Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

moim zdaniem nie ma reguły
3 tyg temu dzieci mojej siostry przechodziły ospę.
I jedno i drugie było szczepione.
Młodsza miala 2 dni wysoką temp, starszy był cały obsypany ( aczkolwiek nie marudził bardzo )
Wydaje mi się, że to wszystko kwestia organizmu.

A jak przechodzą ospę nieszczepione dzieci będę mogła doświadczyć jeśli i do nas dojdzie to paskudztwo :Śmiech:

miłej niedzieli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Małgosia
moim zdaniem nie ma reguły
3 tyg temu dzieci mojej siostry przechodziły ospę.
I jedno i drugie było szczepione.
Młodsza miala 2 dni wysoką temp, starszy był cały obsypany ( aczkolwiek nie marudził bardzo )
Wydaje mi się, że to wszystko kwestia organizmu.

A jak przechodzą ospę nieszczepione dzieci będę mogła doświadczyć jeśli i do nas dojdzie to paskudztwo :Śmiech:

miłej niedzieli

tak, to wszystko zależy od organizmu. Moje starsze dzieciaki 2 lata temu przechodzili ospę, byli obsypani strasznie, od czubka głowy do stóp, ale o dziwo zero gorączki i zero swędzenia!!!:Szok: i wcale nie marudzili.... no, może trochę przy smarowaniu, ponieważ dłuuuuuuuuugo to trwało, bo mieli setki krostek a każda trezba było posmarowac....:Oczko:

a teraz mój najmłodszy Natan, choc miał kontakt to wcale nie złapał ospy...:Śmiech:

i wzajemnie,- Miłego Dnia! :)


Tam gdzie sie Kocha,- nigdy nie zapada noc...

http://www.suwaczek.pl/cache/6a5404c52e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkich serdecznie jako nowy użytkownik:) jestem mama 10 miesięcznej Natalki która obecnie przechodzi ospę wietrzna :( mija już 2 tydzień jak nie wychodzimy z domu! krosteczki pomału zaczynają znikać stad moje pytanie do mam które maja to już za sobą! czy wyjście na pierwszy spacer oraz kąpiel jest możliwa dopiero gdy zniknie ostatnia krosteczka? z góry dziękuje za odpowiedz!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.
Moje dzieci przechodziły ospe rok temu Dawid miał 3 m-ce a Gabi 3,5 raoku.
Ja swoje dzieci kapałam codziennie, tylko że szybko , bez wylegiwania się w wodzie, a na spacer wyszłam bodajże jak krostki były juz dobrze przyschniete , jak kilka dni nie pojawiały sie juz nowe, myslę, ze to był czas tak ok tygodnia, moze półtora tygodnia od pojawienia sie pierwszej krostki, takze myślę, ze i kąpac i spacerowac spokojnie mozecie...........


"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kąpiele są jak najbardziej wskazane, najlepiej w nadmanganianie potasu (dezynfekuje i osusza), i tak jak napisała Monika74 powinny być szybkie, opinia, że przy ospie nie wolno kapać poszla dawno do lamusa, kapac nawet trzeba, żeby dezynfekować krosty i osuszać.
Po ok. 10 dniach mozna juz na dwór wychodzić. (jak juz będą strupki przyschniete a nie bąble z płynem)
Pozdrawiam i zdrówka życzę.


ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ida

Dziś rano okazało się, że nasz mały załapał ospę wietrzną, u lekarki był z nim mąż i nie dowiedział sie czy możemy wychodzić z małym na spacerki (bo, że nie może chodzic do przedszkola to jasne). Może wiecie cos na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lepiej się wstrzymać ze spacerami ok. 2 tygodni. W żadnym wypadku nie wolno przeziębić ospy, należy unikać przeciągów.
Życzę synkowi szybkiego powrotu do zdrowia.


http://www.suwaczek.pl/cache/a66cbbfa84.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.
Mam podobny problem, tylko że moja córka ma ospe juz ponad tydzień, strupki powoli schodzą.....podobno nie mozna wychodzic na dwor z ospą ale tez nie wim przez ile????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najlepiej jak najdłużej przetrzymać dziecko w domu, ja swojego nie wypuszczałam przez 2 tygodnie.

Agusik czy to Ty, co uciekłaś od nas jakiś czas temu?????


http://www.suwaczek.pl/cache/a66cbbfa84.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem do tygodnia po tym jak odpadną wszystkie strupy. Oczywiście dziecko ma mocno obniżoną odporność, więc należy unikać dużych skupisk ludzkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwcia
najlepiej jak najdłużej przetrzymać dziecko w domu, ja swojego nie wypuszczałam przez 2 tygodnie.

Agusik czy to Ty, co uciekłaś od nas jakiś czas temu?????

:big_whoo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ida

Wiem, że nawet wśród lekarzy są dwie szkoły -jedni absolutnie zakazują kąpieli podczas ospy, inni zalecają kąpiel z dodatkiem nadmanganianu potasu...
Może podzielicie się swoim zadaniem na ten temat, swoimi doświadczeniami, bo ja sama nie bardzo wiem co robić, ale nie bardzo mi sie uśmiecha nie kąpanie dziecka, które jest całe białe od Pudrodermu...I wydaje mi się, że to chyba nie są dobre warunki higieniczne do gojenia się krosteczek :36_2_12:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kąpać! :yes:
Jak dziecko jest mało obsypane i używa Pudrodermu to na wieczór wystarczy prysznic taki jak zwykle, tylko o wiele krótszy. A jak jest bardzo obsypane to zamiast Pudrodemru polecam kąpiel właśnie w nadmanganianie potasu, kąpiel krótka, max. 5-7 min.
Moi synkowie mieli ospę w styczniu tego roku. Starszy był mało obsypany, młodszy bardzo. Postępowałam jak wyżej pisałam :)
Zdrówka i łagodnej ospy!


