Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Aneta93

A co do rodziny i znajomych. 

Rodzice i rodzeństwo moje wie, że mam problem z zajściem w ciążę. Siostra 2 razy poroniła i nie ma dzieciątka a jest 10 lat już po ślubie. Brat ma dwojke przecudownych chłopczykow, jeden mój chrześniak. Moja mama nie może zrozumieć a raczej pojac, że mam problem, bo ona bez problemu urodziła 5 dzieci. Bardzo mi pomaga i mnie wspiera, bo mówi, że nie wie co ja muszę co miesiąc przechodzić, że kolejny raz się nie udało. Tato jak to tato, też się dziwi, na początku myślal, że to wina męża ale jego badania wyszły bardzo dobrze i mówi, że będzie dobrze. W pracy to 2 kolezanki wiedzą, że robię badania i że chce mieć dzieci.

Najgorzej mnie denerwuje teściowa. Za każdym razem się pyta kiedy będzie dziecko. Jest to taka wscipska baba, że to głowa mała. Wszystko musi być taka jak ona chce. Mówię jej, że na wszystko przyjdzie czas, że jak będę w ciąży to się dowie. A jej teksty typu, że ona jest na emeryturze i chce wychowywać wnuki mnie dobijają. Mówi, że jej syn ma 33 lata i już dawno powinien być ojcem. (aż płaczę jak to pisze, ale takie teksty naprawdę bolą). Mówi, że po co mi te studia które robiłam, po co mi zmiana pracy jak mogłabym już dawno mieć dzieci. Szczerze mówiąc mi aż do niej nie chce się jeździć. Zaczęliśmy budowę domu i w tą niedzielę usłyszałam od niej test, po co mi 4 pokoje w domu jak Ty dzieci nie masz. Ze kiedyś ludzie nie mieli swoich domów a dzieci mieli a ja to chce dom. Aż serce ściska. 

Nie mogę nic jej powiedziec, ze cały czas się staramy ale coś jest nie tak. Wiem, że zaraz wszyscy będą wiedzili u męża w rodziniw, że jest problem ze mną, że dzieci nie mogę mieć. Wiem, że jak by się dowiedziala to by na mnie patrzyła z pogardą. 

Nie mówię nic jej złośliwego, bo to matka mojego męża. Wolę przemilczex albo powiedzieć w żarcie, że dzieci to będą moje a nie jej zabawka bo ona nie ma co robić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inez

Aneta.. doskonale Cię rozumiem odnośnie sytuacji z teściową.. U mnie się uspokoiło z takimi tekstami odkąd poroniłam. Od tego czasu nikt nic nie zagaduje tylko jak jest jakaś okazja, spotkanie rodzinne i odmawiam wina to od razu wszyscy na nas patrzą i czekają czy coś powiem.. Wcześniej akuratnie ze stronych tesciowej a dziadków męża były ciągłe taki docinki.. to chyba taka różnica pokolenia.. Na pierwszych świętach które spędzaliśmy u dziadków męża uslyszałam od nich w życzeniach "i żebyś w końcu była w ciąży". Wtedy nawet zaręczeni nie byliśmy.. Więc po ślubie to chyba myśleli, że po tygodniu będę w ciąży.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

No niestety taki nasz los... starsze pokolenia mówią że bez domu to się miało z 5 dzieci... ale kiedys były inne czasy, no nie oszukujmy się teraz kobiety wiecej pracują, zalatwiają, jeżdżą, mają chyba więcej stresu. Ja jestem ponad 4lata po ślubie a z mojego męża poznałam prawie 9lat temu. Czuję cały czas, że w rodzinie się zastanawiają na co my czekamy... zobaczę jakie życzenia bedą składać w tym roku na święta to chyba nie wytrzymam i coś powiem. Wiem, że dalej jest wokoło mnie mnóstwo par bezdzietnych, ale ja widzę te dzieciate i czemu nie mogę mieć dzieci tak jak one... 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Dziewczyny,  no niechże ktoś testuje z pozytywnym wynikiem, bo potrzeba nam tu jakiegoś podbudowania:)

Kokardka, myślę że sporo napisałysmy dlaczego o tym nikomu nie mówimy, nie zawsze tu chodzi o wstyd ( tu się zgadzam z Tobą, że żaden to powód do wstydu). Po prostu to trudny temat i każda z nas Ty, Ja, inne dziewczyny inaczej to przeżywa o czego innego potrzebuje. I to wszystko jest ok, bo jesteśmy różne🙂

Olgik,Hopefull i reszta, dzięki za Wasze historie,  naprawdę czuję,jakbym już Was znała.

