Skocz do zawartości
Forum

Styczniowe mamy 2020


Rekomendowane odpowiedzi

Madlen85 z bieganiem doskomale Cie rozumiem. Tez bardzo mi tego brakuje żeby ubrać buty sportowe zegarek na rękę i przed siebie. Ciesze sie ze przed ciąża udalo mi sie przebiec półmaraton. Myślałam ze ta radość wystarczy na dłużej;)
Dziewczymy mam pytanie czy u Was podczas ciąży też zwiekszyla sie ilość wydzieliny. Dzisiaj jakos jak tak leżałam to aż mi sie plama na spodenkach zrobila i już zaczynam swoje dziwne teorie

[url=https://www.suwaczek.pl/]https://www.suwaczek.pl/cache/13ba8e47d8.png[/url

Odnośnik do komentarza

Justa31 o! Jak to dobrze, że jesteś siostro biegowa :)
Półmaraton też mam na koncie, ale szykowałam się do maratonu. Właściwie ciążę planowałam właśnie po październiku, żeby mieć już ten medal za królewski dystans.
Natomiast cieszę się ogromnie, że wogóle mi się udało, bo u mnie ciąża to kategoria cudów. Na 1 synka czekaliśmy ponad 10 lat mimo, że nigdy przyczyn medycznych kłopotów nie udało się odkryć.
Z tą wzmożoną wydzieliną - fakt. Ale wszędzie pisze, że na tym etapie to standard i lepiej, że tak jest bo to ogranicza możliwość rozwoju infekcji.
Twardnienia brzucha nie odczuwam, ale to chyba też jest zjawisko normalne, bo lekarz na ostatniej wizycie pytał, czy też to czuję.

http://fajnamama.pl/suwaczki/1tsf053.png

Odnośnik do komentarza

Justa31 ja też mam dużo więcej wydzieliny zazwyczaj.

Bejbus ja mam prenatalne/połówkowe w piątek 23 moj lekarz mi je zrobi w ramach wizyty, chociaż tyle po tych dwóch nieszczęsnych wizytach bez usg. Na krzywą jeszcze nie dostałam skierowania ale też się spodziewam na tej wizycie, ewentualnie następnej. Tą krzywą jakoś się ok 24 tygodnia robi jeśli nie ma wcześniejszych wskazań o ile dobrze pamiętam z poprzedniej ciąży.

https://www.suwaczek.pl/cache/d154c1d44f.png

Odnośnik do komentarza

Madlen85 ja tez planowałam w tym roku maraton wlasnie na jesień;) ale cieszę się ze go jednak nie przebiegnę bo doczekalismy sie naszego Malenstwa . Już jednak planuje swoje bieganie po porodzie, mam nadzieje ze szybko dojde do siebie i wtedy przed siebie zeby odzyskac formę. No i zalapie sie jeszcze na kawałek sezonu morsowania. Ach jak mnie ta zimna woda wkrecila. Ale wszystko poczeka.
Co do tej wydzieliny tez czytalam ale wiadomo zawsze gdzies tam w głowie teorie siedzą

[url=https://www.suwaczek.pl/]https://www.suwaczek.pl/cache/13ba8e47d8.png[/url

Odnośnik do komentarza

Cerrie moja kuzynka w czerwcu 3 tygodnie przed swoimi 40 urodzinami urodziła zdrowe, donoszone dzieciaczki, każde pow. 3 kg. po niepowiklanej ciazy, czego życzę wszystkim mamusiom w trójpaku :)
Aluap a teraz w ciąży też bierzesz metforminę? Mi lekarz absolutnie nie kazał odstawiać, więc grzecznie łykam. Na razie waga -1,8 kg i mam nadzieję, że tak zostanie na dłużej, bo też mi blisko do 90 :/

https://www.suwaczki.com/tickers/zi13vfxmvmbabcsa.png

Odnośnik do komentarza

Evaeva mi lekarz kazał odstawić, więc grzecznie odstawiłam, ja mialam dość poważna insulinoopornosc ale jakies dwa lata temu zeszczuplalam 20kg i ściśle trzymałam diete i wagę, glucofage zazywalam w dawce 3000 jednostek na dzien. Niestety w ciazy mocno tyje, juz mam 70kg. Moze dlatego też tak czesto robie ta krzywą

https://www.suwaczek.pl/cache/63102c40de.png

Odnośnik do komentarza

Aluap, Evaeva ja też mam insulinooporność. Nie stosowałam leków aż do niedawna. Zrzuciłam przed ciążą 8kg sama dietą i ruchem i waga stanęła. Dlatego poszłam do endo i dostałam leki ale ze zaraz dosłownie zaszłam w ciąże to kazała mi odstawić. Najgorsze jest to, że ciężko mi się pilnować z dieta i ruchem mimo ze powinnam i doskonale o tym wiem. Na początku mdłości i wymioty ale teraz wymówki nie mam. Także staram się nie pochłaniać niezdrowych dla mnie rzeczy ale nie zawsze mi to wychodzi. Na szczęście póki co niecałe 2kg przytyłam.
Macie jakiś sposób na zmobilizowanie się do stosowania np. Niskiego indeksu i ładunku glikemicznego?

http://fajnamama.pl/suwaczki/wm16zk0.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/qgk09co.png
https://lbyf.lilypie.com/hPXvp2.png

