Maluchy

Wrześnióweczki 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Monmonka

Monmonka

Monia, tak tak masło na początek jest ok :-) Zapomniałam napisać. Nasza alergolog zalecała właśnie od masła zacząć prowokację. Moja mama twierdzi, że masło zawiera mało białka mleka krowiego. A jak już kiedyś Ci pisałam, w razie "w" można zrobić masło klarowane :-)
A co do Twojego rozczarowania panią alergolog, to się nie dziwię. W netach mnóstwo artykułów o alergiach IgE niezależnych, które w takim badaniu krwi nie wyjdą. Przecież rok temu Zuzi żadna alergia z krwi nie wyszła, a alergolog wypisała zaświadczenie na dietę bez bmk i jaja, z ważnością na rok,bo wierzyła na słowo, że dziecko źle toleruje zwykle mm. Ostatnio tylko kręciła nosem, że za długo zwlekam z prowokacją zwykłym mm.

Mila_mi, ale te nocne karmienie to raczej tylko z butli psuje zęby, bo mm zawiera inne cukru niż mleko z piersi, także tym się nie przejmuj ;-) Choć zawsze możesz to potraktować jako pretekst do odstawienia Igora w nocy od piersi, może to Ci doda trochę sił i motywacji ;-)
Ale Twój Igor warzywno-owocowy... uhuhu z krwi i kości prawdziwy wegetarianin :-p Zuza za to bez mięsa żyć by nie mogła ;-)
Ale tak jak Igorek uwielbia borówki, zajada się nimi na potęgę, no i surowe jabłko, które de facto ją uczula, ale ona się nim tak zajada, że nie potrafię jej odmówić. Ostatnio też mango i winogrona robią furorę, a banany się przejadły. Ja obieram praktycznie wszystko, no z wyjątkiem takich owoców jak np. borówki czy maliny, ale to wiadomo ;-) Zuzia ma delikatny brzuszek i zaraz bączy, a później spać w nocy nie może, bo ją jelita męczą.

54422 monmonka Kobieta, 32 lata, Bydgoszcz
calineczkamala

calineczkamala

Dziękuję dziewczyny za wsparcie. biednemu to wiatr zawsze w oczy. ..
Szczesciara, zaległe 4 mies macierzyńskiego wypłacił mi ZUS na szczęście. Niestety ,po tym jak mnie w styczniu zwolnili ,nie wyplacili mi za urlop wypoczynkowy 50 dni i dwumiesiecxna odprawę, a więc też nie mało kasy. Jest nas parę dziewczyn i załatwiamy przez adwokata pozew zbiorowy, ale marne szanse bo pracodawca jest nie wyplacalny .urząd pracy też mi nie dał zasiłku z racji tego że zwolnienie było z winy pracodawcy bo automatycznie przeszłam na KRUS jako żona rolnika i mam za dużo hektarów, ha ha.
Dziewczyny, których dzieci mają kiepskie noce, a może to taki typ dziecka. Ja tez od urodzenia nie przespslam ciągiem nocy, może kilka razy była pobudka dopiero nad ranem. co noc mi się budzi. Raz częściej raz rzadziej. raz bez płaczu raz z płaczem. U nas nie ma żadnej alergii. mm nie pije juz w nocy prawie dwa mies a różnicy nie widzę.
Mila ha odbieram skórkę podobnie jak ty z jabłka, gruszki. A tak to raczej ze skórką papryka, nrktsrynki, winogrona, mój to nawet zielenizne przemyci. U nas ostatnio po truskawki królują czereśnie w małych ilościach , ale po południu juz nie daje. Trzymam kciuki za dentystę.
Alimak, Ty nie musisz się odchamiac. widziałam na fsb jak wyglądasz. ...laska ze ho ho.
Karolina roztrzepana z Ciebie dziewczyna ha ha, żeby tak w kspciach na miasto. Ja kiedy kiedys za młodych lat, umówił am się na randkę na mieście .wystroilam się w sukienkę i też wyleciałam w takich klapkach co na basen się chodzi. Chłopak nie znał się na szczęście i myślał że tak ma być. Ale ja się źle czułam.
Jejku, już po 23, zmykam spać bo zaraz pobudka kolo północy. Teraz robi się tak widno wcześnie, że jak się obudze o 3-4 to już spać nie mogę.

