Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Lulu

Lepiej Wam napiszę co do swoich teściów. Przy córce jak się dowiedzieli to stwierdzili, że nie zdążyli się nacieszyć swoją pierwszą wnuczka i o czym my myśleliśmy 😄 Pierwsze słowo to gdzie będziemy mieszkać. Moje dziecko zawsze jest inaczej traktowane... Ale spokojnie już się przyzwyczaiłam a córka wie, może liczyć ale na babcie druga. Nie wiem dziewczyny dlaczego tak jest, że teściowa i teść potrafią tak zatruć komuś życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mary

Witam mamusie, czy któraś z was na badaniach glukozy z krwi na czczo miała podwyższony wynik? Mój wynosi 96 a dla kobiet w ciąży jest to chyba 95 bądź 92. Trochę się obawiam, przed ciąża na emigracji przytyłam sporo kilogramów, mój tato jest cukrzykiem. Prawdopodobnie zostanę skierowana na badanie glukozy doustnie. Czy któraś z mam miała taka sytuację a obylo się bez żadnych komplikacji? Późniejsze wyniki wyszly okej? Boję się cukrzycy ciążowej słyszałam że może doprowadzić do wad serca, kolejne prenatalne mam dopiero 26. 05 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Marv nie jestem pewna ale z tego co kojarzę to norma glukozy dla brzuchatek na czczo to 100. Ja mam 95 i lekarz powiedział, że jest ok. Moja siostra miała 99 nie będąc w ciąży i lekarz dopiero wtedy ostrzegał ją, że w ciąży może mieć problemy z cukrzycą. Jeśli chcesz możesz oczywiście wykluczyć z diety produkty o wysokim indeksie glikemicznym co i bez ciąży też jest bardzo na plus dla naszego zdrowia. O i jeść w miarę często ale małe ilości. Wcale to nie takie trudne i nie ma się co bać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama 1

Mary mi wyszedl cukier na czczo 97. Od tamtej pory kontroluje glukometrem i mam miedzy 89-100. Z cukrem po posilkach nie mam problemu. A tez sie martwie. Wszedzie czytam ze norma dla ciezarnych jest 92.. Teraz przez tydzien skrupulatnie prowadze dzienniczek i skusze sie na teleporade u diabetologa. Ja dodatkowo mam io. Biorę metformine

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia86

Hej dziewczyny 🤗. U nas od wczoraj ostra jazda. O godzinie 22 wczoraj dostałam krwotoku😰. Wstałam z kanapy i bum! Krew na całych nogach! Szok i paraliż. Pojechaliśmy na SOR, na szczęście przestałam krwawic. Zrobili mi najszybsze usg świata które trwało 3 sekundy, dr powiedziała że płód żywy, dobranoc😫. Pytałam co się stało o co chodzi co ja mam robić?! Uzyskałam odpowiedź żebym się nie denerwowala i leżała😡. Wróciliśmy do domu i było ok. Aż do rana. Rano ta sama historia😫. Zadzwoniłam do mojej dr prowadzącej, która oczywiście kazała mi przyjechać na wizytę. Jesteśmy już po. ♥️ BIJE, Bobo ma się dobrze ale niestety po dokładnym usg okazało się że to krwiak z którego się saczy... Mam bezwzględnie leżeć, wstawać tylko do łazienki. Zwiększyła mi dawkę duphastonu i jeszcze 3x1 nospa. Za tydzień kontrola. Podobno to dziadostwo powinno zniknąć i z każdym dniem mniej krwawic ale i tak mam Himalaje stresu. Rety mi to zawsze musi się coś przytrafić, nigdy nie może być spokojnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Ojej ale akcja😑. Już przez plamienia mamy stracha a co dopiero krwotok. Dobrze, że sytuacja została opanowana. Łatwo mówić, żeby się nie denerwować, bo sama jak miałam plamienia to co godzinę sprawdzałam czy nic się więcej nie dzieje ale trzymaj się, leż i pachnij 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokka89

Sylwia86 wiem jak się czujesz u mnie przy niewielkim krwawieniu już myślałam że umrę że strachu wiec wyobrażam sobie co Ty przechodzisz! Dobrze, że wszystko ok 🙏 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzi83

Marc, ja miałam taką sytuację.  Glukoza na czczo 94, moja lekarka stwierdziła, że muszę zrobić krzywą bo norma jest dla ciężarnych do 92.  

