Skocz do zawartości
Forum

AZS (Atopowe Zapalenie Skóry)


Gość mrs_szaya

Rekomendowane odpowiedzi

lokatka
Anna26
Do dzieła , wytrwałości.
Koniecznie mnie informuj na bierząco.
pozdrawiam
Lokatka oczywiście poinformuje cię....jedno ci powiem ze chyba melisa źle wpłynęła na moją córkę...gdy jej dałam była taka niespokojna ciągle się budziła mimo ze noc wcześniej przespała mi calutką noc z 1 pobudką...nie wiem na razie odstawiłam...możliwe że spróbuje za jakiś czas!!! Co do pokrzywy to dzięki za inf..moja mama mnie już wcześniej namawiała ale jakoś bałam się jej podać bo niby na opakowaniu pisze że nie podawać dzieciom poniżej 12 roku życia...ale jak ty podajesz i nic się nie dzieje to ja też mojej podałam i nawet wypiła:Oczko:

Co do kaszki to właśnie zauważyłam że po jagodach nie ma zmian i zaczęłam jej podawać kaszki z owocami leśnymi i było ok. co nie mogę tego powiedzieć o bananie:no1:

Przede mną długa droga......:uff: ale może którego dnia powiem sobie nareszcie koniec i tak jak ty cieszyć się będę śliczną skórką córki a to co teraz wydaje się wielką niewiadomą stanie się wiadomą.

Pozdrawiam serdecznie!!!

Odnośnik do komentarza

Anna - biedna ta Juleczka, tyle musi przejść ::(:. Szkoda, że nie macie tam dobrego alergologa, wygląda na to, że córka ma nie tylko alergię pokarmową.
To, że coś ją nie uczula a potem tak, może też wynikać z tego, że mała ma alergię krzyżową.
Jajka przepiórcze można kupić normalnie w sklepie, przynajmniej w Polsce.
Mó synek miał uczulenie na białko krowie ale na szczęście minęło ok. 1 rż. (potem jadł normalnie serki, jogurty ale na Nutrmigenie był jeszcze do niedawna). Teraz ma "tylko" właśnie uczulenie na jajko kurze gotowane (sucha skóra na policzkach z czerwonymi kropkami), bo jak zje jajecznicę czy naleśniki (bądź inną potrawę zawierającą jajko) to nic mu nie jest. Jajek przepiórczych jeszcze nie kupowałam, bo grunt, że Maciuś może jeść potrawy z jajkiem, a bez gotowanego jajka można się obejść :Oczko:
Może spróbuj podać jajecznicę (żeby nie smażyć jej to można zrobić ją na parze).
A nie myślałaś może, że zmiany na skórze mogą wynikać z kosmetyków, proszku do prania?

Odnośnik do komentarza

Dziubala

A nie myślałaś może, że zmiany na skórze mogą wynikać z kosmetyków, proszku do prania?

Myślałam i cały czas zachodzę w głowę co to może być.... i tak proszek chyba odpada bo zmiany jako takiej nie było po zmianie proszka a piorę jej ciuszki i nasze w proszku hypoalergicznym (angielskim) a jak byłam w Polsce prałam w jelpie ale już czasami myślę czy nie prać w zwykłych płatkach mydlanych:Oczko: Kosmetyków używam specjalnych dla dzieci z AZS i tak do kąpieli balneum , szampon i mydło z serii Oilatum a jak ją przebieram używam wody a nie chusteczek ::(:...ubieram w ciuszkach bawełnianych..staram się ją ubierać w białych ale jest trudno bo jest tyle kolorowych:Płacz: Ponadto podejrzewałam wodę i kąpię ją w przegotowanej..jest ciężko ale co się nie robi dla dziecka... A i staram się zmieniać pościel co 2 tyg. sprzątam codziennie a nawet zakupiłam taki filter do oczyszczania powietrza z roztoczy...Efekty trudno ocenić bo raz jest lepiej a raz gorzej ..najgorsze jet wyłapać co jej to powoduje bo np. rano skóra ładna a na wieczór gdy ja rozbieram do kąpieli wysypki niewiadomego pochodzenia,a przecież nic jej nie dawałam co przedtem by coś jej takiego powodowało. Zmienia się niekiedy z min. na min...pamiętam jak poszłam do apteki na dworze zimno a w aptece strasznie gorąco i mimo ze jej rozpięłam kurtkę i zdjęłam czapkę jej twarz w min. tak uległa zmianie że musiała uciekać jak najszybciej z tego pomieszczenia.::(: A poprzedniego lata prawie z nią nie wychodziłam na dwór bo miała uczulenie na słońce (podobno mija) zobaczę w to lato a i wiosną nie było lepiej bo miała ciągle załzawione zaczerwienione oczka a nawet złapała zapalenie spojówkowe oczy (miała wtedy zaledwie 5 m.):ehhhhhh: Zobaczę co tym razem przyniesie wiosna i lato :ehhhhhh:

