Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
amirian

Starania po poronieniach - co zrobić by donosić kolejną ciążę?

Rekomendowane odpowiedzi

Renatalat bardzo mi przykro z powodu straty.. :( ja poronilam kolo 8 tyg w zeszłe wakacje. Nie za bardzo wiem jak nazywa się to poronienie (żyje za granicą i nikt mi nic tak nie tłumaczył) w każdym razie miałam ogromne bóle brzucha i zaczęłam krwawic.. Miałam też zabieg. Po zabiegu moja gin mnie zbadala i powiedziała ze po Pierwszej miesiączce możemy próbować tak też zrobiliśmy i udało się od razu. Obecnie noszę pod sercem mojego synka a ciąża poza wymiotami w pierwszych tygodniach przebiega dobrze i nic złego się nie dzieje :)
Ja po zabiegu krwawilam tylko kilka dni później to było bardziej plamienie ale każdy organizm jest inny :) ja na kontrolę poszłam po 2 tyg od zabiegu.


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jnj452i4q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mp1
Dziękuje za.odpowiedź mój lekarz tez mówił ze 4 tyg połogu potem miesiączką i można się starać ale tak bardzo się boje jedynie pociesza mnie fakt ze tak dużo kobiet po poronieniu sa teraz szczęśliwym i mamami albo spodziewajacymi się dzidziusiow mam nadzieje ze nadzieja będzie mocniejsza niż strach przed nieznanym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renatalat myślę że strach będzie zawsze nie ważne ile by się doczekało... I w sumie nigdy nie ma gwarancji ze będzie dobrze.. Ja do niczego nie namawiam ale ja nie żałuję że tak się stało. Chociaż są osoby które ciężko i z problemami przechodzą ciążę po poronieniu ale na to chyba nie ma gwarancji... Życzę wam powodzenia wierze ze tym razem się uda :)


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jnj452i4q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mp1

Póki co u mnie strachu jako takiego nie ma jest em zdecydowana na 1000% spróbować jeszcze raz myślę ze chyba był to przypadek dwójkę dzieci donosilam do końca bezproblemowo od małego choruje na przewlekle zapalenianerek a w ciszy wyniki mmiałam z moczy książkowe lekarze mówili ze ciąża mi śluzy i tutaj jeden taki incydent ze doszło do poronienia :-( dlatego jestem pełna nadziei ze drugi raz będzie ok ta ciąża teraz od poczatku była bardzo narażona w ciąże musialas zajść 14 stycznia 15-tego miałam leczenie kanałowe zęba potem były urodzinki mojego malucha wypilam 4 drinki( nie planowalam tej ciąży a raczej jej wynikiem była przesunięta owulacja 17-stycznia podczas stosunku z mężem zauwazylam krew później nie było nic nie plamilam i nie krwawilam dopiero zrobilam test jak zaczelam niespodziewanie plamic na jasno brązowo przed miesiączką i zaczęły SiE wtedy problemy i brak nadziei na dobry rozwój ciąży ja myślę ze do początkowego poronienia musiało juz dojść właśnie podczas tamtego stosunku z mężem a przyczynić mogły się do niego właśnie zabieg i impreza :-( jak myślisz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed ta ciąża ostatnia miesiaczke miałam 5.01.16 jak nigdy do tej pory bo zawsze miałam 30-tego każdego miesiąca jednak miałam w tym czasie sporo stresu śmierć mamy itp.:-( dlatego wydaje mi się ze tak jak opisalam wyżej musiało to wszystko wyglądać :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyslalam jednak ze po 1 @ od zabiegu zrobię sobie badanie na tarczycę i progesteron wyniki krwi i moczu miałam w szpitalu wiec wyszły w normie ale może potworze i zrobię jeszcze kreatyne mp1 ty robilas moze jakieś badania ? Czy na początku ciąży doktor przepisał ci luteine ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renata, nie zadreczaj sie. To poprostu sie zdarzylo. Przyczyn moze byc wiele. Dziecko moglo miec wade genetyczna i dlatego doszlo do poronienia. Wiele kobiet pije alkohol nie wiedzac, ze sa w ciazy i rodza zdrowe rzeczy. Po prostu przypadek, ze tak sie stalo. Nie znajdziesz przyczyny niestety.
Ja swoja historie chyba juz tu opisywalam. Tez poronienie chybione. Zabieg mialam w 11-12 tyg, a ciazazatrzymala sie w 6-7tyg. Zarodek zaczal sie rozwijac, na usg bylo cos tam widac, nie bylo to puste jajo. Jednak serduszko nigdy nie zabilo. Nie znam przyczyny. Mam zdrowego synka. Na poczatku tamtej ciazy mialam silna alergie (jestem uczulona na pylki) wiec moze to byla przyczyna. Lekarze radzili roznie odczekac. Od 3 do 6mc, a jeden powiedzial ze po pierwszej @ mozna sie starac. Ja zaszlam w kolejna ciaze 3mc po poronieniu. Jestem w 22tyg ciazy. Ciaza nie jest latwa, ale dlatego, ze bylo podejrzenie wady genetycznej. Mialam badania genetyczne i na szczescie corka bedzie zdrowa genetycznie. Mamy jednak wade serduszka. Okaze sie z czasem czy powazna.
Co do badan to ja robilam
Tsh, ft3, ft4, progesteton, prolaktyna, cytomegalia, rozyczka i toksoplazmoza. I zwykla morfologie.


