Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
amirian

Starania po poronieniach - co zrobić by donosić kolejną ciążę?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Wero-Nika

Nana85 witaj, życzę Ci, żeby marzenie o maleństwie spełniło się jak najszybciej. Też przeżyłam poronienie samoistne, tylko, że ja dowiedziałam się o tym, że nastąpi jeszcze przed faktem, na wizycie u lekarza po tym jak z badań wyszło, że wyniki bety zamiast rosnąć to maleją. Lekarz po badaniu usg nie pozostawił mi złudzeń, wszystko już zaczęło się złuszczać i tylko kwestią czasu było, kiedy rozpocznie się krwawienie. Zaczęło się następnego dnia. Teraz jestem w ciąży, ale każdego dnia z tyłu głowy mam lęk, że coś może być nie tak. Trzymaj się ciepło!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nana85 moja historia jest bardzo podobna do Twojej tylko ja poronilam w 5 tyg i bylo to w czerwcu. Nadal sie z tym nie moge pogodzic.
Od lipca nie mam okresu a w ciąży tez nie jestem :(


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3ci09ko6dipwjs.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ana ja po pierwszym poronieniu też długo okresu nie miałam więc to chyba zależy od organizmu .
nana dobrze Cię rozumiem ja po stratach też tego nie krylam i mówiłam o tym otwarcie ! Ponieważ moje poronienia były samoistnie od razu wracałam do walki , mimo iż mam córkę postanowiłam ze nie odpuszczę! Poroniłam drugi raz w kwietniu tego roku A w lipcu byłam już w ciąży I jestem w 15 tygodniu. Grunt to znaleźć dobrego lekarza!!!!!#

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wero-Nika.... gratulacje :), który tydzień, jak się czujesz ??
Ja właśnie też się tego obawiam, że jeżeli okaże się, że czy teraz czy później będę w ciąży to jednak wciąż będę się bała powtórki. Ale sądzę, że niestety w Naszym wypadku taki tok myślenia jest normalny.
Ana0505..... ja miesiączkę po stracie dostałam po ponad 30 dniach. Ale skoro Ty od lipca nie masz to już strasznie długo, byłaś z tym u lekarza ?
Jamama2....gratulacje :) , racja, znaleźć dobrego lekarza...aktualnie takiego nie spotkałam tylko jedyną informację jaką od nich otrzymuje to " tak bywa".
Teraz tylko czekam czy dostane @ czy nie, a jak nie wytrzymam to z ciekawości pójdę na bete ;p
Pozdrawiam cieplutko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nana85 pierwszy okres po poronieniu dostalam regularnie po 28 dniach, później starania i oczekiwanie juz miesiac temu robilam betę i negatywna bylam u gina i dostałam duphaston ale powiedzial ze jest możliwość ze moge nadal w tym cylku zjeść w ciaze. Koncze juz to opakowanie i w piatek testuje jak nic z tego to czekam dalej na okres.


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3ci09ko6dipwjs.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wero-Nika

Nana85 ja dzisiaj zaczęłam 12 tydzień. Czuję się dobrze, tak jak w pierwszej ciąży z synkiem, który ma teraz 2,5 roku. Jestem tylko cały czas senna no i czuję delikatnie wrażliwość piersi. Spać mogłabym na zawołanie :). 5 października następna wizyta, tym razem z usg genetycznym, miałam mieć je zrobione w ten wtorek, ale jednak lekarz stwierdził, że troszkę za wcześnie. Póki co wiem na pewno, że maluch prawidłowo się rozwija, wielkościowo odpowiada aktualnemu tygodniowi ciąży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nana85
Witam,
Od dawna czytam to forum ale dopiero teraz postanowilam sie odezwac.
Gdy w marcu zobaczylam na tescie dwie kreski to byla to dla mnie najszczesliwsza chwila w zyciu. Juz pokochalam Fasolke juz miala zaplanowana przyszlosc przynajmiej na 20 lat do przodu. Czekala na Nia cala rodzina........niestety......11 kwietnia poronilam. Rano zobaczylam delikatna krew...czulam,ze cos jest nie tak. Moj C.powiedzial,ze to chyba normalne,ze tak bywa. Ale ja czulam,ze to nie jest dobry znak. W pracy zaczelam zdecydowanie b.plamic. Udalam sie do szpitala Bielanskiego -tam pracuje moja przyjaciolka,wiec szybko pociagnela za sznurki I bez kolejku weszlam, do gabinetu. USG dopochwowe I cisza, widze na ekranie "cos" takie malutkie....lekarka wychodzi I prosi o konsultacje innego lekarza ten wchodzi I po chwili slysze "plod martwy" I juz, bylam w 6 tyg, poronienie samoistne bez lyzeczkowania. W szpitalu dali mi jeszcze dopochwowo leki I wlasciwie tyle. Zero informacjii tylko, "ze tak bywa", ok fajnie ale czemu akurat mnie.
C.po mnie przyjechal I pamietam,ze nie wiedzial jak ma sie zachowac...takie zaklopotanie....z takim samym zachowaniem spotkalam sie potem niejednokrotnie.
Mialam dosc slow typu "bedziesz miala kolejne" albo " nastepnym razem sie uda" .....ale ja nie chce kokejego chcialam wlasnie tamtego, dlugo wyczekiwanego, pierwszego.
Troche minelo nim wrocilam do zycia, bolalo mnie szeptanie albo glupia, dluga cisza. Ale ja nie chcialam milczec, chcialam mowic, rozmawiac o tym co mi sie przytrafilo.
Robilam badania na wlasny koszt ale tylko tarczyce i tokso-wszystko ok.
Od wakacjii znowu staramy sie o Fasolke. Ostatnio przytulalismy sie wlasciwie w owulacje....teraz mnie pobolewa dol brzucha.....moze tym razem sie udalo. Poczekam jeszcze tydzien I zobaczymy.

Nana85 czytając Twój wpis miałam łzy w oczach. Chyba nawet nie umiem sobie wyobrazić tego co czujesz. U mnie ciąża, dzieciątko poczęte metodą naturalną nie wchodziło w grę. Zdecydowaliśmy się z mężem na zapłodnienie in vitro. Mija mi już 12 tyg. Czuję się dobrze, jestem pod opieką wspaniałych lekarzy (po przejściach w szpitalu państwowym zdecydowałam się na kompleksową opiekę prywatnej kliniki). Tam podejście o któym piszesz jest zupełnie inne. Nie ma tak powszechnej "znieczulicy". A to bardzo wpływa na moje zdrowie psychiczne, poza tym za namową mojego lekarza korzystamy sobie z mężem z konsultacji psychologicznych i zawsze wychodze po nich jakaś taka podbudowana i wiem, że wszystko będzie dobrze. Tobie też na penwo się uda. Trzymam kciuki!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...