Maluchy

Wrześnióweczki 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Monmonka

Monmonka

Witam Cię Asiu :-) U nas alergia na mleko wyszła w 3 m.ż. kiedy Zuzia była tylko na mm, miała typowe objawy akty białkowej, a po zmianie mleka na apteczne dolegliwości zniknęły, więc u nas była jasna sprawa. To właśnie w 3 m.ż. najczęściej wychodzą alergie.
Uważam, że pediatra nie jest specjalistą od alergii, więc poleciłabym jednak udać się do alergolog i może zrobić testy, które może by Wam coś wyjaśniły. Na pytanie czy teraz dopiero mogła wyjść alergia, nie będąc lekarzem specjalistą trudno odpowiedzieć. De facto alergia na cokolwiek może wyjść w każdym wieku. Mi się nasuwa tylko jedno pytanie, czy Twoje dziecko dostało w ostatnim czasie mleko w innej postaci niż dotychczas? I czy żadne inne nowości nie były wprowadzane?
A z jakiego powodu dziecko dostaje tak długo Zyrtec? Ma alergie wziewne?

54422 monmonka Kobieta, 31 lat, Bydgoszcz
Monmonka

Monmonka

Wiem, że temat już lekko przestarzały, ale miałam Wam jeszcze napisać moje/nasze przeboje z CCC. Ogólnie z mężem nie przepadamy za tą marką, no ale nigdy nie możemy w żadnym innym sklepie znaleźć dla siebie butów skórzanych w przyzwoitej cenie (no może z wyjątkiem promocji w Badurze), a ja do tego w swoim ogromnym rozmiarze, więc z reguły wybór pada na Lasockiego. Mamy kilka par butów, które super się noszą, ale czasami trafi się taka licówka, że dramat...
No i właśnie kiedyś kupiłam kozaki zimowe, prawie 400zł kosztowały. Ubrałam je jeden raz. Po jednym dniu, w tym jazda samochodem jako pasażer do Wawy, przejściu się po MONie i podróż powrotna, buty były całe zdarte na czubkach i nie tylko. Wystarczyło przejechać tylko palcem i skóra pozdzierana. Wkurzona oddałam buty na reklamację. Po 2 tygodniach buty wróciły. No myślałam, że padnę, debile - za przeproszeniem, bo inaczej nazwać się tego nie da - pomalowali te zadrapania brązowym markerem (bo taki kolor miały te buty). Mało tego, kozaki wróciły w kartonie tak zdewastowanym, że wyglądało jakby nim rzucano i skakano po nim... Myślałam, że wybuchnę i od razu poprosiłam o kartkę i długopis, żeby pisać odwołanie. Ekspedientki jak zobaczyły moją frustrację, to poleciły jednak iść do domu i na spokojnie napisać i wrócić następnego dnia. Cały dzień nad tym spędziłam m.in. studiując prawa konsumenta i wysmarowałam im takie pismo, że od razu zaproponowali zwrot gotówki albo zakup tych butów za 50% ceny. No druga opcja też jak dla debila, bo po grzyba mi buty za 200zł całe pozdzierane od niby nowości. Z tego co pamiętam, to w piśmie oprócz prawnych argumentów, napisałam im jak bardzo się rozczarowałam i że są niepoważni i traktują klientów jak debili, a jakoś obuwia jest zdecydowanie nieadekwatna do ceny. Napisałam im też że nikomu nigdy nie polecę ich marki i takie tam różne inne żale. Jak widać pismo poskutkowało. Uważam, że jeśli zdajemy sobie sprawę z własnej racji i przede wszystkim ją mamy, to zawsze trzeba pisać, a najlepiej właśnie na forum, żeby sprzedawca miał powód do starania się nie tylko o nowego klienta, ale też żeby starego nie stracić... ;-)
Takie moje zdanie ;-)