http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cp07wf9lac30n.png
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9krhmm5ec1v7a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam ze ta ciaza nie byla obstawiona lekami. Od poczatku wszystko dobrze sie rozwijalo. Dostalam luteine dopiero w 18tyg ze wzgledu na to, ze zmienilam wtedy lekarza i dopiero ta pani dr przejela sie moja historia poloznicza i wlaczyla leki. pierwszy porod byl przedwczesny i teraz tez jest takie zagrozenie.


http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cp07wf9lac30n.png
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9krhmm5ec1v7a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem ja się nie zadreczam i to nie tak ale po prostu zastanawiam się czy mogło to mieć jakiś związek z tym właśnie co opisalam w poprzednim wątku ta toksoplazmoza to choroba odzwierzaca? Czy mając w domu 6 Kotow z czego jeden wciąż czeka na okazje by tylko wpaść do domu moglalbyn być na to narażona ?
A ta cytomegalia to co to takiego ? :-O

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renata, kobieto, po co Ty w ogóle sie nad tym zastanawiasz? Serio? Myślisz ze sex z mężem byl przyczyna? A dlaczego nie zastanawiasz sie nad alkoholem który pilas? To będzie miało taki sam sens. To się stało bo sie stalo, kropka. Nie wnikaj, nic Ci to nie da. Nie mogę tez nie byc zlosliwa, masz 32 lata i 2 dzieci a nie wiesz jakie sa podstawowe badania do ciąży? Boszszsz... A kiedy możesz sie ponownie starać? Najlepiej skonsultuj to z lekarzem. Większość młodych powie Ci ze po pierwszej @, stare dziady - ze za pól roku. Sama zdecyduj kto jest dla Ciebie bardziej wiarygodny. Dziewczyny tu różnie pisza, ze zaszly po miesiącu, inne 6 a inne w ogóle. Ja nie mogę od czerwca. Zachęcam, wróć kilka stron wczesniej i przeczytaj przynajmniej troche. Kazda dziewczyna opisywala swój przypadek juz. Nie zdziw sie jesli nie opisujemy tego po raz kolejny, bo to nie są historie które chce się miec wciąż na wierzchu w pamięci. Sory ze tak oschle, ale chce Cie postawić na nogi. Duza jesteś a piszesz jakys byla nastolatka. Nie szukaj winy w mężu, sobie czy seksie. Winy tu nie ma, cos się zle polaczylo i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie szukam winy czy odpowiedzi zastanawialam się tylko czy mogło to mieć jakieś znaczenie i jest to całkiem normalne prawda tym bardziej jeśli urodzi się dwoje dzieciaczkow zdrowych bez powikłań itp ogólnie mówiąc ksiazkowo nie robilam nigdy badan przed ciąża nie musialam nie miałam Do tego żadnego powodu badania robiono mi podczas ciąży o zawsze były idealne krew , mocz , itp itd nie widzę nic nie normalnego w tym o co zapytalam i nie ma tu żadnego znaczenia mój wiek tylko sam fakt ze teraz przytrafiła mi się taka przykra sytuacja a zdrowie jakie miałam takie mam na nic się nie lecze itp dlatego miedzy innymi skojarzylam z poronieniem właśnie te trzy incydenty które mogły choć wcale nie musiały mieć związku z poronieniem naprawdę wiec nie rozumiem twojej zaborczosci w kierunku mojej osoby poza tym jeśli chodzi o badania to chyba nie każda kobieta robi je przed ciąża większość robi się właśnie po jakimś niepowodzeniach lub stratach a to forum chyba jest po to by pomoc tym kobieta którymssię to przytrafiło i które szukają odpowiedzi pomocnych na swoje wątpliwości tym bardziej ze nikt tak nie doradził nikt nie zrozumie mnie jak właśnie te kobiety które tego doświadczyły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprzednie wątki czytam tylko nijestem wstanie wszystkich naraz przejzec nie siedzeń na forach po 12h dziennie mam obowiązki dzieci itp dlatego kiedy mogę wracam DP starszych wypowiedzi .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny!
Dawno mnie tu nie było! Mp 1 jak się czujesz?Widzę że nasze grono się powiększyło co bardzo mnie smuci. Napiszcie co u Was się pozmieniało. U mnie jak na razie powolutku. Od tego miesiąca ponownie wznowiłam starania o dzidziusia. Jednak jak damy sobie czasu na zagojenie blizn to inaczej później podchodzi się do tego wszystkiego.
Pozdrawiam Was cieplutko i czekam na dobre wieści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Renata, nigdy w ciazy lekarz nie zalecil Ci zrobienie badan na toksoplazmoze? To jest baaardzo dziwne! Cytomegalie, wiem ze nie wszyscy lekarze zalecaja. Ja zrobilam po poronieniu, chcialam znalezc przyczyne. Warto tez zrobic rozyczke jesli nie chorowalas lub nie bylas szczepiona. Tak od kotow mozna sie zarazic tokso, ale nie tylko, poczytaj w necie o toxo i cytomegalii.
Warto zrobic teraz badania przed kolejnymi staraniami. Moze akurat znajdziesz przyczyne i bedziesz mogla sie wyleczyc, albo okaze sie, ze byl to tylko przypadek. Ja nie chcialam drugi raz narazac sie na strate dziecka i na zabieg lyzeczkowania, dlatego zrobilam badania o ktorych Ci napisalam. Niestety wszystko wyszlo jak najbardziej w porzadku, wiec uznalam poronienie za przypadek, bo juz jedno zdrowe dziecko mamy. Pozdrawiam