--

[url://fajnamama.pl]http://fajnamama.pl/suwaczki/0biq621.png[/url]=http

49956 calineczkamala Kobieta, 41 lat, lublin
qarolina

qarolina

hejka dziewczyny,
Calineczka odkąd zrobiło się chłodniej to śpi mi się super. rano nie mam siły wstać. Nawet Gośka te kilka dni dłużej spała.
Mila ale teraz z tym mlekiem krowim jest podobnie. Tyle,że co innego dać dziecku napić się 100 ml z kubeczka a co innego dać prawie pół litra. Cały czas są sprzeczne informacje odnośnie tego mleka krowiego. Dobre? Niedobre? Szkodzi? Nie szkodzi? zwariować idzie. Podobno takie świeże zdrowsze niż to UHT.
Co do obierania owoców to obierałam winogrono ale np czereśni nie (później mieliśmy kiepska nockę ale nie wiem czy to nie były zęby). Jabłka też obieram ale widziałam, że w żłobku niekoniecznie. Pomidor też bez skóry. Nektarynek nie dawałam ale też na bank bym obrała :D
Mila szczerze mówiąc to jeśli dentysta będzie mądry, dobry, wyuczony itp. to zgodnie z danymi kp nie szkodzi na zęby. Zapytaj się swojej doradcy laktacyjnej. Oczywiście są wyjątki potwierdzające regułę, ale to muszą być po prostu predyspozycje do próchnicy. Są dzieci co jedzą cukier na potęgę i nic.
Monikae to niestety o piłce nożnej nie pogadamy. Mogę gadać o koszykówce (pochodzę z Włocławka i Monmonka pewnie będzie wdziała czemu) czy żużlu. Nawet lekkoatletykę oglądam, ale piłka nożna to dla mnie nuda :P
Jak dziś Maciuś w nocy?
Goska dziś rano histeria, bo nie chciała założyć tego co jej uszykowałam. Nosz ku myślałam, że wyjdę z siebie! Zaczyna się - modelka. A potem idzie do żłobka ugrzeczniona, normalnie aureolka jej się nad głowa unosi, a w domu diablica!
Dobrego dnia :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
Sevenka

Sevenka

hejo.
Qarolina uśmiałam się z anielicy i aureolki i od razu wyobraziłam sobie potulnej jak baranek Gosi minkę :) dziewczyna ma swój gust i już :)

Calineczka to żeś pięknie się na tą randkę wybrała, chyba stres przed nią zrobił swoje :)

Alimak pewnie, że super tak się odchamić i zajebiście zostać tak skomplementowaną :) chociaż mój M. narzeka, ze ja nie umiem przyjmować pochlebnych słów bo jak tylko usłyszę, to mówię, ze pewnie żartuje a najlepsze , że mężowie moich sióstr to samo mówią o nich, więc to chyba rodzinne ;)

Mila a czy ten zły stan uzębienia Igorka to nie jest bardziej od tego żelaza , które przyjmował, przyjmuje ? Nie wydaje mi się, ze to Twoja wina.
W ogóle to w szoku i pełna zazdrości jestem jak wasze dziec i jedzą owoce, bo moja to głównie wcina musy a innych w kawałkach nie bardzo, staram się jej jak najczęściej podtykać że może w końcu jej się odmieni, a najgorzej jest właśnie z jabłkiem, bo inne to coś tam chapnie a jabłka nie chce w kawałku i już, więc przemycam jej go w plackach. Mięskiem nie pogardzi, uwielbia a owoce w wersji naturalnej średnio.
My jemy mleko krowie, a to w plackach a to czasem jej mannę na takim ugotuję ale póki co mm dwa razy dziennie na pewno do 2 roku życia, jeszcze nie wiem czy dłużej.
Współczuję tym co ich dzieci mają na coś alergię.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nkrhmgczxb6nh.png

