Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość goska

Styczen 2010

Rekomendowane odpowiedzi

Gość anna_:)

faktycznie dzieciaki mają pomysy a co drugi to lepszy... Moja jak nie dosięgała do parapetu to wpadła na pomysł podstawienia sobie taczki lub rowerka staje na nim i bach... mama miaa sobie kwiatuszki, wszystko mi schnie bo połamane. Do kurków od kuchenki sięga i sobie kręci więc jestem na etapie szykania czegos na zabezpieczenie przed zieckiem. W łazience niszczy papier toaletowy i zjada mydło a w pokoju jadalnym ściąga obrus (już nawet nie wyciągam go z szawki bo nie warto). Ostatnio prawie urwała ogon psu koleżanki i roziła nam wieże w domu. Konty za melami też lubi wycierać, a jak wystaje jakiś kabelek to warto go wyrwać by zobaczyć co na końcu się znajduje. O schodach to już nie wspomne bo oczka jej się wiecą na sam widok i J zrobił bramke. Ma plastikową taczke, wchodzi do nij i krzyczy eee, eee... popchnij mama. Dywany mam wiecznie zachlapane, oplute i wtarte jedzenie chociaż ma duże krzesło i spory stoliczek... Najlepiej jak wszystko jest brudne wraz z nią samą. Czasem się zastanawiam czy ja też taka byłam brojucha i brudasek :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu Jarek dobry haha :D jak to łatwo można chłopa rozszyfrować.

co do zabezpieczeń to papier stawiam wyżej bo też mam go w kawałkach oraz szczotkę do kibla. A podnoszenie deski na toalecie i wkładania i mieszania tam wody w muszli to standard, więc łazienka zamknięta na klamkę. Też wchodzi na różne rzeczy żeby dostać się do czegoś wyżej. A kuchni to mam zamknięcia od środka bo już dwie miski i jajka straciłam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna_:)

wczoraj zrobilam dla Julci ale że jest chora to jej ni męczyłam by zdjcie robić z modelką :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heloł

Ja juz po egzaminie mam nadzieje ,że do przodu :) ale dopwiem sie w przyszłym tyg czy moge cieszyć sie świetym spokojem czy muszę się uczyć

a tak to w niedziele lecimy do na 3 tyg i1dzień to Ł ...ale się cieszę bardzo :)
a i Michaniu to biega , rozrabia, mama, tata, dzidzi ,nie, woła ...kombinuje i tylko patrzy co by tu zrobić ...przekrecanie kurków od kuchneki juzdawno opanował i znądzyły mu się znudzic , wspinanie na krzesła ,łóżka i wszystko co możliwe ma opanowane , łazienka to miejśce zamkniete dla niego a jak się otwieraja drzwi to torpedy w tyłku dostaje i do kibelka i za szczotke do czyszczenia albo kostke do WC , ostatnio nawet utopił butelke z sokiem z czego bardzo się cieszył. nowa zabawa jego to jak ma pełną butelke , mleka czy soku to bierze butelke i smoczek zgina o łóżko i leje się i jaki szcześliwy a zabier zmu to płacz

ok dokoncze pozniej bo impreze roczna zaczynamy :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CZESC wszystkim na poczatek wszystkiego naj naj naj wspanialszego na wszystkich roczniaków kubusia fabianka julci korneli amelki i wsztkich których nie wymieniłam równiez :)

madzia twoj michanio to kombinuje tak ze niedługo na rzesach zacznie chodzic
kasiu bardzo mi przykro z powodu slubu i tescia.
co do przekuwania uszu malenstwu to ja tez bym wolała z tym poczekac zawsze moze gdzies zachaczyc pociagnac i po co ma cierpiec pozniej

u nas z nowym rokiem zaczyna sie układac P dostał wymazoną prace i odrazu doszedł do siebie zarabia tyle ze go satysfakcjonuje swieta spedzilismy razem i juz sie nie kłócimy udało sie nam jakos przebrnoac przez te ciezkie dni.

przepraszam ze tak długo sie do was nie odzywałam ale pierw net sie popsół pózniej zuzia zwaliła laptopa no i od wczoraj dopiero wszystko gra.

