Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pena89

Zakreskowane - wątek dla staraczek, którym się udało

Rekomendowane odpowiedzi

Niestety nie wiem. Wiem że  zwiększyli mi jeszcze dawkę heparyny z racji że te dimery jeszcze urosly i muszę brać 2 razy dziennie takie tabletki na kołatanie serca. Pewnie jak się unormuje to mnie puszcza. No i dalej kroplowka z magnezem 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziak83

Magdalena co u Ciebie kochana? Jak się czujesz? Mam nadzieję ze badania lepsze i niedługo Cie wypuszcza 😘

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, magalena3 napisał:

Niestety nie wiem. Wiem że  zwiększyli mi jeszcze dawkę heparyny z racji że te dimery jeszcze urosly i muszę brać 2 razy dziennie takie tabletki na kołatanie serca. Pewnie jak się unormuje to mnie puszcza. No i dalej kroplowka z magnezem 

A tak z ciekawości to w tej kroplówce dostajesz czysty magnez? , wiesz jak to się nazywa?  Myślę że jak się skończy to puszcza Cię do domu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, magalena3 napisał:

Niestety nie wiem. Wiem że  zwiększyli mi jeszcze dawkę heparyny z racji że te dimery jeszcze urosly i muszę brać 2 razy dziennie takie tabletki na kołatanie serca. Pewnie jak się unormuje to mnie puszcza. No i dalej kroplowka z magnezem 

A tak z ciekawości to w tej kroplówce dostajesz czysty magnez? , wiesz jak to się nazywa?  Myślę że jak się skończy to puszcza Cię do domu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalena biedna, w szpitalu! Ale jak coś się dzieje, to nie ma czy się podoba czy nie. Ważne że się Tobą dobrze zajęli. Też mam nadzieję, że wszystko się unormuje i Cię wypuszczą. 

My Z Edytką meldujemy się po tej stronie brzucha. Młoda urodzona 24.01 z wagą 2,93 kg, mierzyła 52 cm. Jest cudowna, u mnie trochę gorzej, bo blizna rwie i boli. Ale to tako standard po cc. Tylko w domu Emilka się przeziębiła, nie wiem jak wrócimy do domu do zarazków. 

madziak ten test to wcale nie bladzioch! niesamowite sa te twoj3 przeczucia. 


https://www.suwaczki.com/tickers/ckai9jcgi48kbqja.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miink gratulacje. Teraz zdrówka dla was i oby Emilce szybko przeszło. Napewno niech mąż jej daje dużo witamin a jeszcze lepiej odrazu skonsultuje z pediatra. Zarazków i tak się nie uchronisz. 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziak ale kreska wyraźna ☺️ przeczucie Cię nie myliło 😊

Magdalena dobrze że się wyciszyło na pewno niedługo Cię puszcza do domku 😊

Miink gratuluję córeczki 😍


Michaś 25.02.2018r. ❤️
Aniołek 29.11.2018 6/10tc

https://www.suwaczek.pl/cache/b267dc89b2.png<</li>a>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziak83

Miink cudnie, gratuluję!! Mialam pisać ze na E jest jeszcze Ewa ale widzę że już wybrane hihi 🙂

Magdalena co u Ciebie? Jak się czujesz? Jak badania? Mam nadzieję że kroplowki pomogły. 

Anella co u was? Dalej brat zazdrosny czy już ok? On mniejszy chyba niż mój Filipek to tak wiele nie rozumie, chce mamę dla siebie. 