50971 sevenka Kobieta, 40 lat, M
monikae

monikae

Cześć dziewczyny:-D

Sevenka mój dzik to też preferuję tubki. Czasem banana wciągnie, ostatnio truskawki zajadał ale oprócz tego nie bardzo...

Żoo dzięki za pomysł. Tak mi się spodobały te kolorowanki że od razu zamówiłam;-)

Qarolina Tobie modelka rośnie:-P. A co do nocki ogromną zmiana. Koło 1.30 coś tam zapłakał i spał dalej, potem o 5.30 wtarabanił się do mnie do łóżka i spał do 7.30! Kurcze, wygląda na to mleko!

Calineczka mam jednak nadzieję że odzyskasz kasę... No jak tak można... Państwo powinno w takich sytuacjach też wspierać.

MilaMi też uważam że nie możesz się obwiniać o tą próchnicę!

Mój dzik dziś odpadł o 12.30, właśnie wstał i idziemy na obiadek;-)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/ijpbj48avabl97j0.png

51055 monikae Kobieta, 33 lata, 3city
Peonia

Peonia

Jestem tak zmęczona, że nawet pisać tu siły nie miałam. przedwczoraj musiałam zabrac robotę do domu, a tu zonk - córka wszy przyniosła, były dwie godziny walki... Jak to możliwe, że w 21 wieku wciąz takie świństwa są?? Była z klasową wycieczką w parku linowym, kaski były... Chyba tam upatruję problemu....

Najmłodszy miał rogi jak cholera ostatnio. Zaglądam mu dziś w paszczę i patrzę - a tam dwie dolne piątki. Nawet nie wiem kiedy wylazły, jakoś bezszelestnie. Może dlatego miewał luźniejsze kupy i bywały przebudzenia z popłakiwaniem, ale nic nie sygnalizował, ze go cokolwiek w buzi boli, a generalnie okazuje co go boli, to nie zaglądałam.

Jutro dzień szpitalny, z najstarszym na badanie gęstości kości muszę się stawić.

co do mleka to w żłobku podają po roku krowie, u córki było tak samo. Tylko dzieci na diecie nie dostają.
Przyznam, ze mój najmłodszy nie tolerował mm, jak był malutki to wymiotował, potem była zaczerwieniona buzia. A przy krowim objawów zero. W domu rzadko, raczej z płatkami, bo samego mleka czy kakao pic nie chce. jednak reakcji na krowie brak, dziwne, prawda?

ze skórki obieram tylko banany, gruszki, jabłka, kiwi, mango. inne owoce i pomidory, paprykę czy ogórki jada jak my ze skórką, od roku już. najbardziej zabawne jest jak zajada kukurydzę, którą uwielbia - kupa jest pełna ziarenek, niestety żołądek nie trawi, ale i też mu nie szkodzi.

co do bajek, to mój synek zainteresował się tv niedawno. u nas jest nieduzo bajek, bo szybko traci nimi zainteresowanie. reklamy itp ma zupełnie gdzieś.
na szczęście na żadne z moich dzieci tv nie wpływało negatywnie, nie musiałam z tym wojowac, fakt, że za duzo nie oglądały, ale niektóre dzieci nawet po odrobinie szaleją. ciekawe od czego to zalezy.