moja zuzia dopiro zaczyna stawiac pierwsze kroczki zrobi ze 3 czy 4 i siada i woła bam i sie cieszy.
jest tak pocieszna ze sie jej czasem nie moge nadziwic mówi juz bardzo duzo. mama tata, lala, lalalala(spiewa) baba dziadzia, dadid - dawid, kra - ptak, szczeka jak pies i miałczy jak kot, tak nie ka ka kaczka jak kotos jest właziece to woła a a albo chlap chlap, mniam mniam, am am, jak mówie poczytaj to wezmnie np ksiazke i czyta dambd dambd... brum brum - samochód buczy na odkurzacz, ale boi sie psów i wchodzic tam gdzie ciemno.

dodaje kilka zdjec mojej slicznotki


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sbd3m3idh8jwb.png http://s2.pierwszezabki.pl/030/030082970.png?5601

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna_:)

RAINBOW jaka ona śliczna a zdjecie z kredkami przepiękne :D co do chodzenia, mówią że dziecko im pozniej zaczyna chodzić tym lepiej, dobrze ze ładnie raczkuje bo wtedy kręgosłup się bardzo ładnie kształtuje i wzmacnia. Więc niech pomalutku startuje, ja się ciesze że moja Julia mimo że już ładnie chodzi to jeszcze lubi raczkować i robi sobie z tego zabawe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez tak słyszałam ze jak dziecko raczkuje to sie lepiej rozwija obie półkule mózgu i jest mnejsze prawdopodobienstwo ze bedzie miało pózniej problemy z dyslekcja i dysortografia ale to sie okaze za kilka lat dopiero no a kregosłup swoja droga sie wzmacnia ale juz sie nie moge doczekac az bedzie biegała bo teraz mimo ze raczkuje to jest jak taki mały magnez i ciagle sie czepia nogi i chce na opa


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sbd3m3idh8jwb.png http://s2.pierwszezabki.pl/030/030082970.png?5601

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna_:)

rainbow447
tez tak słyszałam ze jak dziecko raczkuje to sie lepiej rozwija obie półkule mózgu i jest mnejsze prawdopodobienstwo ze bedzie miało pózniej problemy z dyslekcja i dysortografia ale to sie okaze za kilka lat dopiero no a kregosłup swoja droga sie wzmacnia ale juz sie nie moge doczekac az bedzie biegała bo teraz mimo ze raczkuje to jest jak taki mały magnez i ciagle sie czepia nogi i chce na opa

Mnie najbardziej drażni brak równowagi i lęk że sobie krzywde zrobi :8_1_222: Ale już jest coraz lepiej:wybierz_mnie:
a o tych półkulach mózgu też słyszałam :36_2_9:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny z tego co czytam to tak samo chodzenie i raczkowanie wpływają na rozwój półkul mózgu. Z tego co przeczytałam generalnie chodzi o to że dziecko poruszając sie do czegoś dąży, jest ciekawe i chce wszystko odkrywać. Przez rączki i nóżki odbiera bodzce które rozwijają mózg :)
A my dzis mamy pierwszy sukces. Od powrotu mały przespał całą noc od 19 do 6 rano i to w łóżeczku :) Teraz wypił mleczko i spi dalej ale juz w moim łóżku :(. Tak kiedys chciałam żeby zechciał spać ze mną a w PL tak go "rozdziadowali" że nie chce spać w łóżeczku :( A dziś jedziemy z D na Ani Mru Mru :) Normalnie kocham kabarety i tak się trafiło że akurat dziś są w naszych okolicach :)
Dziewczynki 100 lat dla wszystkch smerfów którym nie zdążyłam złożyć rocznych życzeń lub też przez brak czasu nie miałam czasu wejść na forumek.


"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna_:)

MAMASKI, JOAS, MADZIA NAJLEPSZE ŻYCZENIA URODZINOWE DLA WASZYCH POCIECH :)
Madziu ja wiem że twój bobas ma jutro urodzinki i, że ty zkańczasz nasz miesiąc urodzinowy ale składam już dziś życzenia bo nie wiem czy jutro uda mi się was odwiedzić.

