Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
beybe29

Przedszkolaki z rocznika 2007

Rekomendowane odpowiedzi

Gość kwiatuszek9876

Moja w pierwszy dzień została bez płaczu ale jak przyszłam po nią to popłakiwała . Wczoraj rano mówiła że nie idzie i w szatni był płacz i na sali też troszkę ale później się zabawiła i mama czmykneła . Jak przyszłam to się bawiła i była uśmiechnięta . Dziś też rano troszkę marudziła ale obyło się bez płaczu . Ładnie się bawiła i Pani pochwaliła Gabi że juz jest całkiem inna i zaklimatyzowała się . Zobaczymy jaka reakcja będzie w poniedziałek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyglada na to, ze Stefan jest twardzielem:lol: Poplakal tylko pierwszego dnia, ale wtedy to wszyscy mieli kryzys od 11 rano. Ale od tamtej pory super, do przedszkola biegiem:yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kwiatuszek9876

Asia poczekaj aż przyjdzie załamanie . To nie jest powiedziane że nie zacznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W środę córa też chętnie poszła wczoraj mniej chętnie ubrać się nie chciała powiedziała, że ze mną idzie. Ale jak weszła na sale to od razu poleciała do wózka :D A dziś masakra.. Dlatego zaraz po obiadku ją odbieram za godzinkę. Szkoda mi jej, teraz nie pracuje to w sumie nie musiałaby iść ale co ja zrobię jak pójdę do tej pracy to wtedy będzie jeszcze gorzej. Mój brat w przedszkolu płakał 30 dni.


Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kwiatuszek9876
Asia poczekaj aż przyjdzie załamanie . To nie jest powiedziane że nie zacznie

Wiem, ale jestem dobrej mysli. Dzisiaj zabieram go pol godzinki pozniej niz normalnie a od poniedzialku bedzie od 8 do 16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeju jak tak czytam o tych wszystkich płaczących dzieciakach to aż mi ich szkoda i was mamusie tez bo takie rozstanie to i dla nich i dla nas wielkie przeżycie
dobrze że my nie mamy takich problemów


bardzoooo prosimy o głosiki
Zagłosuj na moje zdjęcie
wielkie dziękuję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A my jeszcze czekamy ... u nas przedszkole zaczyna się trochę później niż w Polsce.Teraz w poniedziałek ma przyjść do nas do domu jedna z opiekunek m.in. po to,żeby poznać dziecko.Wtedy też dowiemy się kiedy ma rozpoczęcie itd.


http://www.suwaczek.pl/cache/6d49482449.png

http://www.suwaczek.pl/cache/fb9a82a32e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie.
Jestem też mamą synka z rocznika 2007 i przeżywam każdy kolejny dzień w przedszkolu choć to nie jego pierwsze starcie z tym miejscem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam
Też jestem mamą początkującego przedszkolaka, po pierwszych dniach w przedszkolu jest OK, teraz niestety siedimy w domu z przeziębieniem :(


http://suwaczki.maluchy.pl/li-46537.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-46538.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martek73
Witajcie.

U nas z dnia na dzień coraz lepiej. mam nadzieję, że nie będzie gorzej.

:brawo: :D

My niestety w poniedziałek z przedszkola wracałyśmy z katarem i temperaturą:/ A od wczoraj południa córka zdrowa żadnej temperatury i kataru. Jeszcze dziś posiedzi w domu i chyba jutro pójdzie do przedszkola:smile_jump:


Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super się czyta, że wasze dzieciaczki tak chętnie chodzą :D u mnie pewnie znowu będzie problem jak jutro pójdzie:/


Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzis musiałam odprowadzić siostrzenice (maj 2007) do przedszkola i troche miałam stracha, ale było spokojnie, nikt nie płakał, co mnie zdziwiło, bo jak moja Julka była w maluchach do płacze były do października, a tu spokój...może dlatego, że dzieciaczki chodzą do przedszkola z ulubiona maskotką - my zatargałyśmu dużą Fifi Niezapominajkę. A jak w innych przedszkolach, można przynosić zabawki z domu? (U Julki nie było można!)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

EwaMa
Dzis musiałam odprowadzić siostrzenice (maj 2007) do przedszkola i troche miałam stracha, ale było spokojnie, nikt nie płakał, co mnie zdziwiło, bo jak moja Julka była w maluchach do płacze były do października, a tu spokój...może dlatego, że dzieciaczki chodzą do przedszkola z ulubiona maskotką - my zatargałyśmu dużą Fifi Niezapominajkę. A jak w innych przedszkolach, można przynosić zabawki z domu? (U Julki nie było można!)