Odnośnik do komentarza

Lapilonda niestety nie mam.... Ciąża nie służy dietom odpowiadającym przy insulinooporności. Musi być zrównoważona i głównie sklada sie z węglowodanów, owoce warzywa nabial, itd...
Myślę ze o ile cukier w normie, to można sobie pozwolić i troche wyluzować, bo jak nie teraz to kiedy? Oczywiscie nie jem pszennych wyrobow, ciastek i cukrow prostych, ale owoce i soki pochłaniam namiętnie...
Poza tym diabetolog powiedziała mi coś ciekawego, bardzo często ponoć zdarza się że trzustka w ciazy pracuje prawidłowo i nie ma tak niebezpiecznych wyrzutów insuliny.

https://www.suwaczek.pl/cache/63102c40de.png

Odnośnik do komentarza

Karrera85 mąż jednak wczoraj dojechał do mnie na wieś , wyjechałam po niego na przystanek bo niestety auto drugie 2 miesiące temu sprzedał i teraz musiał autobusem dojechać , nie wiem czy dobrze zrobiliśmy bo widze teraz że by się przydało . W drodze od przystanku do moich rodziców słowem się nie odezwał ani przepraszam ani kukuryku , tylko zapytał czy teściowa na grila kiełbaski kupiła eh i oczywiście wodke musial kupić. W domu zaczął rozmawiać jak by się nic nigdy nie stało , wkurzyłam się szczerze powiem i zaczęłam " A Ty nie masz mi czasem czegoś do powiedzenia" dopiero wtedy zaczął przepraszać a ja mu powiedziałam że przepraszam z jego ust to już milion razy słyszałam i poprawy nie widzę. Wylałam na niego wszystkie żale i obiecał poprawę . I zachowanie było inne do dzisiejszego południa gdzie zostawiłam go z Adą na bodajże 30 min ( pakowałam rzeczy do walizki) i jak przyszłam to miał takie nerwy zaczął znów klnąc i wrzeszczeć na mnie , poprostu ręce mi opadły mówię że widzę że nic do niego nie dotarło po wczorajszej rozmowie , poszedł zrywać orzechy laskowe jak wrócił pojechaliśmy do teściów oczywiście znów gadkę zaczął jakby nic się nie stało , powiedziałam że jest jakiś rozchwiany a on że Ada mu dała popalić bo non stop wchodziła a to na ławkę a to na huśtawkę a to na krzesło i stawała i chwili nie usiedziala w miejscu tylko musiał za nią latać całe 30 minut czaicie to? Ja mówię że cały dzień za nią latam i nie narzekam na nikogo nie klnę i nie dre się . Może wkoncu dotarło do niego że nie leżę i pachnę w domu . Teraz jest ok zobaczymy jak długo , idziemy po 17 na dożynki , kabaret ma być a potem Piekarczyk ma śpiewać. Jutro jedziemy do Kielc na kontrolę szmerów Adusi odrazu skoczę do galerii może kupię coś fajnego :)
Aluap dobrze że napisałaś o tym cynamonie i orzechach bo nie słyszałam o tym a tak mi się owoców chce że szok
Jeśli chodzi o twardnienie brzucha w tej ciąży to jeszcze nie doświadczyłam , a jeśli chodzi o wagę to było ostatnio - 3 kg , we wtorek się dowiem czy stoi w miejscu czy już tyje

ug37df9hhjep6v50.png

Odnośnik do komentarza

Lola1322 lekarze z pewnością tak dobiorą dawkę żeby było dobrze i dla ciebie i dla maleństwa. Trzymam kciuki za jutrzejsze badania i daj znać kto u ciebie mieszka jak się dowiesz :D

Cerrie Renie jest chyba nieszkodliwe, ja też brałam ale Manti w tabletkach na zgagę. Poza tabletkami, które brałam w ostateczności, na zgagę pomagała mi łyżeczka musztardy tak na czysto bez niczego innego. Mój tata pomagał sobie zawsze pół szklanki zimnego mleka. Ale wiadomo na każdego coś innego działa. Zależy jeszcze jaki refluks, bo ja tu o zgadze a może tobie jest zupełnie coś innego?

https://www.suwaczek.pl/cache/d154c1d44f.png

Odnośnik do komentarza

Carrie łączę sie z Toba w bólu refleksu:( ja mam do tego przepukline rozworu przelykowego:/ także jak juz jestem bardzo pod ścianą to biore od męża(cierpi na to samo) polprazol 40. Lekarz nie zabronil mi i to jest zbawienne, jeszcze w tej ciazy nie bralam ani razu zas czuje sie okropnie i wszystko stoi a w nocy sie cofa. Wiem ze zmiana diety by pomogła ale na parowar patrzec nie moge:(

klz9df9h5n2a48bw.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv3e5exqmhg6oa.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry dziewczyny,
Połówka ciąży zleciała, ciekawe czy druga połowa zleci szybciej?
U nas dzis straszny upał, żar leje sie z nieba, nie mam siły na nic, caly czas leżę, ogladam tv i nie mam ochoty na nic, ani nie chce mi sie zrobic oboadu ani wyjść na zewnątrz, w domu temperatura nawet do zniesienia. Mam dziś lenia :p

https://www.suwaczek.pl/cache/63102c40de.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...