Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gooosia271

Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Maszkaron

Kochane jestem, troche spanikowalam ale wiadomosci przynosze poztywne. Jest serduszko i maluch 6 tyg z usg, z om mam 6t4d. Jest tez kwriak niestety jak w kazdej mojej ciazy, wiec odpoczynek i za dwa tyg kontrola. Mam zazywac duzo progesteronu a z heparyna to kurde nie tak latwo chca przepisac. zawdzonie do mojego to zapytam co on sadzi na temat tych wynikow bo narrazie juz nie ide dopiero za 2 tyg. teraz siedze spokojnie na dupie i musze kupic koniecznie melise. dziekuje wam za wsparcie ale moja zryta psychika dala mi niezle popalic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF
9 minut temu, Gość Maszkaron napisał:

Kochane jestem, troche spanikowalam ale wiadomosci przynosze poztywne. Jest serduszko i maluch 6 tyg z usg, z om mam 6t4d. Jest tez kwriak niestety jak w kazdej mojej ciazy, wiec odpoczynek i za dwa tyg kontrola. Mam zazywac duzo progesteronu a z heparyna to kurde nie tak latwo chca przepisac. zawdzonie do mojego to zapytam co on sadzi na temat tych wynikow bo narrazie juz nie ide dopiero za 2 tyg. teraz siedze spokojnie na dupie i musze kupic koniecznie melise. dziekuje wam za wsparcie ale moja zryta psychika dala mi niezle popalic.

💓💓💓💓💓 Cieszę się ogromnie ze wszystko dobrze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Maszkaron właśnie odświeżalam co chwilę forum zeby sprawdzić czy napisałaś

Uff - teraz tak jak piszesz siedź na dupie i popijaj melise 🙂

W Lidlu jest dobra melisa z truskawka 😄 i ze skórką pomarańczy:) 

co do heparyny- moja gin powiedziała że te mutacje co akurat mam (Ty tez) nie są bezpośrednim wskazaniem do heparyny. V leiden tak ale nasze to ostrzeżenie ze cos tam moze sie dziać. Nie ma co panikowac. Rozmawiałaś nt zwiększenia dawki acardu? No jak piszesz że masz krwiaka to we własnym zakresie nie kombinowalabym ze zwiększeniem dawki. 

Jak chcesz poczytaj forum na fb "mthfr".l jest tak dużo info. Może dodatkowe badania za 2 tyg- moja mowila ze zrobimy dimerry i cos jeszcze zeby ustalić jak tam sytuacja mojej krwi, czy jest potrzebą włączenia heparyny. 

Ja mam dziś 5+1. Sprawdzimy czy się prawidłowo zagniezdzilo i dostanę receptę na duphaston. Pójdę za 2 tyg pewnie, zobacze serducho. 

Dziś się slabo czuje. Mialam drzemkę po południu. Kręci mi się w głowie i zmulona jestem. No i boli mnir podbrzusze ale stres robi swoje. Wizyta przed 20. Idę zaparzyć meliske i czekam. 

💪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Maszkaron

Niecierpliwa wlasnie tez mi powiedzial ze glowie vleiden jest wskazaniem do heparyny, a z acerdem to wlasnie jak mam krwiaka to rozrzedzona krew moze poglebiac problem wiec narazie jade 75 i zobacze jak bedzie z plamieniem czy to tylko taki incydent. tak napewno zrobie badania za 2 tyg i homocysteine i dimery( tez o nich slyszalam) wiec tak z ciekawosci bo moze cos powiedza wiecej.

czekam na info po wizycie, tez ciagle jestem senna i to jedyny taki symptom. kciuki zacisniete 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga
22 minuty temu, Gość Maszkaron napisał:

Kochane jestem, troche spanikowalam ale wiadomosci przynosze poztywne. Jest serduszko i maluch 6 tyg z usg, z om mam 6t4d. Jest tez kwriak niestety jak w kazdej mojej ciazy, wiec odpoczynek i za dwa tyg kontrola. Mam zazywac duzo progesteronu a z heparyna to kurde nie tak latwo chca przepisac. zawdzonie do mojego to zapytam co on sadzi na temat tych wynikow bo narrazie juz nie ide dopiero za 2 tyg. teraz siedze spokojnie na dupie i musze kupic koniecznie melise. dziekuje wam za wsparcie ale moja zryta psychika dala mi niezle popalic.

