Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

banitka

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Ruda Śląska
  1. banitka

    Czy mój synek niedojada?

    jako mama już ponad 4 letniego dziecka mam za sobą wiele przeróżnych sytuacji związanych z jedzeniem dostrzegłam jedną rzecz,karmisz synka bardziej płynnymi posiłkami niż posiłkami wymagającymi gryzienia kaszkę o tej 17 bym pozostawiła ale po 19 dałabym coś bardziej treściwego a na dobranoc możesz dać zapić mlekiem,może wtedy nie będzie się budzić,dziecko jest duże i weź to na chłopski rozum-naje się płynnym posiłkiem ? :) raczej nie
  2. udzielę się bo widzę że temat zapomniany a może komuś się przyda Ja tak dużemu dziecku już nie podawałam papek z słoików i radzę zrezygnować bo takie jedzenie może doprowadzić do tego że dziecko zrobi się niejadkiem a potem nie będzie chciało gryźć. to mleko modyfikowane dostarczy potrzebnych składników ale lepiej podać je z pełnowartościowego posiłku niż z sztucznie zrobionej mieszanki na bazie mleka krowiego obiadek no też powinien być własnej roboty niż papka bo dziecko ma już a może i aż 1,5 roku i raczej ma jakieś zęby by gryźć :) Waga jak na sposób żywienia dobra Jeśli dziecko za czymś nie przepada to jest jakiś powód albo miało za mało styczności z produktem albo coś się dzieje po spożyciu produktu,dziecko nie zawsze powie co jest grane. Zamiast jabłka możesz spróbować z gruszką dzieci na ogół lubią i jest lepiej trawiona menu jak dla mnie dla niemowlaka a nie 1,5 rocznego dziecka więc musisz je urozmaicić bo czym później się za to zabierzesz tym gorzej będzie z wprowadzeniem nowości
  3. banitka

    Autyzm?

    mojego trzymać muszą 4 osoby :) ja przy okazji swoich morfologii brałam i nadal zabieram syna ze sobą by widział że i mi wbijają igły i badają,skrzywię się i mówię że tylko troszeczkę bolało i że już nie boli,trochę go fascynuje to że inni też muszą się badać.Ostatnio mój syn powiedział do pielęgniarki by wzięła więcej mojej krwi bo mnie to nie boli i jeszcze się śmiał zobaczymy jak on zniesie morfologie
  4. banitka

    Autyzm?

