Szpitale

Poród we Wrocławiu ;) Który szpital wybrać ?;)

Agaaa

Agaaa

Zastanawiamy się , który szpital wybrać we Wrocławiu , aby szczęśliwie przyszedł na świat nasz synek ;) Z góry dziękujemy za opinie ;)

37528 agaaa Kobieta, 25 lat, Wrocław

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Agaaa

Agaaa

Może tym razem dostane jakieś wskazówki co do porodów we Wrocławskich szpitalach ;)

37528 agaaa Kobieta, 25 lat, Wrocław
marciołka

marciołka

Ja też się powoli zastanawiam... Na razie wypytuję koleżanki, większość rodziła na kamieńskiego, ale ja się chyba zdecyduję na borowską, bo mam najbliżej. Poza tym moja sąsiadka, sama jest pielęgniarką, rodziła na borowskiej właśnie. Jak ją odwiedzę to podpytam i dam znać ;)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

1284 marciolka Kobieta, 34 lata, Wrocław
~mamajulii1

~mamajulii1

Cześć, jestem tu nowa ;), ja planuje rodzić w szpitali na Brochowie we Wrocławiu. Wcześniej (4 lata temu) rodziłam w Trzebnicy-niestety pomimo pozytywnych opinii ja nie trafiłam na ta dobrą zmianę a teraz mój gin. nie poleca mi tego szpitala ze względu na duże zmiany personalne oraz na brak specjalistycznej opieki dla noworodka (wzywają karetkę z Kamińskiego) jak by było coś nie tak z maluszkiem.

fiadusia

fiadusia

Cześć dziewczyny!
Ja mam termin na na lipiec, ale też już powoli myślę o szpitalu. Mój gin. pracuje na Chałubińskiego razem z innym gin., z którym miałam kiedyś do czynienia. W klinice są super położne no i oprócz jednej lekarki, reszta personelu też super, ale wiadomo, to stary szpital, więc zastanawiam się nad Borowską ...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73hdgem0lnxmn9.png

37463 fiadusia Kobieta, 27 lat, Wrocław
mamajulii1

mamajulii1

Witam,
ja nie wiem czy zdecydowałabym się na szpital kliniczny ze względu na studentów, wiem muszą się jakoś uczuć ale jakoś jestem zrażona do większej widowni w trakcie porodu ;)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/p19udqk39s3m6ofz.png

37854 mamajulii1 Kobieta, 32 lata, Wrocław
fiadusia

fiadusia

Kurcze, z jednej strony racja, ale czy po porodówce rzeczywiście się tak kręcą? Bo leżałam kiedyś tam na patologii to nie spotkałam żadnego studenta, tylko jak mnie przyjmowali. Też nie jestem fanką w trakcie porodu :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73hdgem0lnxmn9.png

37463 fiadusia Kobieta, 27 lat, Wrocław
Agaaa

Agaaa

Witajcie dziewczyny ;) Założyłam temat i nie zaglądałam przez jakiś czas a tu proszę wpisy ;) Ja raczej na Kamieńskiego chce rodzić ;) Siostra tam rodziła i jest zadowolona ;)
fiadusia Mam pytanko czy kojarzysz z tego szpitala dr Łukasza Bełze ? Ja mam niestety niemiłe doświadczenie z tym lekarzem . Najchętniej to bym go rozszarpała .... Zaczął prowadzić moją ciążę i na pierwszej wizycie wypisał mi badania które musiałam rzekomo zrobić na własny koszt co póżniej okazało się bzdurą , ponieważ poszłam do NFZ i okazało się , że szanowny lekarz powinien oddać mi 220 zł za badanie , ponieważ są one refundowane ... To on powinien być poinformowany o tym co nam kobitkom w ciąży należy się ;) uffff tyle wyżalić się musiałam ;)

37528 agaaa Kobieta, 25 lat, Wrocław
~Asiaaa

~Asiaaa

Ja rodziłam pierwsze dziecko 14 lat temu jeszcze w starym szpitalu na Dyrekcyjnej. Wspominam ten czas jak największy koszmar, wcale nie ze względu na warunki lokalowe (które zresztą zostawiały wiele do życzenia), bo nie jestem bardzo wymagająca. Personel był okrutny i bezwzględny - od położnych, do lekarzy. Spotkałam chyba tylko dwie miłe panie - salową i położną, która była przy mnie ok minuty. Dlatego drugie dziecko rodziłam na Brochowie, mimo, że dawny ASK przeniósł się na Borowską (warunki mają super, ale dla mnie to nic; mój tato pracuje w tym szpitalu, stąd wiem, że w zachowaniu personelu niewiele się zmieniło..) Na Brochowie trafiłam na miłą położną. Poród wspominam pozytywnie, może poza niepotrzebną medykalizacją (masaż szyjki macicy i oksytocyna - bez wskazań, żeby było szybciej). Lekarzy widywałam niewiele. Myślę, że gdyby to było moje pierwsze dziecko, to czułabym się zagubiona, bo wiele czasu spędziłam bez opieki (i w czasie porodu i na oddziale położniczym). Ale dla mnie to było w tym wypadku ważne, bardzo potrzebowałam czasu sam na sam z rodziną, więc akurat to sobie chwalę. Polecam ten szpital. Za dwa miesiące zamierzam tam rodzić znowu.

mamajulii1

mamajulii1

Też mam zamiar rodzić na Brochowie, nawet jestem już po rozmowie z położną która tam pracuje, mam tylko nadzieje, że zdążę przyjechać na czas z drugiego końca Wrocławia ;)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/p19udqk39s3m6ofz.png

37854 mamajulii1 Kobieta, 32 lata, Wrocław