Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
75sylwia1

Czy znacie preparat "eye q" suplement diety dla dzieci?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, chciałabym żebyście się podzieliły swoimi doświadczeniami z tym preparatem, jeśli takowe macie, ja właśnie rozważam podanie go synowi, ostatnio wpadła mi w ręce ulotka, trochę poszperałam w internecie i poczytałam na ten temat. Jeśli to co piszą jest prawdą to środek wart jest podania dziecku, jednak ja wolałabym mieć informacje od osób które maja doświadczenie z tym produktem i go wypróbowały. A więc drogie mamy zapraszam do wypowiedzenia sie i wyrażenia własnej opinii.


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6974
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6975

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj!
Sluchalam kiedys wykladu pani doktor ktora zajmuje sie "wpuszczaniem" lekow na rynek. Powiedziala ona ze suplementacja to bardzo zla rzecz, ze suplementowac mozna dopiero kiedy mamy czegos brak, i pod zadnym pozorem nie powinno sie brac calych zestawow witami bo to moze bardzo zaszkodzic... I co ciekawe obalila mit ze witamina c nigdy nie moze zaszkodzic... Otóż moze bo zanim organizm ja wydali, musi przejsc przez caly uklad pokarmowy i watroba musia ja przetworzyc nim zostanie wydalona z moczem. Poza tym witaminy ktore dostarczamy w suplementach sa calkowicie inaczej wchlaniane niz te z pożywienia. Nie mowi sie o tym bo koncerny maja z tego taka kase ze glowa boli...Warto zbadac dziecko i dopiero kiedy okaze sie ze czegos brak zaczac suplementowac odpowiednia witamine, a najlepiej wybierac produkty bogate w witaminy.
Pozdrawiam:)

ps, sama nieswiadomie dawalam corci witaminy bo myslalam ze bedzie dzieki temu zdrowsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AgaiLila
Oj wybacz ze sie wypowiedzialam, myslalm ze to jakies "witaminy" nazwa mi sie pomylila z innymi ktore znam...

Nie ma sprawy, te tabletki to coś takiego jak tran uzupełniaja niedobory omega 3 i omega 6 zwłaszcza tych drugich, stymulują ogólny rozwój dziecka, moj syn za rybami nie przepada i rzadko je je, a jak już to w znikomych ilościach, dlatego myślałam o podaniu tego preparatu:)


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6974
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6975

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również myślalam o kupnie tego preparatu. Zosia bardzo niespokojnie spała. Do dzisiaj czasem w nocy się budzi no i zatroskana babcia pytała pania w aptece o jakiś dobry suplement diety, witaminy, badź coś ziołowewgo uspokajajacego dla dziecka i dostala ulotke z eye -q. Co prawda preparat ten nie ma raczej działania uspokajającego ale farmaceutka zaleciła go jako " najlepsze witaminki dla dziecka jakie mają", wiec troche się nim zaintereowałam. Moje rady byłyby takie:
-nie zaleca się podawania suplementów diety dzieciom poniżej 3 roku życia
-do 3 roku życia pomyslałabym raczej o witaminkach przeznaczonych dla takich maluchów ( jest tego trochę) i normalnym tranie dla dzieci tylko takim z wyższej półki
- ten konkretny preparat zalecany jest dla dzieci " z problemami" tzn dzieci mających problemy z koncentracją, autystycznych, dzieci z ADHD, jeżeli Twój maluch rozwija sie prawidłowo to nie ma sensu podawania mu tego wmawiając sobie, że dzięki tym omega będzie super inteligentny bo można dziecku zafundować np. nadwrażliwość słuchową
- wg mnie producent zaleca to dla wszystkich dzieci no bo przecież chodzi o pieniadze ale preparat jest dobry dla dzieci o których pisałam wyżej
- wierzę w jego skuteczność ( nawet polecałam go znajomym, których 4 latek jeszcze nic nie mówi, jest strasznie roztrzepany i ciężko sie z nim porozumieć- stwierdzili, że za drogi... na wakacje na Majorce ich stać :/ )i uważam, ze choćby kosztował 200 zł to warto dać dziecku jeżeli są ku temu wskazania
-dla zdrowego dziecka najważniejsza jest dobra, urozmaicona dieta, więc lepiej kupić w sklepie dobre warzywa, królika, oliwę z oliwek najlepszej jakości, nasz rodzimy olej rzepakowy, cielęcinke i posiedzieć trochę nad garami niż skupiać się na suplementach diety
- zobacz sobie suplementy diety z calivity, jest parę dobrych preparatów dla dzieci
- najwazniejsze- skonsultuj się z lekarzem i do 3 roku życia dziecka ostroznie nawet z ziółkami.

