Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Ann

Rany dziewczyny jak Wam zazdroszczę (nie odbierzcie tego źle). Mąż wyjechał na ponad dwa tygodnie, a ja łapie doła 😞 Po wykryciu mutacji myślałam, że teraz już będzie tylko lepiej, że wiemy co jest nie tak i możemy coś zaradzić. No ale nie może być za pięknie. Poszłam wczoraj kontrolnie na badania krwi i co? prolaktyna znów powyżej normy 😭 kurcze, czy zawsze musi być coś nie tak? 😕 Jeszcze teraz wśród znajomych obserwuje jakieś wielkie baby boom i tylko mnie to jeszcze bardziej dołuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Ann.. żadna z nas nie odbiera tego negatywnie,, każda z nas przez to przechodziła..  i nikt tak dobrze nie wie co czujesz każdego dnia.. ale musi być dobrze, pomimo tych wszystkich rzeczy, które nas spotykają.. na pewno da się wyrównać prolaktyna.. nie zamartwiaj się na zapas.. i na Ciebie przyjdzie czas.. bardzo mocno 3mam za Ciebie kciuki.. kiedyś Hope, Kiki i Helios, napisały ze będą czekać, aż i mnie się uda.. a ja będę tu czekać na Ciebie.. wierze, ze Ci się uda ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokardkaaa

 U mnie narazie wporzadku, trochę się przeziębiłam. Bolą mnie piersi od stymulacji czy to normalnie? Tyle dni? Punkcja była w pn dzisiaj Pt i nadal bolą....są ciężkie i nabrzmiałe... drop miałaś tak??

drop ogólnie tak się cieszę ze ci się udało za 1 razem !! 
 

w poniedziałek dam znać ile zarodków udało uzyskać 🙂

 

ann - trzymaj się, nie doluj, wszystko będzie dobrze ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Kokardka, także po punkcji byłam przeziębiona, myśle ze to może stres zszedł, organizm był osłabiony i nas dopadło.. w sumie to nie pamietam czy mnie piersi bolały.. u mnie była lekka hiperstymulacja i miałam głównie problem z brzuchem, był wyjęty i cała byłam opuchnięta.

to czekamy na poniedziałkowa wiadomość od Ciebie 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokardkaaa

Drop a brałaś azimicin dostinex albo neoparin po punkcji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Kokardka, to cudowna wiadomość ❤️❤️❤️❤️ .. teraz tylko transfer 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ann
W dniu 11/6/2021 o 6:46 PM, Gość Drop napisał:

Ann.. żadna z nas nie odbiera tego negatywnie,, każda z nas przez to przechodziła..  i nikt tak dobrze nie wie co czujesz każdego dnia.. ale musi być dobrze, pomimo tych wszystkich rzeczy, które nas spotykają.. na pewno da się wyrównać prolaktyna.. nie zamartwiaj się na zapas.. i na Ciebie przyjdzie czas.. bardzo mocno 3mam za Ciebie kciuki.. kiedyś Hope, Kiki i Helios, napisały ze będą czekać, aż i mnie się uda.. a ja będę tu czekać na Ciebie.. wierze, ze Ci się uda ❤️

Drop, dziękuję Ci za te słowa ❤️ jesteś kochana ☺️

Kokardkaaa super wieści!

 

Dziewczyny a czy jest jakiś lek na obniżenie prolaktyny dostępny bez recepty? Może mogłabym już zacząć coś brać zanim dostanę się do lekarza.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopeful

Kokardka wooow!!! Ale cudownie!!! Czekamy na wieści kiedy transfer i oczywiscie jak sie czujesz 🙂 mam nadzieje ze te dolegliwości o których piszesz miną w mig 🙂 ja tu czekam teraz na Ciebie i Twoją betę 🙂

Ann to wszystko jest normalne, tak jak Drop pisze, każda z nas przeto przechodziła. Mocno trzymamy za Ciebie kciuki! Ja brałam dostinex o innych nie wiem… a moze chociaz na teleporade uda Ci się gdzieś zapisać?