Moja w poniedziałek zaniosła i zapomniała wziąć hehehe a wczoraj zajarzyła i płacz był ale dziś już chyba zapomniała:D


Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My juz po spotkaniu domowym,przyszly panie opiekunki,maly sie tak zawstydzil,ze sie schowal miedzy kanapa a stolikiem na telefon.Zauwazylam,ze wstydzil sie nie tyle tych kobitek co jezyka,ktorego nie rozumie.
Przedszkole zaczyna 13 wrzesnia,bedzie chodzil na sesje popołudniową,bo tak nam bardziej pasuje od 12:45 do 15:15.
Musze teraz jechać i kupić mu plecak,pudełko na śniadanie i bidonik na picie...mleko,woda i owoce dostanie tam za free,ale on wybredny jest,wiec lepiej,żeby tam coś w zanadrzu w plecaczku miał ;) Kurde juz zaczynam sie stresować...pocieszające jest to,ze do przedszkola mam jakieś 2 minuty drogi,wiec jakby cos sie działo to szybko tam dotrę.


http://www.suwaczek.pl/cache/6d49482449.png

http://www.suwaczek.pl/cache/fb9a82a32e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój synek zatargał dziś do przedszkola swoją ulubiona maskotkę bo inaczej bez niej nie zaśnie w trakcie leżakowania, a ona już jest tak wymiętolona - objechała z nami wszystkie kąty - no cóż jest najukochańsza.Już dziś szedł chętnie i bez płaczu bo ze swoim przyjacielem do spania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś córka poszła do przedszkola po dwudniowej przerwie. Była makabra. córka złapała się nogami i rękami mnie i nie chciała iść :/ Pani wzięła ją na ręcę i poszłam ale stałam jeszcze pod drzwiami i nasłuchiwałam po kilku minutach już nie słyszałam jej płaczu :-) Więc myślę, że wszystko ok. Zaraz potem było śniadanko mam nadzieję, że coś zjadła.


Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anusiaelblag
Dziś córka poszła do przedszkola po dwudniowej przerwie. Była makabra. córka złapała się nogami i rękami mnie i nie chciała iść :/ Pani wzięła ją na ręcę i poszłam ale stałam jeszcze pod drzwiami i nasłuchiwałam po kilku minutach już nie słyszałam jej płaczu :-) Więc myślę, że wszystko ok. Zaraz potem było śniadanko mam nadzieję, że coś zjadła.

Tak najgorsze są te przerwy. Nawet po weekendzie moje dziecko niezbyt chętnie idzie.
A gdy w tamtym roku chorował dwa razy po miesiąc to na nowo do wszystkiego się przyzwyczajał. W sumie cały czas coś łapał i dopiero jak rok przedszkolny się kończył to czuł się tam świetnie. Teraz znów inni koledzy i koleżanki ale już nie jest źle.:36_2_25:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej!!

Stefan mial dzisiaj tak naprawde debiut, bo Pola chora i zostala w domu. W domu byla histeria, ze nie idzie, bo jest chory i brzuch boli:sofunny:Oczywsicie to byla sciema. Wyszlismy jeszcze kupic bulki do sklepu i spod sklepu zgarnal go maz. W szatni histeria!!:Szok:Pani wyszla i zabrala go w kurtce a maz zwial. Jak tylko sie drzwi zamknely lzy sie schowaly, sam sie rozebral i juz wszystko bylo ok przez caly dzien:happy:Jutro mowi, ze tez idzie sam. Zobaczymy jak bedzie jutro rano

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieci są niesamowite.A najlepiej jak robią na przekór . Byłam świadkiem jak poszłam po synka,a jeden chłopczyk siedział w spodniach bez koszulki . i ciocie powiedziały, że we trzy te spodnie mu ubrały a koszulki juz nie dały rady.gryzł je kopał i wyzywał. i siedział tak juz pół nago 30 minut. A one biedne bały się z nim szarpać bo rodzice wchodzili co chwilka odbierac jakies dziecko . A on krzyczał ,że go biją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a my siedzimy w domu jak narazie
tzn w piatek wróćiłyśmy z przedszkola było ok jeszcze plac zabaw zaliczyłyśmy po drodze w domu też ok a pod wieczór temperatura wzrosła 37,5 i strasznie męczocy kaszel ma, z nosa nie leci katar ale coś tam w nim jest i przez to ten kaszel pewnie
leczymy sie syropami w poniedziełek z rana pójdziemy do lekarza zobaczymy co powie
ale w domu pewnie z tydzien posiedzimy


bardzoooo prosimy o głosiki
Zagłosuj na moje zdjęcie
wielkie dziękuję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ida

Cześć!
Ja też awansowałam na mamusię przedszkolaka, więc się przyłączam :)
Oczywiście też strasznie panikowałam, ale zupełnie niepotrzebnie-Tomek już pierwszego dnia NIE CHCIAŁ WYCHODZIĆ Z PRZEDSZKOLA :)). Myślałam, że w kolejnych dniach pojawi sie kryzys, ale jak na razie nadal jest super-mały zostaje już normalnie po 8 godzin i nadal rano biegnie do przedszkola jak na skrzydłach.
U nas na spotkaniu rodziców poradzono nam żeby przez pierwsze dni dzieci były odprowadzane przez tatusiów i to się chyba sprawdza- facet się tak nie rozczula jak my baby i przez to nie wprowadza dodatkowego stresu dziecku. Szybki buziak na pożegnanie i do zabawek:).
A mi zostaje przyjemność odbierania malucha z przedszkola:36_3_19:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam Ida.
Fakt ,żeby zaprowadzał rano kto inny dziecko to jest dobry pomysł sama praktykowałam. Ze względu ,że to jest drugie przedszkole mojego synka to juz twardo się trzymam i staram się nie rozczulać. Buziaki ,ewentualnie na ręce cioci i papatki.A później podobno jest jak aniołek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...