Ja jestem po weekendzie i wizycie teściowj... zawsze jest źle ale tym razem o by jaki koszmar filmu :( jak tylko wpadła to do wszystkiego zczel się przyczepiać, wszystko przestawiać i wszystkim żądzi :( Jarek wypił i doszło do kłutni i awantur... prawde mówiąc o nic... Przyczepia się do mnieże dziecko źle ubierane jest że nie prasuje dziecku ciuszków, wymyśliła sobie jakąś patologie u ns domu gdzie naprawde codzienie myje podłogi, w pokojach mam kurze powycierane, kwiaty podlane, dziecko codzienie w czstych ciuszkach chodzi a jak się pobrudzi to ja przbieram jak laleczke bo mam cae szafy zwalone je ciuszkami. Powiedziala że J. jest alkoholikiem że codziennie się upija i robi awantury, że piepszymy się po pijaku jak kruliki i że naruchamy dzieci a potem nikt się nimi ni bdzie zajmował... Ja wogóle alkoholu nie pije chyba że okazjonalnie a J. owszem po pracy wypija jedno góra dwa piwa i na tym jest stop. Wiem że ona się leczy psychicznie i bierz tabletki ale ten weekend już przeszedł sam siebie. Jarek powiedział że nie chce jej znać, niech nie dzwoni i tu nie przyjeżdza... Dodatkowo powyzywał J. od najgorszych ja wżyciu nie słyszałam by ktoś tak wyzywał najgorszego wroga a co dopiero własne dziecko... KOSZMAR JAKIŚ W FILMACH TEGO NIE POKAZUJĄ :( Cały poniedziałek dochodziłąm do siebie i nadal mi się ręce trzęsą jak o tym pomyśle :( Jeszcze dowaliła że nam dzecko odbierze i nigdy jej nie zobazymy już...Rozumiem że złowiek jest chory i się leczy ale akich ludzi powinni w zakładach trzymać bo są zagrożeniem dla społeczeństwa. Wiem że to J. mama i że nie powinnam tak pisać czy mówić ale nie potrafie!!! WARIATKA!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ania czym Ty sie przejmujesz?? ja bym ja inaczej duzo gorzej nazwala ... ba jakby przyszla do mojego domu i zaczela tak pierdol..c to za fraki i za drzwi niech wypier.... i bym jej na nastepny raz nie wpuszczala do domu . Ty mardzienjak mowisz ze chora psychicznie to bym trzymala sie zdala od niej i to samo jej powiedziala a jakby nie sluchala to bym zagrozila ze pojde na policje jak bedzie Was nachodzic bo czujesz sie niebezpiecznie i boisz sie o swoje dziecko gdyz powiedziala ze Wam je zabierze.

aniu ja odkurzam czasem codziennie a czasem rzadziej w PL sprzata sie raz w tyg ...jezeli chodzi o zabawki to czesciej sie je uklada itd. kurze jak zobecz to pościeram a michaniu jak sie troszke obrudzi to zostawiam chyba ze strasznie wolalony to przebieram na ilosc ciuchow nie narzekam ale jak np wiem ze za 2 h bede go kapac to dla mnie nie ma sensu go przebirac . Co do prasowania ciuchów ja tego już od dawna nie robie nie wiem chyba przez 4 miesiace prasowalam ciuchy i skonczylam . SZwagierka kazdy ciuch prasuje spodnie nie spodnie a ja nic tylko bluzke białą np jak gdzies wychodze a tak to nie prasuje zadnych spodni koszulek itd

My od późnego wieczoru niedzielnego jesteśmy w Anglii :) z mezem dopiero rano w poniedzialek sie zobaczylam . Dziś juz upieklam biszkopty 2 na torcika bo jutro imprezka :D w bardzo malym gronie ale zawsze to cos :)
teraz michaniu mi bardzo wczesno spac chodzi bo o 19 :D anglielskiego czasu , wiec czasem siedze i sie nudze bo mąz nocki jeszcze jutro jedna i bedzie mial dniowki :D spoko hyhyh , a tak to michaniu rozrabia . bylismy sie dzis wazyc to wazy 9.660 a co lepsze w wozku nie chce mi juz za bardzo jezdzic bo woli na nochach a jak sie zmeczy to zaraz rece wyciaga do Łukasza i u niego na rekach hyhyhy