54422 monmonka Kobieta, 31 lat, Bydgoszcz
asia84

asia84

Byliśmy u alergologa ale ona kazała eliminować alergeny na podstawie obserwacji.Twierdzi że testy nie są wiarygodne w tym wieku.Alergii wziewnej nie ma.Wcześniej miał bardzo brzydką skórę na nożkach I buzi I bardzo sie drapał.Przypisała nam syrop który nie pomagał I dopiero pediatra, do którego chodzę prywatnie przypisala zyrtec twierdzac,że może go brać dłużej.Wszystko ze skóry zeszło po odstawieniu bananów ale zaczeły się katary I kaszel I twierdzą,że to może być objaw alergii.W tej chwili znowu jest wysypka I bardzo się drapie.nie dawałam mu nic nowego do jedzenia.A nabiał jadł normalnie I nie nie było.Zaczęło się jak dałam mu mm bo chce odstawic od piersi.Po tym była wysypka na czole I kupy brzydki więc zmienilam na inne, ale było gorzej.Lekrarka przypisala bebilon pepti ale robiło się gorzej.Wybieramy się znowu do alergologa,ale obawiam się że znowu bedzie trzeba obserwować.Moze jest któraś z Was z lubuskiego I może kogoś polecić ?

51816 asia84 Kobieta, 33 lata, Świebodzin
qarolina

qarolina

Hej laski ale cisza.
Dzięki Monmonce miałam co dziś poczytać od śniadania :) i ciesze się Monia, że z Zuzą lepiej :)
A mi się kuźwa opryszczka robi. Poleciałam do apteki po plastry i zovirax. Mam nadzieję, że dziecka nie zaraziłam :/ Dwa lata miałam spokój :(
Czas na kawkę :)
dobrego dnia :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 33 lata, Gdańsk
mila_mi

mila_mi

Hej:)
Quarolina,u nas też opryszczka w domu,tym razem R.,ja miałam jakiś czas temu,ale u małego nic nie wyskoczyło:) Bombka Gosi piękna,pewnie się wzruszyłaś,Quarolina:)
Monmonka,cieszymy się razem z Wami,oby już całkowicie ustąpiła ta alergia,tym bardziej,że Zuzia ma taki apetyt:) A przygoda z ccc... żenada.
Pominę pewnie większość,ale nie mam sił na nic. Kolejna fatalna noc za nami,do tego mam ogromne wyrzuty sumienia,bo nakrzyczałam na małego z tej bezsilności:((( Miałam okropne myśli i zupełnie zwątpiłam w siebie jako matka. Nie mam już sił i oczywiście zero pomocy i wsparcia:( Nie mam siły sprzątać,gotować,myśleć też,bo w łeb pusty jak wydmuszka.
Igor mi zasnął na klacie i tak leżymy,nie chce mi się ruszyć.
Miłego dnia:)

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/4iorh3a.png

53452 mila-mi Kobieta, 38 lat, Łódź
bordo

bordo

Witajcie.
Nie wiem czy uda mi sie nadrobic forum bo chyba z pol roku nie zagladalam tu. Nie wiem jak , co i do kogo moge napisac... :(
Mam nadzieje ze wszystko dobrze.
My caly pazdziernik meczylismy sie z nocnymi wymiotami. Chodzilismy po lekarzach, nawet prywatnie po profesorach i nikt nie mogl nam pomoc. Badnia byly robione z ktorych nic nie wynikalo. Ja przez te nocki zjechalam z wagi 5 kg, z resta Elizka tez . Elizka spala caly czas ze mna. Na wysokiej poduszce pod katem 45° zeby nie udusila sie . Tragedia. Na szczescie jak tak nagle to przyszlo tak i sobie po miesiacu odeszlo. Na szczescie powoli przybiera na wadze. Noce nadal nie przespane bo ciagle z cycem w buzi spi. W dzien zeszlismy do jednego karmienia. Chcialam przestac karmic ale teraz w styczniu wracam do pracy i wiem ze bede miala przerwe dzieki kp , musze sie jeszcze w tym bardziej zaglebic bo moje ksiegowe "nic nie wiedza jak to jest u nauczycieli ". Ladnie zaczyna mowic, coraz wyrazniej. Probuje powtorzyc slowa, mowi tata, mama, dziadzia, baba, zuzia, kici, nie ma, kto to, papa, nie. Bylismy tez na mikolajkach z pracy. Speszona caly czas przy nas, jedynie balonem sie zainteresowala i zaczela z nim biegac. Pozniej do mikolaja podeszla i nie spuszczala z niego oka, smiesznie to wygladalo. Oczywiscie jak nikolaj chcial wreczyc prezent to Elizka demonstracyjnie odepchnela prezent i powiedziala z fochem ze NIE. Haha . Jeszcze sie do Was odezwe. A jak Padme, Anka Anka, cos sie odzywaja bo xhyba na fb ich nie ma.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/193s6pj.png

