Skocz do zawartości
Forum

Wynajęta położna?


Rekomendowane odpowiedzi

Znalazłam coś takiego:

Dzięki nadesłanym przez Was listom, wiemy o innych szpitalach, w których można odbyć poród w wodzie. Oto one:
Szpital Powiatowy w Oławie, woj. dolnośląskie
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku
Szpital Położniczy w Opolu
Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno-Położniczy nr 1 w Wałbrzychu
Szpital Śląski w Cieszynie
Szpital w Rawiczu, woj. wielkopolskie
Szpital w Oławie, ul. K. Baczynskiego 1

Przeciwwskazania do porodu w wodzie:
choroby układy krążenia
wysokie i obniżone ciśnienie krwi,
ciężką niedokrwistość,
choroby naczyń,
choroby dermatologiczne i infekcje,
nieprawidłowe położenie płodu,
krwawienia z narządu rodnego,
zagrażająca zamartwica płodu,
poród przedwczesny,
wady rozwojowe płodu.

http://www.suwaczek.pl/cache/7a61423504.png

http://www.suwaczek.pl/cache/73ef5b1ebc.png

Odnośnik do komentarza

pl_aisha -teoretycznie w kazdym szpitalu masz za darmo.
Zobacz sobie na stronach szpitala uzasadnione znieczulenie nic nie kosztuje na życzenie płatne.Nie wiem co znaczy uzasadnione skoro moje dziecko było źle ułozone(podczas porodu mi je ustawiali),duże wagowo(4080), problemy z tętnem(u dziecka zbyt szybkie), ja miałam zakrzepice,problemy z rozwarcie ponieważ poród miałam wywoływany oxy a rozwarcia brak dopiero po 3 godz porodu miałam rozwarcie na 3cm ale twardą szyjke(nie skracała się i aby przyspieszyc mialam przebity recznie pęcherz płodowy i masaże szyjki(nie życze wrogowi masażów jakie mi robiła szalenie nie miła Pani doktor).Po 6 godz męczarni gdy rozwarcie było 4-5 poprosilam o znieczulenie.I wtedy jakoś lepiej:)
Jednak znieczulenie mi sie nie należalo:):36_2_54:musiałam sobie kupić i nie żałuje:36_2_54:

http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e13hk56xe.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oncft96gtbw6vglg.png

Odnośnik do komentarza

morwa-hehe witaj w klubie ja 24 przed porodem miałam cewnik foleya.FUJJJJ okropne ale wiesz mimo wszysko jak sie juz urodzi powiedz sama jest sie takim szczesliwym,ze juz zapomina sie o bólu. Ja byłam na koniec łyzeczkowana i mimo wszystko chce miec jeszcze jedno dziecko:smile_move:
Widze ,ze jestes z WAWY gdzie rodziłas i masz zamiar rodzić?
Ja rodziłam na Karowej i powiem Ci,ze mimo wszystko jest tam super. Naprawde wspominam dobrze a najlepiej dwie połozne z krórymi rodziłam.Młode kobietki ale cudowne:)Pokoje do rodzenia super i zawsze rodzisz sama.Informuja ciebie o wszystkim.Mi sie podoba nowoczesnosc w tym szpitalu.Wada ciezko sie dostac w dniu kiedy mnie przyjeli były wstrzymane przyjecia jednak mi na szcescie skoczyło tak cisnienie 168/111 ze lekarz nie zgodził sie do przewiezienia do innego szpitala.

http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e13hk56xe.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oncft96gtbw6vglg.png

Odnośnik do komentarza

Też chciałam miec położną, ale u nas chyba to nierealne. Jeden szpital i jak dotąd nie spotkałam się z jakąkolwiek informacją o "wynajęciu" położnej:( Wprawdzie przy pierwszym porodzie trafiłam na wspaniałą kobietę, która nie opuszczała mnie przez calutki poród, bo powstrzymały mi się skurcze parte i trwało to 2 godziny. Miała mnie pod kontrolą. Byliśmy jej z mężem strasznie qwdzięczni, ale z emocji nawet nie zapamiętałam jak się nazywa:( A szkoda, bo bym jej poszukiwała

http://www.suwaczki.com/tickers/ojxevcqgfei98xdu.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5s20mml6e7tyi4.png

http://www.suwaczki.com/tickers/39f8egz2mum14a43.png

Odnośnik do komentarza

pl_aisha
Ale w PL w niektórych szpitalach takie znieczulenie jest bezpłatne ;)

Ja się raczej nie odwarze na znieczulenie chyba, że będzie tak bolało bardzo nie nie będę, mogła tego przeżyć, wiem ze poród boli i na to się nastawiam ale boję się tego znieczulenia chcę mieć kontrole nad swoim ciałem a znieczulenie by mi utrudniało bo jednak znieczula. Podobno przeszkadza w parciu.

