Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
agnieszka_ask

malutkie skarby luty 2011

Rekomendowane odpowiedzi

solange63 no fakt "przygodę" miałaś niezła !!!

My wczoraj kolejny dzień walki z butelką, i rezultatu brak. Lekarka poradziła że mogę podawać kaszkę mleczno- ryżową. Chciałabym nauczyć go z butelki bo wtedy spokojnie mogłabym wyjść na dłużej z domu, bo wtedy mąż by go nakarmił.
Wczoraj byłam u stomatologa i po podanym znieczuleniu nie mogłam karmić przez 4h, mały poczekał te 4 h więc się udało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mafinka

Co u Nas, chyba to co i u Was, a więc butelka niet, nawet z piciem. Przez cztery dni walczyłam z "biegunką" u Tośka i dzięki Ci Panie Boże za BioGaię,tylko czemu to dziadostwo tak dużo kosztuje?

Mafinko, ja płaciłam po 50 zł za 5ml, a poprzez doz.pl płacę po 35 zł i odbieram w wybranej aptece.


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pretka
Karim ja mam w razie czego mleko NAN pro HA 1 - to jest dla alergików i po jego podaniu nie zauważyłam żadnych zmian ale ja podałam mm tylko w sumie 3 razy po 60 ml więc nie mam za dużego doświadczenia w tym temacie. U mnie kryzys laktacyjny trwał ok 6 dni ale częste przystawianie bardzo pomogło i teraz już nie narzekam, ale na pewno duża w tym zasługa Karmi.

Pretko, pediatra mi dzisiaj powiedziała, że NAN PRO1 HA nie powinno być stosowane dla dzieci, ze stwierdzoną skazą białkową-to samo pisze producent na stronie internetowej.
Mleka HA są dla dzieci, które są narazone na alergie, bo na przykłąd jedno z rodziców jest alergikiem, ale jak jest stwierdzona skaza to powinno się podawać albo Nutramigen albo Bebilon Pepti. Ciekawe, dlaczego mi nie powiedziała o tym we wtorek, tylko kazała dalej podawać mleko ze znaczkiem HA. No ale dzisiaj jej wyłożyłam, że nie podobają mi się kupy, bo są trochę ciągnące, no i mamy delikatne zmiany na skroniach. Stwierdziła, że warto spróbować z Bebilon Pepti.

Za to ja mam teraz meksyk w głowie. Bo przecież Bebilon Pepti i Nutramigen są pozbawione białka, tak? no to jak to moje dziecko będzie teraz rosło, przybierało na wadze?


http://lb1f.lilypie.com/wIEXp2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

solange63

Mafinko tak bardzo przed szereg bys nie byla. schematy zywienia zakladaja wprowadzanie nowych pokarmow od 4 miesiaca, czyli juz ::):

Dla dzieci karmionych piersią aktualny schemat żywienia zakłada, że posiłki uzupełniające należy wprowadzić nie wcześniej niż w 5-6 miesiącu życia (materiały przyniesione ze szpitala + to co dostaję pocztą).
Tak samo zresztą było przy Myszaku.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monik
mafinka

Co u Nas, chyba to co i u Was, a więc butelka niet, nawet z piciem. Przez cztery dni walczyłam z "biegunką" u Tośka i dzięki Ci Panie Boże za BioGaię,tylko czemu to dziadostwo tak dużo kosztuje?

Mafinko, ja płaciłam po 50 zł za 5ml, a poprzez doz.pl płacę po 35 zł i odbieram w wybranej aptece.

Dobrze wiedzieć, dzięki za informację :Śmiech:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

solange63

Wczoraj mialam super "przygode". bylam z malutka na tarasie i sadzilam kwiatki. moj durny pies skoczyl na drzwi i jakims cudem nadusil na klamke. efekt byl taki, ze zostalam z Emi na dworze, bo ten idiota zatrzasnal drzwi; bez kluczy, bez wody, ba, nawet bez telefonu zeby zadzwonic po meza. Pol godziny probowalam sobie przypomniec jego numer telefonu (ostatnio zmienial, a ja ciagle pamietalam stary). w koncu jak mi sie udalo, poszlam do sasiada i prosilam o pomoc. ubaw mial ze mnie przeokrutny. Maz pracuje 30 km od domu i jechal w najwiekszy korek. w ten oto sposob spedzilam na dworze 2 godziny. Dobrze, ze bylam z malutka, bo gdyby ona zostala w domu, nie wiem co bym zrobila.