Moja kochana, mądra Drop ❤️

Olgik co u Ciebie?
 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Hope miło, że o mnie pamiętasz a trochę się nie odzywałam. Jakoś leci dzień za dniem, praca i dom i różne sprawy. Nie czuję się źle ale jestem trochę wyciszona i staram się zdystansować, bo w ostatnich 2 tygodniach 2 bliskie osoby znowu okazało się, że są w ciąży "no wypadało już mieć przed 30-stką drugie to się postaraliśmy..." Gratuluję, niech się cieszą, ale szkoda że nie doceniają jak łatwo mają coś na co inni pracują latami... Ja mam dzisiaj 29dc bolą mnie bardzo piersi przy dotyku, czuję się jak na okres ale jeszcze @ nie przyszła. W 15dc miałam małe maks. 12mm dwa pęcherzyki, więc owulacji miało nie być, brałam 19-25dc duphaston i też chyba nic nie czułam, coś tam się staraliśmy i tyle. Pomimo małej ilości wolnego czasu, oznajmiłam mężowi, że na ostatni weekend czerwca gdzieś jedziemy "poczilować" :D może będzie wtedy jakaś owulacja bo jak tylko dostanę okres to mam od 3-7 letrozole i 8-12 estrofem i przyjść na monitoring najpóźniej 29.06. bo później lekarz ma 2tygodnie urlopu. A w połowie lipca my mamy urlop i jedziemy na kilka dni nad morze :) Jak wy się czujecie :)? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

U mnie dziś mniej optymistycznie.. mam krwiaka.. 😔😔 mam odpoczywać, leżeć, dostałam zwolnienie.. 😔😔 eh! Zawsze coś.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopeful

Olgik ooo dobry pomysł! To przede wszystkim sie Wam przyda 🙂 no takie informacje dobijają… głowa do góry! I Tobie sie w końcu uda 🙂

Drop spokojnie, słuchaj lekarza i bedzie wszystko dobrze tylko naprawdę odpoczywaj. Osobiście znam 5 osob ktore miały krwiaka i każda z nich urodziła zdrowego dzidziusia, no jedna z nich jest nadal w ciazy 🙂 spokojnie 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokardkaaa

Dziękuje dziewczyny 💋

 

ann jak u ciebie? Lepiej?

drop,  lez! Lez i odpoczywaj 🙂 

transfer mam w okolicach 12 lipca, póki co męczą mnie skutki uboczne leków, okropny bol żołądka od czwartku, leczę się siemiem lnianym a jutro idę na wizytę do internisty bo w gamecie panie położne odesłały mnie z kwitkiem.. „ co ja pani pomogę”. Mam wrażenie, ze trochę zaczęli mnie olewać jak już zapłaciłam większość kasy... w ndz dostałam telefon o zarodkach i info ze w pn mam się zgłosić po dokumenty, pojechałam, okazało się ze dokumentów jeszcze nie ma i nie wiadomo kiedy będą... tak samo z anestezjologiem przed punkcja, 5 minut o znieczuleniu skutkach ubocznych itp 15 minut o akupunkturze, która robi pani anestezjolog tylko ze prywatnie.... trochę mnie wkurzają, No ale nic, oby do przodu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ann

Kokardkaaa, tak trochę lepiej. To pierwsza taka długa rozłąka z mężem więc może stąd ten kryzys. Do tego kontakt mamy bardzo ograniczony. Wczoraj jeszcze zastrzyk źle mi poszedł to już w ogóle pogorszyło sprawę. Podziwiam Was dziewczyny, że bez problemu robicie sobie te zastrzyki. Od soboty w sumie też robię sama, bo nie mam innego wyjścia, ale wiąże się to z ogromnym stresem i czuję się przez to jak mała dziewczynka a nie dorosła kobieta, bo nie potrafię sobie poradzić z głupim zastrzykiem. 😠

Czekam teraz na @. Mąż wróci idealnie na starania także się cieszę ☺️ może z tej tęsknoty lepiej nam pójdzie 😁 tylko tą prolaktynę muszę znowu ogarnąć, dobrze, że chociaż TSH jest ładne 0,838. Badałam jeszcze poziom kwasu foliowego, w sumie pierwszy raz i wyszedł mi wynik 23,7 a minimum jest 5,9, więc to chyba spoko wynik co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiki

Drop - ja miałam dwa krwiaki. Jeden  w 5 tygodniu jak byłam potwierdzić ciążę. Jak poszłam już kolejny raz żeby usłyszeć serduszko w 6 +2 czy 3 to śladu po nim nie było bo się wchłonął. Z drugim niestety nie poszło tak dobrze bo pękł, ale i tak dziecku nic się nie stało. Trzymam właśnie ponad 7 kilowy dowód na kolanach. 
Głowa do góry i uzbrój się w cierpliwość. Leż i odpoczywaj. Wiem, że łatwo powiedzieć, ale to po prostu trzeba przeczekać. Mam nadzieję, że szybko się wchłonie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Kiki, pamiętałam, ze miałaś właśnie podobna sytuacje i ze wtedy właśnie zostałaś odesłana do dr B. Dziękuje za słowa otuchy.. a jak u Was? Jak Jagódka? 😊
 