... to moje skromne zdanie. Lekarz (tzn. dobry pediatra) będzie wiedział najlepiej.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od wczoraj podaję Eye Q 4 letniej córce z deficytem uwagi i nadpobudliwościa psycho-ruchową. O preparacie dowiedziałam się od pediatry, która widziała moje dziecko " w akcji" ;) Poczytalam troche opinii w necie na temat tego środka i mam nadzieję, że i w naszym przypadku pomoże, poprzez poprawienie koncentracji.

Karolina poszła do przedszkola i wychowawczynie nie dają sobie z nia kompletnie rady, podsumowując można by rzec, sprawia wrażenie dziecka " źle wychowanego", na razie jesteśmy po badaniu inteligencji ( IQ 122 czyli sporo wyżej od przeciętnej), po badaniu integracji sensorycznej (zalecone męczenie miesni - basen), badanie słuchu metodą Tomatisa - tu mamy problem, nie wiem na ile badanie jest obiektywne, zostało przeprowadzone w sali z suchym basenem z piłkami, Karolina miala obiecaną zabawę "Po", więc w pewnym momencie nie mogąc się doczekac konca, odpowiadała chaotycznie byle szybciej :/ Diagnoza była taka ze dziecko słyszy ale "nie slucha". Przykład: wchodzimy do pokoju gdzie tyka zegar na ścianie, gra radio, ktoś stuka w klawiature komputera a my mamy prorozmawiac na ważny temat z drugą osobą. "Zdrowy" człowiek wchodząc do pomieszczenia owszem słyszy wszystkie dźwięki ale po chwili skupia się na rozmowie a mózg wyłacza resztę bodźców dźwiękowych. U Karoliny jest tak, że ona cały czas słyszy wszystko... chaos, chaos, chaos :/ Zalecono terapię słuchową, tzn codzienie przez godzinę siedzi ze słuchawkami na uszach w grupie innych dzieci i bawi się , ect ( co tam słyszy to nie wiem ;) Terapia podzielona jest na 3 etapy: I - 30 h, potem miesiąc przerwy, II - 15 h, potem kilka tygodni przerwy i III etap jeszcze utrwalenie. Najlepsze jest to, ze państwowo, na terapię musimy czekać 2, 5 roku !!! Pozostaje prywatnie, koszt całości 2700 zł :/

Producent zaleca początkowo przez okres 3 miesiecy suplementowanie 6 tabl dziennie, potem na podtrzymanie 2 tabl dziennie, pożyjemy, zobaczymy. Eye Q kupiłam na allegro od babki, która przywozi go z UK, cena ok, bo 89 zł za 180 kapsułek o smaku truskawkowym, miesięczny koszt do przeżycia. Trzymajcie kciuki :big_whoo:


pozdrawiam,
Agata

http://lilypie.com/pic/071115/V1v4.jpghttp://m1.lilypie.com/S3aHp1/.png

http://www.alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/9/976266.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaciekawił mnie ten preparat...ale jedyne co znalazłam to ulotkę i dawkowanie...nie ma opini o tym leku
z tego co podaje producent-stosowanie powyżej 3 roku życia...wiec my i tak musimy poczekać,brak skutków ubocznych