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ida

Zastanawiam sie co z główką-czy można ją przemyć delikatnie szamponem?? Tomek ma baaardzo gęste włoski i niestety sporo krostek na główce. Po smarowaniu Pudrodermem włoski sie oczywiście kleją i nie sądzę żeby przepłukanie ich woda z nadmanganianem potasu coś tu dało :/. A z kolei wydaje mi się, że z tego braku higieny na główce krostki rozwijają sie najbardziej:36_19_1:, sama nie wiem co robić :(...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ida - można myć głowę, ale nie codziennie, tak by krostki we włosach miały szansę wyschnąć.


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,ja mam podobny problem,tylko że moja 4,5letnia córeczka Julia chora była od9kwietnia,a teraz ja jestem chora,od piątku jestem na l4,mam35lat,a więc ospa w moim wieku brzmi grożnie,to fakt jestem wysypana dosłownie wszędzie,miałam ją nawet na podniebieniu i na dziąsłach,ale lekarz przepisał mi tabletki,smaruję się też pudrem w płynie,da się jakoś wytrzymać chociaż bardzo swędzi niedrapę się,bo wiem że zostaną mi potem ślady po ospie.w piątek idę na kontrolę.mam pytanie czy szybki prysznic nie zaszkodzi mojej wysypce?,mam nadmanganian potasu.miłego dnia


http://s4.suwaczek.com/200609195173.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Izek - współczuję ospy, niech szybko mija!
Szybki prysznic Ci nie zaszkodzi a nawet jest wskazany ;). Kąpiel w nadmanganianie potasu też Ci dobrze zrobi, ale wtedy się nie smaruj pudrem.
Możesz też łykać/pić wapno, to pomaga. A jak będziesz źle się czuć, to możesz też wziąć Paracetamol.
Zdrówka, trzymaj się!


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matko- ja nei przechodziłam wcale. Boję się bo teraz jak mi jedno pójdzie między dzieci a drugie się urodzi i za jakiś czas też pójdzie do żłobka - to jak przyniosą to chyba ja w szpitalu wyląduję:Histeria: NA razie zaszczepiłam małe i drugie kiedyś też zaszczepię, bo autentycznie mam pietra jak myślę o ospie.


http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drucilla - zaszczepienie na ospę nie gwarantuje, że się ospy nie złapie, ma gwarantować tylko jej łagodniejsze przejście, a w praktyce różnie bywa...


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam was w to piękne sobotnie popołudnie.:36_2_12:wczoraj byłam na kontroli u lekarza,i dalej mam L4.przepisał mi też kontynuację tego leku HEVIRAN,i smarowanie pudrem w płynie,gdyż część krostek mi zniknęła,ale powychodziły też nowe pęcherzyki ospy,do piątku mam zwolnienie,w piątek na kontrolę.miłego weekendu wam życzę:36_15_5:


http://s4.suwaczek.com/200609195173.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziubala
Drucilla - zaszczepienie na ospę nie gwarantuje, że się ospy nie złapie, ma gwarantować tylko jej łagodniejsze przejście, a w praktyce różnie bywa...

Jak podasz dwie dawki to ryzyko małe. A łagodniejsze przechorowanie do mnie przemawia na korzyść szczepionki.
Widziałam w zeszły weekend dziecko po ospie. Minęło dwa tygodnie od momentu kiedy odpadły strupy a dziecko wyglądało fatalnie. Nie dość, że plamy ciemne to jeszcze blade i mocno osłabione. Brrr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izek78
witam was w to piękne sobotnie popołudnie.:36_2_12:wczoraj byłam na kontroli u lekarza,i dalej mam L4.przepisał mi też kontynuację tego leku HEVIRAN,i smarowanie pudrem w płynie,gdyż część krostek mi zniknęła,ale powychodziły też nowe pęcherzyki ospy,do piątku mam zwolnienie,w piątek na kontrolę.miłego weekendu wam życzę:36_15_5:

Współczuję...sama chorowałam mając 16 albo 17 lat i przechodziłam to masakrycznie ciężko. Wówczas nie podawali leków p/wirusowych i człowiek męczył się i z samopoczuciem i z krostami, które były dosłownie wszędzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiecie co - u nas ostatnio była epidemia. Znaczy jakieś 2 miechy temu. Powikłania były typu zapalenie opon mózgowych i inne tego typu wesołe przypadłości. Większość ze znajomych mam które mają małe żłobkowe i przedszkolne równo trzęsła rajtuzami. Się nie dziwię- sama się bałam choć mała nie jest "skoszarowana".


http://davm.daisypath.com/FUImp1.pnghttp://lpmf.lilypie.com/gFDDp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223982.png
http://lbyf.lilypie.com/FTMSp2.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/018/018223980.png?8870
http://pl.lennylamb.com/sliders/show/1_2009_7_27_slider.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...