2012

    Dziś mi pediatra powiedziała, że jeszcze mam czekać na zmianę mleka. Że przynajmniej 3-4 tygodnie powinnam dawać Pepti a potem ewentualnie zminić. Ale też najnowsze badania podobno mówią, że przyczyną AZS wcale nie musi być mleko :( poczekamy, zobaczymy. Pozostaje na razie czekać i ciągle smarować (co drugi dzień sterydem)
  19. mika.k

    Kłamstewka?

    Ja chyba nie umiem się posługiwać wyszukiwarką :( Moje dziecko ma bardzo bujną wyobraźnię. Zawsze opowiada niestworzone historie. Bawiąc się udaje, że jest np. biedronką i leci do nieba po kawałek chleba, przykryje się kocem i udaje krokodyla. Niestety czasem też kłamie. Nie wiem czy on tego nie rozumie, choć często tłumaczę. Ostatnio jak jechalismy samochodem pytam czy jego brat śpi w foteliku a on mi na to: WOjtek bawi się autkami, bo miał w kieszeni. Popatrzyłam tylko na męża i się uśmiechnęłam, Wojtek ma 4 miesiące :) Szymon potrafi mi tez powiedzieć, że to nie on się posikał, nie on rozrzucił zabawki. Po przyjściu ze złobka mówi, że niekogo nie było i był sam i nic nie jadł cały dzień. Nie wiem już jak mu tłuczyć, że to nieładnie kłamać. Jak pokazać co jest kłamstwem a co nie.
  20. mika.k

    Wymuszanie dwulatka

    Ja właśnie mam podobny problem bo mieszkam z teściami. Niby to są osobne mieszkania, ale połączone. Już od kilku miesięcy proszę męża, żeby wymienił klamkę w dzwiach na gałkę, żeby Szymon tak łatwo nie mógł tam chodzić. Wczoraj już o 6 mi uciekł jak przebierałam młodszego i wskoczył dziadkowi do łóżka. Teść spoko, trzyma moją stronę i "ustawia" teściową, że to nasze dziecko i jak mu na coś nie pozwalamy to tak ma być. Ona zawsze Szymonowi popuszcza, no bo ptrzeciż jak on chce samą szynkę a nie chleb to dlaczego ma mu nie dać? Moje tłumaczenia nic nie dają, ale teścia na szczęście coś skutkują. W ogóle Szymon wczoraj miał zły dzień. Mówił jedno, robił co innego, wspinał się na okno, biurko, gdzie tylko się dało. Na złość mi sikał w majki i zrobił kupę, rozwalał zabawki. A jak powiedziałam,że skoro nie sprząta to wrzucę je do śmieci i przyniosłam kosz, to pomógł mi je wrzucić. Wyniosłam do piwnicy na kilka dni.... No i ciągle chodził, że przecież jest grzeczny więc dlaczego ja mu nie puszczę bajki. A jak zapytałam a kto zrobił kupę w majtki to powiedział: MAMA
  21. mika.k

    Listopad 2012

    U mnie jak zwykle pobudka o 6 ale tym razem w nocy tylko jedno karmienie :) a starszy przespał całą noc, więc jest super :) Muszę znów iść po receptę na Pepti. Już 1,5 tygodnia Wojtek pije to mleko, ale nie widzę poprawy na skórze i to mnie trochę martwi. Zastanawiam się czy powinnam zmienić na Nutramigen czy nie. Pediatra mi powiedziala, że jak chce ze zniżką to tylko alergolog znów :( a to mleko bez zniżki jest masakrycznie drogie.
  22. mika.k

    Listopad 2012

    Wojtek i tak chyba jest najmniejszy z tych naszych wszystkich dzieci. Nadal nie ma 6kg. Ale ja jakoś się tym nie przejmuję. Widzę, że rośnie, rozwija się. Czekamy na rozszerzanie diety - może zacznę od poniedziałku, bo myślę, że Pepti jednak się przyjęło. On też pije w dzień 5 posiłków po 150-180 ml, zależy od dnia i w nocy jeden. My dość wcześnie go kładziemy bo ok 19.30 i przesypia mi do 2-3 w nocy i potem już co 3 godziny by jadł :) Wojtek miał niską Hemoglobinę więc już 2 miesiące pije żelazo - podobno miało poprawić apetyt, ale ja nie zauwazyłam zmian, na szczęście wyniki krwi są już lepsze :)
  23. Ja zaczęłam pracować w domu jak urodziłam Szymona. Przyznam, że było ciężko ale się udało. Oczywiście część rzeczy (na których trzeba było się baardzo skupić) musiałam robić wieczorem, jak już spokojnie spał. Zorganizowałam sobie "gabinet" w jego pokoju. Szymon sie bawił a ja miałam go na oku, czasem wołał mamusi pobaw się ze mną więc robiłam sobie przerwę :) teraz jest dużo trudniej. Z dwójką dzieci. Ale mam nadziję że to też mi się uda.
  24. mika.k

    Listopad 2012

    A Wojtek jakoś się nie chce obracać, próbuje ale jeszcze mu nie wychodzi. Tylko na boczki ale to łatwizna. Wstawać też chce, i ciągnie ciągle w górę. Dziś spokojnie spi, ale wczoraj dał mi popalić. Co do rozszerzania diety to nie wiem keidy zaczniemy, na razie czekam czy mleko się przyjeło :( A ja w sobotę zmieniłam mleko, w niedzilę byłam na urodzinach i spijałam litry coli i jadłam chipsy. Chciałam iść z mężem na pyszne lody ale na razie nie ma okazji :(
  25. mika.k

    Listopad 2012

    Kate ja już nie karmię, przerzuciłam go na Bebilon Pepti....nie dałam rady służej trzymać diety, a nie chcę się posypać. W końcu dziecko musi mieć zdrową mamę. Teraz czekam czy to mleko da efekt czy będziemy zmieniać dalej. Moje dziecko dziś w złobku...znów nie chciał iść i strasznie mnie to martwi. ALe na szczęście dziś szybko się uspokoił a teraz wiem, że dobrze się bawi :) Choć jak wróci pewnie powie, że wszystko było niefajne. Ja dziś mam dzień na sprzątanie. I pranie większych ubranek, bo WOjtek już w 62 nie zawsze się mieści :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...