Odnośnik do komentarza

Lokatka proszę napisz mi od kiedy zaczęłaś podawać synkowi tabletki spirilina pacyfica bo właśnie sobie zamówiłam i jestem ciekawa jak ja mam jej takie tabletki podać - rozpuścić w wodzie? czy może jeszcze poczekać miesiąc ,2 ,jak będzie starsza..no nie wiem..
Z góry dziękuję za odpowiedz:Oczko:

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

Anna26
Dziubala

A nie myślałaś może, że zmiany na skórze mogą wynikać z kosmetyków, proszku do prania?

Myślałam i cały czas zachodzę w głowę co to może być.... i tak proszek chyba odpada bo zmiany jako takiej nie było po zmianie proszka a piorę jej ciuszki i nasze w proszku hypoalergicznym (angielskim) a jak byłam w Polsce prałam w jelpie ale już czasami myślę czy nie prać w zwykłych płatkach mydlanych:Oczko: Kosmetyków używam specjalnych dla dzieci z AZS i tak do kąpieli balneum , szampon i mydło z serii Oilatum a jak ją przebieram używam wody a nie chusteczek ::(:...ubieram w ciuszkach bawełnianych..staram się ją ubierać w białych ale jest trudno bo jest tyle kolorowych:Płacz: Ponadto podejrzewałam wodę i kąpię ją w przegotowanej..jest ciężko ale co się nie robi dla dziecka... A i staram się zmieniać pościel co 2 tyg. sprzątam codziennie a nawet zakupiłam taki filter do oczyszczania powietrza z roztoczy...Efekty trudno ocenić bo raz jest lepiej a raz gorzej ..najgorsze jet wyłapać co jej to powoduje bo np. rano skóra ładna a na wieczór gdy ja rozbieram do kąpieli wysypki niewiadomego pochodzenia,a przecież nic jej nie dawałam co przedtem by coś jej takiego powodowało. Zmienia się niekiedy z min. na min...pamiętam jak poszłam do apteki na dworze zimno a w aptece strasznie gorąco i mimo ze jej rozpięłam kurtkę i zdjęłam czapkę jej twarz w min. tak uległa zmianie że musiała uciekać jak najszybciej z tego pomieszczenia.::(: A poprzedniego lata prawie z nią nie wychodziłam na dwór bo miała uczulenie na słońce (podobno mija) zobaczę w to lato a i wiosną nie było lepiej bo miała ciągle załzawione zaczerwienione oczka a nawet złapała zapalenie spojówkowe oczy (miała wtedy zaledwie 5 m.):ehhhhhh: Zobaczę co tym razem przyniesie wiosna i lato :ehhhhhh:

Bidusie, ale musicie dużo przejść ::(:
Z praniem w płatkach nie zaszkodzi, choćby po to by zobaczyć ewentualne różnice.
Przydałby się Wam dobry aleroglog. A nie wybieracie się do Polski?
A macie suche ściany w domu? Nie ma za dużej wilgotności, jakichś grzybów, pleśni itp.?