Aisha, ja miałam zzo kiedy rodziłam swojego synka i właśnie pod tym kątem wybierałam szpital, bo nie we wszystkich robią to znieczulenie (nawet jak zapłacisz). To jest świetna sprawa i wcale nie przeszkadza w parciu, bo nie działa na bóle parte, wiesz? Musisz wiedzieć też o tym, że jak już się zdecydujesz na znieczulenie kiedy Cie będzie bardzo bolało, to może być już zbyt późno na jego podanie. Poza ty nawet jeśli nie zdecydujesz się na zzo, to prawdopodobnie dostaniesz DOLARGAN (taki głupi Jasio), który znieczula i wtedy dopiero tracisz kontrole nad własnym ciałem. Dziewczyna, która rodziła przede mną i dostała Dolargan, to nie wiedziała jak ma na imię jej mąż ...

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzsg18zqzog1mi.png

1% dla Sebastianka: http://sebus.pl/procent.php

Odnośnik do komentarza

Wybierając miejsce porodu proponuję przeanalizować listę Szpitali Przyjaznych Dziecku
Mój poród był przeżyciem mistycznym.
Trwał krótko i przez cały czas panowała wspaniała atmosfera. Nie miałam bólów z krzyża i nie potrzebowałam znieczulenia, chociaż jestem drobna skurcze parte trwały 30 min a urodziłam spore dziecko 3750g i 58 cm.
Rodziłam w szpitalu oddalonym o 70 km chociaż do najbliższego miałam 20 km. Nawiązałam kontakt z położną ze szkoły rodzenia i miesiąc przed pojechaliśmy z mężem obejrzeć trakt porodowy oraz porozmawiać ogólnie jak to się odbywa, co należy zabrać, gdzie się zgłosić itd. Wtedy dowiedziałam się że niestety nie robią znieczulenia a bałam się bólu tak samo jak ty. Przez koleżankę wynajęłam położną za 300 zł i umówiłyśmy się że jak zaczną się skurcze to do niej dzwonię i pojawiam się w szpitalu. Byłam w o tyle dobrej sytuacji że skurcze i rozwarcie pojawiły się 3 tyg przed porodem ale nic nie czułam. Skurcze zaczęły się o 1 w nocy a o 8 rano były regularne co 20 min, wtedy zapakowaliśmy się do samochodu i po dotarciu na miejsce o 10 miałam rozwarcie 4 cm i skurcze co 10 min. Pani na mnie czekała, zarezerwowała mi najlepsze łózko i była cudowna podczas całego porodu. Podpowiadała co mam robić, wymyślała różne pozycje, zresztą jak na początku napisałam miała prostą sprawę bo dziecko bardzo pchało się na świat. Mąż do końca nie był pewny czy chce ze mną być ale się przekonał i aktywnie się udzielał. Mam kilka świetnych fotek. Wyszedł dopiero gdy zaczęło się szycie krocza i poszedł obejrzeć pierwszą kąpiel synka. Każde z nas ma niezapomniane wspomnienia których życzę każdej z was. Na szczęście nie zdarzyły się komplikacje i nie musiałam jechać do pobliskiego szpitala który słynie z okropnego traktowania personelu.
Pozdrawiam

http://lbym.lilypie.com/zW7Gp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/epfRp2.png
28.04.2007 12 tgc