Dziś byłam na krzywej i wszystko wyszło ok, nie mam cukrzycy ☺️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sylwia o rety no to cię potraktowali 😯 dobrze że prowadząca ok. Lez i wypoczywaj. Wspolczuje stresu. Trzymam kciuki żeby szybko się wchłonął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sylwia86 bedzie dobrze 🙂 juz tu pisalam duzo wczesniej ale ciebie jeszcze u nas nie bylo, ja w pierwszej ciazy mialam krwotok w 12 tygodniu i potem juz nic, stresu bylo duzo a ostatecznie corka urodzila sie 3 dni po terminie 🙂 takze lez, wypoczywaj i dbaj o siebie! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula.c

Sylwia86, nie martw się, będzie dobrze. Jestem na jeszcze innym forum, na które trafiłam po poronieniu rok temu i tam jest dużo dziewczyn które miały tak silne krwawienia a urodziły zdrowe dzieci! Choć doskonale rozumiem strach to musisz zachować zimną krew i zastosować się do zaleceń absolutnego leżenia i spokoju, a będzie ok!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka, w poniedziałek miałam badania prenatalne. Lekarz od razu po przyłożeniu głowicy powiedział ze to dziewczynka 🥳 wszystkie parametry w normie. Dzidzia mierzy 7,5-8 cm (zależy jak ułoży głowę ) Na drugi dzień dotarł do gina wynik testu pappa i napisał mi ze z powodu wysokiego beta hcg wzrosło ryzyko zespołu downa, oczywiście nadal jest bardzo niskie . Dzisiaj mamy 13t5d. Mdłości nadal mam, może rzadziej. Od wczoraj bardzo boli mnie podbrzusze jak na okres ... martwi mnie to trochę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia

Hej dziewczyny 🙂 naczekałam się na tę pappe, ale na szczescie wyniki są prawidłowe i nastepne spotkanie z brzuszkiem 6maja...

Sylwia86_ nawet nie wyobrazam sobie przez co przeszłaś...całe szczęscie, że z dzidzią wszystko dobrze i wykryto zrodlo tego krwawienia.

Mi w 13 tygodniu ciąży minely mdłosci i apetyt sie bardzo zmniejszył. W brzuchu czuję ciągnięcia i takie kłujące bole po bokach zwlaszcza jak gwaltowanie wstanę, albo noszę coreczkę. Brzuch duzy - bez porownania wiekszy niz na tym samym etapie z coreczką. Nie ukryję ciąży- nie ma szans 😉 Rodzicom powiedziałam o ciązy bardzo szybko bo zaraz po pozytywnym tescie i w sumie sie ciesze bo moglam soe jeszcze z nimi w normalnych warunkach tym pocieszyć i przede wszystkim bezposrednio..Teraz strasznie brakuje mi z nimi kontaktu, ale nie moge ryzykować przez tego wirusa (nie dosc ze ciaza to jeszcze ze wzgledu na choroby jestem w grupie ryzyka)... rodzice aktywnie pracują, a tu jeszcze moj 2,5 latek z ktorych o zachowaniu dystansu nie ma szans, a to co ma ona mam i ja 😉 wiec marzę o znow normalnym świecie w ktorym moge wyjsc z coreczką na plac zabaw, spedzic caly dzień na zewnątrz i normalnie moc cieszyć sie ciążą z bliskimi... 

Mialam tez plan by spedzic jak najatrakcyjniej ten czas przed porodem z coreczką (kino,zoo,teatrzyki, basen, zajecia dla dzieci i rodzicow)- by sie nacieszyć w pełni chwilami jak jesteśmy jeszcze tylko dwie...a tu nic...i z wakacji pewnie tez nic nie wyjdzie...  Przygnębia mnie ta atmosfera i brak perspektyw..

A jak Wasze nastroje? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia86

Dziękuję za słowa otuchy. Dziś już znacznie lepiej, raczej plamienia a nie krwawienia jak jeszcze wczoraj. Uff ale wiem że zawsze mogę się spodziewać wszystkiego😫. Leżę bez przerwy od 24 godzin, bolą mnie wszystkie kości 🙄 ale dam radę ile będzie trzeba. W głowie już też sobie wszystko ulozylam a to połowa sukcesu. Mąż wziął urlop do końca tygodnia i skacze wokół mnie jak przy królowej 🙈♥️. We wtorek kontrola. 

Co do wakacji to mielismy plany na czerwiec ciepłe kraje🏝️ i sierpień nasze kochane Tatry 🏞️ ale wiadomo jak jest. W tej chwili nie zamierzam jechać nigdzie tym bardziej po akcji w poniedziałek. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji daleko daleko od domu i mojego lekarza🙁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Kurcze to chyba tylko u mnie nasiliły się te mdłości 😑 a to 13 tydzień. Wydaje mi się, że przez to, że muszę ciągle nosić maseczkę w pracy. Na samą myśl o jej założeniu jest mi niedobrze. Za to mnie też ciągnie na dole podbrzusza i zrobiłam się okrąglejsza chociaż nic nie przytyłam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eliza94 jezeli na badaniu prenatalnym wszystko bylo ok to naprawde nie przejmuj sie tym testem pappa...one czesto bywaja mylne, dlatego ciezarne sceptycznie do niego podchodzą.