To Ci "przygoda", chwała jamnikom, że nie dostają do klamek i dobrze że moje koty tylko otwierają drzwi.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jomira
solange63
Po dluzszym zastanowieniu, stwierdzam, ze zjadanie kabli i fundowanie sobie wakacji w klinice, tez bylo niezle. Moj Rudolf chcial byc sam w domu, a Hektor koniecznie chcial sie z domu wydostac :D Dobra, niech bedzie, oglaszam remis :Oczko:

Zwlaszcza, ze wakacje kosztowaly 10 tysiecy koron i zaczely sie dokladnie w sylwestra :)

A swoja droga Hektorek buchnal dzis kasztanka (cukíerka) i nie dosc, ze zzarl czekoladke to jeszcze ze sreberkiem, wiec niewykluczone, ze przebije Rudego :)

Ostatnio brat wyciągał he, he labradorowi telefon komórkowy typu muszelka z żołądka.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

No tak, labradory i goldeny maja to do siebie, ze sa wszystkozerne. Moja bestia miala dlugie zeby na swoja karme, za to wszystkie przysmaczki z podlogi jak najbardziej (myszka, szczurek, rozjechany ptaszek :D). na szczescie zmienilo sie to po kastracji, teraz wcina cala miche karmy i patrzy na mnie blagalnym wzrokiem, proszac o dokladke. W koncu zaczyna wygladac jak pies, a nie jak psi anorektyk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Solange szczęście w nieszczęściu, że malutka była przy tobie, niezła akcja :)

Kathi mnie też bardzo wzruszają takie historie zwłaszcza, takie, które dotyczą matek, wtedy nie potrafię przejść obok tego obojętnie i oczywiście, że się nie gniewam.

Monik, ja tego NANa to sama wymyśliłam, w akcie desperacji go kupiłam bo córci mojej nie szkodził. Mały po nim też ok, chociaż też ciężko to stwierdzić bo pije tego tyle co kot napłakał :) Jak będę musiała podawać mm częściej/więcej to faktycznie sięgnę po fachowe mm. Właśnie też nie wiem jak to jest ze tym białkiem, nie interesowałam się tym jeszcze ale chyba są tam zawarte jakieś zamienniki tak sądzę.

Na szczęście mój skarb pije z butelki :) Podaje mu wodę jak jest tak gorąco, dziennie wypija ok 50ml.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem320mm0d9c5lwg.png
http://s2.pierwszezabki.pl/040/040184990.png?2793
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomkrhmudxjirct.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to niezłą przygodę miałaś Solange. I faktycznie dobrze, że Noemi była z Tobą na tarasie, bo inaczej to pewnie musiałabyś jakichś szkód w szybach narobić ;P

Monik ja się na mm nie znam, ale wydaje mi się, że powinno być tam wszystko co jest potrzebne do prawidłowego wzrostu maluszka, nawet w takim bezbiałkowym...


Ula 23.02.2011
Krzyś 25.02.2014

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że dziś upał trochę zelżał u nas, nie jest tak duszno jak wczoraj. Musiałyśmy cały dzień w domu się ukrywać, gdzie trochę znośniej było niż na zewnątrz... A dziś Ulcia mogła sobie zasnąć na podwórku :)

Mój mąż wymyślił, że na weekend na ryby na Mazury ze szwagrem pojedzie, chociaż żaden z niego wędkarz... W związku z tym my ewakuujemy się już dziś wieczorem do moich rodziców ::): Dziadkowie będą mieli okazję trochę dłużej wnusią się nacieszyć ::):

Ach, i najlepsze życzenia kolejnym czteromiesięczniaczkom :36_1_67:

Miłego dnia Dziewuszki


Ula 23.02.2011
Krzyś 25.02.2014

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jomira Przypomniało mi się zdjęcie z pieskiem, które umieściłaś i zastanawiam się dlaczego tak jest, że zwierzątka chcą koniecznie przebywać tam, gdzie nie za bardzo im wolno? Malutkie dzieciątka? Mój KOT notorycznie wskakiwał do wózka, fotelika, na przwewijak...a ostatnio nakryłam go na zabawie na macie edukacyjnej!!!Uderzał sobie łapką w papużkę...nota bene ulubioną zabawkę mojej córeczki ;) A jak mu kupiliśmy specjalne legowisko, to spał w nim raz w ciągu 6 miesięcy....


http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/17790
http://www.suwaczki.com/tickers/64mne6ydgmmzsmpi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sylwianna
Jomira Przypomniało mi się zdjęcie z pieskiem, które umieściłaś i zastanawiam się dlaczego tak jest, że zwierzątka chcą koniecznie przebywać tam, gdzie nie za bardzo im wolno? Malutkie dzieciątka? Mój KOT notorycznie wskakiwał do wózka, fotelika, na przwewijak...a ostatnio nakryłam go na zabawie na macie edukacyjnej!!!Uderzał sobie łapką w papużkę...nota bene ulubioną zabawkę mojej córeczki ;) A jak mu kupiliśmy specjalne legowiisko, to spał w nim raz w ciągu 6 miesięcy....