50880 bordo Kobieta, 29 lat, Szczecin
~Szczęściaraaaa

~Szczęściaraaaa

Bordo witaj, zostań z nami. Super że wymioty minęło, biedna malutka, ale charakterna widzę. Święty Mikołaj wpadł w oko haha.

Monmonka bardzo się cieszę że u Was lepiej. Trzymam kciuki oby alergia poszła w kąt.

Najprawdopodobniej się udalo, będę mieć pracę. Dziękuję za kciukasy. A mianowicie będę mieć chłopczyka pod opieka. Kilka miesięcy starszy od Maciusia, dzisiaj byli już pierwszy raz. Będę sobie w domku z dwojeczka. Ogromnie się cieszę bo sobie jeszcze nie wyobrażam zostawić gdziekolwiek Maćka.

qarolina

qarolina

Szczęściara super :) Tak myślałam, że o taka pracę chodzi :)
Bordo powiem Ci tak, do 2 lat i tak i musisz przedstawiać żadnych papierów że karmisz, bo zmieniły się przepisy. U mnie jest laska co nie karmi a przychodzi do pracy godzinę później i wszyscy to wiedzą - oczywiście oprócz najwyższych władz :P i super że Elizką już lepiej. I jaka z niej poliglotka. Moja to mało gada :P
Mila dużo energii dla Ciebie :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 33 lata, Gdańsk
calineczkamala

calineczkamala

Asiu współczuję tych problemów z alergią, niestety nie pomogę bo nas to nie dotyczy. A Momonka, super że wychodxicie juz na prostą, oby tak dalej.
Mila współczuję kiepskiej nocy, u nas dziś lepiej było .rozumiem twoją bezsilność. Miejmy nadzieję że w krotce te noce się skończą ale Ty i tak dajesz radę dziewczyno, bo chyba jesteś jedną z niewielu które mają tak ciężkie nocki dłuższy czas.u mnie różnie bywa. były fajne nocki i jak mamy gorsze to ja się czuje jak flak i jestem rizdrazniona.
Karolina myślę że Gosia nie zaraziła się opryszczka. Oby.
Szczesciara, no widzisz jak nasze kciuki mają moc. Super że się udało i teraz Maciuś będzie miał towarzystwo a mama kasiurke zarobi.
Bordo witaj. To miałaś przeboje z tymi wymiotami. Oby juz nie wróciły. Ciekawe co mogło być przyczyną.
A Eliza ja dużo już mówi, brawo. Mój wojtus to tylko tata, am am, ap ap czyli hau hau, brum, czasem baba i dziadzia, no i nie mówi jeszcze mama a ja tak na to czekam. Wcześniej, przed roczkiem mama wrażenie że mówił więcej różnych sylab kaka gaga dada itp a teraz się zacial ale bardzo dużo rozumie, jak stary normalnie. Dziewczyny a u Was jak jest z tą mową?

--

[url://fajnamama.pl]http://fajnamama.pl/suwaczki/0biq621.png[/url]=http

49956 calineczkamala Kobieta, 40 lat, lublin
qarolina

qarolina

Calineczka, ja tak jak pisałam - Gośka praktycznie nie gada. Tylko trochę po swojemu. Wychodzi jej mama, mam, am am, pa pa ale w sumie to może ta ta :P nikt tego nie wie.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 33 lata, Gdańsk