Dziewczyny z drugich lub kolejnych ciąż, zaczynacie czuc ruchy? Ja jestem w polowie 16tc i powiem wam ze chyba zaczynam czuc, zazwyczaj jak leze albo siedze, po prostu odpoczywam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mokka89

Kurde u mnie nadal plamienie, a biorę duogaston 3x1 i tak trochę się niepokoję cały czas...nie było ani żadnego krawiaka widać ani niczego więc nie wiem z czego to jest cały czas 😵

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Sylwia_ to faktycznie jazda bez trzymanki, nie wiem czy bym zachowała zimna krew w takiej sytuacji. Ja przy plamieniach dostaje świra a gdzie tu krwotok... Odpoczywaj, dbaj o siebie i o dzidziusia.

Jestem w 14 tygodniu 5dniu i nic nie czuję, ale pewnie za wcześniej na ruchy. To moja druga ciąża. Mi te najgorsze mdłości minęły, teraz od czasu do czasu się zdarzy ale nie jest to już tak uciążliwe jak wcześniej. 

U mnie brzucha nie widać chociaż spodnie ciężko mi dopiąć. Za to ze stresu i chyba od tych wcześniejszych wymiotów schudłam 2kg. 😔

Nie wiem czy wy też tak macie ale jak już muszę gdzieś wyjść w tej maseczce dusze się 🙄 Oddychać się przez to swobodnie nie da, mam jednorazowe całe szczęście, że nie pokusilam się na wielokrotnego użytku. 

Ogólnie źle się czuje psychicznie, jestem wykończona, nie mam na nic siły 😔 Chciałabym się cieszyć z kolejnej ciąży ale jak? jak problem za problemem się pojawia... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia

Ja jestem w 14/15 tygodniu (w zaleznosci czy liczyć z om czy usg) i od kilku dni tez mam wrazenie ze czuje ruchy- ale tylko jak spokojnie siedze lub leze 🙂 uwielbiam to uczucie 🙂 z coreczką chyba dopiero kolo 20 tygodnia zidentyfikowałam ruchy dzidzi 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lulu

Mokka_ u mnie to samo na wizycie w lutym był mały krwiak, później nie było go widać. Teraz też raz na jakiś czas mam większe, czasami mniejsze plamienie. Idzie zeswirowac... Ale mój lekarz mowi, żeby brać duphaston w tej dawce co ty masz i w razie krwotoku jechać na IP. Tak się pocieszam, że skoro nie mówi, że to coś strasznego i nie mówi żeby przyjechać za każdym razem na wizytę to musi być ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia

W maseczce nie jestem w stanie chodzić bo mi słabo i duszno ..zakładam jednorazowe tylko na badania i wizyty...a tak to chustka/ komin lub apaszka...praktycznie nie wychodzę z domu bo mąż robi wszystkie zakupy wiec nie mam duzo stycznosci z ludzmi...

A poza chwilami euforii w czasie usg i chwile po jakos nie czuje tego przypływu pozytywnej energii i siły 2trymestru... ale obwiniam za to wirusa 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lis_20

Czesc mamy, i przyszle. Wyczekuje na 2 dziecko... Do tej pory zdążyłam tylko raz odwiedzić lekarza ok 7 lutego, wtedy usg pokazał pęcherzyk... i był to 5 tc. Z tego wynika termin na pierwszą połowę października. Od tej pory mdłości, czkawki itp, a teraz zdaje się że czuję "żabę" w brzuchu, więc chyba ok... Martwi mnie tylko jedno - mam grupę krwi z rh - (przyszly tata +) a to 2 ciąza... Zalecano mi badania krwi, jednak lekarka która miała być prowadzącą dołączyła do akcji "zostań w domu" a po przypadkowych przychodniach które wykonują badania "od ręki" albo też "z ulicy ;-)" boję się chodzić... Czyli w zasadzie tylko mam możliwość wizyty prywatnej, ale nawet nie wiem czy tam ktoś zbada mi krew... i jak tu wybrnąć ? Zdaje się że to 16tc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate

Lis 20 a czy po pierwszym porodzie miałaś podawaną immunoglobilinę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lis_20

Kate - Miałam, mam nawet chyba osobną karteczkę przypiętą do karty ciąży z potwierdzeniem (już ładne parę lat minęło). Tylko czy to wystarcza, rozmawiałam tel. z położną i stwierdziła że teraz zgodnie z procedurami podaje się chyba 2x przy każdej ciąży immunoglobulinę... nie wiem jak to rozumieć bo tamta miała zabezpieczać 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...