To wspaniałe wieści ❤️ stres nie jest wskazany ale nie da się tego uniknąć 😞 melisa jest bardzo smaczna 😄 a w Biedronce jest wiśniowa 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

No właśnie, dlatego do wszystkiego trzeba podchodzić racjonalnie. Te mutacje ma większość kobiet tylko o nich nie wiedzą. Badania wskażą czy mamy problem i trzeba szukać rozwiązania czy mamy predyspozycje do problemu i musimy po prostu się badać i obserwować. 

To teraz koc, netflix lub książka i melisa- taki zestaw jesienny:D I głowa do góry  ❤❤ A Fasolka niech rośnie ❤❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia
8 godzin temu, Gość Maszkaron napisał:

 

Cieszę się bardzo że wszystko dobrze. 

Kochana ja mam pai1 hetero i mthfr. Dimery były w normie miałam heparynę od owulacji,acard150 i straciłam ciążę. Nie chcę nikogo straszyć ale moim zdaniem heparyna jest konieczna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF

Niecierpliwa czekamy na wiadomości

Monia ja mam mthfr hetero i pai1 homo i w ciąży z synkiem nie miałam heparyny tylko acard 75. Nie jest to więc reguła 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Po wizycie wszystko ok, Maluch ma 2 mm 😍 wizyta za 2 tyg z kompletem badań. 

Monia- badalas płód po poronieniu? Ja badalam- wyszla wada genetyczna wiec jakbym miała nawet końskie dawki heparyny i tak stracilabym ta pierwsza ciążę (wtedy nie wiedziałam o mutacjach). Druga biochemiczna- czy jakbym brała heparyne to by pomogło? 

Nie neguje brania heparyny ale też nie uważam że przy mutacjach jest ona obligatoryjna. Natury nie oszukamy, nie mamy wpływu jak się podziela komórki. Owszem możemy pomóc ale jeżeli płód jest chory to nic nie pomoże. Dlatego sądzę że racjonalizm ma tu nadrzędne  znaczenie. Ale to moje zdanie, Twoje oczywiście szanuje 🙂

trzymajcie mocno kciuki żeby teraz było ok- jak to mówią do trzech razy sztuka! ❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia
9 godzin temu, Gość Maszkaron napisał:

 

Wiem wiem Kasiu. To prawda. Nie ma co się nakręcać. Każdy przypadek inny. Tylko tak niestety było u mnie. 

Oby wszystko bylo dobrze.💪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia
1 minutę temu, Gość Niecierpliwa napisał:

Po wizycie wszystko ok, Maluch ma 2 mm 😍 wizyta za 2 tyg z kompletem badań. 

Monia- badalas płód po poronieniu? Ja badalam- wyszla wada genetyczna wiec jakbym miała nawet końskie dawki heparyny i tak stracilabym ta pierwsza ciążę (wtedy nie wiedziałam o mutacjach). Druga biochemiczna- czy jakbym brała heparyne to by pomogło? 

Nie neguje brania heparyny ale też nie uważam że przy mutacjach jest ona obligatoryjna. Natury nie oszukamy, nie mamy wpływu jak się podziela komórki. Owszem możemy pomóc ale jeżeli płód jest chory to nic nie pomoże. Dlatego sądzę że racjonalizm ma tu nadrzędne  znaczenie. Ale to moje zdanie, Twoje oczywiście szanuje 🙂

trzymajcie mocno kciuki żeby teraz było ok- jak to mówią do trzech razy sztuka! ❤

I kolejne dobre wiadomości ❤️ cudownie.

Nie badałam i nie wykluczone że też miał wady. Ale ja to myślę że lepiej zapobiegać. Podobno dobrze jest będać anty xa. Ja o nich wcześniej nie słyszałam. 

A zdanie Wasze też szanuje 🙂 mówię tylko swoje. 

Nie mniej jednak trzymam bardzo mocno za Was kciuki. I dopinguje. Będzie dobrze 🤞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Maszkaron

Monia corke urodzilam bez zadnych lekow na syntetycznym foliku i dzieko zdrowe, takze chyba mialam duzo szczescia albo moze faktycznie nie mialy wplywu, o mutacjach wtedy nie snilam. oczywiscie bede drazyc temat i zapytam jeszcze lekarza innego, moze odowiedze hematologa. Poroniana ciaze plamilam dosc wczesnie i nie zareagowalam i nie wiem jaka byla przyczyna. Jedynie wkurza mnie ze lekarze podchodza tak lajtowo do tych mutacji.