dostępne tabletki 180 sztuk od 110 zł
60 zł-58 zł

i płyn 200 ml-ok 60 zł

mi sie wydaje,że suplement zbliżony do tranu

Sylwus jak bedziesz podawać daj znac co i jak


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłam, bo poleciła mi koleżanka której poleciła ten preparat Pani psycholog.Poczytałam w domu ulotki,przegrzebałam internet i nie znalazłam żadnych negatywnych opinii. Mój syn jest nadpobudliwy, ma problemy z koncentracją a co za tym idzie także z nauką. Pisze jak kura pazurem i na dodatek jest alergikiem. Od 6 lat bierze leki przeciw alergiczne, bo bez nich od razu ma katar i ogromny kaszel. Od 2 miesięcy bierze eye q.Także od 2 miesięcy nie bierze żadnych leków.Nie ma kataru ani kaszlu, co jest chyba cudem. Jest troszkę spokojniejszy i wraz z początkiem roku nie widzę oślego oporu jeśli chodzi o naukę:)Przynajmniej na razie:)Na pewno będę go podawać dalej, zwłaszcza że zapowiadają się cudowne rezultaty, jak choćby brak alergii. Osobiście polecam.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

Sama nie tak dawno temu usłyszałam od koleżanki o tym preparacie. Miała spore kłopoty z zachowaniem 5 letniego syna. Po tym jak po raz kolejny odstawił cyrk w szpitalu,wpadając w histerię, nie dając się przebadać (a badanie ważne), ani nawet dotknąć nikomu pani neurolog przepisała ten preparat na uspokojenie, jako że ma ona działanie uzupełniające jakieś braki w funkcjonowaniu mózgu. I działa! Dariusz jest o niebo spokojniejszy (nie dawał rady z własnymi emocjami), nie bije się w przedszkolu, no i przy okazji jego mama również odzyskała równowagę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn jest dyzgrafem,dyzlektykiem i dyzortografem....po prostu ma wszystko na raz.Ma duże problemy z koncentracją i pamięcią.Szkoła i rok szkolny to jakiś dramat jest dla nas.Codzienna walka o zadania,czytanie i naukę.Przeraża mnie to że to już jest 6 klasa i nic się nie zmienia.Eye q poleciła mi koleżanka.Podaje to córce ale ponoć nie wolno podawać tego dłużej niż 6 miesięcy.Zastanawiam się czy te 6 tabletek na dobę to nie za dużo na początku?


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iszmaona

myslę, że o dawkowaniu powinien decydować lekarz. Byłas z synem u jakiegoś specjalisty? Psychologa? Naurologa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzimy do poradni pedagogiczno-psychologicznej.Pani pedagog powiedziała że ona się na tym nie zna.Mamy jechać do psychologa prywatnie.Na razie przez tydzień będę mu podawać 2x dziennie po 3 tabletki tak jak jest w zaleceniu.Potem zobaczymy co nam psycholog powie.Zresztą to jest ta sama co koleżanka do niej z córcią chodzi.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my się nad eye q zastanawiamy,u nas jest duzy problem z koncentracją,nadpobudliwość nie jest takim problemem jak problemy koncentracji,syn je bardzo wybiórczo więc może to niedobory,więc natknęłam sie na ulotkę w PPP i wziełam...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AgaiLila
Witaj!
Sluchalam kiedys wykladu pani doktor ktora zajmuje sie "wpuszczaniem" lekow na rynek. Powiedziala ona ze suplementacja to bardzo zla rzecz, ze suplementowac mozna dopiero kiedy mamy czegos brak, i pod zadnym pozorem nie powinno sie brac calych zestawow witami bo to moze bardzo zaszkodzic... I co ciekawe obalila mit ze witamina c nigdy nie moze zaszkodzic... Otóż moze bo zanim organizm ja wydali, musi przejsc przez caly uklad pokarmowy i watroba musia ja przetworzyc nim zostanie wydalona z moczem. Poza tym witaminy ktore dostarczamy w suplementach sa calkowicie inaczej wchlaniane niz te z pożywienia. Nie mowi sie o tym bo koncerny maja z tego taka kase ze glowa boli...Warto zbadac dziecko i dopiero kiedy okaze sie ze czegos brak zaczac suplementowac odpowiednia witamine, a najlepiej wybierac produkty bogate w witaminy.
Pozdrawiam:)

ps, sama nieswiadomie dawalam corci witaminy bo myslalam ze bedzie dzieki temu zdrowsza.