Jesteśmy w tym razem i w końcu wszystkim nam się uda!👊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Aneta93, to rzeczywiście słabe z tą teściową. Może mimo wszystko warto jej powiedzieć bardzo dobitnie,że sprawia Ci przykrość takimi komentarzami i jest to na tyle osobista kwestia, żeby ją poruszać? A w ostateczności zawsze pozostaje ograniczanie kontaktu, jeśli Ci on nie służy, ja to praktykuję z dalszą rodziną i polecam😉 A moi rodzice już przestali pytać, chyba uznali, że naprawdę nie lubię i nie chcę dzieci albo czują,że powiem jak będę chciała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malina

Katarina - właśnie takiej pozytywnej energii brakowalo! Damy radę dziewczyny! 🙂 Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku! Może taki prezent na gwiazdkę dla męża: pozytywny test ciążowy i małe buciki! 😍 

A Wy zastanawiałyście się jak o tym powiedzieć mężowi / partnerowi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inez

Malina - kiedyś o tym myślałam. Ale w momencie jak zobaczyłam 2 kreski to nie potrafiłam tego ukryć przed mężem ani na minutę. Były to walentynki, a że wcześniej uzgodnilismy , że nie robimy sobie żadnych prezentów tylko zaplanowaliśmy wyjazd na weekend to powiedziałam mu, że jednak mam dla niego prezent -jestem w ciąży. Popłakał się z radości.. mimo, że wtedy udało nam się bez wielkich starań.. Szkoda tylko, że radość trwała tak krótko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Fela

Aneta bardzo Ci współczuję, że Twoja teściowa w taki sposób się zachowuje. Według mnie lepiej, żebyś jej nie mówiła o tym, bo z jednej strony może Ci współczuć i wspierać, a z drugiej strony, może niestety komentować to niezbyt dobrze i po prostu możesz bardziej się stresować, denerwować, a to Tobie już nie potrzebne.

Sama wiem po swojej przyszłej teściowej, że jeśli po ślubie mielibyśmy takie problemy to bym jej o tym nie powiedziała. Nie jest osobą, która współczuje, wspiera, bardziej osobą, która obgaduje, szuka winnego.. Bałabym się, że obwiniałaby mnie o to, że nie mogę zajść w ciążę, a jej syn nie ma dzieci przeze mnie. Byłoby to bardzo przykre. A przecież to nie jest nasza wina, nie jesteśmy niczemu winne. Chcemy dobrze, staramy się, leczymy..

Dziewczyny dzisiaj zaczęłam pierwszy dzień z Clo. Brałyście jedną tabletkę czy połówkę, bo mój lekarz przepisał mi pół tabletki tylko. Może tak na pierwszy raz zobaczyć czy owulacja będzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Fela ja kilka cykli miałam z Clo po 1 tabletce a ostatnimi cyklami brałam po 2 tabletki dziennie przez 5 dni zawsze dostawałam od 3-7dc. Niestety dla mnie słaby albo i brak efektu... nawet jak pęcherzyk był i na usg bylo widać ze owulacja była to coś nie pykało nam i tak...

Dzisiaj kiepsko się czuję słabo i w brzuch kręci ale to po tych tabletkach glucophage to samo miałam tydzień temu jak zaczęłam je brać... dzisiaj 16dc ale bezowulacyjny więc czekam żeby się już skończył i gdzieś za 2 tygodnie zacznę nowy cykl z nowymi nadziejami 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kokardkaaa

Olgik, rozumiem, ze możesz nie mieć dobrych stosunków z rodzina, martwić się praca... bardziej miałam na myśli to, ze problem zajścia w ciąże jest takim samym problemem jak Inne, wiec dlaczego cukrzycy się nie ukrywa, ale bezpłodność już tak...  wydaje mi się ze w dzisiejszych czasach powiedzenie lecze się bo nie mogę zajść w ciąże pokazuje,  ze świadomość ludzi jest coraz większa... 

 

Malinaaa, Hopefull i reszta dziewczyn _ dziękuje za miłe słowa  i otuchę, chyba powoli wychodzi słońce i od poniedziałku zaczynam nowa prace 🙂


no a jak dziewczyny, które miały mieć drożność? 
 

czy są wśród nas jakieś testujące niedługo? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Kokardka, wow, to było super szybkie znalezienie pracy, gratuluję! Myślę, że cukrzycę też by ludzie ukrywali, gdyby właściwy poziom cukru we krwi był naturalnym dążeniem większości ludzi na świecie, po tym jak wezmą ślub i za każdym razem pytałaby o niego rodzina podczas świąt 😉

Fela, ja biorę 1 całą tabletkę dziennie clo.