Hope, Kokardka, dziękuje , kochane jesteście.. 😔

Kokardka, niestety po punkcji tez się słabo czułam, u mnie najgorsze były zaparcia i brzuch jak balon.. jeśli nie dzieje się nic co wymaga interwencji lekarza to to musisz to przeczekać., u mnie przeszło po odstawieniu progesteronu.. będzie dobrze .. teraz najważniejszy czas przed Tobą 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Bagera

Cześć dziewczyny, przeczytałam wszystkie 321 stron i bardzo Was podziwiam za wytrwałość, samozaparcie i gratuluję sukcesu tym z dwiema kreskami 🙂

Ja właśnie zaczynam przygodę z cło, z tym że za tydzień mam drugą dawkę szczepionki i doktor kazała mi odczekać miesiąc,także końcem lipca powinnam zażyć swoje pierwsze dawki. Ponadto mam duphaston 17-25 dc i ovarin 2 dziennie.

Zawsze miałam nieregularne miesiączki po 40-50-60 dni, do tej pory w dwóch gabinetach usłyszałam że to "uroda" i dopiero jak będę się starać zajść to trzeba na to zwróci uwagę.

W kwietniu 2019 trzy miesiące przed ślubem cykl przeciągnął mi się do 75dni, dostałam duphaston i antykoncepcje na wyregulowanie okresu. Po roku kiedy zdecydowałam się odstawić już pod okiem innego gin okazało się że brak owulacji, wstrzymane okresy znowu, mój rekord 99 dni i wywołanie dupkiem.

Dr rozłożyła ręce że w luxmed nie może i mam szukać "bardziej prywatnego" lekarza, najlepiej ginekologa-endokrynologa i znalazłam, po opiniach w necie myślę że trafiłam dobrze. Najpierw dostałam 3 miesiące duphaston czy może owulacja wróci, jednak na ostatnim USG brak dominującego, dodam że moją urodą jest właśnie PCOS (widocznale policystyczne na USG w obu jajnikach, nieregularne miesiączki, hirsutyzm, problem z cerą i wagą) do tego po krzywej cukrowej wychodzi nieprawidłowa tolerancja glukozy i dostałam Siofor 850mg*3 dziennie (metformine, po której miewam mega biegunki) i dietą IO.

Także teraz czekam na 💉 i startuję 1 cykl clo.

Rozpisałam się 😁

Trzymam kciuki za Was wszystkie i wielki ukłon w Waszą stronę, droga którą pokonujecie by dać życie jest niesamowita.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokardkaaa

Cześć Bagera :) 

duzo tam u ciebie się dzieje, tak się zastanawiam czy jest jakiś specjalista, który zajął by się tobą kompleksowo, ale chyba musisz leczyć wszystko osobno?:( 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość Kokardkaaa napisał:

Cześć Bagera 🙂

duzo tam u ciebie się dzieje, tak się zastanawiam czy jest jakiś specjalista, który zajął by się tobą kompleksowo, ale chyba musisz leczyć wszystko osobno?:( 

 

Ograniczyłam się do dwóch, diabetolog i ginekolog-endokrynolog zajmujący się niepłodnością. I chyba dobrze trafiłam bo przy diecie i sioforze waga spada, natomiast co do owulacji to się okaże, powoli się rozkręca ale miałam już gotowe badania ze sobą jeszcze od poprzedniej ginekolog z luxmed. Na szczęście prolaktyna, tsh jest ok, mam podwyższony testosteron 85,50 ng/do (norma do 48,10) ale to w związku z cukrem i insuliną. Jestem dobrej myśli 🙂 życie pokaże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Drop