egzamin zdalam ale jeszcze nie wiem na co wiec ciezki kamien spadl mi z serca :) i moge bez stresow odpoczywac 3 tyg :) oh jak ja sie ciesze :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HEJO BABITKI :)
STO LAT DLA WSZYSTKICH NASZYCH POCIECH tak szybko mina ten rok aż strach pomyślec... Widze ,że wszystkie dzidziolce stawiają juz pierwsze kroczki My juz uciekamy mamie biegamy tańczymy i prawie skakamy jedyne co to na łózko nie możemy sie wdrapac rozumiemy tez duzo jak ktos nas o cos prosi i mowi do nas na słowo nie sie buntujemy i gadulimy i spiewamy tak wiec rozwuj nasz jest w porzadku:):) Jedyne co mnie martwi to suche plami na ciele np 2-3 schodza nie ma za pare dni znowu sie pokaża suche takie lekko zaczerwinione przypominajace lekki liszaj ... hmm myslicie ,że to nietolerancja białka lub za duża jego ilosc?? musimy odwiedzic lekarza ..:)
ANIU- ach ta twoja teściowa faktycznie jakas nienormalna dała by młodym zyc a nie wpindalała sie .. ehh co za babsztyle sa na tym swiecie moja tez nie anioł ani szczyt moich marzen ale nie to co u Ciebie ... ehh mam nadzieje ,że Ja pogonisz :):)
Rainbow- Ciesze sie ,że u was tak ładnie wszystko wrociło do normy mam nadzieje ,że sie ułuzy i bedzie dobrze ehh małżeństwo jest jak pogoda raz pada deszcz raz świeci słońe np u mnie leje na dzień dzisiejszy hehe tak mnie K wkurza ... a jutro pewnie ukaże sie jakis promyk słońca .. :D:D
Kasia mam nadzieje ,że sie posmiejecie :):) sama lubie ten kabaret:):D:D
Gosiorel- jarobie dokładnie to samo co Ty ... ach te nasze urwisy :):36_22_3:
a mamy imprezke roczkowa w ten weekend na dwie tury sobota niedziela :) CHETNYCH ZAPRASZAM DO NAS :)
apropo widzeń to własnie miałam napisac ,ze SPOTKAŁYSMY SIE Z MADZIA :d I POZNAŁAM Michałka :) żałuje ,ze Amelki ze mna nie było no ale byliśmy od 8 rano w Rzeszowie z mężem i jego zespołem na castingu do Must be the music i umówiłysmy sie z madzia w kawiarni pogaduchy były przyjemne :D musimy kiedys powtorzyc wieksza ekipa :D pozdrawiam wszystkich przepraszm ,że nie pisze czesto ale albo nie mam neta albo zajec kupa .. postanawim sie poprawic mysle o was ..:*


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9h1k3j0o4s.png
http://mamaczytata.pl/pokaz/8800/amelita_
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfxzdveio3ch71.png
http://s2.pierwszezabki.pl/031/031038980.png?9286

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madzia 100 lat dla Misia :)
Ania ja chyba tak jak Madzia wzięłabym babe za fraki i pokazała zewnętrzną stronę drzwi. Toż to jest nienormalny człowiek. Co do ubierania przebierania to mam jak Madzia, jak się ubrudzi to nie lece od razu do szafy po ciuszki, bez szału :P co godzinę zmieniam śliniaki może nawet częściej- bo aktualnie leci nam jak z kranu :P ale żebym przebierała często to nie :P Tym bardziej że jesteśmy w domku więc znając zdolność mojego dziecka za moment pobrudzi się jeszcze bardziej :P
Rainbow też się cieszę że u Was już dobrze. Tak jak ktoś kiedyś mówił, jednak praca zmienia faceta- a raczej jej brak. Na szczęście Twój mężuś ma już wymarzona pracę i trzymam kciukasy aby było tylko dobrze :P
Fabian dziś nas zaskoczył spał od 18 do 9.30- właśnie wstał i rozrabia.
U nas dziś snow day i pewnie będę mieć wolne od szkoły :)


"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ania dziewczyny maja racje, nie pozwól sobie wejsc babie na głowe to twój dom i ty w nim rządzisz. ja codziennie nie sprzątam bo nie mam na to czasu ani siły pewnie gdybym siedziala cały dzień w domu to w zimę z nudów moze i bym sprzatała ale teraz odkurzam ze 2 razy w tygodniu tak samo z wycieraniem kurzu na noc zabawki sprzątnę tylko na półki. co do przebierania to tylko jak sie mocno ubrudzi mamy klka domowych bluzek i ich nie oszczedzam sliniaków nie nosimy bo Zuzia sobie odwiazuje i tak i zdejmuje ale naszczescie slina nam tak mocnonie leci. wiec sie niczmym nie przejmuj najlepiej jednym uchem wpuscic a drugim wypuscic jak tesciowa gada a jak bedzie tak ostro nastenym razem to podziekuje jej zawizyte i pokaz wyjscie.