To zdjęcie testu to po 12 godzinach, po paru minutach pojawił się tylko taki cień że myślałam że mam omamy, a jak zaczal wysychać to kreska zrobiła się wyraźniejsza. Wieczorem naszły mnie myśli że to niemożliwe, tak niewiarygodne, że nie wierzę. I to że czułam co się dzieje, i ten test, w środę jeszcze beta była ujemna. Pojechaliśmy do apteki i zrobiłam przed chwila test o czułości 10 firmy doz, bo w tej aptece kupowałam. Te testy 10 ponoć często zawodzą, ale zobaczyłam to dopiero w domu. W każdym razie po paru minutach pojawił się cień kreseczki, schowałam do szuflady zobaczę czy później ściemnieje do zdjęcia hihi Jutro z rana zrobię jeszcze jeden, choć  ginka będzie na betę wysyłać pewnie, a ja nie widzę takiej potrzeby, dla mnie to tylko stres. Choć nie wiem co z progesteronem, myśli se jeśli w poniedzielek był 9,5 a beta pojawiła się w czwartek lub piątek to urósł do trgo czasu na tyle by było bezpiecznie? Czy jeśli nie plamke ani nic to może go być za mało i lepiej sprawdzić? Jestem daleka od siania paniki, nie chce jeździć i wywalać kasę na zbędne badania, ale jeśli to konieczne to oczywiście zrobię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadziaK podają mi Nacl plus magnez. Na wyciszenie skurczy i chyba nie wiem nawodnienie, dopełnienie nie wiem. . I od wczoraj nie mam żadnego slirczu. Tzn na ktg jakiś tam 7-9 się trafi a nie 50 czy 35. Czasem się brzuch spina jak się przekręcam na bok albo wstanę albo siusiu się chce. Poza tym jest git. Kolatania serca też nie ma. Rano wzięłam ten lek przeciw kołatanie i zwykle dawać musieli mi drugi w połowie dnia a dzisiaj nie potrzebny. A całkiem szybko leciała mi kroplowka bo w 2h a nie w 6h. No i przyszedł dziś nowy lekarz. Tzn nowy bo ja nie znam. Młody no i przystojny 😁 ale bardziej chodzi o to że nie olał pacjentek jak niektórzy lekarze w niedzielę że tylko pytanie jak się czujesz i jak noc i dowidzenia. Miałam powtórzone ktg bo mu się nie podobało, zbadał jeszcze raz dimery, zrobił usg tzn bardziej przepływy niż dokładne pomiary ITp. Ale przepływy super, łożysko też i wody płodowe też. 

Dimery mi spadły z 2.21 na 2.11. A wczoraj dostałam zastrzyk tez ten mój a le już nie 0.6 a 0.8  może dlatego spadły. No i dumam że na obchodzie dzisiaj albo jutro okaże się czy wyjdę jutro czy nie. Ale raczej jutro jeszcze raz mi zleca dimery bo drugiej dawce. I na podstawie tego mnie puszcza. 

 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadziaK wracając do twojego tematu to wydaje mi się że na wszelki wypadek możesz zrobić ten progesteron. A beta zależy od ciebie. Chociaż ty chyba nie miałaś problemu z progesteronem w poprzednich iazach ale teraz te hormony świeżo po mogą być różne. Będziesz miała spokojniejsza głowę i w razie w weźmiesz duphaston albo luteine... 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magdalena to cudnie że jest lepiej, wiedziałam że będzie ok 🙂 teraz oby szybko puścili do domku do córci bo pewnie obie tęsknicie za sobą, ale tata na pewno daje rade 🙂

Wrzucam wam zdjęcie tego dzisiejszego testu. Cień cienia był od razu. Ale zdjęcie ztobilam po godzinie gdy kreseczka się uwidoczniła. Aż się boję jutro pisać do ginki, jeszcze rano zrobię jeden test, jak też będzie kreseczka to już będzie pewność że dzidzia się kluje 🙂 a jej myślę ze to nie ciąża go można sobie wsadzić, zresztą jak zaczęła tak mówić to jej powiedziałam że przy Kamilu też tak mówiła i co haha a w ogóle to mzoe do trzech razy, Hania? Jeśli stosunek był przerywany i 3 dni przed owu to duża szansa że żeński plemnkczek to przetrwał 😁

A poza tym wkurza mnie to nowe forum że aż nie mam ochoty wchodzić, zresztą widzę że aktywność dziewczyn mocno spadła odkąd wprowadzili zmiany. 