Witaj Bagera.. 3mamy za Ciebie kciuki!! Odnośnie IO i stosowania metforminy to polecam probiotyk sanrobi.. organizm powinien w końcu się przyzwyczaić i nie powinnaś mieć biegunek.. warto tez pomyśleć nad współpraca z dietetykiem.  Dzięki temu zobaczyłam swoje błędy żywieniowe, pomimo tego ze generalnie odżywiam się zdrowo, ale jednak coś się znalazło.. ważne jest regularne jedzenie! Powodzenia 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Bagera witaj:) wszystko co opisałaś pasuje do mnie idealnie 😉 tez mam metformine i ovarin i duphaston w każdym cyklu, do metforminy organizm mi się przyzwyczaił także daj sobie czas albo faktycznir jakiś probiotyk... tez mam tsh w porządku, ale mam pcos i IO, problemy z waga i cerą i nieszczęsny ciężki hirsutyzm... obiecałam sobie, że jak już będzie dzidziuś to się tym zajmę może laserowo bo to długa i kosztowna przeprawa 😞 prolaktyna u mnie różnie, a testosteron i dheaso4 czy jakoś tak to mam zawsze ponad normę... nieragularne miesiączki miałam chyba zawsze też nawet 90 dni ale od 2 lat praktycznie biorę duphaston więc są prawie regularne z wyjątkami czasami. Mam 31 lat i 2 lata starań za sobą i słowa "moze jak odpuscicie, wyluzujecie to się uda" sa blednym kołem bo odpuszczając musiałabym odstawić leki hormonalne i nie liczyć dni a wtedy nici z ładnego cyklu. Obecnie jestem 4cykle po laparoskopii na której miałam udrożnione oba jajowody, na najbliższy cykl mam stymulacje letrozolem a nie Clo więc zobaczymy 🙂 trzymaj się i zastań z nami, pisz co u Ciebie 🙂 czekam na @ bo się troszkę spóźnia... mam dzisiaj 32dc i na razie syrasznie dużo śluzu zabarwionego więc to chyba jeszcze nie okres. Czekam żeby móc liczyć nowy cykl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Gość Olgik napisał:

Bagera witaj:) wszystko co opisałaś pasuje do mnie idealnie 😉 tez mam metformine i ovarin i duphaston w każdym cyklu, do metforminy organizm mi się przyzwyczaił także daj sobie czas albo faktycznir jakiś probiotyk... tez mam tsh w porządku, ale mam pcos i IO, problemy z waga i cerą i nieszczęsny ciężki hirsutyzm... obiecałam sobie, że jak już będzie dzidziuś to się tym zajmę może laserowo bo to długa i kosztowna przeprawa 😞 prolaktyna u mnie różnie, a testosteron i dheaso4 czy jakoś tak to mam zawsze ponad normę... nieragularne miesiączki miałam chyba zawsze też nawet 90 dni ale od 2 lat praktycznie biorę duphaston więc są prawie regularne z wyjątkami czasami. Mam 31 lat i 2 lata starań za sobą i słowa "moze jak odpuscicie, wyluzujecie to się uda" sa blednym kołem bo odpuszczając musiałabym odstawić leki hormonalne i nie liczyć dni a wtedy nici z ładnego cyklu. Obecnie jestem 4cykle po laparoskopii na której miałam udrożnione oba jajowody, na najbliższy cykl mam stymulacje letrozolem a nie Clo więc zobaczymy 🙂 trzymaj się i zastań z nami, pisz co u Ciebie 🙂 czekam na @ bo się troszkę spóźnia... mam dzisiaj 32dc i na razie syrasznie dużo śluzu zabarwionego więc to chyba jeszcze nie okres. Czekam żeby móc liczyć nowy cykl.

Ja właśnie nogi i buziulkę potraktowałam laserem bo to był straszny mój kompleks, jest o niebo lżej a koszt nie tak straszny jak paręnaście lat temu. Ja mam 29 skończone, w zasadzie tak od roku staraliśmy się bardziej na zasadzie że jak się uda to super ale bez kontrolowania, jednak te nieregularne miesiączki przekonały mnie do leczenia.

Dzisiaj właśnie zaczęłam nowy cykl i gdyby nie szczepienie to już bym mogła zaczynać, ale zależy mi na przyjęciu obu dawek.

Póki co sprawiliśmy sobie rok temu kotkę i śmiejemy się do rodziców i teściów że są już dziadkami 😁 

Z metforminą już coraz lżej, także przyzwyczajam się, a co do diety to nie umiem według rozpiski od dietetyka, miałam kiedyś i dużo ćwiczyłam ale ciężko było. Teraz po prostu uważam na produkty, ograniczam bardzo słodkie i białe węgle, sama piekę chleb z dozwolonej mąki i efekty są więc chyba robię to dobrze...

Mam do Was pytanie, czytałam że przy cło często macie bóle głowy... Czy można wtedy coś zażyć przeciwbólowo czy raczej niewskazane żeby nie zaburzyć leków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...