a u nas juz widac druga dwójke na dole :) i zuzka coraz wiecej sama robi kroczków

a ja mam problem z moja mamą z która mieszamy bo ciagle bierze zuzie na rece i potem zuzia do niej idzie i łapie sie nóg i piszczy ze chce na race i tłumacze mamie ze nie ma brac jej za kazdym razem jak ona chce bo sie juz tak przyzwyczaiła ze babcia zawsze ja nosi tylko ma jaj wziąć za raczke i ona sama bedzie szła albo czyms ja zajac do mnie i do P tez tak na rece chciała aleja juz odzwyczilismy a do babci wie ze moze wszystko płaczem wymuscic i jak mówie mamie ze ma jej nie brac to ta sie obraza a pózniej i tak ja nosi juz nie wiem jak jej przetłumaczyc,:Real mad:

MICHAŚ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NASZ NAJMŁODSZY ROCZNIAKU :36_1_1:


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sbd3m3idh8jwb.png http://s2.pierwszezabki.pl/030/030082970.png?5601

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rainbow na kabaretach jaja jak berety :) Już zaczynałam wątpić w ani mru mru ale jednak dali rade, maja klasę chłopaki. Wszystkie skecze nowe i wszystkie tak samo zajebiste :) Trzymają poziom. Już dawno się tak dobrze nie bawiłam. Ani mru mru poprzedzał inny kabaret młodych panów chyba i też byli spoko :)
Co do noszenia na rękach. My już troszkę wyszliśmy na prostą. Strasznie nam fabiego w Polsce rozdzaidowali :P Też ciągle na rączkach ale nie zabraniałam bo dziadkowie mieli go 3 tygodnie tylko ;) Ale teraz już inne dziecko. Dziś zasnął o 18 i mam nadzieje że będzie spał jak wczoraj do 9 rano :P A dziś fatycznie szkoły nie miałam, ciekawe jak będzie jutro :)


"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Mamusie! :smile_jump:
Zaglądam tu w miarę regularnie ale do pisania to ja nie mam drygu. Ignas rosnie jak na drożdżach. Wyszedł mu właśnie pierwszy ząbek i kolejne trzy są tuż tuż. Oczywiście jest nadal chory - Jeden maraton skończył w okolicach Bożego Narodzenia a kolejny zaczął się tydzień temu. Jesteśmy na inhalacjach - 3 x dziennie. Oczywiście nie pracuję, mały nie chodzi do żłobka (tylko w sytuacji awaryjnej - miejsce utrzymujemy). No i zaczął 1 stycznia samodzielnie przebierać nóżkami. W związku z jego alergią mamy cały czas cyrk. Wizyta u alergologa była jedną wielką porażką - mam nadzieję, że następnym razem nie dam się namówić na wizytę na NFZ. W moim mieście to jakaś żenada. Nigdzie indziej nie spotkałam się z takim podejściem do pacjenta jak tutaj. W każdym razie lepiej nie chorować bo specjalistów brak. Mam problem z jedzeniem Igulka, ponieważ przestał jeść. Ani mleka ani stałych posiłków. Na szczęście wczoraj pani doktor kazała mi zmienić dietę z 5 posiłków na dobę do 3-4. I powiem Wam, że pomogło. Dzisiaj Misio je pięknie. I je porcje zalecane. Mieści się w 500ml mleka - na szczęście. Był okres że mały nie wypijał nawet 300ml. Jest jeszcze kwestia alergii na gluten. Na razie badamy sprawe ponieważ niunio nie może jeść pieczywa, co mi trochę utrudnia karmienie. I ciagle miałam wrażenie, ze nie karmię go odpowiednio. Jeśli to będzie gluten to będzie cyrk na kółkach, bo w naszej kulturze e wszystkim prawie jest gluten... Czekam też z utęsknieniem, kiedy wyzdrowieje ponieważ nie mogę dawać mu piciu w kubeczku a w butli. Szkoda. Aaaaa... no i jeszcze jedna sprawa. jemy od dzisiaj tran. Tak do kwietnia mam podawać. Moze to mu troszeczkę pomoże, może nabierze odpornosci...

