Ankiety, sondy

Dom czy mieszkanie?

asia78

asia78

Gdzie wolalybyscie mieszkac? Ja sama nie wiem:takwyszlo: Mezus moj mowi, ze w zimie w mieszkaniu a w lecie w domu, ale to chyba malo realne dla wielu z nas.::(:

--

http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0VrIGXDAS1AKo39.png
http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0UrIGXDAS0QKn52.png
http://anderkowa.posadzdrzewo.pl

287 asia78 Kobieta, 39 lat, Lublin

Odpowiedzi znajdują się poniżej

andzia

andzia

Mnie się marzy domek, nieduży, za to z wielkim ogrodem:angel1:
Mam nadzieje, ze moje marzenie się kiedyś spełni...

Przy małych dzieciach mieszkanie ma te plusy, że wszystko jest na jednym poziomie i nie trzeba wciąż ganiać po schodach.

526 andzia Kobieta, 12 lat, k
asia78

asia78

Domek tez mozesz miec na jednym poziomie:wink:

Ja jestem zwierze bardzo stadne i wiem, ze w domu bedzie mi brakowalo sasiadow. A mojej corce dzieciakow do zabawy

--

http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0VrIGXDAS1AKo39.png
http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0UrIGXDAS0QKn52.png
http://anderkowa.posadzdrzewo.pl

287 asia78 Kobieta, 39 lat, Lublin
andzia

andzia

Asia domki też mają sąsiadów:)
Często mniej uciążliwych niż w blokach.

526 andzia Kobieta, 12 lat, k
July

July

Ja mieszkalam i w domku i w mieszkaniu w bloku Mam bardzo zle doswiadczenia z sasiadami rodzina patologiczna a druga sasiadka wscibska baba wszedzie wtyka swoj nos
Wiec dla mnie dom to jest to
Ale mieszkanie tez ma swoje plusy np ogrzewanie a w domkach przewaznie trzeba palic w piecach a;e z drugiej strony w cieple dni masz gdzie posiedziec zrobic grila zaprosic znajomych

--

Unfortunately, my daydreams about being skinny are always interrupted by the sound of my own chewing.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-57644.png

2294 july Kobieta, 37 lat, great manchester
radość serca

radość serca

My póki co mieszkamy w bloku, ale mam nadzieję, że będziemy kiedyś mieszkać w swoim domu z ogrodem :)

--

Pozdrawiam

http://suwaczki.maluchy.pl/li-27827.png

369 radosc-serca Kobieta, 38 lat
asia78

asia78

andzia
Asia domki też mają sąsiadów:)
Często mniej uciążliwych niż w blokach.

Andzia my mamy taka dzialke, na ktorej nie ma sasiadow i dlugo nie bedzie:takwyszlo:

--

http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0VrIGXDAS1AKo39.png
http://tickers.cafemom.com/t/eNortjK1UjIxM7M0UrIGXDAS0QKn52.png
http://anderkowa.posadzdrzewo.pl

287 asia78 Kobieta, 39 lat, Lublin
rorita

rorita

Dla mnie zdecydowanie doooom :D Teraz mieszkamy kątem u teściówki :Kiepsko: Ale Nasz domek powoli pnie się do góry i jak dobrze pójdzie to na wiosnę już będziemy na swoim... A sąsiadów mamy tam różnych... i starych i młodych. Jedynym minusem to będzie chyba to, że co weekend goście będą chcieli się zjeżdżać :Oczko:

--

http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

3173 rorita Kobieta, 34 lata, Gdańsk
~Izabelin

~Izabelin

Przez 26 lat mieszkałam w bloku, od 6 mieszkam w domu. Powiem szczerze wybrałam mieszkanie. Większość blokersów nie zdaje sobie sprawy z tego co ma. Narzekają na ciasnotę, sąsiadów ale za to chodniczki w zimie odśnieżone, trawa w lecie skoszona, śmieci wywiezione, ogrzewanie samo się w kaloryferach bierze. A z tymi sąsiadami też różnie bywa. Doradzałabym koleżankom mażącym o małym domku i dużym ogrodzie weryfikację planów, no chyba że macie krecią naturę i rycie w ziemi sprawia Wam radochę.

Monia38

Monia38

Izabelin
Przez 26 lat mieszkałam w bloku, od 6 mieszkam w domu. Powiem szczerze wybrałam mieszkanie. Większość blokersów nie zdaje sobie sprawy z tego co ma. Narzekają na ciasnotę, sąsiadów ale za to chodniczki w zimie odśnieżone, trawa w lecie skoszona, śmieci wywiezione, ogrzewanie samo się w kaloryferach bierze. A z tymi sąsiadami też różnie bywa. Doradzałabym koleżankom mażącym o małym domku i dużym ogrodzie weryfikację planów, no chyba że macie krecią naturę i rycie w ziemi sprawia Wam radochę.

Popieram w całej rozciągłości. Kto nie mieszkał nigdy w domku nie wie jak to jest. W zimie odśnieżanie chodniaka i innych przyległości domowych, (bo jak ktośnogę złamie na chodniku to my odpowiadamy), palenie w piecu (żegnajcie tipsy), ewentualnie gazowe ogrzewanko (witajcie kolosalnie wysokie rachunki za gaz). W lecie zamiatanie, plewienie,koszenie. I tak w kółki macieju. Ciągle jakaś usterka:36_2_43:
Rzeczywiście można posiedzieć na podwórku, ale żeby posiedzieć przyjemnie to trzeba najpierw pozasuwać żeby ładnie wyglądało.
W bloku mieszkałam i chętnie bym tam wróciła. Cieplutko, klatka schodowa posprzątana, odśnieżone,itp. Ja miałam fajnych sąsiadów :Oczko:

108 monia38 Kobieta, 49 lat, Wrocław