Miejsce w którym na bank zawszę odszukam koty to albo kołyska Tośka, albo wózek (czasami jeden siedzi w gondoli a drugi na dole w tzw bagażniku to się wtedy nazywa wózek bliźniak :Oczko:) albo mata. Chociaż był czas, że senior Bonifacy spał w wanience Tośka bo o tym, że notorycznie sypia w łóżku starszego syna nie wspomnę :Oczko:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe moja kotka też upodobała sobie łóżko córki, na szczęście do kołyski i łóżeczka małego nie wskakuje, ale też czasami siedzi w przyborniku pod kołyską albo pod wózkiem :P
Aleksa omija dużym łukiem a jak mały zaczyna płakac to ucieka do innego pokoju :)


http://www.suwaczki.com/tickers/zem320mm0d9c5lwg.png
http://s2.pierwszezabki.pl/040/040184990.png?2793
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomkrhmudxjirct.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Przed urlopem moja mama wytargala wozek z piwnicy (po mojej bratanicy), wyszorowala go i wystawila na balkon do suszenia. Jak po niego wyszla, z gondoli wyskoczyl kot. Nie wiem czy to jakis dachowiec, czy ktoregos z sasiadow, ale niezle mame przestraszyl.

Moj Rudy tez lubi bawic sie na macie edukacyjnej Emi. Dzis rozlozylam koc na podlodze i poszlam po malutka, przychodze, a tam Rudolfina lezy, brzuchem do gory. Wesolo mam z tym potworem, nie ma co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Solange Rudolf musi być uroczy :) pewnie chciał się pobawić jak niemowlę hehe Ja mam dwa psy i oba jak dzieci :) Ostatnio kupiłam Mai misia grzechotkę no i jak Monti (piesek) usłyszał to chwila mojej nieuwagi i już był z tym miśkiem u siebie na posłanku :P Normalnie wojna jest o każdą zabawkę, no i o matę :) wkurza mnie to, ale trzeba przyznać, że z drugiej strony to słodkie hehe
Monik te preparaty mlekozastępcze typu nutramigen są pełnowartościowe i Twoje dziecię będzie rosło :) nie ma obawy :)


http://www.suwaczki.com/tickers/961ldf9h3yfmwkek.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Etinka, tak, Rudolf jest uroczy- najbardziej jak spi :Oczko:
Jeszcze nie mialam przyjemnosci usuwac plam po marchwii, ale byl o tym watek i ponoc najlepiej sprac letnia woda (natychmiast po zabrudzeniu), potem zadzialac szarym mydlem lub vanishem. namaczasz w ktoryms srodku i zostawiasz na minimum pol dnia, potem pierzesz. No i ponoc slonce tez usuwa marchew, wiec jak juz wypierzesz, to rozwieszasz na sloncu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

A zaraz, zaraz Etinka to nie Ty bylas ten general, co to wszystkich zasad przestrzega :Oczko: ja Emi jeszcze nic oprocz kaszki nie dawalam. szykuje sie na jutro z ziemniakiem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Solange no generał zaczął po skończonym 4 hehe Maja ma 4 miesiące i 4 dni :D nic nie jest zbyt wcześnie. Coś Ty nie pozwoliłabym na takie przeoczenie. Maja ma już tę cud kaszkę jaglaną, ale jakoś nie mam kiedy jej dać. Dziś zaszalała z marchewką aż 4 łyżeczki a buzia jej się śmiała :P Monti też się cieszył, bo reszta ze słoiczka wylądowała w jego misce :D
Życzę powodzenia z ziemniakiem ten przynajmniej plam nie robi :)
A vanish zlikwidował plamy :D


http://www.suwaczki.com/tickers/961ldf9h3yfmwkek.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solange63

Nieee, oficjalnie to on sie wabi Rambo, ale nazywany jest Rudym, Rudolfem, Rudolfina, a ostatnio nawet kanalia i menda :Oczko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Etinka
A i dziewczyny może któraś wie czym sprać marchewkę? Dziś Maja upaprała pięknego rampersa :((

Etinko, nie wiem czy nie jest za pozno. U mnie na wszylkie plamy jest vanish. Z tym, ze mam taki w sprayu i psikam plame poki swieza. Pozniej piore z dodatkiem vanisha w proszku i nie mamy zadnych plam.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdecznie dziekujemy za zyczenia!!!

Jezeli chodzi o mojego bandyte (jamnika), to on po prostu robi sie na dzidziusia - ja karmie Maje, a on w tej samej pozycji u meza lezy i sie kurczy na maksa by pokazac jaki jest malutki :)
Mate edukacyjna tez zaliczyl. Dlatego zrezygnowalam z tej duzej i mam mniejsza w kojcu. Zabawki oczywiscie tez kradl i chcialby krasc - ale po prostu chowam wszystko co w zasiegu jego wzrostu. Aha... smoczki tez mu sie bardzo podobaja.

Na szczescie Rudy pelna kultura, psia duma i okaz dobrego wychowania :) Kurcze, pies mojego zycia. Obawiam sie, ze jak kiedys jak pojdzie do psiego nieba, nigdy nie znajde drugiego takiego samego.


http://s2.pierwszezabki.pl/041/0414929a0.png?9507

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73l6r9nxfg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...