    udzielę się bo u Nas też była mała trauma po szpitalu,było to gdy syn miał problemy z trzustką,był bardzo odwodniony,wysokie leukocyty,próby wątrobowe złe do tego od kilku dni nie jadł i nie pił,lekarze widzieli pobudzone dziecko z fatalną morfologią więc morfologii robili ile wlazło bo ciągle czegoś szukali,a to z palca codziennie a to z żył,igła za igłą bo żyły uciekały,dziecko się wyrywało,kroplówek dostał 8.Po szpitalu wtedy bił gdy tylko go chwycono za przedramię-bał się kolejnej morfologii,uspokoił się gdy problemy zdrowotne trochę odpuściły i gdy zaczęliśmy tłumaczenie na czym polega leczenie,wiem że dziecku autystycznemu ciężko coś wytłumaczyć ale warto pokazywać i tłumaczyć pomimo tego.Twój syn widzę że nie używa mowy do komunikacji,niektóre rzeczy nie pasują pod autyzm a niektóre tak to tak jak u nas,ponieważ mojemu dziecku nie brakowało empatii względem najbliższych ale potrafił wlać każdemu obcemu który tylko chciał nawiązać z nim jakiś kontakt,słuchał rodziny nie zwracał uwagi na to co mówią inni itd itd.Tłumaczyłam mojemu dużo bo wiedziałam że na jednej wizycie w szpitalu się nie skończy,nadszedł czas na alergologię a tam ileż to igieł dostał to nie będę pisać,testy alergiczne na nadwrażliwych rączkach-20 na plecach które miał nadwrażliwe na dotyk 16 ale wiesz co przeżył to inaczej niż wcześniejszą wizytę,po 4 miesiącach czekały go kolejne szpitalne badania tym razem na naurologii-morfologia,narkoza więc kolejne igły ale było już lepiej.Tłumaczyłam nadal że jest chory i trzeba badać by wiedzieć jak leczyć.Teraz bym musiała się wybrać na badania kontrolne ale już się nie boję bo jest przygotowany psychicznie do tego
  5. Syn został zdiagnozowany jako dziecko autystyczne w wieku 2 lat,mamy za sobą kawał drogi i walkę o lepsze funkcjonowanie,osiągnęliśmy tak wiele że niektórzy są w szoku,dzisiaj syn mówi,funkcjonuje bardzo dobrze. Kuleje trochę jego poczucie wartości,problem mamy z podejmowaniem wyzwań jeśli chodzi o zadania wymagające skupienia i logicznego myślenia.Łatwiej go zachęcić do czynności fizycznych by np.sam się ubrał (już się nawet nauczył sam ubierać) sam potrafi się wykąpać,umyć ząbki,posprzątać po sobie,pościelić łóżko itd ale problem mamy z zadaniami takimi jak myślenie,nie chce się skupić i pomyśleć,stresuje się co widzę po ruchach rąk,gmeraniu w skarpetce itd.jeśli mu się coś nie uda nie chce próbować dalej,ociera oczy,drapie się po buzi co dla mnie jest objawem stresu. Syn ma 4 lata i 3 miesiące,gdy uda mu się coś zrobić jest oczywiście pochwała,przybicie piątki itd,nie nagradzamy materialnie bo chcemy by zrobił coś dla siebie a nie dla nagrody,nagrody są bez okazyjnie gdy jest grzeczny wtedy nie łączy nagrody z czymś co zrobi bo w taki sposób nie będzie łatwiej,kiedyś na terapii była zabawa za to że dzieci są grzeczne i wszystko robią jednak to mu nie służyło bo czasami jak nie było czasu na zabawę to był bardzo duży problem,więc zrezygnowaliśmy z takiej formy nagrody na terapii. Na wczesnym wspomaganiu nagrodą jest kolejne ćwiczenie ale przyjemne dla dziecka czyli np.wyklejanie,obrazek do pokolorowania w domu itd
  6. banitka

    Dieta na przytycie

    Wrócę się pochwalić,że morfologię doprowadziłam dzięki Pani poradom do bardzo dobrego stanu.Przez co zaczęłam miesiączkować częściej niż co 3 miesiące :) no i udało mi się zajść w ciążę
  7. banitka

    Jak przytyć?

    jeśli mogę to pozwolę sobie Cię zaprosić do mojego tematu
  8. Problem dotyczy mojej mamy która cierpi na dość częste migreny (ja i siostra również) chociaż mnie nie dopadają tak często,mam rzadkie ale silne napady trwające nawet 2 tygodnie.Moja mama jakieś 2 lata temu miała eeg i wyszły jakieś zmiany ale jej neurolog nic na to nie przepisał...zaczęły się sytuacje w których mojej mamie robi się ciemno przed oczami,ostatnio 2 razy upadła,zdarła skórę z nogi i zaczęło jej to brzydko wyglądać...lekarz coś tam przepisał do stosowania miejscowego i olał sprawę. Powiedziałam jej by porobiła badania i nie wygląda to źle,mocz ok pomimo że są tam pasma śluzu ale tu wygląda jakby mocz został źle pobrany. PLT podwyższone o 112 ponad normę cukier o 2 ponad normę mocznik o 14 bilirubina podwyższona o 16 kreatynina,alat,aspat,żelazo,ob norma cholesterol podniesiony o 20 co do tej rany to noga spuchła i porobiły się dziwne czerwone plamy,jedna niebieska wygląda jak dziwny siniak...jakie badania można jeszcze wykonać w tym kierunku,martwi mnie to że morfologia nie wygląda aż tak źle przy takich objawach jakie ma,dopiszę że mama ma skoki ciśnienia
  9. banitka