DSC_7902.JPG

  • Lubię to 1

Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E no super kreseczka. A ginka się nie przejmuj. Napewno to z nią skonsultuj ale jak ci powie też że coś nie tak to musisz zmienić ja i tyle. A no i życzę aby tym. Razem była Hania. 😄

 

Te forum i mnie drażni. Chociaż conieco już się przyzwyczaiłam. Nie ma oczoplasu już. Ale dalej wylogowywuje i np piszesz a tu zonk... I pisać od nowa trzeba bo nie zawsze zapamiętuje. 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziak Twoje przeczucia są faktycznie niesamowite 🤗 ja do 7 tc nie wiedziałam ,że jestem a może w sumie po 4 latach złudnych nadziei po prostu nie wierzyłam już ,że będę kiedykolwiek w ciąży i robiłam 3 testy pod rząd 🙂 prędzej kazałam się spodziewać całej rodzinie drugiego psa niż dziecka 🤣 a krecha faktycznie jest u Ciebie  ! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Machiata na zadnej ciazy nie planowałam. Najpierw brałam anty. Potem odstawilam żeby się hormony unormowaly i co miesiąc cysty przez rok, dupek na wywołanie miesiączki, i nagle nie mam już dupka, zapisałam się do ginki po receptę, kazała wykluczyć ciąże bo już po terminie miesiączki było, a tu dwie grube krechu. Natychmiast kupiłam dwa kolejne testy i na drugi dzień zrobilam betę bo nie wierzyłam, czułam się dokładnie jak przy cystach. Druga ciąża wiedziałam od razu w chwili stosunku, nie wiem czemu ale pomyślałam wtedy czy ja nie jestem w ciazy? Na drugi dzień zaczęła boleć mnie macica i ciągnąć do pachwin, tak ciazowo, beta ujemna, ginka ze może cysta znów, owu była, cysty brak, po tygodniu beta pozytywna, a teraz to już w ogóle kosmos, jestem 3 miesiące po cc, nie planowaliśmy już w ogóle więcej potomstwa, cykle miałam 28 dniowe, ale pierwszy po ciąży bezowulacyjny z cysta, okres wywołany luteina, 17 dc stosunek przerywany, 20-21 dc zaczął się bol macicy a ja zaczęłam myśleć czy coś się nie wydarzyło, ale jakoś odrzucałam ta myśl bo to mało prawdopodobne, ale jak zaczęły się dodatkowe objawy jak spuchniete i suche śluzówki w nosie, powiększone kanaliki itp to już wiedziałam 🙂 teraz tylko potwierdzić że wszytko ok z blizna i ze zarodek daleko od niej i zacznę się cieszyć 🙂

Magdalena ginki to ja mam aż dwie haha bo jedna moja taka od dawna, ale nie pracuje w szpitalu wiec nie robi ciec a ja chciałam cc. Wiec poleciła mi druga, i do niej chodziłam w ciazy, potem znow do pierwszej i druga ciąże prowadziła pierwsza, bo ta od cc przyjmuje od 16 a Filipek o 17 chodzi spac a o 16 już okrutnie marudzi. Byłam u niej tylko dwa razy w połowie ciazy i pod koniec na kontroli i po skierowanie na cięcie i zrobiła mi cc. Teraz zależy, na pewno muszę iść do tej od cc żeby zbadała co i jak i jeśli się uprze że musi mnie mieć na oku to będę chodzić do niej ale wtedy sama mpk bo Kamil chodzi spac o 16 to już w ogóle wcześnie. A jeśli pozwoli to będę chodzić do tej mojej a do niej pewnie pod koniec żeby nadzorowała bliznę. Takze ja to jestem zaopiekowana podwójnie 😁

 


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to super masz. I jak fajnie że tak ze sobą współpracują bo niektórzy lekarzy to nagaduja na drugich a sami lepsi nie są. 😄


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziak83

Dziewczyny poszłam się kapac i zobaczyłam na majtkach mała różowa plamke, pewnie źle zrobiłam ale grzebałam w środku i na palcu wyjelam malutka jasnoczerwona nitkę krwi. Brzuch też ciut mocniej boli na wieczór. Wzięłam od razu luteine, 2× dziennie to jest ok? i co mam jeszcse wziac? Nospe, magnez? Czy nic nie brać tylko czekać. Mam świadomość że jest bardzo wcześnie i wszystko się może zdarzyć, ale jak zminimalizować ryzyko? Czuje ze jednak nic z tego nie będzie 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoje uczucia w tym momencie są zrozumiałe. Ale nie panikuj. Pamiętasz że w dniu spodziewanej miesiączki itp mogą wystąpic plamienia. Trzeba było luteine dwie 100 odrazu wsadzić. A potem po jednej dwa razy dziennie. Ale niestety trzeba mieć na uwadze ta górsza wersję. Trzymam jednak kciuki aby było dobrze. 