zgadzam sie z tym:) poza tym uplement diety od leku rózni się tym, że lek jest przebadany, a suplement nie...dla mnie barnie suplementów witminowych nie jest dobre, poniewaz są w jednej tabletce witaminy rozpuszczalne w wodzie i te rzopuszczalne w tłuszczach, poza tym pierwisatki których nie zleca się w łączenium, jak wpań i żelzo, tu są połączone...jeśli coś sumplenemtowac, to wtedy, jak brakuje witamin i to najlepiej zażywać preparaty witamin z jednej grupy, lub tych albo rozpuszczalnych w tłuszczach albo w wodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety o takim suplemencie nie słuszałam. Mi pediatra doradził bobik d i jestem z niego zadowolona a szczegolnie, że dziecko bez pzreszkód chce go przyjmowac. Mam pewność, że moje dziecko dobrze się rozwija i nie ma np odstajacych żeberek jak to czasem mamy piszą, których pociechy maja niedobór witaminy d3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak samo uważam, żę ten bobik d jest bardzo dobry i moje dziecko chetnie go przyjmuje. Nawet prz karmieniu MM mam podawać jedna kapsulkę dziennie, bez wzgledu czy jest słonce czy go nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mama alanka

a ja dziękuje opaczności ze się na te tabletki zdecydowałam i niech inni piszą ze to zbieżność w czasie, po 2 m-cach widzę u synka (6 lat) ogromną poprawę, miał problem z koncentracją nie zapamiętuje wierszyków/ piosenek, nie potrafił powiedzieć co się działo ciekawego w przedszkolu( brałam go na różne sposobny by coś z niego wydusić) po raz pierwszy po trzech latach w przedszkolu moje dziecko uczestniczyło aktywnie w występie moje zdziwienie (czyt. łezki) gdy zobaczyłam go śpiewającego i nadarzającego za resztą grupy podczas tańców, zaczął mówić dużo po angielsku tak jakby znikła blokada, wart wszelkich pieniędzy! a muszę się przyznać że podaje tylko 2 razy dziennie po 2 tabl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość go24

Witam,
Ja o tym preparacie usłyszałam od neurolog, podobnie jak inni miałam problemy z nadpobudliwością u syna 6 lat. Postanowiłam zaryzykować i kupić ten produkt. Nie żałuję zapełnię, już po krótkim czasie stosowania zauważyłam znaczną różnicę w jego zachowaniu, jest o niebo spokojniejszy, Polecam w 100%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość becik

Moja córka dostaje eyeq z przerwami od 3-ciego roku życia.Teraz ma 11 lat i dalej doje jej ten specyfik.Mała do 3 lat nie mówiła i była bardzo ruchliwa.Teraz buzia jej się nie zamyka.Uczy się dobrze,świadectwo z paskiem i potrafi w miarę spokojnie przesiedzieć całą lekcję.Podaję córce 2 tabletki dziennie i nigdy nie wprowadzałam dużej dawki ,którą zaleca producent dla nasycenia organizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pausos

O tym preparacie dowiedziałam się od Pani neurolog, która mi go poleciła mówiąc, iż w ma o nim bardzo pozytywną opinię i został wypróbowany w centrum neurologi, w którym pracuje (zapewne wypróbowany przez małych pacjentów, Centrum Neurologi na Barskiej w W-wie). Osobiście jeszcze nie dałam tego moim dzieciom. Ile w tym prawdy nie wiem, ale lekarka tłumaczyła mi, że ten olej nie jest wyciągiem z wątroby, ale z mięśni ryb i wpływa pozytywnie na zachowanie dziecka i oni go polecają np. dzieciom nadpobudliwym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...