I WSZYSTKIM ROCZNIAKOM ŻYCZENIA SPÓŹNIONE I PRZYSZŁE ;:zwyrazami_milosci:


http://ignacy-seweryn.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png

http://www.przewodnikmp.pl/img-180820060603qjocwcsaugpx.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4e6f10b863.png

http://www.suwaczek.pl/cache/9b13bf4267.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna_:)

kropka niech mały wraca do zdrówka z Julcią tego gorąco życzymy.

A my szalejemy nasze dziecko wszedzie wchodzi i wszystko psuje :D W następny tydzień bede sprzątać malutki pokoik i go malować i ozdabiać kolorowo dla Julii. Mamy zakupić malutkie foteliki i plstikowy stoliczek. Zrobimy pokoik tak by w razie czego w nocy mogła bez problemów przyjść do nas do sypialni. Julia ładnie śpi sama więc pomału, malymi kroczkami niech ucieka do siebie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajnie anna moja zuzka tez ma juz swój pokoich i to wikszy od naszej sypialni bo tu by sie zabawki i jej klamoty nie miesciły ale póki co jeszcze nie moge liczyc na to ze sama do nas przyjdzie ostatnie noce ładnie przesypia ale nie bardzo chce jesc kolacje. i sie budzi przez to przed 6 bo głodna a jeszcze niedawno tak sie cieszyłam ze spi do 8. no i własnie sie obudziła wiec koncze


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sbd3m3idh8jwb.png http://s2.pierwszezabki.pl/030/030082970.png?5601

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anna_:)

rainbow moja będzie miała najmniejszy pokoik w domu ale jak to się mówi własny :D Napewno nie pomieści sie w nim ze swoimi klamotami ale narazie wystarczy by zabrała z mojej sypialni swoje wyrko i ciuszki oraz troche swoich zabawek :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc Kobitki :)

codziennie tutaj zaglądam ale jakos nie mam nic do pisania :)

u nas po staremu siedzimy sobie w anglii ja odpoczywam po zakończonej pomyslnie sesji :) i zbieram siły na semestr wiosennny :)
co tam u Was ? u Waszych dzieciaczków ?

mój michaniu to jak michaniu rozrabia , kombinuje ale czasem to taki kochany jest strasznie :)
np. jest już zmęczony wierze butelke idzie kładzie się na sofie i leży pijąc sok i zasypia, a jak jeszcze nie zmęcozny do spania to bierze butelke kładzie się na sofie i potrafi sobie leżec i pic ten sok i np oglądac tv :)
ogólnie to z niego rozrabiaka co ułoże zabawki to ten rozwali wszysdzie by się wspinał wsazystko zwalał ...
na spacerach to już za bardzo nie chce we wózku tylko na nogach :) a jak idzie na nogach to wiecie jak to jest czasem ładnie idzie w naszym tempie albo my w jego tempie raczej tak dobrze by bylo , a czasem kazdy śmiec ,każdy człowiek wzbudza w nim zainteresowanie i się non stop ... odwraca
co lepsze jak tatus miał nocki to michaniu spał w łóżeczku bardzo długo dopiero nad ranem go brałam ... a co tatuś teraz na dzniówki i co michaniu w łózeczku godiznke i zaraz do mnie , może czuje ze tatuś jest i nie chce zeby mame mu zabrał :)
ogólnie z jego rozwojem jest dobrze przynajmniej tak mi się wydaje , mówie do niego powiedz baba, to mówie ba ba i tak z mama i tata i dzidzia jeszcze ,ja i nie jak powiem pokaż ząbki to czasen pokaże ale to wszystko oczywiscie zależne jest od jego chęci


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A i taka sprawa
wiecie co dziwczyny nigdy nie pożyczajcie pieniędzy !! ani nigdy nie sprzedawajcie niczego znajomym
ja mam taka nauczke ,że szok co prawda ja pieniedzy nigdy nie pożyczam
ale np mój mąż po naszym ślubie jak to po ślubie znajomi się odzywają co by kase pożyczyc i co mój mąż pożyczył jednemu koledze 200zl a drugiemu 1000zl . i z tym pierwszym umówił się ,że jak wrócimy do PL czytaj w pażdzierniku to odda kase ten 2 miał zaraz po 2 tyg . bo wyjeżdzał do Agnlii i mówi ze jak tylko wypłate dostanie to kase odda .
nom i wszystko się ze wszystkim mineło