http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cp07wf9lac30n.png
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9krhmm5ec1v7a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość JudaU

:( ja w piątek miałam zabieg łyżeczkowania, to był 12tydz. Płód obumarl na etapie 9tyg. Od samego początku było wszystko super, żadnych krwawien, wysokie wyniki bety. A ty w czwartek taka wiadomość...... Jestem załamana. Jutro odbieram wypis i l4. Nie wyobrażam sobie iść za tydzień do pracy gdzie jeszcze pracuje w centrum handlowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny :) u mnie dobrze dziś jestem po wizycie mój synek waży 1600 g i ma kolo 40 cm.:) na ktg cały czas się wiercil a w nocy spać mi nie dawał :P

Renata ja po poronieniu nie miałam żadnych badań poza zwykłym tsh które było w normie. Kiedy zaszłam w obecna ciążę gin zaleciła mi brać progesteron zapobiegawczo. Cytomegalie i toksoplazmoze miałam robiona w tej ciąży ok 10-11tyg ciąży. Tez nie znam się na tych wszystkich badaniach dlatego rozumiem ze pytasz :) od współżycia raczej nie poronilas przynajmniej ja tak myślę. A alkohol ja też wypiłam nieświadomie jednak podobno w tych pierwszych tyg kiedy ciąża nie jest wykryta jeszcze to nie ma wpływu na zarodek.


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jnj452i4q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mp1
Hej dziewczyny :) u mnie dobrze dziś jestem po wizycie mój synek waży 1600 g i ma kolo 40 cm.:) na ktg cały czas się wiercil a w nocy spać mi nie dawał :P

Renata ja po poronieniu nie miałam żadnych badań poza zwykłym tsh które było w normie. Kiedy zaszłam w obecna ciążę gin zaleciła mi brać progesteron zapobiegawczo. Cytomegalie i toksoplazmoze miałam robiona w tej ciąży ok 10-11tyg ciąży. Tez nie znam się na tych wszystkich badaniach dlatego rozumiem ze pytasz :) od współżycia raczej nie poronilas przynajmniej ja tak myślę. A alkohol ja też wypiłam nieświadomie jednak podobno w tych pierwszych tyg kiedy ciąża nie jest wykryta jeszcze to nie ma wpływu na zarodek.