Odnośnik do komentarza

Anna26
Lokatka proszę napisz mi od kiedy zaczęłaś podawać synkowi tabletki spirilina pacyfica bo właśnie sobie zamówiłam i jestem ciekawa jak ja mam jej takie tabletki podać - rozpuścić w wodzie? czy może jeszcze poczekać miesiąc ,2 ,jak będzie starsza..no nie wiem..
Z góry dziękuję za odpowiedz:Oczko:

Pozdrawiam

Anna26
Witam Cie, ja podawałam tak gdzieś od 11 msc, i podawałam od razu cała , ty mozesz po pół bo Twoja niunia ma tą alergię bardzo wysublimowaną. Ja małemu podaję razem z deserkiem ( godz. 18), takim ze słoiczka bo innego pomysłu na to nie miałam , a chodzi o to żeby tego nie poddawać temperaturze bo straci własciwości.Zrobiłam mu przerwe i jedziemy od nowa;-).

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200708271662.png

Odnośnik do komentarza

Anna26
znów wpadka....
tabletka ma być rozkruszona.
Jeszcze jedna mała rada, co do kąpieli.Wykąp małą przynajmniej z trzy razy z rzędu i powtarzaj możliwie najczęściej w płatkach owsianych (błyskawicznych).
Przepis:
garść płatków rozgotuj do papaki. przelej do starej rajstopy i uwiąż to do kranu , tak aby zawartośc pływała w wodzie.Kapiel powinna trwać przynajmniej 20 min, dolej ciepłej wody jak przestygnie. Mnie te kąpiele bardzo pomogły. Nie wiem czy pisałam Ci juz o pranu , nie mam juz czasu sprawdzić, napisze w skrócie:
piore w swoim proszku dla dzieci , nastepnie to samo pranie leci w płynie ,,Biały Jeleń'', i prasowanko.

ok to narazie tyle, trzymaj sie i praktykuj.
Wytrwałości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja uciekam sie pakować jutro wyjazd do Zakopca, ale bez małego :-((((((

odezwe sie dopiero w środę

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200708271662.png

Odnośnik do komentarza

Dziubala
.
Przydałby się Wam dobry aleroglog. A nie wybieracie się do Polski?
A macie suche ściany w domu? Nie ma za dużej wilgotności, jakichś grzybów, pleśni itp.?

Dziubala wybieram się do Polski w maju.....tu w Anglii coś się ruszyło bo w końcu zrobili mi badania krwi i okazało że jest alergikiem i w ciągu 3 tyg. ma się potwierdzić:Oczko: W każdym razie nareszcie mi uwierzyli bo dotąd jak im mówiłam to jak do ściany:no1:
Co do mieszkania mam odwrotnie za suche i muszę nawilżać :hmm:

Dziękuje i serdecznie pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

lokatka
Anna26
znów wpadka....
tabletka ma być rozkruszona.
Jeszcze jedna mała rada, co do kąpieli.Wykąp małą przynajmniej z trzy razy z rzędu i powtarzaj możliwie najczęściej w płatkach owsianych (błyskawicznych).
Przepis:
garść płatków rozgotuj do papaki. przelej do starej rajstopy i uwiąż to do kranu , tak aby zawartośc pływała w wodzie.Kapiel powinna trwać przynajmniej 20 min, dolej ciepłej wody jak przestygnie. Mnie te kąpiele bardzo pomogły. Nie wiem czy pisałam Ci juz o pranu , nie mam juz czasu sprawdzić, napisze w skrócie:
piore w swoim proszku dla dzieci , nastepnie to samo pranie leci w płynie ,,Biały Jeleń'', i prasowanko.

ok to narazie tyle, trzymaj sie i praktykuj.
Wytrwałości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja uciekam sie pakować jutro wyjazd do Zakopca, ale bez małego :-((((((

odezwe sie dopiero w środę

Lokatka dziękuje za rady spróbuję z tym kąpaniem dopiero jak wrócę ze szpitala bo od poniedziałku moją Julcie czekają cd. badań:ehhhhhh:

Odnośnik do komentarza

hej!
Jestem strasznie zdezorientowana:/od 2 tygodni u mojej corki na brzuchu sa brzydkie czerwone plamy pokryte drobniutkimi krosteczkami. Nasza pani doktor stwiedzila ze to AZS... Zaczelam o tym czytac i jestem co raz bardziej przerazona. Nie wiem co robic zupelnie. Od czego zaczac... Nie wykluczone jest tez to ze moze to byc skaza bialkowa poprostu...
Postanowilam przejsc na diete. Odstawiam nabial, marchwke(jadlam jej ogromne ilosci) i jablka(chociaz nie wiem czy ich tez mam sie obawiac)
Nie wiem jednak co moge jesc:((((( Dzisiaj jadlam rybe i ziemniaki, a potem gdzies wyczytalam ze to i to jest czyms niedobrym:( Ratunku!!
Podeprzyjcie mnie na duchu

