Ankiety, sondy

Dom czy mieszkanie?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~agula7777

~agula7777

Marzy mi się domek z pięknym ogrodem:-) ale to dość odległe plany...może kiedyś nam się uda?Chociaż z tego co widzę,patrząc po cenach,to raczej mało realne ale marzenia są:-)

AnnaWF

AnnaWF

Zdecydowanie dom!!!! Bez dwóch zdań!!!!
Właśnie kupiliśmy grunt i jestesmy z meżem na etapie załatwiania papierów do pozwolenia na budowę! Wiec od wiosny ruszamy i szczerze to nie moge sie juz doczekac jak sie przeprowadze. Mijemy nadzieję, że na grudzien 2010!!!! Do tej pory mieszkamy w bloku i to na wynajmowanym- takze zrobimy wszystko aby postawić w końcu swój domek!!!
Zwłaszcza, że oboje jestesmy wychowani w domkach jednorodzinnych z własnym ogrodem! I niegdy nie denerowowały mnie nieodśnieżone chodniki i naprawianie usterek na swój koszt!

--

http://www.suwaczek.pl/cache/e87b98cf69.png

http://www.suwaczek.pl/cache/8cb5d0cb4a.png

http://www.suwaczek.pl/cache/7a700c8404.png

4212 annawf Kobieta, 37 lat, Trzebnica
rorita

rorita

Koszenie trawy itd to ja mam na działce i jakoś nie narzekam :D Chętnie to robię, bo lubię :) Z odśnieżaniem nie będzie problemu ,bo tylko przy furtce i bramie... U siebie na podwórku to co innego... Z paleniem też nie musi być kłopot ,bo są teraz specjalne piece, które same będą sobie pobierały ile trzeba,ja tylko włączę guzik... Także wiele spraw jest ułatwionych :) A miejsca będzie spooooro , a nie tak jak teraz dwa malutkie pokoiki... W domu dzieciaczki mogą szaleć ile wlezie, w bloku z tym gorzej... A to sąsiadkę z dołu głowa boli, a to za głośno :lup:

--

http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

3173 rorita Kobieta, 36 lat, Gdańsk
~patrycja`81

~patrycja`81

Izabelin
Przez 26 lat mieszkałam w bloku, od 6 mieszkam w domu. Powiem szczerze wybrałam mieszkanie. Większość blokersów nie zdaje sobie sprawy z tego co ma. Narzekają na ciasnotę, sąsiadów ale za to chodniczki w zimie odśnieżone, trawa w lecie skoszona, śmieci wywiezione, ogrzewanie samo się w kaloryferach bierze. A z tymi sąsiadami też różnie bywa. Doradzałabym koleżankom mażącym o małym domku i dużym ogrodzie weryfikację planów, no chyba że macie krecią naturę i rycie w ziemi sprawia Wam radochę.


prawie przez 23:D lata mieszkalam w domku,teraz od 5 w bloku
fajnie mi sie mieszka w bloku,i fajnie mi sie mieszkalo w domku

noi znow bym chciala zamieszkac w domku,ale przyjdzie na to czas:D

co do "rycia w ziemi" :lol: majac dom nie trzeba "ryc w ziemi" i "miec krecia nature"
mozna poprostu tylko zasadzic trawe,
albo wylac do okola domu beton:hahaha: to taka wersja dla narzekajacych leniwcow:lol:

~Izabelin

~Izabelin

rorita
Koszenie trawy itd to ja mam na działce i jakoś nie narzekam :D Chętnie to robię, bo lubię :) Z odśnieżaniem nie będzie problemu ,bo tylko przy furtce i bramie... U siebie na podwórku to co innego... Z paleniem też nie musi być kłopot ,bo są teraz specjalne piece, które same będą sobie pobierały ile trzeba,ja tylko włączę guzik... Także wiele spraw jest ułatwionych :) A miejsca będzie spooooro , a nie tak jak teraz dwa malutkie pokoiki... W domu dzieciaczki mogą szaleć ile wlezie, w bloku z tym gorzej... A to sąsiadkę z dołu głowa boli, a to za głośno :lup:

Dużo spraw jest ułatwionych, masz rację tylko że za te ułatwienia płacisz grube pieniądze. Utrzymanie ciepła w domu w okolicach 20 -21 stopni to wydatek około 400 - 500 zł miesięcznie za sam gaz. Odśnieżanie też pikuś, jeśli nie ma się od garażu do bramy a później ulicy około 40 metrów (bynajmniej nie kwadratowych), nie ma to tamto trza wstać o 4 i odśnieżać, bo inaczej do pracy można nie zdążyć (a jak każda z Nas wie, nie każdy samochód odpala po nocy spędzonej na chodniku w -20 stopniach).
Z koszeniem też można sobie poradzić, ale robiąc to systematycznie co 2 tygodnie w połowie sezonu wyłazi Ci to bokiem. Zasiać trawę, ok żaden problem - patrz wyżej (koszenie), tylko że natura bywa złośliwa i zamiast pięknego i gładkiego trawnika (oczywiście nie patrzę na koszty przygotowania tego ślicznego trawnika, bo przecież żeby był on gładki trzeba nawieść sporo ziemi, wyrównać teren) Champion czy Wimbledon przed domem mamy istne poletko mleczy znanych także pod nazwą mniszka lekarskiego. No cóż zawsze można pokochać mlecze ale jak się już wydało kasę na trawnik to pasowałby już o niego zadbać.