u nas naklejki i kolorowanki nie są w cenie. czytanie książek słabo, wybrał sobie tylko Pucia i "uwaga to niebezpieczne" a reszta lezy. mamy kredki dla maluszków, lubi nimi malować
http://www.empik.com/patio-kredki-swiecowe-plastikowe-plaskie-12-kolorow-patio,p1126572497,szkolne-i-papiernicze-p?gclid=CjwKCAjwgYPZBRBoEiwA2XeupW9JcqSUCKp5jODSUq9ytrg3MLnhhK77LVC9XDs6o3yu8VamQJPkGRoC9OsQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds

a bunt dwulatka istniej moim zdaniem. cała moje trójka to przechodziła. to uproszczona nazwa, myslę, że po prostu maluchy zaczynają czuć, że miotaja nimi emocje a zapanowac nad nimi nie potrafia i w tym tyglu zlośc narasta. u nas dopieo zaczyna odpuszczać. Wasze maluchy zaczynaja, kilka miesięcy może potrwać....
w sumie tylko można próbowac wyciszac, a w zasadzie poza przeczekaniem to trudno o inna radę.... ale umeczy, fakt....
trzeba po prost przyjąć, że tak jest i tyle, to na szczęście kiedyś przechodzi, a spinać sie i denerwując wcale sobie życia nie ułatwiamy, więc warto sobie odpuścić. co bywa trudne :)) ja dopiero przy trzecim mam na to luz włączony i nie przejmuję się zbytnio ....Monika, wiem, że zwłaszcza samej bywa ciężko, ale spróbuj sobie poluzować, to łatwiej będzie Ci znieść wyczyny synusia. za kilka miesięcy mu przejdą, pomyśl jak jemu bywa trudno, świat jest taki trudny....

mój uwielbia czereśnie i morele, chyba po mamusi :)) jak zgrabnie pestki wypluwa, a jaki z siebie dumny :)))
ale lubi tez mięsko, jogurty, jajka na miękko, chlebek, jajecznicę... ziemniaki czasami, ale bardzo lubi kasze i ryż.
jest moim jedynym dzieckiem, z ktorym jak na razie nie mam problemów z jedzeniem, najstarszy była strasznym niejadkiem i to było okropne...

Mila_mi
mój najstarszy tez miał próchnicę, zauwazyłam jak miał około 1,5 roku, a głupia dentystka mnie zbyła.... mój błąd, że od razu nie poszłam do innej, potem miał lapisowane, ale nie dośc że sczerniały, to szynko potem jedynki mu sie złamały, trzeba bylo usunąc, chodził biedaczek ze dwa lata bez ząbków, zanim stałe nie urosły :(((
też miał to z tzw niczego, nie pił mleka w nocy, fakt, że w nocy nieraz popijał coś z sokiem... ale córka też, a próchnicy nie miała. niektóre dzieci mają skłonność.

R i historia z sem - mina musiała być bezcenna :)))

Calineczka
masakra z tymi świniami, koszmar - po prostu ludzi pozbawiają mozliwości zarobku, pewnie niektórym po prostu potem na zycie brak... pewnie odszkodowań nie ma, tylko jak masz ubezpieczone indywidualnie?

Qarolina
mecze mnie tak irytują, ze masakra... ten szum z boiska i kibiców jest taki wkurzający... całe szczęście, że u nas tylko od czasu do czasu i studio meczowe jest jednoosobowe :)

Alilu
udanego urlopu!!!

jak o kimś zapomniałam, przepraszam, ale nie jestem na bieżąco....

--

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsve6yde1qa2avb.png

48856 peonia Kobieta, 16 lat, @
monikae

monikae

Dzień dobry mamunie!

Peonia jesteś! Współczuję tych niefajnych przygód z wszami:-(. Powodzenia na badaniach, żeby wszystko było dobrze o starszaka i żeby szybko czas zleciał!.