    Ksylitol

    ja używam tego przy dosładzaniu dziecku niektórych rzeczy zauważyłam że lepiej na niego wpływa ksylitol niż biały cukier,fruktoza,glukoza czy nawet cukier trzcinowy
  10. dziękuje,no to wychodzi na to że to nic złego,bo z dietą jest kiepsko,bardzo wybiórcze jedzenie od dłuższego czasu
  11. eh zapomniałam napisać :) o tą wątrobę,bo chlor tylko malutko jest podniesiony,bo zdarzało się że aspat był podwyższony przy podwyższonej amylazie
  12. Pozwolę sobie trochę odświeżyć temat Byliśmy na neurologi i syn miał kilka badań,na wyniki RM i EEG musimy trochę poczekać,ale wykonano mu inne badania do tego: Hb 12.3 E 4,38 L 6,8 Ht 35,3% MCV 80,4 PLT 307 Elektrolity Na 136,8 (135,0-148,0) K 4,53 (3,50-5,30) Ca 1,16 (1,13-1,31) Cl 108 (98-106) Alat w poniedziałek 89 dzisiaj 72 (5-45) Aspat w poniedziałek 58 (20-60) Kreatynina 0,50 (0,45-074) Glukoza 96 (60-100) Amylaza 112,0 (25-125) CK 77 (20-288) Czas prot. (s) 14,9 Wskaźnik protr (%) 87,2 INR 1,17 Jest na diecie bg/bm/ bez fruktozy,sacharozy i glukozy,barwników,konserwantów i nie daję tego na co wyszła alergia Konsultacja okulistyczna: Dno:tarcze n II okrągłe,bladoróżowe, w poziomie siatkówek.Naczynia o przebiegu prawidłowym.Siatkówka nieco rozrzedzona. Birze leki dicoflor i ketotifen Do MR (14:00) miał narkozę kilka godzin po okropnie go wysypało na całym ciele,bez gorączki i dziwnego zachowania,następnego dnia z rana.
  13. do teraz się dziwię że trafiłam na tak wspaniałego psychologa jakiego mamy,jednak wczesne wspomaganie to niestety nie wszystko,najpierw dieta ! Nie wierzyłam dopóki stan zdrowia mojego syna nie doprowadził do tego że musiałam zrobić dietę którą mi polecano czyli bezglutenowa,bezmleczna i bezcukrowa (odstawiłam glukozę,fruktozę i sacharozę bo gastrolog kazał,używam ksylitol) Fakt długo szuka się specjalisty i na ogół kończy się wizytą prywatną za 100-250zł za konsultację,ale warto dzisiaj mój syn funkcjonuje prawie jak rówieśnicy,ma 3,5 roku dietę wprowadziłam w styczniu dzisiaj dziecko śpiewa,liczy,bawi się z dziećmi,wie bardzo dużo...umie wiele,już nie siedzi godzinę i nie przesuwa autami po stole,nie porządkuje zabawek,nie kręci się...Nie czekałam na głupie skierowania od lekarzy bo to nie miało sensu,nie była mi potrzebna 1 godzina tygodniowo na terapii bo potrzebne było bynajmniej 2 godziny dziennie,sama prowadziłam terapię syna. I dzieciaka wyciągam z autyzmu
  14. banitka

    Kupię

    spodnie długie dresowe rozm 104 i spodnie krótkie,jeśli ktoś ma to "pumpy" rozm 98...104 w zależności jak wyjdą wymiarowo (chciałabym za kolano
  15. dziękuje za radę,to w najbliższych dniach wykonam badanie kału
×
×
  • Dodaj nową pozycję...