Ardhara

Ardhara

1 i 2 ma swoje plusy i minusy - trudno stwierdzic gdzie lepiej :/

--

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

136 ardhara Kobieta, 34 lata
frania

frania

Przez całe życie (nie napiszę jak długo, ale uwierzcie, że długo) - mieszkałam w mieszkaniach. Obecnie mieszkam w super miejscu, wszędzie blisko, a przy okazji dużo zieleni, park. Z kolei sąsiedzi - koszmar, którego nikomu nie życzę. Łącznie ze sprawami w sądzie grodzkim, bo sąsiad z dołu, student od końca września zamienia mieszkanie w jedną wielką imprezę.
Dlatego już prawie, prawie mamy kupiony dom. A w zasadzie to domek, bo nie jest duży. Działka też nie jest duża. Mam nadzieję, że nam się życie w nim spodoba. Jeśli nie, to za parę miesięcy będę z powrotem zwolenniczką mieszkania w bloku :)))
Jak napisała Ardhara - wszystko ma swoje plusy i minusy. Mam nadzieję, że dom będzie miał ich więcej.

--

Mama dwóch Niuń http://colamyloveblog.blox.pl/resource/dziewczynka.gifŻona Mężahttp://emotikona.pl/gify/pic/blizniaki.gif
Pani Psa http://emotikona.pl/gify/pic/piesek2.gif

3672 frania Kobieta, 29 lat, pierwsza wieś za Krk
pinklady

pinklady

hm... pomyslmy.
nie mam porównania bo całeżycie w bloku więc ocena byłaby nie obiektywna.
mam 30 lat , na kupno domu mnie nie stać, nawet gdybym sprzedała mieszkanie to duzo by brakło, kredytu na 30 lat nie mam ochoty brać bo taki na 5 lat ciężko mi spłacać w sensie że strasznie mi sie dłuży.
więc gdybym sie miała budowac zajęłoby mi to kilka lat, wtedy dzieci bedą juz duże i pójdą na studia a ja w tym domu zostałabym tylko z mężem i co - tylko sprzątania kupa. no i po co dom dla 2 ludzi? bez sensu.
miałoby to sens teraz gdy dzieci sa małe... ale pomarzyc mogę.
pewnie fajnie jest miec dom z pieknym ogrodem ale zeby nie było blisko sąsiadów i na obrzezach miasta.

na razie ucieszyłoby mnie 4 pokojowe ładne mieszkanie jakieś 100 metrów kwadratowych.
myslę że o domu wtedy bym nie marzyła.

--

Życie jest piękne:-)

3977 pinklady Kobieta, 40 lat, za horyzontem....
pani'em

pani'em

marzy mi sie domek ale narazie zadowalam sie mieszkaniem w bloku

--

Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2009_12_14_111_3.png

Tyś mój m

5614 pani-em Kobieta, 34 lata, PL
Anna26

Anna26

Ja mieszkałam i w bloku i w domu:))
W PL mieszkam w domu na wsi a tu w UK w bloku. I z moich obserwacji zdecydowanie dom wygrywa:)))))) My z mężem jesteśmy od 3 lat na rozdrożach bo czy budować dom czy jednak kupować mieszkanie, powody głównie finansowe ale też dotąd nie mieliśmy szczęścia z zakupem działki :(( ale jest nadzieją że nasze marzenia się ziszczą bo już końcem listopada czeka nas przetarg na działkę:)) prawie idealna blisko dużego miasta (ok 5 km) zieleń, las, blisko do szkoły, sklepów :))
Wiadomo że mieszkanie ma ten plus ze np. nie obchodzi cię ogrzewanie itp. ale z drugiej strony sąsiady za ścianą sprawiają że mieszkanie ma jak dla mnie gigantycznego minusa :((( Za to domek, własny ogród, sad, taras, itp. i ta przestrzeń :Podziw: to nasze z m wielkie marzenie i nawet jak bym miała czekać długo to i tak chcę bo warto :)))))))))

ZDECYDOWANIE DOMEK :))))))))) a i tak na marginesie jak się ogląda projekty domów to mój Boziu jakie one są piękne i chce się w takim mieszkać :Podziw:
Pozdrawiam :)

--

2475 anna26 Kobieta, 39 lat, Anglia