Odnośnik do komentarza

Anna26
Dziubala
.
Przydałby się Wam dobry aleroglog. A nie wybieracie się do Polski?
A macie suche ściany w domu? Nie ma za dużej wilgotności, jakichś grzybów, pleśni itp.?

Dziubala wybieram się do Polski w maju.....tu w Anglii coś się ruszyło bo w końcu zrobili mi badania krwi i okazało że jest alergikiem i w ciągu 3 tyg. ma się potwierdzić:Oczko: W każdym razie nareszcie mi uwierzyli bo dotąd jak im mówiłam to jak do ściany:no1:
Co do mieszkania mam odwrotnie za suche i muszę nawilżać :hmm:

Dziękuje i serdecznie pozdrawiam

Cieszę się, że w końcu coś ruszyło. Trzymam kciuki żebyście byli pod dobrą opieką.

Odnośnik do komentarza

ivona
hej!
Jestem strasznie zdezorientowana:/od 2 tygodni u mojej corki na brzuchu sa brzydkie czerwone plamy pokryte drobniutkimi krosteczkami. Nasza pani doktor stwiedzila ze to AZS... Zaczelam o tym czytac i jestem co raz bardziej przerazona. Nie wiem co robic zupelnie. Od czego zaczac... Nie wykluczone jest tez to ze moze to byc skaza bialkowa poprostu...
Postanowilam przejsc na diete. Odstawiam nabial, marchwke(jadlam jej ogromne ilosci) i jablka(chociaz nie wiem czy ich tez mam sie obawiac)
Nie wiem jednak co moge jesc:((((( Dzisiaj jadlam rybe i ziemniaki, a potem gdzies wyczytalam ze to i to jest czyms niedobrym:( Ratunku!!
Podeprzyjcie mnie na duchu

Po pierwsze spokojnie, teraz to chyba każde dziecko coś przechodzi i najczęściej mija.
Po drugie, jeśli chcesz nadal karmić córeczkę piersią to musisz na początek wykluczyć ze swojego menu wszystko co zawiera białko krowie i jajka kurze. I obserwuj córeczkę, powinno być lepiej.
Marchewkę i jabłka możesz na razie jeść, ziemniaki i ryby też. Jak po odstawieniu nabiału nie będzie poprawy to wtedy odstawisz kolejne produkty.
Powodzenia.

Odnośnik do komentarza

A ja bym mimo wszystko z ryby też zrezygnowała, bo to bardzo silny alergen.
Zresztą wyeliminowałabym wszystko co uczula czyli nabiał, orzechy, czekoladę, miód, ryby, jaja, cytrusy. Poobeserwowałabym, a nóż skóra zrobi się czysta. A potem zaczęła jeść poszczególne produkty, tym samym dowiedziałabyś się co uczula.

Ahaa ja np jak karmiłam nie mogłam jeść jabłek ani pić soku jabłkowego bo brzuch małego bolał. Marchewka, nie powinna być przyczyną wysypki, ewentualnie zaparć. No ale to Ty musisz wiedzieć jakie robi kupki :)
I przede wszystkim nie denerwuj się