Niecierpliwa ciesze sie ze u Ciebie wszystko dobrze, i oczyiwscie teraz bedziemy sobie czekaly 2 tygodnie 🙂

czasem natura bierze gore i to jest najlepsze wyjscie jesli dziecko bylo chore, i nic nie pomoze, macie racje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Niecierpliwa

Anty xa zrobilam Moniu z rozpędu- wszyscy robią to ja tez. A jest to monitorowanie efektywności leczenia heparyna wiec jak już bierzesz heparyne to okej- sprawdzisz czy wszystko okej,  ale tak jak ja nie brałam- to bez sensu wydalam kase. Ale wpadłam w wir badan i robilam wszystko. I tez jestem zdania zw lepiej zapobiegać. 

Teraz mam zrobić dimery,fibrynogen  i pt i na postawie wyników moja gin zdecyduje o włączeniu badz nie heparyny. 

Dziękuję za wsparcie, dajecie kopa i siłę do działania ❤ A jak mi źle czy coś mnie trapi to się człowiek może wyzalic ❤ to bardzo ważne ❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie 21 dc. Biorę metyle i czekam grzecznie do listopada za wizyta 🙂 wiec nic szczególnego się nie dzieje 🙂 

dziewczyny ! Miło się czyta wpisy, że u was wszystko dobrze. Trzymam za każda z was mocno kciuki ! ✊🏻✊🏻✊🏻🍀


06.2016 synek ❤️

05.2019 córcia Aniołek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia
2 minuty temu, Gość Niecierpliwa napisał:

Anty xa zrobilam Moniu z rozpędu- wszyscy robią to ja tez. A jest to monitorowanie efektywności leczenia heparyna wiec jak już bierzesz heparyne to okej- sprawdzisz czy wszystko okej,  ale tak jak ja nie brałam- to bez sensu wydalam kase. Ale wpadłam w wir badan i robilam wszystko. I tez jestem zdania zw lepiej zapobiegać. 

Teraz mam zrobić dimery,fibrynogen  i pt i na postawie wyników moja gin zdecyduje o włączeniu badz nie heparyny. 

Dziękuję za wsparcie, dajecie kopa i siłę do działania ❤ A jak mi źle czy coś mnie trapi to się człowiek może wyzalic ❤ to bardzo ważne ❤

Czyli Twój lekarz dobrze do tego podchodzi, sprawdzi wszystko i wdroży leczenie. Ja do swojego mam dużo żalu, sama musiałam prosić pytać po tym co tutaj czytałam. Może dlatego tak podchodzę do tego. 

Wiesz o co chodzi. Żeby zrobić wszystko i nie mieć później do siebie pretensji czy żalu. 

Tez Kocham to forum. <3 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KasiaF Maszkaron Niecierpliwa Gratulacje ❤❤❤🍀🍀🍀


25 cs
"Nie rezygrnuj z marzeń, to że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

2d2ee61de68e37c42a59c7f1ad2fdef6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Cudownie się czyta takie wiadomości, że u Was wszystko dobrze.

Na mnie forumowa klątwa nie zadziałała i w niedzielę @ przyszła i to z zegarkiem w ręku idealnie 30 DC. Nawet jednego dnia nadzieii mi nie dała. No cóż 13 cykl okazał się pechowy. Jeszcze byliśmy wtedy na obiedzie u teściowej i tak stałam w łazience próbując się nie rozpłakać. Ale jak tylko wsiadłam w samochód łzy same polecialy, nie mogłam się uspokoić. 

Zazdroszczę Wam dziewczyny bardzo ale tak pozytywnie zazdroszcze. Ja walczę dalej. 


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkki09koyj6yovn.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF
23 minuty temu, zaczarowana napisał:

Witam,

Cudownie się czyta takie wiadomości, że u Was wszystko dobrze.

Na mnie forumowa klątwa nie zadziałała i w niedzielę @ przyszła i to z zegarkiem w ręku idealnie 30 DC. Nawet jednego dnia nadzieii mi nie dała. No cóż 13 cykl okazał się pechowy. Jeszcze byliśmy wtedy na obiedzie u teściowej i tak stałam w łazience próbując się nie rozpłakać. Ale jak tylko wsiadłam w samochód łzy same polecialy, nie mogłam się uspokoić. 