Dziękuje :-)
Nie miałam zrobionego badania na toxo nigdy w ciąży nie wiem dlaczego i nienwiem czy ono jest standardowe było badanie na tarczycę na cukier w krwi na kile i zapalenie wątroby ale poza tym nie pamiętam niestety minęło od ostatniej ciąży prawie 6 lat człowiek zapomina takie rzeczy tym bardziej ze mam wiele spraw na głowie .
Dobrze ze rozumiesz moje obawy i nie uwazasz moich pytań nie odpowiednich do wieku a badania teraz na pewno zrobię nie mam.zamiaru rzucać sie na wysoka wodę ... Pozdrawiam dzidzius juz duży niech rośnie zdrowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juda bardzo mi przykro z powodu straty... Pamiętam kiedy ja poronilam to nie nadawalam się do niczego nie wyobrażam sobie pracowacowac w takim stanie... Chociaż dla niektórych praca jest lekarstwem.. Trzymam kciuki żebys szybko się pozbierala chociaż wiem po sobie mimo kolejnej ciąży nie zapomniałam o tamtym malenstwie.. Tym bardziej myślę że teraz w marcu byłoby już ze mną... :(

Renata a co do badań na toksoplazmoze możliwe ze te 6 lat temu nie były one konieczne nie wiem nie znam się w końcu trochę czasu upłynęło.. I dziękuję bardzo wam napewno tez się uda wierze w to :)


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jnj452i4q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JudaU u mnie dokładnie ta sama historia.. :(
też jestem w tej chwili na l4, do pracy też z klientami (biuro podróży) wracam w następnym tygodniu
To była twoja pierwsza ciąża? U mnie tak.. długo wyczekiwana 2,5 roku, ale nie poddamy się i w następnym normalnym cyklu będziemy dalej próbować.. Oby już tyle nie zajęło - Tobie też życzę abyś doczekała się maleństwa oczywiście jak będziesz znowu gotowa, ściskam.

pozdrawiam
Asia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny:-),
Jestem tu 'nowa'. Od grudnia staraliśmy się z mężem o maluszka. Udało nam się dość szybko, jednak niestety krótko się tą ciążą cieszyliśmy - na początku lutego poroniłam samoistnie w 5 tygodniu. Ginekolog nazwała moją ciążę 'figlem biochemicznym', poziom bety był bardzo niski. Na szczęście w nieszczęściu oczyściłam się całkowicie, bez konieczności łyżeczkowania, a betaHCG szybko wróciło do normy. Na temat podejścia do kolejnych starań rozmawiałam z 2 lekarzami. Jeden powiedział, by najlepiej odczekać 3 miesiące, a drugi ('specjalista od trudnych ciąż') powiedział, że nie widzi przeciwwskazań do tego, by od razu zacząć się starać, jeśli tylko jestem na to gotowa. Zaufałam drugiemu i mimo wielu obaw rozpoczęliśmy starania. Około miesiąc po poronieniu 2 marca dostałam miesiączkę. Teraz okres spóźnia mi się drugi dzień i z ciekawości zrobiłam test ciążowy , który wyszedł jak na zdjęciu:-)! Nie mogę uwierzyć w to, że tak szybko się udało. Bardzo się boję, ale mam nadzieję, że tym razem wszystko się potoczy inaczej. Jutro wybieram się na badanie krwi.
Trzymam za Was kciuki!

monthly_2016_03/starania-po-poronieniach-co-zrobic-by-donosic-kolejna-ciaze_45785.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oteczka trzymam kciuki żeby tym razem było wszystko dobrze :) mi też udało się po pierwszej miesiączce po poronieniu z tym ze miałam lyzeczkowanie.. Mój synek rozwija się dobrze i w maju powitam go na świecie :) pozdrawiam :)


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jnj452i4q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mp1 gratuluję! To już niedługo:-).
Czy brałaś jakieś leki na podtrzymanie drugiej ciąży? Nie wiem jak mam dbać o siebie, o dzieciątko, by zmniejszyć ryzyko kolejnego poronienia. Trochę się boję ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam progesteron raz rano i raz na noc zapobiegawczo no i plus oczywiście kwas foliowy :) a tak nic więcej :)

Hmm a jak dbać napewno się nie przemeczac i nie dźwigać :) no i umów się już do swojego ginekologa daj znać co tam wyjdzie :) a strach jest normalny ja boje się do tej pory ale ten największy strach minął mi ok 15 tyg dopiero. Dopiero wtedy zaczęłam się cieszyć ciąża bez tych najgorszych wizji niestety po tym co przeszlysmy boimy się bardziej ale wierzę że będzie dobrze :)


http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jnj452i4q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olaelka

mp1 możesz przyjmować zwykły kwas foliowy?
Ja mam mutację MTHFR i musze metylowny, bo ten zwykły nie dość, że nie uzupełnia niedoborów to jeszcze szkodzi.
Ten MTHFR podobno jest bardzo powszechny, ale mało osób wie o tym, że ma taką mutację

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...