11.05.2005 26 tgc
Odnośnik do komentarza

dorotea72
Wybierając miejsce porodu proponuję przeanalizować listę Szpitali Przyjaznych Dziecku
Mój poród był przeżyciem mistycznym.
Trwał krótko i przez cały czas panowała wspaniała atmosfera. Nie miałam bólów z krzyża i nie potrzebowałam znieczulenia, chociaż jestem drobna skurcze parte trwały 30 min a urodziłam spore dziecko 3750g i 58 cm.
Rodziłam w szpitalu oddalonym o 70 km chociaż do najbliższego miałam 20 km. Nawiązałam kontakt z położną ze szkoły rodzenia i miesiąc przed pojechaliśmy z mężem obejrzeć trakt porodowy oraz porozmawiać ogólnie jak to się odbywa, co należy zabrać, gdzie się zgłosić itd. Wtedy dowiedziałam się że niestety nie robią znieczulenia a bałam się bólu tak samo jak ty. Przez koleżankę wynajęłam położną za 300 zł i umówiłyśmy się że jak zaczną się skurcze to do niej dzwonię i pojawiam się w szpitalu. Byłam w o tyle dobrej sytuacji że skurcze i rozwarcie pojawiły się 3 tyg przed porodem ale nic nie czułam. Skurcze zaczęły się o 1 w nocy a o 8 rano były regularne co 20 min, wtedy zapakowaliśmy się do samochodu i po dotarciu na miejsce o 10 miałam rozwarcie 4 cm i skurcze co 10 min. Pani na mnie czekała, zarezerwowała mi najlepsze łózko i była cudowna podczas całego porodu. Podpowiadała co mam robić, wymyślała różne pozycje, zresztą jak na początku napisałam miała prostą sprawę bo dziecko bardzo pchało się na świat. Mąż do końca nie był pewny czy chce ze mną być ale się przekonał i aktywnie się udzielał. Mam kilka świetnych fotek. Wyszedł dopiero gdy zaczęło się szycie krocza i poszedł obejrzeć pierwszą kąpiel synka. Każde z nas ma niezapomniane wspomnienia których życzę każdej z was. Na szczęście nie zdarzyły się komplikacje i nie musiałam jechać do pobliskiego szpitala który słynie z okropnego traktowania personelu.
Pozdrawiam

Hej! widzę że jesteś z Ustki. To moje okolice, aktualnie mieszkam w Słupsku. domyślam się, że właśnie w Ustce znajduje się szpital z paskudnym personelem. ja też słyszałam że pracuje tam większość ekipy ze zlikwidowanej słupskiej porodówki. tzn, jeśli chodzi o siostry bo o lekarzach tam pracujących nie słyszałam złego słowa.
natomiast lęborską porodówkę wszyscy sobie chwalą. sama już nie wiem, najpierw myślałam o Ustce ze względu na lokalizację, ale teraz myślę że warto nadłożyć kilometrów i rodzić w ludzkich warunkach. ehhh, i bądź tu mądra...

podaruj 1% dla Tomka http://fundacja-sloneczko.pl/apele/pokaz_opis.php?ida=120/C

http://s7.suwaczek.com/20090221310117.png

http://s1.suwaczek.com/200910201962.png

Odnośnik do komentarza

gosiak-no łyżeczkowanie jest nie przyjemne ale szczerze mówiac po porodzie to już to tylko masaż dla Twojej macicy hehe:)
Powiem tak ja rodziłam w szpitalu gdzie opinie ma super jesli chodzi o opieke nad dzieckiem z mamami róznie bywa jednak ja uważam ,że było tam super naprawde!.Teraz wiem ,że najwazniejsze jest rodzic z mezem(mój co prawda miał zakaz marudzenia o oddychaniu ale jak cos potrzebowałam to wraz z studentka która była cały czas z nami wspierał mówiac jak jutro bedzie cudownie z naszym synkiem) i znieczulenie reszta to rzecz drugiego rzedu naprawde. Bedziecie tam dwie doby i według mnie nie jedzie się leżakować czy wypoczywac tylko urodzić szczesliwe i do domciu.

http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e13hk56xe.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oncft96gtbw6vglg.png

Odnośnik do komentarza

Oj kochana naprawde tego Ci życze ale wiedz ,że jesli pierwsze dziecko szybko nie pojdzie.Ja miałam założony cewnik Foleya 24 godz przed porodem i wtedy zaczeły sie skurcze dosc bolesne.O 6 rano zaczeli podawac mi oksy +pierwszy masaz szyjki(wrogowi nie życze)a urodziłam dokładnie o 20:15:)podobno wywoływany to kobieta szybciej rodzi. Gówienko prawda same parte miałam 3 godz.:):)Mi pomogły kłamstwa przy porodzie bo maż przy partych mówił już "widać główke", jedna położna "przyj zaraz bedzie, zobaczcie" a druga "oj jaka cudna główeczka" ja parłam bo myślałam ,ze naprawde jest główka i chciałam miec małego przy sobie:)A jak juz urodziłam lekarka smiała sie ,ze jak juz widac głowke to ona by mi pomogła i ,że mnie kłamali bo wtedy kobieta zawsze naprawd się stara ,że bez skurczy może urodzic:):)Mimo wszystko naprawde sa super chwile np. jak mnie bolało mówiłam do męża "proszę wracajmy do domu" jedno z czego mój maz sie smiał jak zapytałam połozna"moge krzyknąc ona tak a ja dobrze ale poxniej hehehehe