przyleciałam do PL i czekam na te 200zł , nic nie mówiłam nie wspominałam czekałam , minął 1 miesiąc i się upomniałam . to żona tego kolegi mówi ze oddadza w tym tyg a ja ok spoko. i czekam i dupa czekac sobie możesz i czekałam tak 2 miesiące . pierwsza 100zl oddali pod koniec listopada a 2 stówe po prośbach upominaniach się w styczniu
a jaki to jest wstyd upominac sięo swoje ale powiedziałam nie , ta zona teog kolesia tak się chwaliła ile to on zarabia ile oszczędzaja a tu co kurw* pieniedzy nie ma ,żeby oddac na pizze czy wodke kase maja ale żeby oddac to nie i się wkurw. i powiedziałam do męza jeszcze raz komuś pożyczysz pieniedze to łapy z dupy powyrywam ... koniec skończyła się moja dobroc ... nawet jakbym nie wiadomo ile miała to nie pożycze chocby nie wiem co się działo ... no chyba ,że siostra czy mama to jak mi trzeba to pożyczam albo one bo np wiem ,że oddadza w swoim czasie ...mówią kiedy oddaja i są słowi ...bo jak się umawiamy to słowa się powinno dotrzymywac przynajmniej ja mam taka zasade ... np pozyczyłam od mamy 700 zł i powiedziałam ,że będe jej oddawac jak tylko będę miec i tak robiłam jak tyłko jakaś kasa wpadła w ręce to zaraz oddawałam bo ja długów nie lubie miec ... ale to trzeba miec jakies zasady i nimi się kierowac ...bo są ludzie którzy pożycza kase i im się nie śpiszy z oddaniem jej

a 2 przykład z sprzedawaniem czego kolwiek , miałam do sprzedania nokie N95 za 300zł chciałam sprzedac ... stan bardzo dobry... jedynie jakie wady były to to ,że ekran był wymieniany i przy ładowaniu lekko migał , folder ze zdjęciami długo się ładował żeby się otworzyc i potem brat coś powiedział ,że bateria szwankuje ,że kiepsko trzyma no to ta znajoma co jej kase mąz pozyczal chciała ten tel a on w aglieskiej sici i jak chciała miec w innej jak orange to musiała sobie sim locka ściagnąc , bo do orange była taka specjalna podkładka i nie trzebabylo ściagac sim locka . i mówie do tej znajomej ,że brat mówił ze bateria ledwo co trzyma to za 200 go sprzedam i powiedziałam jakie wady ma , dałam tą podkładke i powiedziałam wez i sprawdz jak działa . ogólnie to bardzo dobrze działał tel bo mój mąz i ja z niego korzystaliśmy w naprawie tylko raz był z tym ekranem to jej wszystko powiedziałam chciałam byc w porządku to powiedziałam ,żeby potem nie było ,że bubla sprzadałam ... i ona dostała ten tel i bateria dobrze bo z wiekszośc dnia trzyma ...a brat mówił ,że w ogołe to i to już nie podnosiłam ceny tel .
i wiecie co ja jej to wszystko dałam do sprawdzenia pobawienia , a ona mówi ,że sim locka będzie ściagac a ja ok . to sobie ściąg . i co się okazało wczoraj mi nagle pisze po tygodniu czasu gdize miała tel ,że chujowo działa , że coś tutaj źle coś tutaj , coś trzeszczy w słuchawce a ja taka nerwa pisze jej dałam Ci wszystko do sprawdzenia tel . telefon bez karty działał można się było nim bawic zdjecia robic wszxystko prócz wykonywania połączen i wysyłania smsów , ale dałam jej podkładke przy której tel działa w sieci orange mogła sprawdzic . a ona się napaliła odrazu kupiła sobie nowa obudowe zaraz do ściagniecie sim locka i nagle tel zaczał się jebac i nie podobac , gadałam ze znajomym i mi mówi ze tak czasem się robi jak sim lock źle sciagniety , albo spadł jej tel i zaczął trzeszczec itd.
i ja jej mówie to wszystko .... ja dawałam Ci tel w dobrym stanie dałam Ci wszystko do tel mogłaś sie pobawic dzwonic nawet wszystko mogłaś sprawdzic i po sciagnieciu sim locka nagle Ci nie pasi , i mówie powiedizałam jaki był wiec jak Ci się nie podoba to oddaj i juz żeby nie było ze bubla sprzedałam
a ona nie ważne już nie wazne i swoje
i cała noc nie mogłam spac bo tylko myślałam co jej powiem i tak wymyśliłam
ze skończyła sie moja dobroc i jej dzis napisze tylko ją zoabcze czy się zastanowiła jak bierze to dziś kase ma przynieśc do tesciowej i nic nie chce słyszec na ten temat tel , a jka nie to ma przynieśc tel do tesciwoej ze wszystkim co jej dałam i w takim samym stanie bo był w b. dobrym
i mnie to nie obchodzi i koniec skonczylo się moja miłośc i dobroc ... nigdy wiecej jej nic nie kupie i nie sprzedam , tez mialam akcje ze w anglii chusteczki jej kupilam bo chciala byla promocja i wiecie co ,że co do grosza mnie rozliczyła z tych chusteczek które jeszcze były wysyłane paczką za która nie wziełam ani grosza a ta mnie co do grosika i stwierdziłam nigdy wiecej , móiw ,ze kasy w **** maja nie wiadomo co gruszki na wierzbie a tutaj prosze ... ja już nauczke dostałam... i mowie NIGDY WIĘCEJ!!