Zazdroszczę Wam dziewczyny bardzo ale tak pozytywnie zazdroszcze. Ja walczę dalej. 

Kochana nie łam się. Ja jestem w ciąży po 17miesiacach starań. W międzyczasie poronilam 2 ciążę. Byłaś na monitorowaniu owulacji? Jeżeli tak i masz co miesiąc owulacje a mimo to nie udaje się to może warto podpytać lekarza o badanie droznosci? I męża wysłać wcześniej na badanie nasienia. Badałaś tarczyce? Pij Kochana olej z wiesiolka do owulacji, olej z czarnuszki cały cykl oraz siemię lniane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF
12 godzin temu, Gość Monia napisał:

Wiem wiem Kasiu. To prawda. Nie ma co się nakręcać. Każdy przypadek inny. Tylko tak niestety było u mnie. 

Oby wszystko bylo dobrze.💪

Monia ja też swoją pierwszą ciążę poronilam, serduszko zatrzymało się. Robiłam badania po łyżeczkowaniu i wyszła wada genetyczna. Szczerze wierzę, że niestety padłaś "ofiarą" złego podziału komórek jak ja i wiele innych dziewczyn 😞 mi informacja, że dziecko było chore pomogło uporać się ze stratą bo znałam przyczynę. Oczywiście były pytania, dlaczego ja itd. Wtedy nie trafiłam jeszcze na forum odnoście poronień i nie wiedziałam, że to jest taki duży problem w dzisiejszych czasach (a może wcześniej też był tylko nie było internetu). Druga moja ciąża była książkową, idealna i bez heparyny, jedynie na acardzie 75. O mutacji wiedziałam tylko o mthfr i zrobiłam to badanie będąc już w ciąży z synkiem. Do 7tc brałam zwykły kwas foliowy. Urodziłam zrowego synka. Tegoroczne straty pchnęły mnie do zrobienia szczegółowych badań i dopiero w lipcu dowiedziałam się o pai1. Lekarka powiedziała, że ogólnie innej pacjentce nie przepisała by heparyny ale ponieważ jestem po 2 strarach pod rząd, a wszystkie badania wychodzą mi dobrze to będzie obchodzić się że mną jak z jajkiem bo jestem pacjentka wysokiego ryzyka... 😉

Monia i Tobie się Kochana uda 💓 z całego serca Ci tego życzę i trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki. Wiem, co będzie siedziało Ci w głowie podczas następnej ciazy - radość i strach. I niestety każda z nas która jest po stracie wie o tym doskonale, że każda następna ciąża jest "inna". Ale ja kciuki trzymam 💓 i życzę Ci brzuszka pod najbliższą choinkę 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaF
3 godziny temu, misKolorowy napisał:

KasiaF Maszkaron Niecierpliwa Gratulacje ❤❤❤🍀🍀🍀

Kochana melduj co u Ciebie 😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Maszkaron

Nota83 o ktorej wizyta??? ak wczorajsza beta???

misKolorowy jeszcze nas podczytujesz 🙂 myslalam ze juz Cie z nami nie ma:) widze ze TY sie nie poddajesz i do przodu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka dziewczyny!!

ja tez o Was nie zapomniałam i podczytuje codziennie 🙂

ogromne GRATULACJE zakreskowanym dziewczynom 🙂 widzę że że teraz stanowicie większość i tak trzymać :)

My z moim m nie poddajemy się  i zgłosiliśmy się do lekarza co pracuje w klinice niepłodności. Zlecił mi powtórzenie wszystkich hormonów, dodatkowo pobrał wymazy, i mąż ma iść jutro na rozszerzone badanie nasienia. Przeraża mnie ile to wszystko kosztuje.