Malina, Ja mam takie marzenie, że o ile wytrzymam, to nie powiem partnerowi od razu, tylko np po becie, żeby samej sobie pobyć z tą myślą i się nią pocieszyć w duchu. W małe buciki raczej nie będę wchodzić 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Olgik

Myślę, że temat bezpłodności nie jest ukrywany... jak wiesz że nigdy dzieci nie będziesz mieć to raczej nic tego ni3 zmieni... tak samo jak znam osoby które otwarcie mówią, że nie chcą mieć dzieci. Natomiast problem niepłodności jest tematem dla większości z nas tabu właśnie przez to, że nie wszyscy go rozumieją. Próbują doradzać, wypytywać a jest to delikatny temat zwłaszcza jeżeli bardzo chcesz dziecko a musisz słuchać jakiś komenatrzy czasami nie na miejscu. Ludzie są różni i nie wszyscy będą delikatni w słowach... tak jak czytam tutaj np. teściowe komentujące brak wnuków. Takie komentarze bolą i może dlatego nie chcemy się nimi dzielić ze światem, a wystarczy że na imprezie rodzinnej odmówimy wina i już wzrok wszystkich skupiony na Tobie 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Inez

Moim zdaniem problem jest też w tym, że ludzie nie odrózniają znaczenia słów. Bezpłodność i niepłodność to dla większości osób to samo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Jeśli bierzesz po raz pierwszy to lepiej nie, bo może dojść do hiperstymulacji, która jest bardzo niebezpieczna, a gin nie będzie mieć jak zareagować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Helios

Dziewczyny, to mój pierwszy cykl z CLO w którym dniu cyklu mogę zrobić betę, żeby wynik był wiarygodny? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monikaa

Dobry wieczór kochane , dawno mnie tu nie było , to mój 4 cykl z clo nie wiem czy mnie pamiętacie pisałam wcześniej ale.mialam przerwę w sierpniu bo mąż  wyjechał , chciałam wam powiedzieć że dziś 25 dzień cyklu   zrobiłam test no czulam że wkoncu chyba się udało iii wkońcu ujrzałam 2 kreseczki 😍😍co prawda blado różowa ale jest🥰teraz czekam 3dni i idę  na betę i do ginekologa trzymajcie kciuki 🤭🤭😘

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malina

Kokardkaa super ze masz nowa prace, mam nadzieję że zmiana otoczenia wpłynie na plus 🙂 

Co do mojej droznosci to tak jak pisałam będę miała dopiero w listopadzie 😕

W pon ide do gin pogadać co i jak ale to będzie już 7 dc więc wątpię że coś zdziałamy ale zobaczymy. Bardziej nastawiam się ze po droznosci wracamy do gry czyli w grudniu. Może też potrzebuje tego czasu teraz żeby psychicznie odpocząć bo od początku roku nie było ani jednego miesiąca żebym nie liczyła dni, testów itp 

Dam znać co i jak w pon. A w piątek mam jeszcze biocenoze bo jest konieczna do droznosci tak mi powiedzieli więc i tak mam poczucie że działam stałe do przodu. Ćwiczę cierpliwość xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malina
3 minuty temu, Gość Monikaa napisał:

Dobry wieczór kochane , dawno mnie tu nie było , to mój 4 cykl z clo nie wiem czy mnie pamiętacie pisałam wcześniej ale.mialam przerwę w sierpniu bo mąż  wyjechał , chciałam wam powiedzieć że dziś 25 dzień cyklu   zrobiłam test no czulam że wkoncu chyba się udało iii wkońcu ujrzałam 2 kreseczki 😍😍co prawda blado różowa ale jest🥰teraz czekam 3dni i idę  na betę i do ginekologa trzymajcie kciuki 🤭🤭😘

Monika - jeeeeest!😍  W końcu! 😁 Jak zobaczysz ostatnie wpisy to czekałyśmy na taką wiadomość! Ogromne gratulacje! 🎉🎉🎉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarina

Monikaa,  yeah!! Dokładnie! Na to czekałyśmy już dobrą chwilę! Gratuluję, zazdroszczę i przytulam! Ja Was wszystkie pamiętam bo zanim dołączyłam, przeczytałam wszystko 🙂 ale napisz nam jeszcze co sprawiło ,że czułaś, że w końcu się udało??

Malina, daj znać w pon po wizycie. Tak jak mówisz, masz zaplanowane kolejne kroki, a wiec przybliżać się do celu, a to ważne! I pewnie rzeczywiście taka mentalna przerwa od ciśnięcia co miesiąc dobrze Ci zrobi.