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9hq3rbt7i9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/0c52626163.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow Madzia ale przygody :) A na koniec czytania stwierdziłam że nie chciałabym mieć z Tobą do czynienia :P Ja się strasznie boje kłótni bo nerwowa jestem a widzę że ty też dziewczyno hhehe :P
Ale co do pożyczania kasy to wiesz jak to jest różni ludzie różne przypadki, jak to mówi mój mąż ja nie potrafie mówić nie. I bywał czas jak mieszkaliśmy w PL że i po 2000 po ludziach krążyły ale nigdy się o kasę nie upominałam zawsze oddawali. Miał oddać a nie miał dzwonił :P Co do rodziców nie pożyczali pieniędzy ale jak jechałam gdzieś i kupowałam coś to zawsze mi wciskali więcej- ale Prawie nigdy nie brałam. Wychodzę z założenia że oni całe życie mnie utrzymywali to jak raz na ruski rok zrobiłam zakupy albo zapłaciłam im rachunek to tyle :P
A ile ja się rzeczy nasprzedawałam :P Laptopów to z 5 puściłam ale nigdy nie było jak mówisz zawsze sprawdzone na miejscu. Bo tak jak mówisz upadnie gdzieś albo uderzy a potem ty tracisz a ten ktoś rzadko poczuwa się do winy a to twoja kaska :P

Co do Fabiana to byliśmy chorzy- grypa żołądkowa, cała 3- mi przeszło po 1 dniu porządnej męczarni, Fabian miał biegunkę i wymiotował posiłki stałe (mleko bez problemu jadł) ale ogólne samopoczucie miał ok, bawił się uśmiechał- tylko momentami było widać że żołądeczek szwankuję :( na szczęście już jest ok, a mężu jeszcze wczoraj nieciekawie. Chłopaki jeszcze śpią ale mam nadzieje że będzie ok jak powstają.
Madzia Fabian jak Michaś jak śpiący to kładzie się z butelką soku czy herbatki i zasypia (ma kocyk rozłożony na podłodze i tam się kładzie). Ogólnie zabawkami się nie bardzo zajmuje- ale jest tak grzeczny przez ostatnie dni że jestem zaskoczona. Po 3 godziny się bawi sam nie zwracając na nas uwagi hehe.


"When the loved one becomes a memory, the memory becomes a treasure."
http://www.suwaczki.com/tickers/7u22skjoa8gvuhnr.png
http://www.suwaczki.com/tickers/tb73anlijox8178d.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć!
Moja Kornelka dwa tygodnie temu stała się bogatsza o kolejne ząbki. Wyrosły trzy naraz. Dwójki na dole i piątka. Była bardzo marudna i gorączkowała. Przez te zęby spadła jej odporność i teraz ma zapalenie migdałków. Do 17-18 jakoś się trzymała, ale później dostała bardzo wysokiej gorączki. Temperatura dochodziła do 40,5 stopnia. Podałam jej leki na obniżenie gorączki i zrobiłam letnią kąpiel, całe szczęście pomogło. Teraz śpi. Przez chorobę zupełnie straciła apetyt. Je baaardzo mało. Staram się by przynajmniej piła. Daję jej herbatkę i cyca tyle razy ile tylko zechce. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Serce mi się rozdziera jak patrzę, jak ona cierpi.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09krhmq63yjs4b.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c8u694w3idco1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...