Wiecie wczoraj zasiadłam z dzikiem do książeczki z naklejkami. I posiedzieliśmy nawet 20min. To dużo więc zakup moim zdaniem udany:-D.a książeczkę kupiłam w Biedronce za 10zł. Jest fajna, bo są tam tylko kolorowe obrazki że zwierzętami i dokleja się naklejki. Chyba dokupię z tej serii jak coś jeszcze będzie. Z czytaniem książek porażka, choć kiedyś je lubił, potrafił pół godziny siedzieć i oglądać, teraz już nie...
Wczoraj kupiłam też kredy i poszliśmy na boisko. Po jednej kresce nudy... Mój dzik najbardziej lubi wspinać się na murki, zbierać kamienie i badyle i biegać.

A teraz napiszę Wam coś ohydnego. Jeśli jecie, nie czytajcie.
Wczoraj na placu zabaw pod blokiem dzik dzikował. Ja zasiadłam na ławkę na minutę. Plac zabaw jest ogrodzony. Dziczek przybiegł się napić czy coś się czuję kupę, ale nie dziecięcą kupę tylko takie psie gówno. Patrzę a dzik ma brudny... kciuk. Koniuszek kciuka moczony w gównie! Od razu oczywiście wytarłam, zdezynfekowałam bo mam ze sobą taki spray zawsze. Masakra, skąd? Jeszcze obeszłam ten plac i nie znalazłam tego ohydztwa! Mówię Wam, masakra!

U nas kolejna noc potwierdziła negatywne działanie bebilonu ha. Po wczorajszym dniu ma samym nutramigen noc od razu lepsza, bez żadnych pobudek, dopiero o 5.30 dzik przyszedł do mnie i spał do 7.30.

Dziś rytmika;-)

A mnie tak kręgosłup nawala że masakra. Zaraz ketonal niestety pójdzie w ruch. Przez to zasypianie dzika nie mam kiedy ćwiczyć:-(

Miłego dnia mamuśki!

--

https://www.suwaczki.com/tickers/ijpbj48avabl97j0.png

51055 monikae Kobieta, 33 lata, 3city
żoo

żoo

Monikae
Jak o dziku czytam to jakbym o moim huraganie czytała ;)

Co do książeczek to może warto zacząć od takich, które wciągają w jakąś zabawę. Teraz odkryłam wydawnictwo Zakamarki. Oni wydają szwedzką literaturę, która jest trochę bardziej szorstka. Starszak uwielbia książki o Bolusiu.
Ale też mają fajną serię "Wymyśl coś", "A dlaczego" na jesnej stronie jest tekst o jakiejś zabawce aby coś wymyśliła a na następnej jest proponowana jakaś aktywność. Podobną kupiłam teraz w ikei "a kuku" są rysunki zabawek a później zabawki robią a kuku.
Niby kupuję z myślą o maluchu ale starszak jest nimi zachwycony.
http://www.zakamarki.pl/filter/wiek/index/?dir=asc&order=a&fid=1&id=98&cat=3

Zamówiłam kolejne to jak chcecie to opiszę jak przyjdą.

Myślę że dlatego też dzieci kochają Pucia. Wciąga w zadania.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/43ktwn159ip8rvel.png
https://www.suwaczki.com/tickers/43kttrd8ikm2knbv.png

52495 zoo Kobieta, 17 lat, okolice warszawy
żoo

żoo

U nas sposób na mycie zębów to dwie szczoteczki do wyboru i dwie pasty.
Jak już podejmie decyzję czym myje to głupio się wycofać ;)

Bunt dwulatka mija ale w niektórych przypadkach ciężko go przetrwać. Zwłaszcza jak ma się normalne obowiązki a jakoś trzeba sobie poradzić z godzinnym płaczem.

W którejś książce było że najlepiej nie dopuścić do rozwoju histerii.
W tym celu czasem stosowałam przekupstwo. A to naklejki a to książeczka. A czasem trzeba było wziąć na klatę ;)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/43ktwn159ip8rvel.png
https://www.suwaczki.com/tickers/43kttrd8ikm2knbv.png

52495 zoo Kobieta, 17 lat, okolice warszawy