Jak cie boli brzuch to jakoś apap albo inny paracetamol weź i nie szarp się. 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie dobrze musisz myśleć pozytywnie. 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziak83

Madzia dzięki za informację. Ja mam taką pod język, wzielam wiec i druga teraz. I nospe, i leżę. Chłopaki śpią wiec ja odpoczywam. Ale znów boli jak wczensiej tylko macica i pachwiny ale mocniej niż zwykle. Choć kilka dni temu też tak bolało że nospe brałam i z termoforem leżałam i pół nocy zasnąć nie mogłam. Takze czekam co się wydarzy na nic się nie nastawiam. Co ma być to będzie. 

A w ogole w każdej ciazy mialam jedno krwawienie, z Filipkiem w 8 tc po jeździe na motorze (tak, wiem, bez komentarza), a z Kamilem jak chlusnelo 9-10 tc to był, to byłam pewna że po wszystkim a to naczynka na szyjce pękły, krew nie była z macicy. I też taka żywo czerwona właśnie, w dodatku ze skrzepami, nie wiem jak to możliwe w ogóle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, magalena3 napisał:

Będzie dobrze musisz myśleć pozytywnie. 

Właśnie to samo miałam napisać . Madziak Oprócz wzięcia luteiny i odpoczywania i pozytywnego myślenia nic więcej nie możesz zrobić . Będzie dobrze ! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Madziak83

Dzięki kochane na razie znów boli tylko dół promieniuje aż na pośladki i uda. Krew żadna nie wypływa, okaże się jutro czy się wyciszy czy rozkręci. Trzymajcie kciuki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziak wszystkie mocno trzymamy za Ciebie kciuki i mocno wspieramy! Musi być dobrze! Oby czas Ci szybko zleciał i wszystko się wyjaśniło pozytywnie. A jeśli chodzi o forum, to mnie się też nie podoba, my z kwietniówkami przeniosłyśmy się na massengera, ja zaglądam jeszcze tylko na nasz wątek zakreskowanych. 

Magalena cieszę się, że u Ciebie już lepiej. Mam nadzieję, że najdalej we wtorek już będziesz w domu razem ze swoją córką i już bez przeszkód doczekasz do końca. 

Miink ogromne gratulację córeczki:) dbajcie o siebie, obyś szybko doszła do siebie. 

Anella a u Was wszystko w porządku?:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Madziak trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze. U mnie z synem już lepiej przyzwyczaił się i rano jak wstaje to od razu wola dzidzia i biegnie do nas, tylko czasami mu się zapomina że trzeba być delikatnym i uważać żeby nie zrobić małej krzywdy. A u mnie ból blizny straszny i miednicy, zanim się to wszystko zrośnie to podobno 8 tygodni może boleć mnie miednica, poza tym córcia wisi non stop na cycku a jak zaśnie to ciężko ją odłożyć żeby spala nie na rękach. Dobrze że mam ogromne wsparcie u męża i naszych rodziców bo nie wiem jak bym dała ze wszystkim sobie radę 

Magdalena super że już lepiej trzymam kciuki żeby Cię szybko puścili do domku 🙂


Michaś 25.02.2018r. ❤️
Aniołek 29.11.2018 6/10tc

https://www.suwaczek.pl/cache/b267dc89b2.png<</li>a>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadziaK z tym termoforem to też uważaj aby za bardzo nie nagrzać. 

Dziękuje wam za wsparcie i dobre słowo. Niestety raczej szybko nie puszcza do domu bo dzisiaj miałam powtórke z rozrywki. Ciśnienie,kolatanie serca ból głowy i niemożliwa senność nie do opanowania ale kilka razy zasnęłam. Mała w brzuchu też pobudzona. 

A wszystko  zaczęło się jakas godzinę po zastrzyku przeciw zakrzepowym. 

Ale już lepiej. Dużo lepiej. Jakieś 40 minut temu zaczęło przechodzić. 

I kurcze jak cały dzień było git tak teraz już 2 skurcze miałam te małe nie bolące kilkusekundowe. 


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...