Jednak najpiekniejsze jest jak położa na ciebie malenstwo i mozesz je przytulic a wszyscy mówia ci jakie ono piekne.Ehhhhh :)

http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e13hk56xe.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oncft96gtbw6vglg.png

Odnośnik do komentarza

Jezu,dosyć tego straszenia!Koleżanka urodziła pare dni temu,jak mi opowiedziała jak to wyglądało to aż zesztywniałam.Na dodatek rodziła w tym szpitalu w którym ja chciałam rodzić.Boje się samego założenia weflona a urodzić,o pomocy!pociesza mnie tylko myśl że tyle kobiet rodzi i żyją dalej,to ja też przeżyje to jakoś..chyba;)

http://www.suwaczek.pl/cache/7ae1cf3e1e.png
http://www.suwaczek.pl/cache/41439b0e6b.png

Odnośnik do komentarza

Oj przezyjesz zapewniam Ciebie i wstaniesz prędzej niz myslisz jak kruszynka bedzie płakać.Naprawde brzmi to wszystko okropnie ale jakoś żyjemy i chcemy miec nadal dzieci. Ja już bym chciała byc w ciazy hehehe:)
Porod to porod ważne jest co potem. Ja pierwsza dobe troszke cierpiałam wiadomo krocze ale poźniej to cud miod trzymac swoje dziecko w ramionach no chyba ,że jak moj bedzie Ci wył 24 na 24 to juz wcale takie trzymanie nie jest piekne jak jestes zmeczona hehehe

http://www.suwaczki.com/tickers/zem33e5e13hk56xe.png

http://www.suwaczki.com/tickers/oncft96gtbw6vglg.png

Odnośnik do komentarza

gosiak, nie stresuj się, bo u Ciebie może pójść jak z płatka. Mnie się udało urodzić w 7,5 godziny licząc od pojawienia się pierwszych skurczy jeszcze w domu. To był pierwszy poród. Po porodzie co prawda przez miesiąc nie mogłam normalnie usiąść ani położyć się na plecach :36_11_23:(miałam podobno tzw. 'zespół popunkcyjny' po zzo), ale sam poród mnie nie zmęczył, wiesz.

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzsg18zqzog1mi.png

1% dla Sebastianka: http://sebus.pl/procent.php

Odnośnik do komentarza

No tak, trudno o tym nie myśleć. Wiem jak to jest, wszyscy Ci mówią, że nie ma się czym stresować, a Ty ciągle się tym martwisz i zastanawiasz się jak to będzie. Ja tak strasznie się bałam porodu, że denerwowałam się nim na długo przed tym jak zaszłam w ciążę :o_no:. W żaden sposób nie mogłam pokonać tego strachu, ale to dlatego, że boimy się nieznanego. Okazało się, że nie było tak źle, a później to już jest tak jak piszą dziewczyny, nic nie jest ważne tylko Twój dzidziuś.

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzsg18zqzog1mi.png

1% dla Sebastianka: http://sebus.pl/procent.php

Odnośnik do komentarza

Nena
Hej! widzę że jesteś z Ustki. To moje okolice, aktualnie mieszkam w Słupsku. domyślam się, że właśnie w Ustce znajduje się szpital z paskudnym personelem. ja też słyszałam że pracuje tam większość ekipy ze zlikwidowanej słupskiej porodówki. tzn, jeśli chodzi o siostry bo o lekarzach tam pracujących nie słyszałam złego słowa.
natomiast lęborską porodówkę wszyscy sobie chwalą. sama już nie wiem, najpierw myślałam o Ustce ze względu na lokalizację, ale teraz myślę że warto nadłożyć kilometrów i rodzić w ludzkich warunkach. ehhh, i bądź tu mądra...

Wiele razy leżałam w Ustce na ginekologii i patologii i nie chciałabym tam wrócić, o porodówce nic nie wiem nt. lekarzy jak i położnych. Kilka razy byłam w szkole rodzenia u pani Joli i wydała mi się miła, opinie kobiet też były różne bo wszystko zależy na kogo się trafi. Po konsultacji z moim lekarzem zdecydowaliśmy się jednak na lębork i byłam zadowolona, tzn. lekarze dają wiele do życzenia ale przecież przy porodzie najważniejsza jest położna. Jeśli zdecydujesz się rodzić w lęborku mogę dać ci namiar na położną którą wynajmowałam.
pozdrawiam

http://lbym.lilypie.com/zW7Gp2.pnghttp://lb3m.lilypie.com/epfRp2.png
28.04.2007 12 tgc

11.05.2005 26 tgc
Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...