Powiedzcie mi dziewczyny taką rzecz: lekarz nalegał żebym zrobiła te badania prywatnie i podał mi konkretne dwa laboratoria, które on preferuje bo mówił, że te maja jakieś certyfikaty do badania niepłodności, ale ja żeby jednak troszkę zmniejszyć koszty zrobiłam na razie część na NFZ. Czy lekarz może mi nie uznać takich wyników ? może kazać mi znów powtórzyć, albo odmówić leczenia bo są np niewiarygodne?

i mam jeszcze jedno pytanie, czy lekarze podczas laparoskopii w szpitalu nagrywają jakoś to co widzą na monitorze? i np jakbym chciała płytkę z tego badania do konsultacji z innym lekarzem to mogę ją wybrać? pytam, ponieważ obecny mój lekarz jest zdziwiony ze na wynikach z laparo nic nie jest wspomniane czy były jakieś ogniska endometriozy czy nie, a nie chciałabym drugi raz przez to przechodzić bo np okazałoby się, ze tamta laparo była źle wykonana. 


córcia 10.2014

Staramy się od 04.2017

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monia
4 godziny temu, Gość KasiaF napisał:

Monia ja też swoją pierwszą ciążę poronilam, serduszko zatrzymało się. Robiłam badania po łyżeczkowaniu i wyszła wada genetyczna. Szczerze wierzę, że niestety padłaś "ofiarą" złego podziału komórek jak ja i wiele innych dziewczyn 😞 mi informacja, że dziecko było chore pomogło uporać się ze stratą bo znałam przyczynę. Oczywiście były pytania, dlaczego ja itd. Wtedy nie trafiłam jeszcze na forum odnoście poronień i nie wiedziałam, że to jest taki duży problem w dzisiejszych czasach (a może wcześniej też był tylko nie było internetu). Druga moja ciąża była książkową, idealna i bez heparyny, jedynie na acardzie 75. O mutacji wiedziałam tylko o mthfr i zrobiłam to badanie będąc już w ciąży z synkiem. Do 7tc brałam zwykły kwas foliowy. Urodziłam zrowego synka. Tegoroczne straty pchnęły mnie do zrobienia szczegółowych badań i dopiero w lipcu dowiedziałam się o pai1. Lekarka powiedziała, że ogólnie innej pacjentce nie przepisała by heparyny ale ponieważ jestem po 2 strarach pod rząd, a wszystkie badania wychodzą mi dobrze to będzie obchodzić się że mną jak z jajkiem bo jestem pacjentka wysokiego ryzyka... 😉

Monia i Tobie się Kochana uda 💓 z całego serca Ci tego życzę i trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki. Wiem, co będzie siedziało Ci w głowie podczas następnej ciazy - radość i strach. I niestety każda z nas która jest po stracie wie o tym doskonale, że każda następna ciąża jest "inna". Ale ja kciuki trzymam 💓 i życzę Ci brzuszka pod najbliższą choinkę 

Dziękuję Kochana :* pewnie masz rację, byłam w takim szoku że nie pomyślałam żeby zrobić wszystko tak żeby 'złapać' malucha i przebadać. Pewnie było by mi łatwiej. Zrobiłam mnóstwo badań. Wydałam mnóstwo pieniędzy. A póki co odpowiedzi nie mamy. Więc to bardzo możliwe co mówisz. No ciężkie to wszystko. Mam nadzieję że w kolejnym cyklu się uda. I że będzie wszystko dobrze. Tylko tego pragnę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Maszkaron

dziewczyny ja plamie na brazowo i tylko sobie tlumacze ze przez krwiaka, no nic nie zostalo 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaczarowana
6 godzin temu, Gość KasiaF napisał:

Kochana nie łam się. Ja jestem w ciąży po 17miesiacach starań. W międzyczasie poronilam 2 ciążę. Byłaś na monitorowaniu owulacji? Jeżeli tak i masz co miesiąc owulacje a mimo to nie udaje się to może warto podpytać lekarza o badanie droznosci? I męża wysłać wcześniej na badanie nasienia. Badałaś tarczyce? Pij Kochana olej z wiesiolka do owulacji, olej z czarnuszki cały cykl oraz siemię lniane. 

Na monitoringu wychodzi wszystko ok. Pęcherzyk jest, rośnie i pęka więc książkowo. Mąż badal nasienie i u niego wyszła mała ruchliwość plemnikow. Normą jest od 32 a on ma 10. Bierze witaminy plus olej z czarnuszki. W tym miesiącu idę do lekarza, żeby porozmawiać co dalej. O drożności już wcześniej wspominał, że jak się nie uda to robimy drożność jajowodow. Boje się jak cholera, naczytałam sie, że to boli itp. ja zaczynam od dzisiaj brać 2 razy dziennie clostylbelgyt. Biorę do tego olej z wiesiolka i może dodam ten olej z czarnuszki pewnie nie zaszkodzi a może pomoże. Tsh, prolaktyna w normie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...