http://b2.lilypie.com/BYJdp1/.png

Odnośnik do komentarza

Witam ponownie!
Dawno mnie tu niebyło ale pamiętacie mnie i mojego synka który miał bardzo ciężką postać AZS. Z buźki-polików leciała mu ropna wydzielina i strasznie się drapał i trwało to ponad rok- opisywałam to wszystko wcześniej.!
No więc zmieniłam lekarza - byłam tam dwa razy no i obyło się bez sterydów!!!!!!!!! Drogie mamy lekarka do której chodziłam do tej pory robiła straszne błędy i dlatego niegoiło sie. Więc proszę was chodzcie do kilku specjalistów i porównywajcie ich opinie.
Ta do której teraz trafiłam wyporwadziła mi mojego Małego w dwa tygodnie do stanu gdzie na ciele nie ma już prawie nic, a na buźce zostały tylko różowerumience które wyglądają jak zwykła opalenizna. RZADNEJ ZDARTEJ SKóRKI JAK WCZEśNIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Prede wszytkim zaleciła mi :
brak czekolady, cytrusów, pomidorów, ryb i truskawek! To wszystko absolutnie NIE!!!!
Prać w Jelpie ale z podwójnym płukaniem i osobnym gotowaniem bielizny Malca. Po wypraniu dwa razy przeprasować by zabić w wysokiej temperaturze zarazki.
Na buźkę Krem Elidel - wg niej bezpieczny bo nie ma sterydów - co jest wadą kosztuje 80 zł maleńka tubka - wg mnie opłaca się!!!!!!!!\
Z chęcią pomogę jakieś mamie która ma więcej pytań.
Pozdrawiam :)

Odnośnik do komentarza

Witam wszystkie mamy dzieci z AZS. Mam trzylatka, któremu od pół roku bardzo się zaostrzyły zmiany skórne. Syn ma strasznie suchą skórę, która go bardzo swędzi, dlatego drapie sie że aż sączy mu się z całego ciała raz "woda", raz krew. Do tego nie śpi po nacach tylko krzyczy, wymyśla coraz to nowe "zadania" dla mnie typu czytanie książek, przygotowanie mu czegoś do picia, itd. itp. A ja dla świętego spokoju mu ustępuje i nie ukrywam że jestem już strasznie tym zmęczona. Od około 4 miesięcy śpię po 3-4 godziny na dobę bo w nocy zamiast spać, mój syn się drapie. Właściwie moje zmęczenie to tu jest najmniej istotne. Najgorsze jest patrzenie na własne dziecko, które tak strasznie cierpi. Nie będę już pisać ilu lekarzy odwiedziliśmy, bo to tylko strata czasu - nikt nie jest nam w stanie pomóc. Ostatnia diagnoza to zmiany genetyczne - jesteśmy w trakcie konsultacji i ... czekamy na "wyrok". Jestem tym wszytkim przerażona, zagubiona i załamana. Jeżeli macie jakieś doświadczenia w tym temacie. pomożcie mi. Czytałam wątek dotyczący AZS na tym forum, ale jak widzę nikt nie miał takiego prblemu jak ja. Zdjęcia które były podołączane nawet w minimalnej części nie oddają tego jak wygląda moje dziecko. Możecie zresztą same sobie wyobrazić jak może wyglądać skóra dziecka, które od pół roku próbuje sobie ją "zciągnąć z siebie" - są już na niej wręcz blizny, nóżki i rączki przewlekle opuchnięte, czerwone... Oczywiście nie umniejszam tu problemów wcześniej opisywanych, bo przez to też przechodziłam i zawsze się martwiłam każdą, nawet najmniejszą wysypką ale teraz to co dzieje się z moim synem przechodzi wszelkie wyobrażenia. Tak więc przepraszam, jeżeli któraś mama poczuła się przeze mnie urażona, nie taka była moja intencja - jedynie próba przedstawienia mojego problemu. Oczywiście wszelkie kąpiele w oilatum, emolium, oraz te kremy, maści cholesterolowe nic nie pomagają. Moja sytuacja, a właściwie mojego dziecka jest naprawde wręcz tragiczna. Z góry dziekuję za wszelką odpowiedź i pomoc. Aloj

Odnośnik do komentarza

Witam aloj!
Ja miałam tak samo - niespałam w nocy bo siedziałam obok synka i trzyumałam go za rączki by się nie drapał. Jemu jednak czasami się udawało i był cały we krwi. Z ran sączyła się ropka i niemogliśmy tego opanować przez ponad rok - teraz jest już lepiej - duuuuuuuuużo lepiej ale po tym co napisałam wyżej.
Na więcej pytan z chęcią odpowiem. Dam nawet namiar na tą lekarkę co nam ogromnie i tak szybko pomogła - ona jest z Poznania.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...