Nie wiem która z Was polecala (może Hopefull?) kanał yt mama.invitro, dziekie wielkie! Obejrzałam kilka odcinków i naprawdę fajnie wszystko tłumaczy.

Powiem Wam, że jakoś ostatnio jestem bardziej pozytywnie nastawiona. Może to kwestia tego,że jestem w II połowie cyklu i jak zwykle liczę na cud😉 ale myślę sobie, że to może być też ten wpływ witD, ktorą biorę od jakiegoś czasu w końskiej dawce i dobrze mi robi na głowę 😁 ponoć niedobór może powodować stany depresyjne, więc chyba jest jakiś związek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa
2 godziny temu, Gość Monikaa napisał:

Dobry wieczór kochane , dawno mnie tu nie było , to mój 4 cykl z clo nie wiem czy mnie pamiętacie pisałam wcześniej ale.mialam przerwę w sierpniu bo mąż  wyjechał , chciałam wam powiedzieć że dziś 25 dzień cyklu   zrobiłam test no czulam że wkoncu chyba się udało iii wkońcu ujrzałam 2 kreseczki 😍😍co prawda blado różowa ale jest🥰teraz czekam 3dni i idę  na betę i do ginekologa trzymajcie kciuki 🤭🤭😘

Monikaa - GRATULACJE !!!!

❤️❤️❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Fela

Gratuluję Monikaa.

Czy Clo wpływa na to, że cykl może być krótszy? Owulacja może być szybciej czy nie? Po ilu dniach miałyście owulacje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopefull

Olgik - kurcze jak ja Cię rozumiem! Wiem jak to jest pracować w jednostanowiskowym dziale. Idealnie określiłaś że nie robisz z tego jedynego tematu w Twoim życiu. Dokladnie nad tym pracuję... zeby jednak, mimo wszystko żyć normalnie... życie ucieka miedzy palcami, zaczęłam je chwytać za rogi. Nie odkładam spraw na „po ciazy” tylko działam. Czuję, że to dobra opcja. Nie wiem czy skuteczna ale dzięki temu mam poczucie że nie jest to zmarnowany czas.

Aneta93 - trzymam kciuki za drożność! Co do teściowej... ciężki temat. Nie zmienisz jej a nadając mężowi faktycznie tylko popsuje sie Wasza relacja. A moze warto z nim porozmawiać? Zeby on jakoś wpłynął na swoją mamę? Jak on wtedy reaguje jak to słyszy?

Malina - zastanów sie czy nie powiedzieć o tym komuś zaufanemu. Cieżko samej dźwigać taki ciężar... wiadomo ze partner wspiera ale wiecie oni prawdę mówiąc raz ze nie do konca nas rozumieją a dwa ze oni tez przezywają... w inny sposób ale tez.

Katarina - mam dokldnie takie samo włażenie 🙂 jakbym Was znała 🙂 tak, polecalam mamę.invitro 🙂 ona oprocz youtuba prowadzi tez codzienne stories na instagramie no i dodaje wpisy osob takich jak my 🙂 

Kokardka - gratulacje!!! Wow! Szczęście Ci sprzyja 🙂 

Monikaa - aaaaaa cudownie!!!! Takich wiadomości nam brakowało!!! 🙂 gratulacje! 🙂 ❤️

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hopefull

Jejku jakieś wielkie litery mi wyszły 🙈😁 

Słuchajcie wariuję już... codziennie wieczorami mnie mdli. Bolały mnie plecy, boli mnie co jakis czas brzuch jak na @, pobolewają jajniki. Dzis doszły piersi. Kawa nie smakuje, piwo bezalkoholowe smierdzi na kilometr. Ja wiem ze to moze byc duphaston ale głupieję już... 

Monikaa napisz błagam skąd wiedziałaś o ciazy? Jak to czułaś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beti
W dniu 2/10/2020 o 12:35 AM, Gość Monika napisał:

Hej Beti 🙂 zaglądam zaglądam  alw cały czas pracuje i troszkę mało czasu na wszystko 🙂 u nas wszystko dobrze brzuszek już dość widoczny dzisiaj zaczęłam 18 tc 🙂 a jak u Was jak się czujesz wszystko ok?:)

Za wszystkie dziewczyny starające się trzymam mocnoooo kciuki. Nie traćcie nadzieji 🙂❤️

To super to już połowa za Wami 😊znasz juz płeć??No u mnie narazie ok zaczęłam 9tc i prawdopodobnie ciąża bliźniacza nadal to do mnie nie dociera 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...